michal26
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Oleśnica
41 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
We wszystkich meczach jedna bramka różnicy i zmiana drużyn, które awansują. Niesamowita dramaturgia i zmiana sytuacji!
1
w 2018 sięgnęli po LM? :P
Przypomnijmy jednocześnie słowa polskiej artystki, Ś.P. Anny Jantar - "Nic nie może przecież wiecznie trwać".
3
niesprawiedliwości? Wszystkie 4 zespoły zasłużenie awansowały, bo WYWALCZYŁY sobie awans. Sorry bardzo, ale LFC wygrało atakiem, Bayern spokojem i kontrolą, Roma sercem i zaangażowaniem, Real psychiką i mentalnością.
Od dawna tak sprawiedliwych ćwierćfinałów nie było i pewnie długo nie będzie. W dodatku cholernie wyrównane dwumecze, które jednocześnie były cholernie niewyrównanymi meczami. Pierwsze mecze były inne od drugich o niemalże 180 stopni. Jedynie Bayern i Sevilla bardzo podobne ;)
0
Fakt. Podobnie jak Busquets, Pique, Pedro w 2008 roku. Kto nie ryzykuje, ten szampana nie pije. W Barcelonie potrzebna jest rewolucja. Potrzeba świeżej krwi i przede wszystkim mentalnej zmiany. Filary Barcelony są nasyceni sukcesami.
Pewny jestem jedynie tego, że w lidze pewnie znowu wygramy. Mamy patent na La Ligę. Jednak w LM sobie nie radzimy i tylko zmiana stylu (poprzez wzbogacenie Griezmannem, czy Arthurem, Coutinho i przede wszystkim La Masią) może pomóc. Musimy być bardziej dynamiczni i waleczni. Musimy tez nauczyć się kontrolować mecz. Krótko mówiąc.
Styl Guardioli (wychowankowie, pressing, kontrola meczu), , kontry Enrique (nigdy Barca nie miała takich kontr, jak za ery MSN), gra defensywna Valverde (tylko w kilku meczach w tym sezonie dawaliśmy ciała w defensywie. Ośmielę się stwierdzić, że za Baska mamy lepszą defensywę niż za czasów Pepa).
0
przecież Arthur przychodzi...Rakitić będzie kreowany jako zastępca Busquetsa ;) Przynajmniej mam taką nadzieję :)
6
Wiecie co jest najlepsze w tym wszystkim? To, że te ćwierćfinały pokazały, jak piękna jest piłka nożna. Takich wahań emocji, tyle nieprawdopodobnych meczów, ta dramaturgia do ostatnich chwil, walka, pasja piłkarzy (Roma, Juve, Sevilla). Mieliśmy WSZYSTKO czego można chcieć. Zarówno dobrego, jak i złego. Poczynając od ilości goli, pięknych sytuacji, zwrotów akcji...po czerwone kartki, głupie faule i błędy sędziów (mecz City-LFC).
Jedni się cieszą, inni płaczą, jedni zostawili serce na boisku, inni gryźli trawę, jedni awansowali w chwale, inni odpadli w oparach kompromitacji.
W tym roku Barca zawiodła, ale my przede wszystkim kochamy futbol (przynajmniej ja i myślę, że i wielu z Was). Ubolewam nad tym co zrobiła Barca i czego dokonał dziś Real (co by nie mówić - walczyli i karny nie wziął się znikąd..), ale obiektywnie muszę przyznać, że to najlepsze ćwierćfinały Ligi Mistrzów od kiedy pamiętam. Jeśli półfinały i finał będzie na równie wysokim poziomie - to będę usatysfakcjonowany.
Pamiętajmy, że łzy i gorycz porażki - są wpisane w zawód piłkarza i kibica. Raz święto, raz żałoba. W tym roku może być różnie, bo z pewnością widmo trzeciego z rzędu trofeum Realu - nie napawa optymizmem, to jednak tyle emocji co nam dostarczyła już ta edycja LM - już cieszy (przez łzy, ale cieszy).
Podsumowując.
Liga Mistrzów, to jednak Liga Mistrzów. Takich rozgrywek nie ma żadna inna dyscyplina. Piłka nożna jest najpiękniejszą i najbardziej nieprzewidywalną dyscypliną ze wszystkich. Ciesze się, że jestem częścią całego tego uniwersum futbolu :)
0
jedno jedyne pytanie - czy za to mogą Real wywalić z LM? :D
Z każdym takim newsem załącza mi się "tryb somsiad" :P
0
to już nie opinia, lecz rozpaczliwa nadzieja. Umówmy się. Każdy kibic Barcy DOBRZE WIE jak to się prawdopodobnie skończy.
Cytując klasyka z amerykańskiego stand-upu "Jest promocja lin w Wall-marcie" :P
8
Nie wiem, czy ktoś już wrzucał, ale pasuje jak ulał... :
https://i.ytimg.com/vi/VzY0l6vy87M/maxresdefault.jpg
0
to jest cena dominacji w Europie przez 10 lat :) Inne kluby mają to na co dzień :)
0
Kopnięcie Benatii nie spowodowału upadku Lucasa. Brak kontaktu, nie wpłynąłby na nic, bo Lucasowi piłka odskoczyła i na 99% Buffon, by to przejął. Zwyczajnie Lucas upadał, dostał kopa w klatkę (ale raczej został kopnięty a nie dostał strzała, jeśli czujecie różnicę). Nie wiem jak jest w przepisach, więc nie podejmę decyzji w tej sprawie i nie zajmę stanowiska.
Jednak jeśli miałbym nie gwizdać, to właśnie z powyższych powodów.
Moje zdanie i z zaznaczeniem, że to rozważanie a nie podjęcie stanowiska :)
1
Na gorąco. Kontakt był, ale Lucas ewidentnie się kładł i chciał karnego. Benatia kopnął w klatkę. Ale czy na karny? Dyskuyjnie
0
Tak.
0
Carvahall xd.
0
Nie zgodzę się.
Dublet zawsze był, jest i będzie uznawany jako czynnik decydujący o tym, czy sezon jest udany, czy też nie.
Wiadomo. Tryplet to mega sprawa, ale z dubletu też trzeba się cieszyć. Liczą się trofea. Nikt już nie pamięta w jakim stylu wygrał Real 2 lata temu LM.
0
Dlatego właśnie USA zaatakują Rosję.
Już parę razy to pisałem, ale oczywiście nikt nie wierzy. To jest długoplanowy plan USA. Zaczęło się prawdopodobnie atakiem na WTC (robota Stanów). Potem Bliski wschód, destabilizacja Europy. No i zostało wrogie nastawienie wobec Ruskich całego świata.
Nie zastanawia Was czemu Trump przed wyborami i zaraz po mówił dobrze o Rosji, a od ok. Pół roku jest nastawiony ultra negatywnie?
Nie od dziś wiadomo, ze Państwami rządzą służby i banki a nie politycy. Trump, czy Putin, to pionki, choć trudno w to uwierzyć...
1
Jeden z nielicznych głosów rozsądku w gąszczu szydery :)
0
Meczu nie ogladałem. Zwyczajnie nie wyrobiłem się.
Domyślam się jak graliśmy, bo niestety połowę meczów gramy beznadziejnie pod względem wizualnym, lecz świetnie pod względem taktycznym. Można mieć gdzieś styl, jeśli są wyniki. Do dzisiaj były wyniki i jako że ocena tutaj musi być zero jedynkowa, wniosek jest prosty. 4-4-2 do Barcelony się NIE NADAJE.
Powtórze. Piękna gra+ wyniki, jest mega. Piękna gra + brak wyników, to jakoś z bólem, ale przeżyjemy. Brzydka gra + wyniki, no nie jest źle, w końcu są wyniki (ten sezon do dziś). Brzydka gra + brak wyników, to dramat.
No nic. Pozostało nam wygrać ligę bez porażki i wygrać puchar króla. Dublet też będzie spoko :)
Natomiast nie zdzierżę jednak jednej rzeczy. Wygranej Realu. Trzeci z rzędu tryumf Los Blancos w LM, to będzie największy cios w moje kibicowskie serce, od początku kibicowania Barcelonie (od bitych 15 lat...)
3
Ogólnie dobrze robi. Problem polega na tym, że nie jest karalnym umawianie się na seks z nieletnią, ani nawet spotkanie. Karany jest czyn. Chyba, że coś się mi pomieszało. Jeśli tak, to przepraszam.
Ale to raz. Dwa, to to, że umawia 14-łatki. Czemu nie łapie tych, co umawiają się z 7 latkami itp.? Tacy pedofile to prawdziwe zagrożenie. Dlaczego? Bo 14 latka na 99% jest już "gotowa do rodzenia". Inna sprawa, że Emocjonalnie większość 14 latek nawet do tarcia chrzanu nie jest gotowa...prawdą jest jednak, że pewnie co 3 czternastka ma już pierwszy raz za sobą.
Reasumując. Niech łapie tych, co podobają im się dzieci a nie nastolatki. Zwłaszcza, że w dzisiejszych czasach niejedna 15 letnia dziewczyna wygląda, na 22 letnią...to normalne że facetom się podoba.
Nienormalnym jest natomiast to, że podobają się 8 letnie dzieci...
0
No i gitara.
0
Oblak :O...
0
Tu by trzeba było zrobić badania :P
Co do samego forum. La Rambla jest po prostu MISTRZOWSKA. Nie ma drugiego takiego forum, gdzie pogadasz o wszystkim, w tak naturalny sposób.
Jest ono:
- forum poświęconym klubowi, czyli dyskusje i nowinki o klubie
- forum polityczno-społecznym. Dowód? Śledziłem tutaj wybory w Stanach. Jak pojawiało się jakieś info, to tutaj było szybciej, niż na innych portalach. Dodatkowo fajne dyskusje gospodarczo-światopoglądowe tutaj się odbywają.
- forum sportowe, czyli dyskusja o wszystkich chyba możliwych dyscyplinach
- forum o pierdołach - ludzie tutaj poruszają każdy możliwy temat. Serio. Zwykłe rozmowy tutaj się prowadzi. To jest wspaniałe. Jak na ulicy.
- forum jako socialmedia. - częściej zaglądam niż na Fb. Naprawdę można się zjednoczyć z tą grupą. Ja tak zrobiłem. Myślę, że jest nas kilkanaście tysięcy (redakcja, by musiała potwierdzić).
NIE MA drugiej takiej strony w Polsce. Żaden klub nie ma TAK DOBRZE prowadzonej strony internetowej, jak właśnie my ;)
0
Był już taki sezon bez sukcesów. 2007/08 oraz 2013/14.
Fakt faktem...co to za kryzys (2013/14), jak przegrywamy mistrzostwo o 3 pkt?..
Trzeba przyznać sobie szczerze, że na pewno przyjdą takie sezony. Jedynie III WŚ mogłaby sprawić, że by się to nie wydarzyło :P ale to tak żartem.
Tak naprawdę wielką zagadką dla nas jest to, jak będzie wygląda Barcelona po erze Messiego. Jak będzie wyglądała bez Busquetsa? Miejmy nadzieję, że przekonamy się o tym za min. 5 lat.
Wierzę, że dalej będziemy w TOPie. Powiem Wam, że jak przez mgłę pamiętam okres, kiedy nie byliśmy wielcy. Kibicuję od 2003 roku i już wtedy Barcelona znaczyła coś, choć do "wielkich" nie należała. Coś jak dzisiaj Chelsea, Atletico, czy Borussia Dortmund.
Są tu na pewno kibice, co są Cules od 1980 roku powiedzmy ;) Oni doskonale zdają sobie sprawę z tego co mają dzisiaj, a co mieli wtedy.
Nie zgodzę się jednak z Tobą, że po paru (a może nawet kilku) sezonach słabszych, bez sukcesów, w kryzysie (tutaj byśmy musieli zaznaczyć co to znaczy, bo dla nas brak sukcesów oznacza półfinał LM, finał CdR i drugie miejsce w lidze, czyli mega sukces dla 99% klubów... - Kryzys natomiast to powiedzmy jeden sezon, że nie dostajemy się do LM) wciąż będzie mięgolenie. Dlaczego? A no dlatego, że odejdzie dzieciarnia. Nie będzie troli, ale! Kibice, którzy w sezonie 2008/09 i sezonach późniejszych, byli nastolatkami, bądź mieli ok. 20 lat (względnie - niedojrzali) pozostaną. Oni doskonale pamiętać będą w sezonie 2024/25, jak to 10-15 lat temu była ekipa, nie to co teraz...itp.
Przecież 90% ludzi, co wyzywa, narzeka itp. to pełnoletnie osoby. Redakcja z resztą na pewno to potwierdzi..
Skoro zaś przez 10 lat potrafili być kibicami, to i będą przez 40 lat. Będą narzekać (bo tego ich "nauczyła" Barcelona w latach 2008-2018) a my będziemy tego świadkami.
Na koniec wyznanie. Sam byłem tego typu kibicem. Zwłaszcza sezon 2010/11 to był dla mnie kryzys. Wtedy świrowałem na maxa, wyzywałem wszystkich itp. Wojenki robiłem :P Miałem 16 lat wówczas i nie wiem...hormony czy co :P Tak czy siak...mega pracowałem nad tym, by zachowywać klasę, szacunek i rozsądek. Po prostu zdrowe kibicowanie.
Kocham ten klub nad życie, ale wyzywanie, oskarżanie, przygadywanie, tylko po to, by obrazić drugą osobę/klub - jest głupie i nie ma nic wspólnego z miłością do klubu.
Pozdrawiam :)
5
możemy się tu i teraz założyć o tysiąc złotych, że jeśli zdobędziemy sekstet a sezon później (dwa sezony później) nie daj Boże nie awansujemy do półfinału LM chociażby, to będą tutaj pojawiać się komentarze typu: "ValverdeOut", "to już nie ta Barca", "koniec pewnej epoki", "powoli stajemy się pośmiewiskiem".
EDIT: I będą one pojawiały się częściej od tych wspierających zespół w trudnej chwili.
Obok grupy kibiców Realu, jesteśmy jedyną taką, która w ten sposób traktuje swój klub. Nie słyszałem o tym, by kibice Bayernu, Juventusu, czy Liverpoolu, w takim stopniu (zdarzają się ameby, jak wszędzie) atakowały swój klub, gdy nie idzie. Doprawdy. Można żartować, ale to co się dzieje u nas i u "Białych", przechodzi czasem ludzkie pojęcie.
Mam nieodparte wrażenie, że to efekt uboczny sukcesu. Nasza drużyna, to prawdopodobnie najlepsza drużyna pierwszych 18 lat XXI wieku. Jedynie Real Madryt i wspomniany Bayern Monachium mogą nam dorównywać. Nikt nie osiągnął tyle, co te 3 (a zwłaszcza my i Real) kluby.
A szkoda, bo jest tutaj baaardzo wiele porządnych kibiców, którzy cierpią na tak wielkiej ilości przygłupów, którym wydaje się, że prawdziwa piłka, to fifa :)
0
jeszcze mecz Realu z Atletico w tle :D
1
aa ok :) No mógłby tak balansować między PSG, Bayernem a Juventusem. Szansa, że akurat w tym sezonie co gra, dany zespół nie wygra - jest mała :)
0
no przecież gra w Bayernie...no i jak widzisz z komentarza Zip - zdobywał mistrzostwo CO ROK
0
aaa masz rację ;)
0
A nie 12 nad Atletico i 13 nad Realem?
Czyli teoretycznie jest szansa na szpaler.
Oczywiście, jak piłkarze Realu mają klasę. Ich trener nie ma jak widać.
0
Jak to jest teraz. Czy jeśli my wygramy do El Clasico wszystkie mecze, Real wygra z Atletico, a oba kluby z Madrytu nie stracą punktów do meczu Barcy z Realem, to czy "przysługiwać" nam będzie szpaler?
Pytam bardziej z ciekawości. Jakoś mega mi na tym nie zależy.