misterio
Dołączył/a: lipiec 2023
Warszawa
13 obserwujących
3 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Po komentarzach widzę, że na zdrowie wyszło darowanie sobie mecz Realu. Jest dziś coś ciekawego poza włoskim starciem?
0
Chyba Rumunia spuchła, ale mogę się mylić.
0
@marcin62 Nie grałem w remake, ale patrząc na to wolałem wersję jRPG.
1
@FCKubanczyk89 Widzę, że nocny post spadł za brak opisu. Fajny reference który dopiero teraz wyłapałem.
Damn, I miss you Chester
Sending love from my bass compressor
Ground control with a soul like Bowie
And I'll chop you up if I'm under pressure
3
Coś dla fanów Juventusu. Pamiętacie ten debiut?
1
@Safrani no tak, tego nie przewidziałem.
2
Natrafianie na swoje fragmenty kodu oprogramowania sprzed ponad 10 lat takie jest. W swojej pracy też macie tak, że po czasie dociera do Was, że mogliście zrobić coś lepiej?
#DzienProgramisty
1
@Safrani Dwa ekrany to jeszcze luz, w sumie do 4 da się jeszcze ogarnąć.
11
@gumaz Kolejne rządy robią wszystko, by obrzydzić ludziom życie, dziw się, że nikt nie chce umierać za taki kraj.
5
Dziś 13 września, kiedy obchodzimy dzień programisty.
https://x.com/seedium1/status/1966761873954480205
Jeżeli zastanawiacie się, dlaczego to dziś – wyjaśniam. 13 września (12 września w latach przestępnych) jest 256. dniem roku. Liczbę 256, czyli 2⁸ zapiszemy w systemie dwójkowym jako 100000000₂. Jest to też specjalna liczba, ponieważ wskazuje, ile różnych informacji można zapisać na jednym bajcie.
Dlatego dziś chciałbym złożyć życzenia wszystkim programistom, ale też:
- administratorom;
- architektom systemowym;
- bazodanowcom;
- frontendowcom;
- moderatorom;
- pracownikom linii wsparcia;
- projektantom grafix i ux;
- oraz innym, o których pewnie zapomniałem, a są równie ważni;
bo nawet nie wiem, czy macie swoje dni, a razem tworzy/cie/my warunki do funkcjonowania tej cyfrowej rzeczywistości. Wszystkiego najlepszego.
PS Dziś z tej okazji pospamuję trochę memami (so bear with it!), które zrozumieją nieliczni i zaczynam teraz.
Programistyczna wersja: U siebie – rób jak u siebie, a u obcego – na odpierdol.
1
@lithotripter Gdzieś czytałem jakiś artykuł, że rozwój świadomej inteligencji typu ludzkiego mógłby być pomyłką procesu ewolucji w kontekście przetrwania. Niestety nie mogę go odnaleźć, ani tego artykułu, a nie nie pamiętam, o co dokładnie chodziło autorowi. Możliwe, że miało to coś w kwestii rozwoju broni masowego rażenia, ale nie jestem pewny.
2
@fart Rozumiem, natomiast tutaj nie zastanawiam się nad tym czy Bóg istnieje, czy nie – powiedziałbym bardziej, że nawet przyjmuje na potrzeby tych rozważań, że istnieje – ale jakie to może nieść za sobą nierozerwalne implikacje, jeśli to, co uważamy za "boskie moce" mylimy z bardzo zaawansowaną technologią – tak bardzo, że wykraczającą poza nasze zrozumienie.
1
Skąd w ogóle takie rozkminy wieczorową porą? Ostatnio czytałem interesujący artykuł, który wskazuje, że siła grawitacji może działać jak proces optymalizacyjny zmniejszający entropię informacji. Jest to nieco podobne do kompresji danych, których używa się w przeprowadzanych przez człowieka symulacjach, kiedy przetwarzane woluminy są zbyt duże, aby na nich operować wprost. Choć w dokumencie będą pojawiać się już dawno wyświechtane argumenty jak choćby to, że fizyka na kwantowym poziomie według naszych obserwacji działa w sposób dyskretny (w rozumieniu matematyki dyskretnej) jak bramki logiczne, a zasada nieoznaczoności zachowuje się jak proces optymalizacyjny, który nie wylicza dokładnie kawałków świata, dopóki ktoś go "nie obserwuje" (zupełnie jak nierenderowany świat w grze, gdy nie jest w zasięgu postaci), to skupi się on głównie na udziale grawitacji w tym wszystkim.
Ponieważ zdaje sobie sprawę, że mało ludzi czyta tzw. white papers poniżej (wolne) tłumaczenie wstępu, który może będzie dla kogoś zajawką:
Druga zasada infodynamiki opisuje zmianę entropii stanów informacyjnych w izolowanym systemie ewoluującym do stanu równowagi. Prawo to wymaga, aby entropia informacji malała lub pozostawała stała w czasie, aż do minimalnej wartości w momencie osiągnięcia stanu równowagi systemu. Stanowi to całkowite przeciwieństwo drugiej zasady termodynamiki, która wymaga, aby entropia stanów fizycznych pozostawała stała lub rosła w czasie. Druga zasada infodynamiki została po raz pierwszy wprowadzona dla cyfrowych i biologicznych stanów informacji, wykazano też jej konieczność kosmologiczną. To nowe prawo fizyki zostało pozytywnie przetestowane w innych systemach, wyjaśniając na przykład zasady, którymi kierują się elektrony podczas zapełniania orbitali w stanach podstawowych. Ponadto druga zasada infodynamiki wyjaśniła od dawna nurtującą kwestię związaną z powszechnością symetrii we Wszechświecie, wskazując, że wysoka symetria jest preferowanym stanem w naturze, ponieważ wysoka symetria odpowiada niskiej zawartości entropii informacji. Ponieważ druga zasada infodynamiki pojawia się w naturze we wszystkich skalach – od subatomowej do kosmologicznej – i ponieważ wywodzi się z rozważań informacyjnych, zdefiniowanych w kontekście klasycznej teorii informacji Shannona, spekulatywnie zasugerowano możliwość, że cały Wszechświat ma charakter informacyjny i przypomina proces obliczeniowy.
Wszechświat obliczeniowy lub symulowany wykazywałby specyficzne sygnatury dla procesu obliczeniowego, a druga zasada infodynamiki byłaby jednym z takich wskaźników. Ta intrygująca możliwość zachęca nas do ponownego rozważenia całego fizycznego opisu naszego Wszechświata, gdzie prawa fizyki są jedynie przejawami reguł obliczeniowych w kodzie źródłowym. Innymi słowy, dla obserwatora spoza Wszechświata wszystko podlega zestawowi instrukcji kodowania, podczas gdy dla obserwatora wewnątrz kodu (tj. w naszym Wszechświecie) te instrukcje kodowania przejawiają się jako matematyczne i fizyczne prawa natury. Na przykład zakaz Pauliego mówi, że dwa lub więcej identycznych fermionów nie może jednocześnie zajmować tego samego stanu kwantowego w układzie kwantowym. W przypadku elektronów w atomach niemożliwe jest, aby dwa elektrony w atomie wieloelektronowym miały te same wartości czterech liczb kwantowych. Wymóg rozróżnialnych cząstek wynikający z zasady Pauliego do złudzenia przypomina zasady kodowania i programowania, szczególnie w kontekście definiowania zmiennych, które muszą być rozróżnialne, zapewniając porządek i przewidywalność wykonywania kodu. Dokładnie w ten sposób zdefiniowany byłby zbiór zmiennych w kodzie komputerowym, aby zapewnić obliczalność. Patrząc z tej perspektywy, mnogość symetrii obserwowana we wszystkich skalach we Wszechświecie jest kolejnym przykładem procesu optymalizacji obliczeniowej, czyli kompresji danych, ponieważ skala symetrii jest odwrotnie proporcjonalna do zawartości informacji lub mocy obliczeniowej, tj. wysoka symetria oznacza mniejszą moc obliczeniową i niską zawartość informacji. Zakładając hipotezę symulowanego Wszechświata, w tym artykule badamy kolejny intrygujący, możliwy dowód tego procesu obliczeniowego, który przejawia się w naszym Wszechświecie jako grawitacja.
Praca, jeśli kogoś zainteresowało: https://pubs.aip.org/aip/adv/article/15/4/045035/3345217/Is-gravity-evidence-of-a-computational-universe
Zapraszam oczywiście do podzielenia się swoimi przemyśleniami na ten temat.
@escarabajo @macio_944 @Kidd @baster82 @VamosB @Safrani @Seneka @AssisMoreira @DragonxNF @Blantozaur
3
#NocneRozkminki. Dochodzę do wniosku, że wiara w "stwórcę" jak przedstawiają to różne religie, po prostu nie opłaca się lub może lepiej, żeby go nie było, bo nigdy nie moglibyśmy logicznie wykluczyć tego, że cały Wszechświat jest tylko symulacją. To dlatego, że nie da się wskazać obiektywnych przesłanek, które pozwoliłby rozróżnić "boga" opisywanego przez religię od "stwórcy" według teorii symulacji. Zapewne zastanawiacie się, o co chodzi, więc spieszę z wytłumaczeniem. Być może kiedyś spotkaliście się z prawami Clarke'a, ale jeśli nie to nic nie szkodzi, bo spotkacie się teraz: https://pl.wikipedia.org/wiki/Prawa_Clarke%E2%80%99a
Chociaż pierwsze dwa z nich są jak dla mnie mocno dyskusyjne, to nie będę się na nich skupiał, bo dziś chodzi mi wyłącznie o trzecie z nich: „Każda wystarczająco zaawansowana technologia jest nieodróżnialna od magii”. Jeżeli się nad tym zastanowić ma to dużo sensu. Gdybyśmy przenieśli w czasie broń biologiczną albo miotacze ognia do XII wieku, to dla ówczesnych ludzi i ich zerowej wiedzy z zakresu chemicznych procesów spalania, czy biologii na poziomie mikroorganizmów jej działanie byłoby nierozróżnialne od czarów. W jednym przypadku ludzie ginęliby, mimo że nic nie widzą, a w drugim pojawiałbym się ogień znikąd, który zgodnie z lokalnym stanem wiedzy potrzeba było rozpalać kilka minut. W istocie więc dla nich jedynym logicznym wytłumaczeniem takiej sytuacji byłoby sprowadzić temat do kwestii czarów lub nadprzyrodzoności. Jeśli dowiedlibyśmy istnienia "boga" tak jak opisują go właściwe sobie religie w jego nadprzyrodzonej sprawczości, to nie dałoby się na poziomie relatywnie niskiego zaawansowania technologicznego stwierdzić, że to, co on robi, jest wynikiem "nadprzyrodzoności" czy technologii, tak bardzo wykraczającej poza nasze obecne pojmowanie. Aby to jeszcze bardziej uplastycznić, wyobraźmy sobie, że tworzymy dwa karmniki dla ptaków, jeden z desek z budowlanego marketu, a drugi jako model 3D w Autocad. W naszym punkcie odniesienia jeden z tych karmników jest rzeczywisty, a drugi jest tylko zbiorem cyfrowych danych. Jeżeli konstruktor karmnika, to alegoria "stwórcy", a karmnik naszego Wszechświata, to skąd mamy mieć pewność, w którym karmniku jesteśmy?
Zatem jedyną sytuacją, w której możemy być pewni, że jesteśmy rzeczywiści, a nie tylko wytworzeni w symulacji jakiegoś zaawansowanego programu przez taki byt, to gdy nie ma "programisty/stwórcy/boga", bo wtedy nie ma kto wprowadzić parametrów i uruchomić tej symulacji.
9
@Luciano99 To byli australo(po)pitecy.
5
Wielki Szu kopie grób.
0
@Kgorecki2500 Mają rozmach i nie bawią się w jakieś Gierkowe plany pięcioletnie.
0
@JanuszKorwinMikke Na emocjach najlepiej zbija się kapitał polityczny, odpowiedź jest oczywista.
2
@AssisMoreira Jak rozumiem dylemat pomiędzy discovered or invented? W sumie obszar filozofii matematyki. Co osoba to inny pogląd na tę sprawę, włącznie z poglądem, że jest to mieszanina obu powyższych.
3
@gumaz w XXI wieku, w XX nie byłem legalny.
2
Ciekawe, chociaż ciągle to częściowe (bazujące na wcześniejszych badaniach matematyków) rozwiązanie problemu formalizacji, a nie otwartej hipotezy.
0
@michal26 Według raportu słupek z mediami raczej należy interpretować, że taki odsetek kont powielał narrację: "media manipulują". Biorąc pod uwagę, że w USA do roku było całkiem sporo osób, które nie były w NYC, ale twierdziły, że 9/11 się nie wydarzyło i to media, to nic mnie nie zaskoczy.
2
Niedzielo nadciągaj... ja nawet nie będę zły na estadi Johan Cruyff.
1
@mmaciass To następnym razem pisz z sensem, żeby nie trzeba było się domyślać, bo dosłownie w pierwszym zdaniu napisałeś:
"@misterio dzięki, zatem kolego edytuj to i nie obrażaj Polaków. "
No jeśli to jest do @esem91 kierowane, to ja nie ogarniam w którym miejscu, skoro oznaczasz go na końcu.
Informacje, o które pytasz są w tweetcie, nie będę Ci wszystkiego wskazywał palcem, jeśli masz problem z wyszukiwaniem danych i czytaniem ze zrozumieniem. Po IP nie mogli tego sprawdzić, bo taka informacja nie jest ogólnodostępna zresztą w dobie farm botnetów, jakie ma znaczenie IP?
Wracając do meritum, jeśli ty zakładasz, że 30% z 38% to boty, to raczej do Ciebie nie dotrę, tak jak, z tym że boty rosyjskie zwalały też winę na Rosję, bo możesz tego mechanizmu nie ogarnąć. Jakie ta dezinformacja miała skutki, wystarczyło czytać w nocy i nad ranem ramble, nawet tutaj były ananasy, co mówiły, żeby się wstrzymać, bo to mogła nie być Rosja – powołując się na casus rakiety.
1
@mmaciass Rozumiem, że statystyka i matematyka to nie są Twoje mocne strony, ale nie musisz się tym afiszować.
PS Nie wiem co mam edytować i gdzie obrażam Polaków. Jakieś urojenia też wjeżdżają.
4
@mmaciass Tutaj masz informacje, odnośnie tego co powyżej.
https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/raport-res-futura-jak-rosja-wykorzystuje-dezinformacje-w-polsce/1elny5l
Edit. Reasumując, czy to 40% Polaków? Nie sądzę, w necie jest dużo botów. To z kolei pokazuje, jak machina propagandowa Rosji jest skuteczna. Widać też, do jakich podziałów to doprowadza.
0
@MOLESTA A najgorzej, to jak wódka zaczyna smakować.
1
@MesQueUnClub_87 W nowym rowerze nie powinno być potrzeby odpowietrzania hamulców. W sklepie albo źle je wyregulowali, albo trzeba dotrzeć nowe klocki.
0
@MesQueUnClub_87 Kiedy je ostatnio odpowietrzałeś?
3
@ViscaelBarca2007 Zakładam, że pytanie jest w stylu: Rok 1899 nigdy się nie wydarzył. Komu dziś kibicujesz?
@RoberDzik W sumie ciężkie pytanie, kibicuję Barcelonie od kiedy przyszedł Rivaldo, potem był inne ikony, pewnie wiele osób zaczynało przez konkretnych graczy, więc pewnie tam, gdzie by grali? Niestety takie coś wywołałoby efekt domina, który trudno przewidzieć.