panczo
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Przemyśl
17 obserwujących
5 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
to prawda, ale pieniądze wydawane przez City są podszyte ludzkim cierpieniem i życiem. Dlatego brzydzą mnie te pieniądze i kluby na nich jadące. Nie mam problemu oczywiście, jeżeli ktoś im kibicuje, to każdego sprawa, ale PSG czy City to nigdy nie będzie moja bajka.
0
ja nie lubię klubów, podszytych petrodolarami i szejkowymi pieniędzmi. Dla mnie chociażby w tym bardziej akceptowalny jest Liverpool niż $ity.
0
Może tak było, powodów mogło być naprawdę wiele. Napisałem swoje przemyślenia, Korfu obejrzałem kilka meczy Eintrachtu. Jovic moim zdaniem może lepiej wpasować się do nawałnicy wrzutek Realu niż do kombinacyjnej gty Barcelony. Zidane raczej nie ma innego pomysłu na Real, więc może dlatego ta historia właśnie tak się skończy. Ale może Jovic faktycznie marzył o Realu, chociaż ponoć jakieś porozumienie z Barceloną już miał. Dla mnie mało prawdopodobne, ale zawsze możliwe. Późnej będzie mógł pieprZyć jak Vincius o tym jak marzył o grze w Realu i nigdy w Barcelonie by nie zagrał, podczas gdy okazało się, że jedną nogą był w Barcelonie a Real w ostatnim momencie więcej zapłacił :D ale kibice Realu lubią takie tkliwe bajki więc w to im graj :D
2
Może ktoś u nas uznał, że Jovic to typowy lisbpola karnego i takim typem napastnika już pozostanie, a my szukamy kogoś o innym profilu, kto potrafi też rozegrać i podać piłkę, albo zejść do skrzydła jak np Pepe z OSc Lille. To tylko dywagacje bo to wcale nic pewnego, że Kibic jest tam a nie tu.
3
Jovic Jovicem... ale kto będzie wrzucał piłki ?
2
Nie... wystarczyłoby sprzedać Coutinho do Manchesteru United.
1
Real, jeżeli chce się odbudować, to powinien oczyścić skład i pozbyć się takich ludzi jak Ramos, Casemiro, Bale, Marcelo czy Kroos. Tymczasem z Madrytu mówi się o odejściu Varana czy Navasa, który moim zdaniem jest lepszy niż belgijski Jaś Fasola, często ratując skórę w słabych meczach. Z wymienionych nazwisk jako kibic Barcelony najbardziej obawiam się Hazarda i Ndombele. Erriksen obniżył znacznie loty a Pogba to dla mnie ikona przereklamowania, ja za niego bym 40 mln nawet nie dał.
0
Car Ivan Groźny :D
0
poczekamy, jak kiedyś znów trafimy na PSG i jakimś cudem zagra Neymar i strzeli bramkę. Zobaczymy, czy nas też wówczas "pogrzeje" tu na La Rambli, bo a czuję, że byłoby bardzo gorąco... tylko nie mów mi że to inna sytuacja...
0
dla mnie zwycięzca: Messi i obecność w pierwszej trójce Van Dyke'a to powinna być oczywistość. Trzecie miejsce dla kogoś jeszcze, może Bernardo Silva, Aguero, Pique, Son
Z Ajaxu nie wyróżniłbym nikogo, bo oni są po prostu świetnie współpracującym kolektywem, gdzie każdy gra na wysokim poziomie, ale nie ma jakiejś jednej osobowości, która się wybija ponad innych. Co jest ich siłą oczywiście.
5
Jeśli Messi nie zdobędzie Złotej Piłki w tym roku lub też Kapitan Grzmot znajdzie się w pierwszej trójce, to znaczy, że ta nagroda ma poziom "Brawo Sport" i nie warto sobie nią dupy zawracać.
0
Moja żona właśnie zrobiła przerzutkę po kanałach w TV. Na Polsacie leci "Kevin sam w domu"... nie wierzę ... aż musiałem się upewnić w programie TV, że to nie sen.
1
Myślę Szefie, że my o innych meczach mówimy. Ja mam na myśli rewanż z Realem w Pucharze Króla, czyli ostatni mecz Semedo z Realem i zestawiam go z meczem w lidze w wykonaniu Roberto. W zestawieniu dwóch ostatnich meczy z Realem, Roberto był o co najmniej klasę lepszy niż Semedo.
0
Absolutnie nie mam takiej pewności :) baaa nie chcę mieć takiej pewności, ale duet Semedo Dembele to gwarancja tego, że będą dymy na prawicy barcelońskiej
9
Na miejscu Valverde, postawiłbym na skład proponowany przez prasę, a w 60 minucie zpuściłbym z łańcuch duet Dembele-Semedo,, próbując Robertsonowi odebrać chęć życia i sprawić, by pozostałe 30 minut były najdłuższymi w jego dotychczasowej karierze. Coutinho naprawdę dobrze wyglądał w meczach z United, myślę, że jemu rywal z ligi angielskiej po prostu odpowiada i to właśnie Cou powierzyłbym pierwsze 60 minut.
0
nie jest dużo pewniejszy... w pojedynkach z Viniciusem, to Roberto nakrył Brazyliczyka czapką, a Semedo jeszcze długo po meczu miał wymioty i brał Aviomarin.
2
takim ustawieniem wyszedłbym na rewanż na Anfield... Tutaj 4-3-3 i poszukiwanie dwóch-trzech bramek w celu ustawienia rywalizacji, a tam 4-4-2 jak napisałeś z Vidalem, celem wybicia z głowy Liverpoolowi pomysłu odrobienia strat.
6
UWAGA SPOILER GOT !
Dziwią mnie trochę tak jednoznaczne słowa krytyki skierowane w stronę tego odcinka GOT. Dzisiaj w pracy usłyszałem, że jeden kolega jest tak rozczarowany, że nie obejrzy już żadnego kolejnego odcinka. Wydaje mi się, że to trochę za duża porcja krytyki, na którą ten film nie zasługuje. Nie chcę się skupiać na plusach, ale należy o nich wspomnieć. Moim zdaniem świetna muzyka, rozmach tej sceny bitewnej, długo budowane napięcie, naprawdę rewelacyjna scena ataku dothraków i te gasnące światła, obserwowane z coraz większym niepokojem. Armia truposzy, atakująca trochę bez ładu, bez składu, ale według tego pomysłu została stworzona, jej jakością po prostu jest ilość i zalewanie dosłownie przeciwników falami trupów, tak to zostało zrobione. Co do zabijania postaci - twórcy filmu faktycznie z tym wyluzowali, osobiście obstawiałem, że zginie Jamie, Brien albo chociaż Ogar. Zginął Theon i kilka pomniejszych postaci, trochę za mało jak na aurę tego filmu i to co prezentował Martin. To co mi się nie podoba natomiast, to rozstrzygnięcie kwestii nocnego króla już w trzecim odcinku. Przez sześć sezonów człowiek obserwował walkę rodów o żelazny tron, żeby później dowiedzieć się, że tak naprawdę to nie jest i nigdy nie było najważniejsze, później przyszedł moment, kiedy w ciągu jednego odcinka wszystko co najważniejsze zostało rozstrzygnięte i znów wracamy do walki rodów, której znaczenie w naszych oczach zmalało do wielkości fistaszka. Trochę trudno mi sobie odbudować emocje z tym związane, bałem się Nocnego Króla, a nie Lanisterów. Scena z Arią... dla mnie nie rozczarowująca. Trochę się spodziewałem, że to ona może przesądzić, kiedy padły słowa "nie dziś". To ona miała zdolność poruszania się jak asasyn między przeciwnikami, dlatego ją tam umieszczono. Dlaczego znalazła się w tym ogrodzie... z tego co pamiętam z drugiego odcinka to miała być forma pułapki zastawionej na nocnego króla, może przypomniała sobie o Branie... nie jest to dla mnie jasne. Trochę śmieszne było, jak Jon Snow nakrzyczał na smoka i ten się rozpadł. Ogólnie odcinek ten oglądało mi się bardzo dobrze i szczerze mówiąc mimo mankamentów zrobił na mnie jednoznacznie pozytywne wrażenie. Może spodziewałem się ciut więcej, ale rozczarowany wielce też nie byłem, przeciwnie, obejrzałem z zainteresowaniem dwa razy. Na pewno nie rozumiem fali jednoznacznej krytyki tego odcinka. Nie był on stricte Martinowski, ale to trochę jak z Barcą Pepa... można wiecznie żyć tą drużyną, tyle, że ten etap za nimi i nie wróci więcej, a trzeba iść do przodu. a może Martin kiedyś to dokończy tak po swojemu ... wtedy będzie ciekawa konfrontacja filmu z książką.
31
Yyyyyy..... nie nudzi... trzeba korzystać i cieszyć się chwilą, bo nigdy nie wiadomo jak będzie w następnym sezonie. Kibice dwóch zantagonizowanych zespołów zawsze wbijają sobie szpilki, dzisiaj to jest moment Barcelony, więc korzystamy.
0
właśnie o to chodzi. Problem polega na tym, że żaden trener nigdy nie będzie idealny... Guardiola - nie dogadywał się ze Zlatanem, wyciął z drużyny Eto, zanotował kilka niezłych wtop transferowych z Czygrą i Hlebem na czele
Lucho - uwziął się na Aleixa Vidala i nie stawiał na niego, w pewnym momencie miał konflikt z Messim i był na wylocie, później ustrzelił tryplet :)
Dla sytuacji idealnych stworzono Fifę i Managera. Żeby oddać sprawiedliwość to Valverde ma już tak naprawdę do dyspozycji jedynie zmierzch złotego pokolenia piłkarzy - Busquetsa, Pique i Messiego. Nowych piłkarzy wprowadza również uważam, że za wolno, Alenia już w poprzednim sezonie powinien dostawać szanse. Ale ten trener cały czas uczy się Barcelony.
18
Valverde odrobił lekcję z zeszłego sezonu i za to należą mu się brawa i pozycja na kolejny sezon w Barcelonie. Gdyby rok temu miał chociaż ułamek tego szczęścia które towarzyszy twórczości Zidana, prawdopodobnie zdobyłby tryplet i wygrał ligę bez porażki. Ale to nieważne, jesteśmy tu i teraz, spoglądamy do przodu, mamy trenera popieranego przez piłkarzy, działaczy, który umie wyciągać wnioski i nie popełniać tych samych błędów. Można mu wytykać mało szans dla Malcoma, miłość do Williana czy Rakiticodependencie, ale po co to robić ? Jeśli ta maszyna cały czas trybi.
6
prasa: "zepsuliście nam święto Konstytucji 3-ego Maja"
na konferencji
Casemiro: "męczyliśmy się, cierpieliśmy, ale byliśmy znacznie lepsi i udało się nam udokumentować przewagę bramką"
dziennikarz: "ale Casemiro, przecież było 0:0, nie strzeliliście żadnej bramki
Casemiro: "hmmm... zasługiwaliśmy w tym meczu na 3 punkty, mieliśmy sytuacje, jednak piłka nie chciała wpaść, w footballu tak czasami bywa"
Vinicius: " z Sociedad w pierwszym meczu, należał nam się rzut karny"
0
moją pasją jest poszukiwanie nowego leku na chorobę Alzheimera :) Dodam tylko, że jest to także moja praca i szczęśliwie łączę jedno z drugim. Oprócz tego w wolnych chwilach zajmuję się modelarstwem kartonowym (Mały Modelarz i inne wycinanki) :) ze sportu bieganie i futsal- pozycja bramkarz, ale to raczej tutaj norma :)
0
Mam nadzieję, że to Pogba będzie tym "galaktycznym" transferem Realu w następnym sezonie... a najlepiej niech jeszcze w związku z tym pozbędą się Isco i pozostaną przy odrestaurowanym Karimie.
0
Oglądając dzisiejsze derby Manchesteru, można odnieść wrażenie, że Pogba w przyszłym sezonie przejdzie raczej do City niż do Realu. Co niektórzy obrońcy Francuza, oczywiście wyjadą z argumentem, że to dlatego, że Mourinho go źle ustawia na boisku...
3
21 miesięcy ?!? Co to jest w porównaniu z tym, jak w Polsce łamana jest Konstytucja. To z pewnością próba odwrócenia uwagi od sytuacji w kraju.
1
Zawsze jest opcja nieoglądania meczu :)
0
Obecnie- słowo klucz :) i z nim pełna zgoda, ale potencjał moim zdaniem ma wyższy niż Rashford.
11
Nie jest wart tych pieniędzy, ani zarobków. Rashford jest całkiem spoko piłkarzem, młodym, perspektywicznym, ale to nie światowy top piłkarzy. Martial jest moim zdaniem dużo lepszy, a jeżeli oni domagają się za niego 150 mln, to za Coutinho Barcelona powinna United krzyknąć 200 mln i ani centa mniej.
0
Wycelowałbym w Pepe. Strzela, asystuje i rozgrywa, gra na środku ataku, ale też na skrzydle, dobry i wszechstronny