0

A kogo konkretnie masz na myśli pisząc ,,piłkarzem pod publiczkę, który będzie kneblował sobie buzie"? Chodzi o kogoś z Barcelony czy z innego klubu?

0

Wisła Kraków.

1

Okrągły jubileusz :)

0

Zobacz sobie Sierociniec. Naprawdę ciekawa fabuła. I oczywiscie klasyka, czyli Ring.

2

No, to już jest wyczyn. Też wolę zimno od ciepła, ale bez przesady :). Jak dla mnie mogłaby być cały rok wczesnowiosenna pogoda.

3

No i to rozumiem. A ja myślałem, że tylko ja nie lubię jak jest powyżej 20 stopni :)

0

Trochę pojechał :)

0

Korespondencyjny pojedynek z Izu. Ciekawe czy Szpilka lepiej wypadnie.

6

Nie jestem znawcą, ale drażni mnie to, że czego sie nie kupi, to za pół roku już jest przestarzałe, system nienajnowszy itp., itd. Jakby się chciało mieć sprzet na czasie, to trzeba co pół roku zmieniać. Takie poprawianie parametrów po odrobinę, aby tylko wyciągnąć kasę.

0

Owszem Ronaldo do pewnego czasu był fenomenalny ( teraz chyba na dobre dopadł go wiek). Czasami mnie irytuje, ale jestem mu wdzieczny za te wszystkie bramki i dopóki będzie grał w Realu to będę mu życzył jak najlepiej. Chodzi mi bardziej o to, że jak to napisałem Messi to piłkarz jaki trafia się raz na kilka pokoleń, a Ronaldo, który również swego czasu był fenomenalny, to taki gracz co trafia się raz na pokolenie. No może 1,5 pokolenia :).

0

Kontrowesje będą zawsze, nawet jak wprowadzą powtórki. Ale i tak należy je wprowadzić, bo jeżeli pomogą wyeliminować tylko (albo aż) błędy ewidentnie, to i tak warto.

1

Ok, zgadzam się. Macie szczęście, że gra u Was piłkarz, który trafia się raz na kilka pokoleń (bardzo możliwe, że nawet najlepszy w historii). Mam nadzieję, że nastepny taki będzie grał u nas.

0

To chyba jednak Messi, a nie Pique.

2

Oczywiście, że rozumiem. To trochę tak jak w boksie. Nakręcanie atmosfery przed ważnym starciem dodaje pikanterii do do dania głównego, a ja lubię pikantne potrawy :). Ważne jest to że obaj Panowie (wnioskuję to po ich wypowiedziach) podchodzą do tego z lekkim dystansem. Jak Kargul z Pawlakiem. Kłócą się i walczą ze sobą, ale bez siebie nawzajem wytrzymać nie mogą :)

6

To już w Star Wars jest mniej fantastyki niż w tej teorii :) Niemożliwe.

2

Ramos i Pique dogryzają sobie delikatnie. Trochę jak koledzy w szkole na wychowaniu fizycznym. Lekkie docinki i uśmieszki, ale jestem w stanie uwierzyć, że stosunki między nimi są koleżeńskie.

2

Dlatego napisałem teoretycznie :)

0

Teoretycznie Paragwaj tez może powalczyć.

1

Od wysokosci 2500 metrów u osób nieprzystosowanych pojawia sie choroba wysokosciowa. To trochę tak jakby grać z ciągłymi mdłościami i zamroczonym obrazem przed oczami. Nie jest to łatwe.

1

Wszystko przed nimi :). Swoją drogą to tak jakby grać w Europie na całkiem wysokich szczytach Alpejskich. Masakra.

10

Wydaje mi się, że blok obronny jaki dzisiaj wystawiła Hiszpania (pod warunkiem, że wszyscy są w formie) to monstrum o kilka długości przed blokami defensywnymi innych drużyn. Jest tam odpowiednia mieszanka wszystkiego. Szybkość i intensywność na skrzydłach. Siła i stanowczość stoperów. Dobra gra w powietrzu. I według mnie najlepsze wyprowadzenie piłki przez obrońców.

2

Różnicę chyba robi trener. Santos w Portugalii jakoś to poukładał, i mimo że nie wyglada to zbyt efektownie, a wręcz topornie, to w oparciu o dobrą grę defensywną (od fazy pucharowej ME) było skuteczne. W Argentynie wygląda to tak jakby kolejni trenerzy myśleli w ten sposób:
Mam tyle gwiazd, wielkich indywidualności to ich wystawię i coś wymyślą :)
To niestety tak nie działa. Że też zwiazek nie potrafi znaleźć kogoś, kto miałby na to pomysł i jakoś to ustawił. Gdyby naprawdę ktoś to dobrze ogarnął, to Argentyna byłaby potworem z Messim na czele, a teraz po prostu marnuje się świetne pokolenie piłkarzy, męcząc się w grze bez ładu i składu.

15

Jak Hiszpania nie wygra dzisiaj z Francją, to w następnym notowaniu rankingu FIFA spadnie za Polskę. Ale się doczekaliśmy czasów :) Oby tak dalej.

0

A czy mogę zapytać jak zaczęła się Twoja przygoda z kibicowaniem Barcelonie?

0

Wkradł się błąd: ,,mecz wyjazdowy na wyjeździe" :). Ale ogólnie zgadzam się.

0

Bardzo dziwi mnie twoja wypowiedź. Jeżeli nie jest to napisane dla żartu, to nie rozumiem jak można stracić wiarę w ludzkość z tak błahego powodu jak czyjaś opinia o sporcie ( nawet jeżeli ta opinia jest najgłupsza z możliwych). Bardzo słaba musiała być twoja wiara w ludzkość.

2

Reżyser J.A. Bayona z Barcelony :)
Ma na koncie miedzy innymi świetny ,,Sierociniec".
A obsada to:
Lewis McDougall
Liam Neeson
Sigourney Weaver
Felicity Jones
i całą reszta której nie wymienię :)

3

Siedem minut po północy. Świetny film. Pokazuje ludzką naturę i strach człowieka przed przemijaniem i poczuciem straty. Czasami tak trudno zaakceptować rzeczywistość i zaprzestać ucieczki przed nieuniknionym. Potrzeba ogromnej siły aby skonfrontować się z bólem i strachem przed stratą, ale dopiero wtedy kiedy przestaniemy wypierać ze świadomości sytuacje powodująca wielki ból i smutek, mamy szansę na zaznanie spokoju i pogodzenie się z losem życia.
Naprawdę bardzo polecam.

2

Na pewno nie ma jakiegoś błędu. Przy 100 zwyciestwach to 150 goli to trochę mało. Chyba że ja coś źle zrozumiałem.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?