4

@Kortezzz Barcelona płaci wiecej niz MC czy PSG. Od kilku lat tam jest projekt sportowy, u nas dom zasłużonych emerytów i mizerne szanse na rozwój. Coutinho zaraz po transferze do Barcelony wymiatał w LaLiga ale po pół roku zaczął rozczarowywać, De Jong zaraz po transferze wyróżniał się w 2 linii ale im dłużej grał u nas tym słabsza miał forme. Takich przypadków było wiecej, nawet Lenglet czy Arthur na samym początku prezentowali wyższy poziom. Barcelona zamiast sprzedawać stopniowo piłkarzy takich jak Busquets czy Rakitić to dawała im podwyżki i sama wywindowała drabinkę płacową do poziomu nieosiągalnego przez inne kluby, co akurat nie jest powodem do dumy

0

@RKS1979 Gdyby Messi poprosił o wystawienie na listę transferową to nie opuściłby Barcelony bo Bartomeu nie przyjąłby żadnej oferty. Grożąc odejściem za darmo wymusza zgodę na transfer. Teraz sytuacja wygląda tak, albo Barcelona pozwala odejść za "rozsądną" kwotę 33 letniemu zawodnikowi który zarabia tyle co 3 kolejnych zawodników łącznie i ma tylko rok do końca kontraktu, albo wchodzimy na spór sądowy który Barcelona raczej przegra uznając wyjątkowość sytuacji bo jest to zgodne z duchem prawa. Problem w tym że zanim zapadnie wyrok, minie trochę czasu i Barcelona narazi się na spore konsekwencje finansowe nie mówiąc już o stratach wizerunkowych które również bezpośrednio mogą się przełożyć na mniejsze zainteresowanie sponsorów itp. czyli ponownie straty finansowe. Zamiast odwalać szopki Barcelona powinna zorganizować towarzyski pokazowy mecz żeby pożegnać Messiego i innych zawodników którzy zasłużyli się dla klubu. Myślę ze sporo osób zobaczyłoby meczyk w którym np. z emerytury wróciłby Ronaldinho i zagrały inne gwiazdy światowego futboolu aby pożegnać Messiego i mam nadzieję takich zawodników jak Busquets Rakitić Vidal Dembele. Niestety to się nie stanie bo zarząd nie myśli już o dobru klubu tylko o własnej skórze, a my możemy tylko żałować że ominie nas event na wzór pożegnania Adama Małysza kiedy cała czołówka skoczków przyjechała oddać hołd wielkiemu rywalowi i podziękować za wkład w popularyzację skoków, bo nie oszukujmy się, w XXI wieku Barcelona znana jest i lubiana głównie dzięki Ronaldinho i Messiemu, więc coś Mu się należy i sam klub mógłby wówczas na tym zyskać

0

@Messi1054 Thiago odszedł do klubu gdzie było więcej klasowych piłkarzy na jego pozycję, ale to nie była Barcelona gdzie byli nietykalni Xavi i Iniesta i w Bayernie wywalczył sobie miejsce. W ostatnim swoim sezonie w Barcelonie Thiago był najlepszym pomocnikiem w zespole bo legendarna dwójka zaliczyła trochę słabszy okres, zwłaszcza starzejący sie Xavi, lecz pomimo to Thiago grywał ogony bo wtedy nie mieliśmy trenera tylko pracownika klubu wystawiającego co mecz tą samą jedenastkę stworzoną z największych gwiazd. Myślę że gdyby był inny trener i dawał Mu szanse w ważnych meczach to zostałby niezależnie od ilości rozegranych minut bo nie odszedł za kasą tylko odszedł bo właśnie zaczynał się sportowy upadek klubu gdzie wystawiano za zasługi a nie ze względu na obecną formę. Oczywiście masz 100% racji z klauzulą ale to nie wina klauzuli tylko konsekwencje tchórzostwa trenera którego przerósł ten klub oraz sygnałów jakie klub wysyłał do zawodnika. Xavi i Iniesta byli genialni a my mieliśmy Thiago i Fabregasa ale brakowało trenera i dlatego następcy odeszli a po odejściu Xaviego i Iniesty do dzisiaj nie mamy równie wartościowych następców

0

@Byczek9393 jak wiemy mamy wyjątkowy sezon i jak dojdzie do walki w sądzie to Barcelona wcale nie musi wygrać. 10 czerwca to data kilkanaście dni po zakończeniu sezonu więc jeśli sezon zakończył się później przez pandemie to sąd może to uznać. Czy Twoim zdaniem Messi jest tak mało inteligentny że wysłał ten fax bez konsultacji z prawnikami? Poza tym nikt z nas nie widział tej umowy więc możemy tylko przypuszczać jakie tam są zapisy, a jak wiemy obecny zarząd już kiedyś zapewniał że Neymar nie może odejść, że nie zatrudniał farmy trolli i że wie co robi, tymczasem okazało się inaczej. Jeżeli dojdzie do sporu prawnego i Barcelona przegra to będzie największa kompromitacja w historii klubu i sygnał dla potencjalnych przeyszłych zawodników że Barcelona nie szanuje żadnych piłkarzy i nie honoruje umów. Nawet zwycięstwo ww sądzie będzie wizerunkową porażką. Nie wierzę już że Barcelona dostanie za Messiego jakieś duże pieniądze i może lepiej żeby tak nie było. Gdy obecnie rządzący Barceloną dostali 222 mln za Neymara to w tym samym sezonie wydali 389 mln na kupno nowych zawodników (za sprzedaż innych zarobili 11mln). Jak wiemy z kupionych zawodników zostali wiecznie kontuzjowany Dembele i Coutinho co jest straszne biorąc pod uwagę to jaką kasę za nich dano a ile dają zespołowi, więc strach pomyśleć jak zainwestowanoby kasę za Messiego.

0

@Pablit za 250 mln to nie sprzedasz Messiego nawet w FMie. Obecnie nikt nie da nawet 10% klauzuli bo Messi ma już 33 lata i gigantyczne zarobki. Oczywiście Messi generuje przychody z marketingu ale ma też wymagania finansowe więc nikomu się to nie wyrówna. Sportowo Messi oczywiście będzie wzmocnieniem w każdej drużynie, ale to nie jest zawodnik który będzie grał 90 minut w 50 meczach w sezonie więc też nie ma się co podpalać i faktycznie zostały Mu 2-3 lata na najwyższym poziomie. Za darmo kilka klubów Go przyjmie z pocałowaniem ręki ale nikt nie da za Niego więcej niż Bayern za Sane. Myślę że Messi zasłużył na to by pozwolić Mu znaleźć nowy klub i realnie można na transferze zarobić max 40-50mln. Niestety ale czas kiedy Barcelona była w stanie zarobić na sprzedaży gwiazd, już minął.

0

@goma niekoniecznie. Teraz numer 10 może dostać nietykalny Dembele. W końcu Bartomeu mówił że ten piłkarz nie jest na sprzedaż więc jest idealnym kandydatem do objęcia tego numeru a jak wiemy poza Fifą to Dembele za dużo nie pogra. Daję mu max 6 tygodni do kontuzji którra pozwoli nam nieoglądać na boisku numeru 10 w koszulce Barcelony

1

@messi564 a co innego prócz pensji Barcelona miała do zaoferowania? Projekt sportowy z roku na rok coraz gorszy, brak planów rozwoju, brak wizji zespołu za 4-5 lat, absurdalnie wysokie pensje takich zawodników jak Messi, Suarez czy Busquets. To Barcelona była pod ścianą więc niby dlaczego ktoś kto przychodzi z zewnątrz i absolutnie nic nie zawdzięcza temu klubowi miałby się godzić na niższą pensję skoro wychowankowie i Ci co "mają Barcę w sercu" nie mieli absolutnie żadnych skrupułów by doić Barcę i brać pensje nieadekwatne do wieku i formy? To nie wina piłkarzy że dużo zarabiają, nie można ich winić za to że ich pracownicy czyli ich agenci dobrze wykonują swoją robotę. To wina zarządu i pracowników klubu którzy swoją robotę wykonywali kiepsko.

1

@Cheewbaca a w jaki sposób zostawiając tylu piłkarzy chcesz odzyskać wydane już w tym okienku 100mln Euro a przecież na razie Barcelona nic nie zarobiła (kasa za Arthura liczy się do poprzedniego sezonu)? Za Suareza czy Rakitića nikt nie zapłaci fortuny, a sprzedając Albę i kupując Alabe za dużo nie zarobisz. Dembele pogra max 2 miesiące i znowu lekarz więc nie ma co na niego liczyć, ale niestety zarząd Go nie sprzeda bo musieliby się przyznać do błędu ze sprowadzeniem go. Real ma Bale'a a Barcelona ma w tej chwili kilku piłkarzy którzy również zarabiają zbyt dużo by ktoś wziął ich za darmo, bo nie oszukujmy się, jako że raczej żaden z nich nie ma interesu w tym by godzić się na obniżenie pensji w innym klubie, to nie będzie za nich milionów monet, a do Busquetsa to jeszcze trzeba będzie dopłacić żeby ktoś Go chciał. Poza tym Marquinhos nie jest do wyjęcia, a przynajmniej nie za kwotę osiągalną w tej chwili dla Barcelony.

0

@czarnatom już jest jeden Messi który nie biega i nie pracuje w obronie, Suarez też już nie jest w stanie biegać tyle co kiedyś a przecież zarabia niemało. Nie trzyma się na ławce piłkarzy z tak wysokimi kontraktami. Przypominam że w tym sezonie mieliśmy na transferach zarobić a na razie jesteśmy ponad 100 mln Euro w plecy (Trincao, Pedri i Pjanic, Arthur się nie liczy bo był sprzedany w poprzednim sezonie), a nie oszukujmy się, nikt za nasze "gwiazdy" nie da zbyt dużo

0

@TiReLL niby czemu ma chcieć odejść. Zarabia dużo, mieszka w ładnym mieście więc po co odchodzić?
Jest w Realu Madryt taki miłośnik golfa i nazywa sie Gareth Bale. Wszyscy się śmiali z Realu a tymczasem w Barcelonie połowa składu ma taki sam status. Przepłacona pensja, brak chętnych, bo w klubach które stać na takie pensje Ci zawodnicy byliby tylko rezerwowymi a nikt nie chce mieć tak drogich w utrzymaniu starych rezerwowych, natomiast kluby które by ich chciały, po prostu na nich nie stać, a niby dlaczego "najemnicy" mieliby chcieć zgadzać się na obniżenie pensji? Jeśli pracodawca gwarantuje Ci w umowie że będzie Ci regularnie płacił przez najbliższe 2-3 lata wysoką pensję niezależnie od tego jak będziesz pracować to niby czemu miałbyś chcieć odejść do innej firmy gdzie zapłacą Ci połowę mniej za tą samą pracę?
To co jest teraz to konsekwencje wielu lat idiotycznego zarządzania. Już za czasów Luisa Enrique należało co roku sprzedawać jedną lub dwie gwiazdy zbliżające sie do 30-stki zamiast dawać nowe coraz wyższe kontrakty, tymczasem od odejścia Iniesty żadna zasłużona gwiazda (nie licząc Neymara za którego opłacono klauzule) nie opuściła Camp Nou, a lat nie ubywało. Nie chodziło o rewolucję ale o systematyczne odmładzanie kadry. Wiadomo że wpuszczenie na boisko 7-8 nowych młodych zawodników raczej nie skończy się dobrze, ale ich systematyczne stopniowe wprowadzanie to już co innego. Niestety w Barcelonie zapomniano o jednej ważnej zasadzie, niewystarczy kupować ale trzeba też sprzedawać żeby była rywalizacja i zarazem świeża krew i przedewszystkim aby robić miejsce dla młodych. Zbyt dużo było tu przez lata nietykalnych. Wyjątkiem jest oczywiście pozycja bramkarza ale to raczej oczywiste że w klubie walczącym o wszystkie puchary nie ma czasu na ogrywanie młodych bramkarzy tylko tutaj szuka się już "gotowego produktu" i tutaj akurat należy pochwalić zarząd za postawienie na Ter Stegena bo to była akurat świetna decyzja i za to trzeba zarząd pochwalić

0

@wibra zgadzam się, tylko jest jeden problem. Ilu jest trenerów którzy mogliby przekonać Messiego do zrezynowania z gry w każdym meczu? Maksymalnie kilku i żaden nie obejmie w najbliższym czasie Barcelony.

0

@Pustelnik Bartomeu od lat udawadnia że na sercu ma jedynie dobro Barcelony. Powinni zmienić status i zrobić Go dożywotnim prezesem. Cały zarząd zasługuje na podwyżkę i więcej zaufania ze strony kibiców. Masz całkowitą rację, w Barcelonie są ludzie którzy się znają na swojej robocie i jak przebudują drużynę to za rok Busquets ,Vidal, Rakitić i spółka zdobędą potrójną koronę oraz wygrają Serie A, Premier League i Polską Ekstraklasę. Kibice powinni siedzieć cicho i dziękować Bogu że mamy właściwych ludzi na właściwych stanowiskach.
Oczywiście nie można wymienić 20 zawodników ale koniecznie trzeba w każdej formacji pożegnać kilku będąc świadomym tego że nie od razu uda się znaleźć ich następców i trzeba będzie zaryzykować uzupelniając skład wychowankami

0

@korn234 Messi w drugiej linii to lekarstwo na problemy? Chłopie Messi w każdym meczu gra przez 15-25 minut a resztę czasu odpoczywa. Oczywiście jest tak genialny że przez 15 minut daje zespołowi w ofensywie więcej niż reszta zespołu przez 90 minut, ale nie zmienia to faktu że Jego obecność wymaga od reszty wzmożonej pracy. Grając w pomocy trzeba cały czas biegać i pracować zarówno w ataku jak i w obronie a dzisiaj Messi nie jest w stanie tak grać. Taki Messi to oczywiście ostatni element który może przeważyć w najważniejszych meczach. Posiadanie Messiego to przywilej ale To nie jest zawodnik jak Xavi czy Iniesta który może przez cały mecz prowadzić grę zespołu więc umieszczanie go w środku pola i opieranie o Niego gry to przepis na kolejną porażkę. Czy nam się to podoba czy nie Era Messiego niestety się kończy. Oczywiście to w dalszym ciągu geniusz ale nie oszukujmy się, świat poszedł do przodu i sam Messi jak to ktoś słusznie zauważył może sam wygrać mecz ale nie jest w stanie sam wygrać pucharu a chociażby pensja jaką dostaje przy obecnej sytuacji finansowej i kadrowej klubu to jednak pewien problem. Oczywiście nikt nie da za Messiego wspomnianych w artykule 200 mln Euro, bo tyle to obecnie są warci co najwyżej Mbappe i De Bruyne a jak do tego dodamy wysokie zarobki i wiek zawodnika to kokosów na potencjalnym transferze nie zarobimy ale mocno poluźnimy budżet płacowy. Uważam że należy zostawić decyzję Argentyńczykowi niech sam zdecyduje czy chce jeszcze jeden sezon rozegrać w Barcelonie czy woli transfer, a ewentualne przedłużenie umowy to już jednak ze znaczną redukcją zarobków i minut na boisku.

4

Ankieta bez sensu. Na siłe szukamy kozła zamiast wskazać że winni są wszyscy. Zarząd bo podpisywał wysokie kontrakty z podstarzałymi gwiazdami i wybrali trenerów bez charakteru którzy będą siedzieć cicho i cieszyć się że są w Barcelonie i nie powiedzą złego słowa zawodnikom ani zarządzającym klubem. Dyrekcja sportowa bo robiła transfery bez żadnego długoterminowego planu i pomysłu na zespół. Trenerzy bo byli tylko marionetkami bez posłuchu u piłkarzy bojący się posadzić gwiazdy czy skrytykować zarząd który im się wtrącał do roboty. Piłkarze od lat zaskoczeni intensywnością przeciwników i od lat szukający winy za porażki wszędzie tylko nie u siebie.
Oczywiście do tego dochodzą afery które od lat niszczą wizerunek klubu ale z tego szamba dalej bije tyle smrodu że lepiej już to pominąć.
Reasumując w meczu z Bayernem wystawiliśmy najstarszy skład w LM, z tego składu jedynie Ter Stegen i De Jong są zawodnikami którzy jeszcze przez lata mogą grać na najwyższym poziomie, reszta może z wyjątkiem Messiego zasłużyła na to aby im podziękować za to co dali klubowi i życzyć powodzenia gdzie indziej. Osobiście uważam że Bayern zrobił nam przysługę bo dobitnie pokazał Barcelonie miejsce gdzie się znajduje i tylko taki wstrząs może pomóc w powrocie na właściwe tory i wymusić zmiany które potrzebne są od kilku sezonów. Bayern pokazał nam też jak wykorzystać potencjał wielkiej gwiazdy. W Barcelonie od kilku lat najważniejszy jest Messi i zespół gra dla Messiego, w Bayernie kluczowy jest Lewandowski ale to Lewandowski gra dla Bayernu a nie na odwrót. W dwumeczu z Chelsea Polak zaliczył 4 asysty i strzelił 3 bramki a w Meczu z Barceloną skupił na sobie uwagę obrońców robiąc miejsce innym. Lewy nie grał gorzej niż z Chelsea mimo że miał "tylko" bramke i asystę ale to pokazuje że nie można zrzucać całego cięzaru na jednego zawodnika. W piątek Bayern miał proste zadanie. W zasadzie skupił się na Messim i De Jongu a resztę olał, co pozwoliło im całkowicie zdominować środek pola i spokojnie kontrolować mecz.

1

@swiergol2 nie oszukujmy się, w obecnej formie obydwu drużyn Bayern w dwumeczu wygrałby z Barcą 10 na 10 ale tutaj jest tylko jeden mecz więc wszystko się może zdarzyć. Wystarczy jakiś jeden błąd na początku meczu jakaś czerwona kartka, karny itp. i Bayern może mieć problem ale to mało prawdobny scenariusz. Niestety w potencjalnym półfinale będzie prawdopodobnie Man City który obok Bayernu jest obecnie głównym faworytem do wygrania LM i całkiem słusznie zresztą, dlatego raczej zbyt mało prawdopodobne jest by udało się z obecnym skłdem w obecnej formie pokonać w drodze do finału 2 z 3 najsilniejszych obecnie zespołów w Europie. Czas takich zawodników jak Busquets, Rakitić czy Suarez już niestety minął i już nie dadzą Oni rady grać na takim poziomie jak kilka lat temu. Oczywiście stać ich na poszczególne pojedyncze mecze ale nie oszukujmy się, tak jak powiedział Messi Barcelona w tym sezonie jest zbyt słaba by wygrać LM. Ja osobiście z chęcią zobaczę półfinał City- Bayern oraz mam nadzieję że Atalanta sprawi niespodziankę w meczu z PSG. Co do Barcelony, to zrobili co do nich należało i doszli do przeciwnika który jednak jest poza zasięgiem ale na nasze szczęście to tylko jeden mecz więc cień szansy jest chociaż należy się cieszyć jeżeli Barcelona postawi się i sprawi Bayernowi większe trudności niż Chelsea bo na wygraną Blaugrany tylko szaleniec by obecnie postawił.
Wiadomo że kibic wierzy do końca, ale niestety obecna Barcelona skutecznie tę wiarę w niemożliwe w kibicach zniszczyła i jeżeli nie chcemy stać się drugim Milanem który po latach sukcesów spadł ze scisłego topu do drugiej ligi w Europie, to potrzebna jest terapia szokowa i paradoksalnie ostre lanie od Bayernu może dać klubowi więcej niż szcześliwy awans do półfinału na który najzwyczajniej w świecie po prostu nie zasługujemy.

4

Nie ma znaczenia kto będzie trenerem. Trener w Barcelonie nie odpowiada w wystarczającym stopniu za transfery a to co teraz jest potrzebne to wietrzenie szatni bo dominują tam panowie po 30-stce którzy wygrali już wszystko i mają zbyt wysokie kontrakty i grają bo są zasłużeni i zarabiają fortunę jednocześnie uniemożliwiając wejście do składu młodym zdolnym i ambitnym. Problem Barcelony polega na tym że przez ostatnich kilka lat najpierw kupowała zawodników często za nich przepłacając a dopiero później zastanawiano się gdzie ten piłkarz ma grać. Guardiola w pierwszym sezonie w City nie zdobył żadnego trofeum, Klopp potrzebował 3 lata żeby zbudować drużynę zdolną wygrywać puchary a początkowo Liverpool delikatnie mówiąc nie zachwycał. Tak więc 2 najlepsi obecnie szkoleniowcy na świecie potrzebowali czasu ale ich kluby już wcześniej zostały ustabilizowane organizacyjnie i prowadziły konsekwentną długofalową politykę transferową dlatego osiągnęli tak wysoki poziom w najsilniejszej i najbardziej wymagającej lidze świata. W mojej ocenie Barcelona potrzebuje przedewszystkim spokoju czasu i zaufania a żaden trener tego nie dostanie bo wszyscy oczekują natychmiastowych efektów a to ze względu na wieloletnie zaniedbania w kwestii budowania drużyny jest niemożliwe.

2

Obstawiam półfinały Man City -Bayern oraz Atletico - Atalanta. PSG po takiej przerwie trafi na Atalante która gra naprawdę dobrze więc sobie Włosi poradzą, ale zatrzymają się na Atletico. Barcelona mimo że powinna sobie poradzić z Napoli, to nie ma szans z Bayernem, bo Niemcy mimo że już skończyli sezon to mają jeszcze mecz z Chelsea na rozgrzewkę przed ćwierćfinałem. Oczywiście w pojedynczym meczu mogą być niespodzianki ale stawiam że LM w tym roku wygra ekipa Guardioli.

1

Z wypożyczeniami jest jeden zasadniczy problem. Jaki interes ma klub który wypożycza zawodnika aby dbać o Jego rozwój? Lepiej rozwijać własnych zawodników na których da się zarobić niż takich którzy napewno wrócą do swojego klubu po sezonie. Lepiej zająć 12-14 miejsce w lidze i wypromować mniej utalentowanego własnego zawodnika niż zająć 8-10 miejsce i pozwolić zabłysnąć zawodnikowi który należy do innego klubu i nic na nim nie zarobić. Jak wypożyczać to do klubów takich jak Borussia, Ajax, Sewilla czyli ambitnych, grających w LM ale trochę biedniejszych, na pozycje gdzie te drużyny mają braki i taki zawodnik faktycznie będzie miał szansę na grę w przynajmniej około 25 meczach w sezonie (liga + puchary). Najważniejsze teraz to zrobić rewolucję podobną do tej jaką zrobił Guardiola w pierwszym sezonie gdy odeszli zawodnicy tacy jak Deco, Ronaldinho, Zambrotta, Thuram, Oleguer, Edmilson, Giovani Dos Santos i sprzedać takich zawodników jak Suarez, Dembele, Coutinho, Rakitić, Busquets, Vidal, Umtiti, Neto oraz jednego z dwójki Semedo - Sergi Roberto, następnie kupić 2-3 młodych i ambitnych zawodników z doświadczeniem w LM (napastnik i obrońca). Dodatkowo możnaby spróbować uprzedzić Liverpool i inne kluby zainteresowane Thiago któremu został rok kontraktu w Bayernie i ?smamy niezłą ekipę na kolejny sezon

1

@Fifty 15-20 milionów to Jego obecna wartość. od 2 lat rezerwowy z wysokim kontraktem a na karku już 30 lat. Niewiele jest klubów które stać na płacenie Jego pensji, a każdy z tych klubów ma obecnie lepszych zawodników na ławce więc raczej na nim zbyt wiele nie zarobimy. 3-4 lata temu to był dobry zawodnik ale w tym sezonie gra słabiej niż Arthur, a Brazylijczyk jeśli trafi teraz do normalnego zespołu z dobrym trenerem to istnieje bardzo duża szansa że w niedługim czasie znacznie się rozwinie. Te 60-70 milionów to przekręt związany z Financial Fair Play a faktycznie to wymiana bezgotówkowa a te 10-12 mln które Juventus nam dopłaci odzyska dzięki obniżeniu wydatków na pensje zawodnika, więc dla Starej Damy to genialny biznes- wymiana wypalonej gwiazdy obciążejącej budżet na lepszego i znacznie młodszego zawodnika całkowicie za darmo. Zgadzam się z Tobą zarząd Barcy się skompromitował.

0

@puyol_presidend5 spójrzmy na kilka faktów.
1) Barcelona jest zdecydowanym liderem jeśli chodzi o pensje zawodników. Żaden inny klub piłkarski nie wydaje na pensje tyle co Barcelona, która płaci swoim zawodnikom prawie 2 razy tyle co takie kluby jak PSG, Manchester City, Juventus
2) W ciągu ostatnich paru lat FC Barcelona wydała około 400 mln euro na kupno 3 piłkarzy z czego 2 jeszcze przed epidemią było wartych mniej niż 50% zapłaconej za nich kwoty i ogólnie są uznawani za rozczarowanie a najnowszy nabytek na razie nie udowodnił że wart był 120 mln Euro. Dla porównania tak krytykowany za "psucie rynku" Manchester City niedawno kupując Rodriego pobił swój rekord transferowy płacąc 70mln Euro, to oznacza że żaden piłkarz City nie kosztował tyle ile Barcelona wydała na piłkarzy takich jak chociażby Luis Suarez czy De Jong
3) poza sprzedażą Neymara, Paulinho i Miny wszystkie transfery z klubu w ostatnich kilku latach to oddawanie zawodników taniej niż się kupiło lub poniżej ich rynkowej wartości.
4. Większość zawodników jest kupowanych przez Barcelonę za kwotę wyższą niż wartość rynkowa.
5. Większość piłkarzy pierwszego składu to zawdnicy po 30 roku życia więc w ciągu 2-3 lat trzeba znaleźć ich nastęców a to oznacza konieczność wydania na transfery dużych kwot. Innymi słowy obecna Barcelona idzie drogą AC Milanu więc myśląc o tym co będzie za 3 lata nie da się być optymistą.
Reasumując przez zaniedbania i błedy w budowie i zarządzaniu drużyną w ostanich kilku latach teraz jesteśmy w d.... Obecnie głównym czynnikiem zachęcającym najzdolniejszych zawodników do transferu do Barcelony są pieniądze, bo projektem sportowym, perspektywami rozwoju czy stylem gry przegrywamy sromotnie z takimi klubami jak Real, Liverpool, Man City czy Juve. Nietrzeba zatem być geniuszem ekonomii by stwierdzić że odecny zarząd nienajlepiej wywiązuje się ze swoich zadań. Zgadzam się z Tobą że coroczne podwyżki kontraktu Messiego nie były niczym dobrym, ale to tylko jeden z wielu powodów nieuniknionego kryzysu jaki musi prędzej czy później spotkać Dumę Katalonii.

3

@betonito jeżeli Ty tak na poważnie to proponuję kwarantanne od komputera i gier typu Fifa lub FM. Neymar to obecnie gwarancja jedynie szumu medialnego, kontrowersji i smrodu afer i jeden z najbardziej przepłacanych piłkarzy na świecie. Gwiazdor z wybujałym ego który prawdopodobnie szybciej skończy z grą na najwyższym poziomie niż Messi czy CR7, mimo że jest od nich młodszy. Ten zawodnik już nie jest w stanie zagrać całego sezonu na najwyższym poziomie, a koszty Jego transferu i utrzymania byłyby ogromne. Czy Barcelona musi koniecznie mieć swojego Bale´a? Transfer niezasadny ekonimicznie ani sportowo, bo to już nie ten sam piłkarz który odchodził za 222 mln Euro jako najbardziej wartościowy zawodnik na świecie. Neymar to gwóźdź do trumny zarówno wizerunkowo jak i przedewszystkim ekonomicznie a do tego obecnie sportowo to już nie jest top10 na świecie. Ok zaraz się posypią opinie że jak jest zdrowy i w formie to wymiata, ok ale od czasu remontady Barcelony z PSG jakoś dziwnie przypomina Dembele po transferze do Barcelony, a za leczenie kontuzji w karnawale trzebaby mu płacić więcej niż Coutinho, Dembele czy Suarezowi.
Guardiola zaczął budowę najlepszej drużyny w historii od sprzedaży Ronaldinho i Deco ( chciał też sprzedać Eto i kupić Davida Ville ale to akurat wówczas nie wypaliło), oraz posadzenia na ławce Yaya Toure który mimo że był wówczas w top3 DM na świecie a przez wielu uważany był nawet za najlepego DMa na świecie, ale nie potrafił już się dostosować i poświęcić się dla drużyny. Tego samego trzeba teraz czyli przewietrzenia szatni i pożegnania zasłużonych dla klubu ale sytych już gwiazd a nie ściągania przepłacanych celebrytów których coraz mniej interesuje gra w piłkę. Niestety w mojej opini wielka Barcelona skończyła się nie z odejściem Xaviego czy Iniesty a w momencie kiedy w tym samym czasie zachorował Abidal i przede wszystkim postarzał się Puyol. Później za kadencji Enrique drużyna z Messim Suarezem i Neymarem a także liderem w środku pola Iniestą stać było na zryw i czasowe wskoczenie na najwyższy poziom, ale teraz już nic z tego nie zostało i trzeba rewolucji jak wtedy gdy wypaliła się formuła Rijkarda która przecież sprawiła że Barcelona wróciła do światowej czołówki. W obecnej Barcelonie brakuje piłkarzy z charakterem. W ataku jedynie Griezman pracuje dla drużyn, Messi coraz więcej spaceruje, Dembele za często leczy kontuzje a jak gra to zapomina o obronie a Suarez już nie ma tej ambicjii, zadziorności i zdrowia jak wtedy gdy trio MSN było postrachem każdej defensywy, a Neymar na pewno nie będzie biegał w defensywie za kolegów.
Rozumiem nostalgie ale przyjście Neymara nie sprawi że powróci wielka Barca bo już niewiele zostało z tamtej drużyny a w tym czasie świat poszedł do przodu i obecnie żeby marzyć o LM trzeba znacznie więcej.

4

Halland wybrał najlepszy możliwy klub by stać się jeszcze lepszym piłkarzem. Biło się o niego pół Europy ale wybrał najlepiej jak się dało. Borussia to top10 w Europie, w dodatku stawia na młodych i preferuje ofensywny widowiskowy styl gry który promuje napastników. Z silnych drużyn gwarancję gry miałby tylko w Juventusie ale włochy to nie jest najlepsze miejsce dla napastników i liga wcale nie silniejsza od niemieckiej. Sam zawodnik stwierdził że nie jest gotowy na klub z absolutnego topu i że musi się jeszcze poprawić w wielu elementach a w Barcelonie nie miał szans na rozwój. Obecnie do Barcelony można iść dla kasy ale nie dla rozwoju.

16

Ja tam jakoś niedostrzegam obecnie przygotowywania drużyny na erę "po Messim", chyba że chodzi o wysokie kontrakty dla innych piłkarzy tak aby po odejściu Messiego dalej być europejskim liderem jeśli chodzi o wydatki na pensje. Obecnie przy wyborze trenera priorytet to czy Messi go polubi, przy szukaniu napastnika czy zrozumie się z Messim. Od kilku lat ważniejsze są indywidualne nagrody Messiego niż wprowadzanie młodych do drużyny. Jeśli z obecnej drużyny zabierzesz Messiego to nie mamy szans na żaden puchar w tym sezonie. Jeśli dodatkowo odpadnie Ter Stegen to zakwalifikowanie się do LM już nie jest tylko formalnością. Owszem zmiana trenera była dobrą decyzją ale spóźnioną o conajmniej półtora roku, teraz Setien ma ciężkie zadanie bo w trakcie sezonu nie ma już czasu na zbudowanie formy i pożegnanie niektórych "kolegów Messiego" którzy dotychczas grali za zasługi a którzy teraz już nie mają zmienników więc itak dalej grają. Jak dla mnie akurat te zarzuty są całkowicie z d... . Obecna Barcelona faktycznie przypomina Milan sprzed dekady kiedy to przychodził tam Ronaldinho, odchodził Kaka i w pewnym momencie średnia wieku tradycyjnie wysoka już nie pozwalała celować w najważniejsze trofea. Real po słabszym okresie i zmianie pokoleniowej ma szansę zrobić w Hiszpanii to co Juventus we Włoszech. Barcelona straciła charakter, straciła renomę i teraz jedynym jej argumentem w walce o największe talenty jest wysokie wynagrodzenie czyli to co tak głośno zarzucano Chelsea, PSG czy Manchesterowi City. Problem w tym że bez Messiego zostaną zobowiązania i kosmiczne wydatki ale przychody i popularność spadną a to scenariusz bardzo analogiczny jak w Milanie. Oczywiście Barcelona nie upadnie tak nisko bo jest na to zbyt bogata ale trzeba przyznać że Europa nam ucieka.

0

@Rajek99 kasa to nie wszystko. Holender chciał grać a w Barcelonie przy Valverde grzałby ławę bo obecny trener nie ma jaj aby posadzić Pique. Wszyscy wiedzą jak w zeszłym sezonie wyglądała rotacja u Valverde i latem faktycznie najlepszym kierunkiem dla De Lighta był Turyn, bo tam miał szansę aby się rozwinąć a w Barcelonie zapowiadała sie dla Niego rola rezerwowego i zmarnowanie talentu. Barcelona straciła De Lighta zostawiając na stanowisku Valverde, który notabene jest drugim najlepiej zarabiającym trenerem w Europie i zarabia ponad 20 mln Euro, więcej niż Guardiola, prawie 3 razy więcej niż Klopp, więcej niż piłkarze tacy jak Suarez czy Dembele. De Light wiedział że tutaj nie ma dla Niego miejsca przy tym trenerze, a że Jego agent wykorzystał zainteresowanie zawodnikiem aby załatwić Mu jak najwyższy kontrakt to przecież nie jest winą zawodnika :)

1

Od początku okienka wszyscy w klubie mówili że Rakitić jest nie do ruszenia. Pod koniec okienka zarząd postanowił wymienić go wraz ze sporą dopłatą na Neymara. Od tego momentu trener przestał Go brać pod uwagę przy ustalaniu składu. Nie przeczę że od początku chciałem sprzedaży Chorwata w tym okienku ale to co teraz zrobili sternicy klubu to totalny debilizm. Zamiast od razu powiedzieć chcemy odmładzać skład i zmienić taktykę więc wystawiamy Go na sprzedaż, to wolano odrzucać wszystkie oferty po to żeby w styczniu lub lipcu 2020 puścić Go za 5-10 mln Euro, bo ile ktoś zapłaci za niepotrzebnego zawodnika po 30-stce z dosyć wysoką pensją który od kilku miesięcy siedzi na trybunach? To pokazuje że w tym klubie nie ma czegoś takiego jak planowanie kadry.

0

@Kapitan hawk nie przeczę że Messi był najlepszym zawodnikiem w Barcelonie i przez cały sezon ratował nam tyłek. Ronaldo moim zdaniem nie powinien być w top3 bo poza kilkoma przebłyskami nie wyróżniał się aż tak bardzo na przestrzeni całego sezonu. Wskazałem Go tylko jako przykład zawodnika który nie zawiódł w najważniejszym momencie a nawet dał z siebie coś ekstra. Nie oszukujmy się, ManU było jedną z 2 najsłabszych drużyn w 1/4 LM i pierwszym faktycznym wyzwaniem Barcelony w LM był dwumecz z Liverpoolem. Przed meczem było wiadomo że to mecz sezonu. W pierwszym spotkaniu Barcelona była tylko nieznacznie lepsza ale miała więcej szczęścia i Ter Stegena w bramce. W rewanżu Barcelona zagrała na stojąco, Messi nie potrafił poderwać partnerów z drużyny. Van Dijk nigdy nie zawodził i potrafił grać dobrze zarówno w klubie jak i kadrze. Obaj mieli inny wpływ na swoje drużyny. Holender sprawiał że koledzy grali lepiej bo czuli się pewniej natomiast Messi sprawiał że pozostali piłkarze nie brali na siebie ciężaru gry i woleli podawać do niego. Nie można oczekiwać że obrońca będzie strzelać tyle bramek co napastnik, po prostu uważam że Van Dijk na przestrzeni całego sezonu biorąc pod uwagę zarówno klub i reprezentację był lepszy, bo nie spadał poniżej bardzo wysokiego nieosiągalnego dla innych poziomu a Messi w najważniejszych meczach w klubie i kadrze nie potrafił poderwać zespołu, a ze względu na to że od dawna cała drużyna gra tak żeby Messi bił rekordy to nikt inny nie chciał wziąć na siebie odpowiedzialności.

0

@Messi20Messi Van Dijk również odjechał konkurencji, liczyliśmy miesiące bez przegranego pojedynku, absolutnie najlepszy obrońca na świecie z klubem 97 punktów w PL, wygrana w LM, finał LN z Holandią. Był stabilniejszy, strzelał ważne bramki ale jest obrońcą a nie napastnikiem więc nie będzie tak popularny. Messi nie pociągnął ani kadry ani klubu w kluczowych meczach co potrafił chociażby Ronaldo w rewanżu z Atletico. Nie umiejszam Jego klasie ale w decycujących momentach mimo że wyrożniał się na tle zespołu, to jednak nie dał rady zmotywować kolegów ani przechylić szali. Wiem że ciężko oceniać zawodników mających tak diametralnie różne zadania ale jednak zadecydowała popularność a nie to co pokazali na boisku

0

Nie oszukujmy się. W tym sezonie Messi nie zasłużył na tą nagrodę, tak samo jak Marcelo czy Modrić nie zasłużyli na miejsce w 11 sezonu. To nie są najlepsi piłkarze a najbardziej popularni. Van Dijk rozegrał perfekcyjny sezon i zarówno w klubie jak i reprezentacji nie schodził poniżej bardzo wysokiego poziomu. To nie wyróżnienie dla najlepszych a konkurs popularności. Oczywiście szacunek dla tych którzy zostali docenieni, ale trzeba mieć świadomość że wyniki nie do końca oddają stan faktyczny i są oparte bardziej na ocenie umiejętności w Fifie lub FMie niż na analizie i obserwacji całego sezonu

0

@Borneo co do finansów to czy fakt że żaden klub na świecie nie płaci takich pensji piłkarzom jak Barcelona oraz to że Blaugrana od kilku lat wydaje astronomiczne kwoty za piłkarzy a na palcach jednej ręki można zliczyć piłkarzy których Klub ze Stolicy Katalonii dobrze sprzedał w ciągu ostatniej dekady czy to wszystko naprawdę pomaga w finansach? Ciężko nie robić przychodu mając taki potencjał komercyjny jak Barcelona, ale czy jeśli teraz ze względu na wiek z tej machiny za jakieś 2 lata wypadnie Messi a na emeryturę odejdą Pique Busquets Rakitić Vidal i Suarez to nagle nie ma ani ładnie widowiskowo grającego zespołu ani wielkich medialnych gwiazd ( poza De Jongiem w ktorego wierzę, Griezmanem oraz Dembele który jednak do tego czasu może pójść w ślady Balotelliego i zostać kolejnym mega talentem u którego zabrakło tylko głowy by być jednym z najlepszych). Co ma wtedy utrzymać zainteresowanie Barceloną? Nie zostało już nic z romantycznych wartości związanych z hasłem "Mes que un club". Rywalizacja z Realem? Ciekawsza jest teraz rywalizacja Liverpoolu z City, bo tam inne kluby nie są tłem a realną konkurencją i nikt nie ma przed sezonem zapewnionego miejsca w Top4 tak jak to ma miejsce w Hiszpanii, bo nie ma szans że Real czy Barcelona nie będą w czwórce niezależnie od tego w jak kiepskiej byłyby formie a w Anglii w każdym miejscu tabeli zaraz za plecami są zespoły mające ambicje aby Cię wyprzedzić i wskoczyć na wyższy poziom więc nie możesz sobie bezkarnie tracić punktów przez większość sezonu wiedząc że w razie potrzeby wystarczy że zepniesz poślady na ostatnie 2 miesiące i itak to nadrobisz. Dlatego nie zgodzę się że tak świetnie finansowo stoimy bo co sezon jesteśmy ostro w plecy z transferami pomimo posiadania podobno najlepszego na świecie systemu szkolenia. Nie mówię że zarząd jest tragiczny ale tak jak Valverde nie ma długofalowej wizji na zespół tak zarząd cały czas jedzie na wspomnieniu maszyny Guardioli i potrójnej korony Enrique, ale tak się nie da w nieskończoność. Co do artykułu to nie zgadzam się z wszystkimi tezami artykułu, bo moim zdaniem to słabość finansowa reszty ligi i powiększenie przepaści finansowej między Top3 a resztą ligi sprawiły że Barcelona czy Real tracą blask bo brak im codziennej rywalizacji. W mojej ocenie tak jak np. Bayernowi brakuje nam silnej ligi gdzie nie można ani na chwilę odpuścić. Drugi ważny powód to wypalenie piłkarzy i brak motywacji. Mimo wszystko z wieloma rzeczami zgadzam się z Tobą i fakt że sam gdzie indziej dostrzegam główne problemy pokazuje jak wiele czynników ma wpływ na to co ostatecznie widzimy co tydzień na boisku i upraszczanie całej sytuacji do rzucenia hasłem typu "Valverde out" lub "Bartomeu out" to trochę hejt dla hejtu a nie faktyczne szukanie źródła problemów. Żeby nie było, uważam że Valverde nie jest właściwym człowiekiem na stanowisku trenera Barcelony, ale uważam że problem tkwi głębiej i sama zmiana dla zmiany nic nie da.

0

@Sehzade1899 zgadzam się. Problem w tym że każdy prezydent będzie chuchał i dmuchał na Messiego i spełniał Jego zachcianki, bo odejście Messiego = brak reelekcji. Każdy nowy trener wie że znaczy w klubie mniej niż Messi i posadzenie Messiego na ławce to ryzyko przedwczesnego zwolnienia. Mówmy co chcemy ale Perez potrafił powiedzieć NIE, kiedy CR7 jakieś 3-4 lata temu domagał się większego kontraktu i zawodnik mimo że otwarcie wyrażał niezadowolenie został w klubie i jeszcze pomógł zdobyć pare trofeów. Największym sukcesem Zidane'a było wytłumaczenie Ronaldo że warto odpuścić kilka meczów w lidze i tym samym zrezygnować z walki trofeo Pichichi aby na wiosnę w najważniejszych meczach sezonu być wypoczętym i w pełni formy. Guardiola potrafił zdejmować Aguero w 50-60 minucie lub pd początku posadzić na ławce i przekonać go do tego że nie można grać cały czas bo lepiej trochę odpuścić i dać szansę innym i obecnie od ponad roku Argentyńczyk jest najlepszym napastnikiem Premier League. Przykłady można mnożyć. Problemem Barcelony jest to że część zasłużonych piłkarzy jest ponad trenerem i ponad innymi. Niezależnie od formy to Oni mają zapewnione miejsce w 1 jedenastce. Messi, Suarez, Busquets, Pique, zawodnicy w pewnym wieku którym bezapelacyjnie Barcelona sporo zawdzięcza, ale którzy nie powinni już grać w klubie ponad 50 meczy w sezonie od pierwszego do ostatniego gwizdka. Sukces może osiągnąć jedynie taki trener który nie będzie za wszelką cenę chciał się im przypodobać, tylko który wzbudzi w nich szacunek i przekona do ciężkiej pracy na treningach i na boisku jednocześnie ograniczając minuty. Tak zarządzają zespołem Guardiola i Klopp czyli obecnie chyba dwaj najlepsi trenerzy na świecie. Obaj jednocześnie dają pograć i błyszczeć gwiazdom oraz pamiętaja o zmiennikach i sprawiają że rezerwowi czują się ważni oraz pomagają rozijać się młodym talentom. Problemem Barcelony jest to że żaden z tych dwóch panów nie przyjdzie do nas, a ciężko znaleźć kogoś z taką charyzmą by zapanował nad tak przepełnioną gwiazdami szatnią.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?