1

@Sehzade1899 klub jest ponad jakimkolwiek zawodnikiem? Skoro tak to co się działo przez ostatnie 6-7 lat? Od odejścia Villanovy polityka kadrowa jest układana pod Messiego. W Barcelonie trener, drużyna oraz wszyscy wokół mają robić wszystko by Argentyńczyk był szczęśliwy. Jeżeli trener 2-3 razy ściągnąłby Go z boiska to mógłby zacząć szukać nowej pracy. Tutaj każdy ma pomagać Messiemu bić kolejne rekordy i drużyna istnieje po to by eksponować talent Messiego. Posiadanie Messiego to zarazem największy atut oraz słabość Barcelony. Blaugrana i Messi to sytuacja podobna jak do niedawna PSG i Neymar gdzie klub spełnia wszystkie zachcianki zawodnika i zawodnik znaczy w oczach zarządu więcej niż trener. Róznica jest taka że Messi ma lepszy charakter niż Neymar i stara się gasić pożary zamiast je wzniecać.

0

@KaCu17 Coutinho wart 100 mln? Dembele 120? Zejdź na ziemię. To że Barcelona tak przepłaciła nie oznacza że trafi się inny kretyn który tak przepłaci za tych zawodników. Coutinho w chwili transferu do Barcelony może i był wart blisko 100 mln, ale Jego wartość od tego czasu mocno spadła bo jest starszy i Jego gra rozczarowuje. Dembele w chwili transferu był wart max 90mln ale Barca musiała kogoś sprowadzić na szybko więc miała cenę specjalną. Jego pobyt w Barcelonie raczej nie podniósł Jego wartości. Dzisiejsza faktyczna wartość tych zawodników to w sumie około 150mln i na więcej nie ma co liczyć. Żeby sprzedać ich drożej trzeba najpierw odbudować Coutinho i ustabilizować Dembele ale te zadania raczej przerastają Valverde. Co do Neymara to żadna oferta nie będzie dobra bo piłkarz ten ma kosmiczną pensję i bardziej szkodzi swojemu pracodawcy niż pomaga. W Barcelonie dalej jest smród związany z transferem z Santosu do Barcelony + pozwy Neymara + bardzo częste niesportowe zachowania piłkarza. Jeśli dodamy do tego skandale obyczajowe to mamy więcej minusów niż plusów z tego transferu pomijając fakt że nawet sportowo może nam sprawić więcej problemów niż pożytku

0

@lukkobe Coutinho do któregoś z Manchesterów? Niezły żart. W City po pierwsze grzałby ławkę a po drugie jest zbyt drogi. City nie wydało nigdy na zawodnika więcej niż 75mln Euro (De Bruyne) więc nie wydadzą ok 100 mln na zawodnika który nie jest im potrzebny. United może go ściągnąć jedynie w przypadku sprzedaży Pogby bo ze względu na to że nie grają w LM i na FFP nie stać ich na Brazylijczyka.

2

@YoungMan lepiej 100 i Valverde w gratisie :)

1

@Ratamahatta w mojej opini to trener oraz zarząd odpowiada za to że Barcelona stała się nieoglądalna bo przynajmniej części ligowych meczów po prostu nie dało się oglądać. Problemem Barcelony są święte krowy które kiedyś były wielkie, więc są teraz nie do ruszenia. Nie można mówić o słabym składzie, skoro z ekipy ktora na Anfield wpakowała nam 4 bramki, w pierwszym składzie Barcelony miejsce miałby jedynie Van Dijk. Problemem jest zarząd który nie pozwala na przewietrzenie szatni oraz trener który boi się posadzić gwiazdy na ławce. 3/4 klubów La Liga ma budżet na poziomie około 10-15% tego co Barcelona lub niższy. Atletico ma swoje problemy bo ciężko przez wiele lat grać tak intensywnie, a Real gubi punkty ze słabszymi rywalami, bo po prostu sobie ich lekceważy, więc o mistrzostwo jest łatwiej niż np. 10 lat temu kiedy liga była bardziej wyrównana i istniała realna rywalizacja. W ciągu ostatniej dekady Busquets sumarycznie miał podobny czas grał na dobrym lub przyzwoitym poziomie co na beznadziejnym poziomie, ale niezależnie od wszystkiego grał. Alba jest dobry w ataku gdy obok gra ktoś kto załata dziury w obronie i noe pozwoli rywalowi na szybką kontrę, ale kiedy drużyna gra bardziej zachowawczo i nie odbiera piłki już w polu karnym rywala, to Hiszpan traci swoje atuty ofensywne a w grze obronnej mistrzem świata to On nie jest, mimo to gra zawsze. Suarez czy chcemy czy nie, już nie jest tak bardzo waleczny jak dawniej bo wiek robi swoje. Pique już nie jest w stanie przez cały sezon utrzymać najwyższy poziom, ale niezależnie od aktualnej dyspozycji ma gwarancję pierwszego składu. Messi mimo że jest genialny, to jednak coraz bardziej skupia się na biciu rekordów zamiast czasami usiąść na łwce i dać szansę młodszym i pozwolić by to kto inny wziął na siebie cięzar gry. Wystarczy spojrzeć na to co Guardiola zrobił z Aguero, piłkarz który raczej miał być już na ostatnim etapie kariery, nagle został najlepszym napastnikiem sezonu w Premier League grając średnio około 60 minut na mecz. Rakitić jest bardzo stabilny, nie wybitny ale też nie popełnia strasznych błędów. Niestety to życie przeszłością i trzymanie się nazwisk oraz paranoja na punkcie indywidualnych nagród dla Messiego są największymi problemami Barcelony. To czego potrzeba to świeża krew, kilku młodych chcących dopiero wejść na szczyt. Brakuje ryzyka by dać szansę młodszym zawodnikom na wykazanie się, bo wystawienie raz na 2 miesiące jedenastki z 9 zawodnikami rezerwowymi którzy nie mogą być w rytmie meczowym ani nie są ze sobą zgrani kończy się jedynie tym że nie mają szans wypaść dobrze, w skutek czego zamiast zbliżać się do pierwszego składu to się od niego oddalają. Brak długofalowego budowania kadry i odpowiedniego zarządzania zespołem to klucz do porażek na arenie międzynarodowej.

1

@KaCu17 pomysł świetny. Jak zagra dobrze to będzie genialna decyzja trenera aby przesunąć zawodnika na inną pozycję, a jak zagra słabo to trener ma wytłumaczenie dlaczego nie dawał Mu więcej szans w poprzednim sezonie. Tak czy inaczej dla Valverde decyzja bardzo dobra

3

Na takiej wymianie skorzystałyby oba kluby. Pod względem sportowym PSG dostaje następcę Di Marii, a Real zawodnika który będzie na świeczniku przez sezon albo dwa, zanim młodzi piłkarze jak Jovic czy Vinicius wejdą na stałe na najwyższy poziom. Wizerunkowo oba klubu wychodzą z twarzą z problemów ze swoimi gwiazdami. Sądzę że jeśli Real dorzuci jeszcze 15-20 mln (ewentualnie zagwarantuje brak kuszenia Mbappe przez najbliższe 2-3 lata) to PSG może się zgodzić. Tak więc dla klubów to dobre wyjście, dla zawodników również. Bale zostanie w klubie walczącym o trofea i będzie dosyć ważną postacią, Neymar zyska na wartości marketingowo i przynajmniej przez kolejne 2 sezony utrzyma się wśród grona najbardziej wartościowych marek (bo piłkarze to już nie tylko zawodnicy). Sądzę że im bliżej końca okienka, tym bardziej realny staje się scenariusz który jeszcze miesiąc temu był równie prawdopodobny jak powtórzenie w tej edycji LM przez Piasta Gliwice dokonań Ajaxu z poprzedniego sezonu.

0

@MarioVeB! Chiellini jest kapitanem, Bonucci jest w wieku Pique a liga włoska jest wolniejsza od hiszpańskiej czy angielskiej. Obaj są w Serie A nadal wysoko cenieni a jest jeszcze Rugani i Demiral którzy też jakieś tam minuty muszą dostać. Holender na start będzie pewnie 3 stoperem. Wiadomo że to przyszłość klubu i będą Go wprowadzać do pierwszego składu ale to nie znaczy że od początku w najważniejszych meczach będzie grał 90 minut. Na Jego korzyść przemawia trener który nie boi się stawiać na młodych zawodników, ale nic nie będzie Mu dane na starcie za darmo. Pieniądze były ważne ale to Juventus daje obecnie lepsze perspektywy czysto sportowe niż Barcelona. Co do FFP to akurat jeśli chodzi o budżet płacowy to PSG jest w dużo lepszej sytuacji niż Barcelona i podobnej co Juventus, więc finanse nie były przeszkodą nie do pokonania dla PSG. Ostatecznie gdyby Juventus uznał że De Light nie jest tyle wart, to by Mu tyle nie płacił. W mojej opini Barcelona przegrała walkę o De Lighta przedłużając kontrakt z Valverde i popierając Jego politykę kadrową. Żeby grać u Valverde trzeba albo być "zasłużonym" jak Busquets, Suarez czy Rakitić albo kosztować fortunę i mieć wysoką pensję jak Coutinho bo miliony nie mogą siedzieć na ławce. De Light nie miał gwarancji że trener nie potraktuje Go jak Malcoma więc jedynym sposobem aby zwiększyć swoje szanse na grę była wyższa pozycja w hierarchii płacowej bo to jak zawodnik prezentuje się na boisku kompletnie nie ma znaczenia dla Valverde.

7

Transfer do Juventusu pokazuje że zawodnik myśli i ma ambicje. Przy Valverde Pique jest nietykalny niezależnie od formy czy przeciwnika, więc De Light grzałby ławkę. W Juventusie wcale nie ma gwarancji gry w pierwszym składzie, bo tam musi o to powalczyć, ale tam grają najlepsi a nie najbardziej zasłużeni więc ma szansę aby na to miejsce zasłużyć. W Juventusie ma się od kogo uczyć i jest to najlepsze miejsce by stał się jeszcze lepszy. Ostatni element przemawiający za tym że był to najlepszy wybór dla młodego Holendra to trener, Valverde przez 2 lata w Barcelonie nie postawił na żadnego młodego piłkarza o ile nie zmusiły Go do tego kontuzje podstawowych zawodników i nieszczególnie pomógł się im rozwinąć. Mówiąc prościej, Juventus ma lepszego trenera. Pod względem sportowym transfer do Juventusu był najlepszą opcją, a że agent załatwił Mu świetne zarobki to przecież nie wina piłkarza. Gdyby chciał tylko kasy to poszedłby do PSG i dostał tam kilka mlionów euro rocznie więcej, ale zawodnik pokazał że chce się rozwijać a w tej chwili Barcelona Mu tego nie gwarantowała.

1

@monsterrize a oglądałeś może mecze PSG chociażby LM w zeszłym sezonie czy tylko skróty z zespołami z drugiej połowy Ligue 1? Neymar nie jest już na tym samym poziomie co 2 lata temu dodatkowo bliżej Mu do Ronaldinho niż do Cristiano Ronaldo jeśli chodzi o tryb życia więc nie ma żadnych przesłanek by wierzyć że za 3 lata Neymar będzie w top 10 skrzydłowych na świecie.

0

@Kaisuj za rok to Neymar będzie się szykować do zakończenia kariery albo wyjazdu np. do ligi chińskiej. To już nie ten sam piłkarz co 2 lata temu i nie dziwię się PSG że chce Go sprzedać. Problem w tym że aby zachować twarz muszą za Niego skasować przynajmniej 200 mln a nikt inteligentny nie da za Niego więcej niż ok 100 mln mając na uwadze fakt że prawdopodobnie za rok będzie wart tyle co Suarez bo będzie na podobnym etapie kariery.

0

@radeknyc1 Atletico płacze bo Barcelona uderzyła je w szczepionkę

9

Van Dijk che odejść z Liverpoolu. Holenderski obrońca ma za sobą niezbyt udany sezon w którym do końca maja zespół z miasta Beatlesów nie zdobył żadnego trofeum i dopiero 1 czerwca czyli pw zasadzie już po sezonie na otarcie łez udało im się wygrać w finale mało znaczących rozgrywek znanych jako Liga Mistrzów. Zawodnik stwierdził że w obecnym klubie osiągnął już wszystko co się dało i nie chce marnować się w drużynie trenowanej pod okiem Jurgena Kloppa ale chce pracować z najlepszym trenerem pod słońcem czyli Ernesto Valverde. Fatalna postawa Liverpoolu w lidze gdzie zespół zgromadził tylko 97 punktów dając się zdeklasować Manchesterowi City i tracąc aż cały jeden punkt sprawiła że Van Dijk chce przejść do lepszego zespołu i silniejszej ligi, gdzie zamiast średnio 2-3 razy w miesiącu mierzyć się z takimi słabymi zespołami jak Arsenal, Manchester City, Tottenham czy Chelsea, będzie miał okazję 2-3 razy w roku zagrać z galaktycznym Realem Madryt. Stoper podkreśla że Jego piłkarskim idolem od zawsze był Brazylijczyk Douglas Pereira dos Santos, który już na początku występów w barwach Blaugrany wywalczył potrójną koronę i wystarczyły Mu do tego jedynie 3 albo 4 występy. Holender marzy by stać się dla Barcelony nowym Douglasem. Transfer nie będzie rzeczą prostą bo świetne relacje łączące oba kluby zwłaszcza po transferach Suareza i Coutinho komplikuje umiarkowane zainteresowanie Liverpoolu Rafinhą będącym kluczowym zawodnikiem w układance Ernesto Valverde.
P.S.
Nie jestem redaktorem w Daily Mirror ale chyba powyższy post doskonale pokazał jak naprawdę sytuacja.............. nie wygląda

2

@adukla mamy dokładnie 3 miejsca do obsadzenia i rotacji, po jednym w każdej lini. W bramce pewne miejsce ma Ter Stegen. W obronie Alba i Pique, wymiennie na prawej stronie Semedo i Sergi Roberto więc zostaje jedno miejsce o które walczą Lenglet, Umtiti i Todibo, jakby przyszedł De Light to byłoby 4 zawodników na jefną pozycję, trochę za dużo. W pomocy pewniakami są Busquets i Rakitić i o to jedno wolne miejsce walczą Vidal, Arthur, De Jong, Rafinha, Puig i Alena czyli 6 zawodników na 1 miejsce, dlatego Coutinho z konieczności gra w ataku. Co do ataku to tutaj mamy obecnie Messiego i Suareza oraz jednobwolne miejsce o które walczą Dembele, Coutinho i Malcom. Czyli 3 na 1 miejsce jakby ściągnęli Griezmana i Neymara to byłoby 5 na 1 miejsce. Reasumując mamy kłopot bogactwa na każdej pozycji i nie dziwmy się że Valverde nie potrzebuje transferów do klubu.

3

@K0stek Neymar nie może wrócić bo już nie ma dla niego numeru

0

@piotr szelest oczywiście Neymar Barcelonę. Chociaż sportowo niewątpliwie byłby wartością dodaną, to jednak koszty są zbyt duże i najzwyczajniej w świecie jest to nieopłacalne, a ryzyko że piłkarz zawiedzie lub pójdzie w ślady innych Brazylijczyków jak Ronaldinho Adriano czy Robinho i przed 30-stką wypadnie z grona najlepszych piłkarzy, jest zbyt duże.
Dzisiaj piłkarz to nie tylko sportowiec ale również powierzchnia reklamowa. W przypadku Brazylijczyka widzimy znaczy spadek jej wartości. 2 lata temu był najcenniejszym marketingowo piłkarzem na świecie, dzisiaj jest poza podium a wartość ciągle spada więc za rok prawdopodobnie będzie poza czołową dziesiątką, a strat z tym związanych nie jest w stanie zrekompensować wysoka pensja w PSG. Dodatkowo lepiej być w cieniu Messiego niż w cieniu Mbappe.

0

@zibiku Neymar teraz a Neymar 2 lata temu to dwaj zupełnie inni piłkarze. Ile najważniejszych meczy PSG opuścił? Kiedyś owszem był w top3 ale od pewnego czasu stracił kontakt z pierwszą dziesiątką. W PSG jest w cieniu Mbappe, na ostatnim mundialu był w cieniu Coutinho. Kocham brazylijski football za fantazje finezję i radość, ale brazylijscy piłkarze mają to do siebie że ich kariery zwykle trwają krócej. Neymarowi zdecydowanie bliżej do Ronaldinho niż do Cristiano Ronaldo czy Messiego. Ma to zarówno plusy jak i niestety minusy. Od 2 lat Neymar zawodzi wszędzie. To że wybija się w lidze Francuskiej gdzie połowa drużyn ma budżet zbliżony do Jego pensji nie czyni go zawodnikiem wybitnym. W LM klapa, na mundialu klapa, marketingowo gościu już nie jest wart tyle co 2 lata temu, bo piłkarsko się zatrzymał a wizerunkowo już nikt na niego nie patrzy przez pryzmat boiska więc bardziej szkodzi niż pomaga. Serio uważasz że Barcelona potrzebuje swojego Bale´a? Tak uważam że Neymar się kończy i On sam o tym wie dlatego chce uciec do Barcelony gdzie jego regres nie będzie tak widoczny wartość marketingowa będzie wolniej spadać. Nie wierzę że w wieku 30 lat będzie w top 30 najlepszych piłkarzy a co dopiero top3, chyba że chodzi o zarobki. Dlaczego nikt Go nie chce? Nie zastanawia Cię to? Dlaczego taki Manchester United, Juventus, Bayern Monachium, Real Madryt, Chelsea nie chcą nawet złożyć oferty? Bo boją się co zrobią z Neymarem za 2 lata kiedy już znudzi Mu się football. Teraz to już nie jest syn marnotrawny a koń trojański i gra w PSG więc niech PSG się martwi jak się Go pozbyć.

2

@zibiku Neymar wielką okazją rynkową? Piłkarz problematyczny kontuzjogenny, prowadzący niezbyt sportowy tryb życia, zbliżający się do końca kariery, w dodatku kosztujący ponad 200mln Euro i żądający astronomicznej pensji, to ma być okazja? Real za 100 mln kupuje Hazarda który ma mniejsze wymagania finansowe a gwarantuje wysoki poziom przez kilka następnych lat. Okazją to jest wymiana Neto na Cillessena albo kupno Paco Alcacera za 21 mln a nie wydanie fortuny na Brazylijczyka któremu zostało max 2-3 lata gry na najwyższym poziomie i to przy optymistycznych założeniach że na chwilę skupi sie na sporcie. Z resztą się zgadzam ale moim zdaniem szukanie okazji rynkowej w najlepiej zarabiającym piłkarzu PSG jest niezbyt trafne.

0

@LeoFan10 rozumiem że Sane dopiero zaczyna błyszczeć, ale chyba zapominasz że Neymar teraz a Neymar 2 lata temu to dwaj inni piłkarze. Obecny jest starszy, mniej błyskotliwy, bardziej samolubny, bardziej konfliktowy, mniej myśli o piłce, jest bardziej podatny na kontuzje. Oglądałeś wogóle Mecze Manchesteru City w Premier League i w LM oraz PSG w LM? na tle silnych przeciwników Neymar gasł, Sane w starciach z najlepszymi wcale nie wyglądał gorzej od Brazylijczyka, a jest młodszy tańszy i ma lepiej poukładane w w głowie. Sane to gwarancja ciągłej gry na równym wysokim poziomie, Neymar to gwarancja przebłysków, sinusoidalnej formy i mnóstwa negatywnego szumu niezwiązanego z grą. Dodatkowo Sane ma przed sobą ok 10 lat gry na najwyższym poziomie i ciągle się rozwija. Neymar zalicza już powolny regres formy i tylko szaleniec by obstawiał że za 3-4 lata będzie w top10 zawodników na swojej pozycji. Sane to zawodnik na lata a Neymar na sezon góra dwa a patrząc chociażby na pensje czy potencjalny koszt transferu chyba oczywistym się wydaje że Brazylijczyk nie jest dobrą inwestycją

0

@ElmaXeen pragnę zauważyć że to Barcelona od lat płaci swoim zawodnikom najwięcej.

7

@Deraxium Guardiola odszedł bo kiedy zauważył ze po 3 latach sukcesów drużyna się wypaliła to zarząd nie pozwolił Mu przewietrzyć szatni. Następnie mieliśmy 2 lata bez trenera bo Vilanova zachorował a Martino gdzieś tak około listopada stracił kontrolę nad drużyna i skończyły się rotacje i wszyscy wiemy co się stało z drużyną która rządziła trenerem. Następnie pojawił się Luis Enrique który mniej lub bardziej udanie jednak na tyle wstrząsnął szatnią że piłkarze się ogarnęli w drugiej części sezonu i dało to potrójną koronę. Niestety później brakło Mu charyzmy i został stłamszony przez szatnię. Po nim przyszedł Valverde który zaakceptował hierarchię w drużynie i odniósł sukcesy dlatego że Real i Atletico były w kryzysie a pozostałe kluby mają dziesięć razy mniejsze budżety więc niby jak mają z nami rywalizować? Teraz jakiś geniusz chce sprowadzić Neymara, który nie jest lepszy niż piłkarze tacy jak m.in. Sane, Mane, Hazard, Griezman a jest od nich 2 razy droższy, trzeba Mu płacić absurdalnie wysoką pensję (nawet decydując się na obniżkę do 24 mln to jest tyle co Dembele i Coutinho razem wzięci) dodatkowo jest teraz dokładnie w tym miejscu swojej kariery gdzie był Ronaldinho po mundialu w 2006 roku. Kiedy Ronaldinho czarował swoją grą nikt nie czepiał się Jego trybu życia, ale kiedy ten tryb życia zaczął wpływać na jego grę to pojawiły się problemy. Neymarowi zostały maksymalnie 2-3 lata gry na wysokim poziomie (i to tylko zakładając że się teraz ogarnie) bo nie wydaje się aby był w stanie skupić się głównie na piłce dłużej niż przez kilka lub kilkanaście miesięcy, a w pewnym wieku organizm już tak dużo nie wybacza. Dodatkowo wszędzie gdzie pojawia się Neymar pojawiają się afery które szkodzą klubowi. Skoro już PSG chce się Go pozbyć a Real stwierdził że jeden Bale im wystarczy a nikogo innego nie stać na jego sprowadzenie to Barcelona powinna się zastanowić czy chce bawić się ogniem pływając na materacu w basenie pełnym benzyny. Chyba czas aby się zastanowić czy dalej chcemy kroczyć drogą Milanu? Już teraz Neymar jest w cieniu Mbappe mimo że grając w tym samym klubie zarabia prawie 3 razy tyle co młody Francuz. Jego wartość marketingowa drastycznie spada, wizerunkowo wygląda tragicznie, wszędzie wzbudza konflikty i gdzieby nie zagrał to za chwilę będzie większym problemem niż Alexis Sanchez w Manchesterze United czy Bale w Realu.

1

@Fohin oczywiście że każdy tęskni za magią. Dla mnie zawsze najlepszym piłkarzem pozostanie Ronaldinho u szczytu formy, to co On wyprawiał to było coś niesamowitego. Niektórzy Brazylijczycy mają w sobie tę fantazję i radość z życia która pozwala im na boisku robić rzeczy spektakularne, ale niestety ma to również złą stronę, bo zwykle ich kariery kończą się przedwcześnie. Dokładnie to widzę u Neymara. W chwili obecnej jest kilku piłkarzy którzy nie są słabsi, ale są o połowę tańsi i gwarantują pewien poziom przez długi czas. Neymar jest dalej bardzo dobry ale już nie tak jak 2 lata temu a wydaje się że może być tylko gorzej. Brazylijczyk to wzmocnienie na maksymalnie 2-3 lata i to szalenie drogie, a za 2-3 lata odejdą Busquets, Rakitić, Suarez, Pique i Messi a jak wiemy w Barcelonie tradycją staje się wystawianie piłkarzy za zasługi a nie adekwatnie do formy i umiejętności więc przewiduję bolesne zderzenie się z rzeczywistością. Po prostu nie stać nas na Niego. "Messi nad nim zapanuje" - w to nie wierzę. Właśnie najbardziej w tej drużynie potrzeba wstrząsu a nie spełniania życzeń gwiazd. Rewanż z Liverpoolem pokazał czym się różni zbiór gwiazd których każda zachcianka jest spełniana a grupa zdeterminowanych głodnych sukcesów piłkarzy która mimo braku 3 podstawowych piłkarzy i niekorzystnego wyniku oraz szalonego terminarza wychodzi i walczy prezentując wspaniałą grę na absolutnie najwyższym poziomie, gdzie 5 w hierarchii napastnik zostaje bohaterem. Z tamtej drużyny jedynie Van Dijk miałby miejsce w pierwszej jedenastce Barcelony a mimo to widzieliśmy co zaczy zaangażowanie. Neymar nie jest już piłkarzem który będzie się poświęcać dla drużyny, a skoro Messi nie ma zadań defensywnych a Suarez też już nie daje rady się wracać to dobranie kolejnego zawodnika stroniącego of zadań defensywnych nie może być dobre. Tak więc zarówno w krótkiej jak i długiej perspektywie Neymar nie daje gwarancji jakiej należy oczekiwać za te pieniądze. Jedynym piłkarzem wartym ponad 200 mln jest teraz Mbappe, ale On jest poza zasięgiem

2

@Fohin poprawka, 2 wzmocnienia i jedna wtopa. Neymar to inny piłkarz niż 2 lata temu. Jest starszy, słabszy, ani się nie rozwinął ani nie zmądrzał. Kiedy odchodził do PSG był najcenniejszym marketingowo piłkarzem świata a sportowo był zaraz za Messim i Ronaldo. Dzisiaj sportowo nie jet lepszy niż Hazard, Mane, Salah, Sane, Griezman, nawet w PSG przerósł go Mbappe, natomiast wartość marketingowa piłakarza spada w zawrotnym tempie i to główny powód szukania drogi do Barcelony, bo mniej reklam to niższe zarobki i petrodolary wynagrodzenia za grę we Francji nie są w stanie tego zrekompensować. Kosmiczna pensja + zawyżona cena wykupu = finansowa katastrofa dla klubu. Przed nim nie więcej niż 2-3 lata gry na najwyższym poziomie dodatkowo cały czas ciągną się za nim afery co może jedynie zaszkodzić wizerunkowo klubowi. Ten transfer to w dłuższej perspektywie czasu porażka. Ponadto Griezman gwarantuje wyższy poziom niż Neymar bo potrafi również bronić. Tak wiele osób na tej stronie zawsze krytykowało CR7 ze płaczek że symuluje że kiwa się bez pożytku dla drużyny że patrzy tylko na siebie i indywidualne nagrody, a Neymar posiada dokładnie te cechy, tylko On grał kiedyś w Barcelonie a nie w Realu więc jest super. Proponuję trochę pomyśleć i zastanowić się dlaczego to sam Neymar chce opuścić PSG i dlaczego PSG próbuje się Go pozbyć. Za rok wybory więc Bartomeu zależy na głośnym transferze który będzie fajnie wyglądać w kampanii. Neymar jest w stanie wykrzesać z siebie 100% i zagrać jeden dobry sezon, ale nie oszukujmy się, za 2-3 lata będziemy mieć z nim większy problem niż Real z Bale´em

0

@xavi890 a oglądałeś w ostatnim sezonie jakieś mecze czy opierasz teorię na stereotypach? Akurat w ostatnim sezonie nudna to była gra Barcelony. W większości kolejek kluby Serie A serwowały lepsze widowisko niż Blaugrana. Oczywiście poziom we Włoszech jest niższy niż w Hiszpanii, ale dożyliśmy czasów gdy kibic Barcelony nie ma prawa krytykować włoskich klubów że grają nudno, bo drużyna która seryjnie zgarnia tytuł mistrzowski w Hiszpanii gra tak że ciężko nie zasnąć w trakcie oglądania "spektaklu"

0

@monsterrize taka drużyna ugrałaby tyle samo co ta w której grali obok siebie Messi Ronaldinho Henry i Eto. Teraz byłby lepszy bramkarz niż wtedy ale słabsza pomoc bo te 2 miejsca w pomocy z pewnością zajęliby Busquets i Rakitić i grali w 90% meczów więc w fazie pucharowej LM lub w meczach z Realem czy Atletico skutek byłby kiepski bo z tej czwórki jedynie Griezman potrafi pracować w obronie, Messi nie ma zadań defensywnych, Neymar by się nie wracał a Suarez to już nie ten wiek i nie to zdrowie aby pracować w destrukcji, ponadto w środku pola kilka klubów by nas zmiażdżyło.

3

Ciekawe są priorytety w stolicy Katalonii. De light za 3 lata będzie wart grubo ponad 100 mln i bardzo prawdopodobne że zostanie najdroższym obrońcom przechodząc do jeszcze lepszej ligi niż Serie A. Neymar jeśli przejdzie do Barcelony to za 3 lata w najlepszym możliwym scenariuszu będzie chciał zarabiać co najmniej tyle samo co Messi ale bardziej prawdopodobne że będzie dla nas niczym Bale dla Realu, bo już się nie rozwinie a teraz może go czekać jedynie regres formy. Siłę naszej pomocy będą stanowić w najbliższym sezonie Busquets i Rakitić a o trzecie miejsce w tej formacji walczyć będą zapewne z zachowaniem rotacji Vidal, Arthur, De Jong, Alena i Puig i byćmoże Coutinho. Barcelona to jednak wspaniałe ma perspektywy :D A tak serio to już teraz wydajemy na pensje najwięcej ze wszystkich klubów, kupujemy drogo a sprzedajemy w promocji, za Neymara trzeba będzie przepłacić a Jego pensja zakładając że zgadaza się na obniżke i wraca do pensji sprzed 2 lat to itak 24mln przy czym Dembele i Coutinho zarabiają po 12mln Suarez 15mln więc gadanie że dla Neymara pieniądze nie mają znaczenia tylko tak bardzo chce do Barcelony nie do końca jest prawdą. Owszem w PSG zarabia 36 mln ale marketingowo stracił, a jak wiemy na kontraktach reklamowych można sporo dorobić więc skoro na boisku już tak nie błyszczy a poza boiskiem ma tylko negatywny PR, to powrót do Barcelony i ponowne rozbudzenie zainteresowania swoją osobą z pewnością może Mu zrekompensować niższe wynagrodzenie podstawowe. Dodatkowo w PSG Jego wartość sportowa i marketingowa szybko spada w w Barcelonie ten spadek powinien być wolniejszy gdyż na skutek obecności Messiego nie będzie na Niego nikt tak bardzo zwracał uwagi, zwłaszcza jeśli do drużyny dołączy jeszcze Griezman. Lepiej być w cieniu Messiego niż w cieniu Mbappe. Na transferze Neymara może zyskać tylko sam zawodnik i PSG które już ma gwiazdę która przerosła Neymara i teraz może odzyskać zainwestowane w promocję klubu pieniądze robiąc przy okazji świetny biznes.

1

@Naturopata gdyby De Light chciał kase to poszedłby do PSG i zarabiał jeszcze więcej. Idzie tam gdzie może się rozwijać i grać. W Barcelonie u Valverde tylko cofnąłby się w rozwoju i zmarnował karierę. Brawo za głowę na karku, a że agent wynegocjował Mu dobry kontrakt, to przecież nie Jego wina. W Juventusie ma idealne warunki by się rozwinąć i wejść na jeszcze wyższy poziom. Nie mógł wybrać lepiej.

1

@filon przecież dzięki temu Messi walczy o złotego buta i o złotą piłkę, powinniśmy się cieszyć że nasz zawodnik może zdobywać nagrody indywidualne, co ze względu na to że 3/4 zespołów w lidze ma od nas 10 razy niższe budżety (więc ciężko aby nam się mogli postawić) to Barcelona wygrywa a Messi robi liczby więc po co to psuć? po co dawać się rozwijać innym zawodnikom, jeszcze któryś zacznie grać lepiej niż Messi i Argentyńczyk będzie smutny. A tak poważnie to drużyna przypomina tę za czasów Rijkaarda, wtedy cała taktyka polegała na tym żeby podać do Ronaldinho, to On coś zrobi. przez pewien czas to działało gorzej (4-2 na Stamford Bridge) lub lepiej (LM 2006) ale kiedy Ronaldinho miał spadek formy i już nie był w stanie w pojedynkę wyprowadzać piłki, rozgrywać i wykańczać akcji, to spadła na niego fala krytyki nawet po meczach gdzie był najlepszy na boisku ale to już było zbyt mało by unieść zespół. Obecna Barcelona już dawno obrała tę drogę i konsekwentnie nią dąży, co wystarcza na nie oszukujmy się coraz słabszą ligę ale na najwyższym poziomie to już za mało. W pierwszym meczu z Liverpoolem wygraliśmy 3-0 tylko dzięki pechowi napastników Liverpoolu i fenomenalnym interwencjom Ter Stegena. Tamten mecz powinien się skończyć remisem lub jednobramkową wygraną Barcelony, ale wynik nie odzwierciedlał klasy obu drużyn. W rewanżu Liverpool zagrał z większą determinacją jak zawsze na Anfield a Barcelona stała, wszyscy czekali aż Messi coś zrobi ale tym razem przeciwnik postanowił nie dać mu już tyle przestrzeni, a i sam Messi nie przyzwyczajony do tego że przeciwnik zamierza walczyć na całej długości boiska, nic kreatywnego w pojedynkę nie był w stanie zdziałać. W Barcelonie potrzeba trenera z jajami i na tyle silna pozycją by móc zdjąć Messiego nawet w meczu z Realem w 70 minucie przy stanie 1:1. w tym sezonie absolutnie najlepszym napastnikiem w Anglii był Aguero który rozegrał dosłownie kilka meczy w pełnym wymiarze a najczęściej opuszczał boisko w 50,60,70 minucie, lub zaczynał mecz na ławce, albo wogóle odpoczywał. Grał mniej ale intensywniej i zaakceptował swoją rolę co sprawiło że ManCity jako pierwsza drużyna w historii wygrała wszystkie rozgrywki w Anglii w jednym sezonie czyli Puchar Anglii, Puchar Ligi i mistrzostwo oraz superpuchar. Tymczasem w Hiszpanii co kolejkę mamy przez 90 minut Messiego truchtającego po boisku i czekającego na okazję by bić kolejne strzeleckie rekordy. Oczywiście obarczanie całą winą Messiego jest błędem, ale traktowanie Go inaczej niż pozostałych zawodników mimo jego całej genialności nie może mieć dobrych skutków. Co do Valverde i Jego taktyki to nie chcę się wypowiadać ale skoro facet ma zbyt słaby autorytet by posadzić na ławce Busquetsa, Rakitica czy Suareza to nie dziwmy się że robi wszystko co Mu powie Messi

2

5 powodów dlaczego Neymar nie jest potrzebny Barcelonie.
1) zarobki - obecnie Neymar zarabia tyle samo co Suarez Coutinho i Dembele razem wzięci więc nawet jeśli zgodzi sie na obniżenie pensji do powiedzmy 30 mln Euro to itak będzie olbrzymim obciążeniem dla budżetu płacowego, a przecież już teraz Barcelona na pesnsje wydaje najwięcej ze wszystkich klubów.
2) koszt transferu - nie trzeba tłumaczyć
3) afery/ reputacja - od transferu do PSG przestało się mówić o Neymarze piłkarzu a zaczęto wyłącznie jak o gwiazdorze celebrycie skandaliście. Ten negatywny PR nie jest potrzebny Barcelonie.
4) wiek - to nie jest stary piłkarz, ale ze względu na tryb życia pozaboiskowego prawdopodobnie wchodzi w ostatni etap kariery i raczej bliżej mu do Ronaldinho i zejścia z piedestału przed trzydziestką niż do CR7 i trzymania znakomitej dyspozycji fizycznej w wieku 33-34 lat. Nikt nie czepiał się Ronaldinho że imprezuje, dopóki był kosmitą i deklasował rywali będąc szybki silny i błyskotliwy, ale kiedy podupadła forma fizyczna to magia zaczęła blednąć.
5) przykład dla młodzieży - Guardiola na samym początku wyrzucił Deco i Ronaldinho aby "ochronić" Messiego i efekty teraz widzimy :) postawienie ponownie na Neymara, danie za niego absurdalnych pieniędzy i płacenie Mu kolosalnej pensji pokaże że w klubie już nie ma żadnych etycznych wartości i nie liczy się praca i poświęcenie więc młodzi zdolni ale nie tak medialni piłkarze nie mają tutaj czego szukać.

0

@sebahehe tylko teraz Brazylijczyk jest starszy, droższy i słabszy, w dodatku mniej zainteresowany grą w piłkę. Brawa dla De Lighta za to że chłopak ma głowę na karku i nie chce iść do Barcelony która z sezonu na sezon będzie coraz mniej znaczyć w Europie.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?