sgrzesiek
Dołączył/a: sierpień 2010
Opole
2 obserwujących
1 obserwowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@19cukier48 Neymar zarabia więcej niż Dembele i Coutinho razem wzięci i kosztuje co najmniej tyle samo co ta dwójka razem. Barcelona już teraz płaci pilkarzom najwięcej ze wszystkich klubów, a i jak porównamy sobie powiedzmy 10 najdroższych transferów Barcelony i np. 10 najdroższych transferów Manchesteru City, Liverpoolu lub Bayernu to okaże się że to my psujemy rynek płacąc dużo za niewypały. Finansowo transfer Neymara byłby porażką. Wizerunkowo to powrót smrodu i afer. Sportowo nie daje gwarancji ze względu na kontuzje i zachowanie które w połączeniu z jego wiekiem nie nastraja pozytywnie. Może jeszcze nie jest stary ale w jakim wieku imprezy zaczęły się odbijać na Ronaldinho? Jeśli teraz kupimy Neymara to za 2 lata będziemy mieć problem jak Real z Bale´em. Transfer Neymara może mieć tylko jeden plus, transfer Coutinho przestanie być uznawany za najgorszą wtopę.
1
Coutinho drugim najbardziej wartościowym pomocnikiem na świecie? Ktoś naprawdę nie oglądał Ligi Hiszpańskiej :-)
6
I ktoś się jeszcze dziwi że taki De Light zastanawia się czy Barcelona to napewno dobry kierunek? W Bracelonie Ter Stegen, Alba, Pique, Busquets, Rakitić, Suarez i Messi mają zagwarantowane miejsce w 11 bez względu na formę, czyli 7 piłkarzy rywalizacja i rotacja nie obowiązuje a reszta walczy o 4 pozostałe miejsca. Niestety mając trenera który ma 13-14 piłkarzy do grania a resztę do siedzenia i dla którego nazwiska są ważniejsze niż forma czy wola walki sprawiamy że możemy pozyskiwać jedynie wielkie gwiazdy płacąc im olbrzymie pieniądze bo to zarobki a nie projekt sportowy jest czymś co Barcelona ma dzisiaj do zaoferowania. W przyszłym sezonie znowu będziemy regularnie wygrywać z drużynami z dziesięciokrotnie niższymi budżetami i przez to że Real i Atletico będą dopiero się zgrywać po rewolucjach kadrowych, zdobędziemy mistrzostwo ale w Europie nic nie zwojujemy. Pewnie za 2-3 lata za darmo odejdą Busquets Rakitić Pique Suarez a Barcelona będzie wydawać po 150mln na ich następców bo będzie wtedy tam gdzie słońce nie dochodzi i każdy będzie wiedział że może zarobić tak jak Borussia na Dembele (2 miesiące przed transferem Barcelona odrzuciła ofertę Borussi która chciała za Francuza około 80-90 mln twierdząc że to za dużo a później kupili go za prawie 150mln)
4
Słynne "Mes que un Club" jest ciekawostką i wiąże się z historią FC Barcelony, ale ma obecnie. niewiele wspólnego z jej faktycznym funkcjonowaniem. Unikalność Barcelony zanika a właściwie już zanikła. Tak się chwalimy wychowankami, ale ostatnim który dołączył ze szkółki był Sergi Roberto i to jedynie dlatego że był taką zapchajdziurą i rzucano go na różnych pozycjach i przez przypadek zaczął nienajgorzej grać na pozycji gdzie brakowało zawodnika. Oczywiście nie chcę w żaden sposób pomniejszać jego umiejętności, wręcz odwrotnie, jego inteligencja upór ambicja i determinacja by grać w drużynie swoich marzeń pozwoliły Mu rozwinąć się i wywalczyć miejsce w drużynie, jednakże był to raczej wyjątek i dzieło splotu okoliczności niż w pełni świadome i celowe działanie. Barcelona już nie stawia na wychowanków tylko za duże pieniądze kupuje już ukształtowanych graczy, zatem tutaj nie różni się od innych bogatych klubow jak Real, PSG, Chelsea, Man City, Man United itp. (Teraz to inni wychowują a FCB kupuje). O unikalnym stylu też już nie można mówić, Barcelona kiedyś grała ładnie widowiskowo ofensywnie, dzisiaj gra skutecznie, pragmatycznie. Kiedyś preferowano kreatywność i finezję, dzisiaj liczy się konsekwencja i wyrachowanie. O symbolach takich jak brak reklam na koszulce nie ma co mówić, czyli kolejna rzecz która wyróżniała ten klub, już jest historią. Ogólnie Barcelona to obecnie wielka miedzynarodowa marka która już niewiele ma wspólnego z tym romantycznym klubem utożsamianym z hasłem Mes que un Club. Po prostu aby nie zostać w tyle klub upodobnił się do innych tracąc na swojej wyjątkowości więc używanie tego hasła inaczej niż w odniesieniu do przeszłości to trochę nadużycie. Oczywiście dalej jest to Duma Kataloni i na zawsze pozostanie symbolem walki o niepodległość Katalonii ale to w tej chwili tylko klub. Wielki, wyjątkowy ale jednak tylko klub.
2
Nie rozumiem tej krytyki zmian. Trener zmienił tych którzy nie pasowali i dał szansę pokazania się nowemu zawodnikowi. Coutinho grał na innym poziomie niż reszta, więc trener słusznie zdjął Go z boiska (poza tym bał się że jak już Brazylijczyk strzeli hattricka na Anfield, to kibice jego byłego klubu przestaną Go tak cieple wspominać, bo nie dość że po jego odejściu sprowadzono Van Dijka i Allisona którzy nie są w stanie zrekompensować straty ich idola to teraz ten mógłby ich pozbawić marzeń o tytule), Vidal odstawał od reszty zwłaszcza od Busquetsa i Rakitica bo biegał, walczył i pokazywał że Mu się chce, więc trener słusznie Go zdjął jedną zmianą podnosząc poziom kilku innych zawodników. Na koniec dał szansę naszemu nowemu nabytkowi który od momentu transferu dobrze pracował na treningach więc trener stwierdził że da Mu szansę aby się pokazał. To Klopp jest słabym trenerem bo przez cały sezon stosował rotację i pomagał rozwijać się wszystkim zawodnikom a teraz kiedy stracił 3 podstawowych graczy to zmiennicy świetnie się spisali co może sprawić że podstawowi gracze mogą się źle czuć z tym że trener zamiast rozpaczać z powodu ich absencji pozwolił rezerwowym na rozegranie bardzo dobrego meczu. Na pewno jest im teraz smutno i stracili pewność siebie i wiarę że są ważnymi elementami zespołu. Valverde tak nie robi. W Barcelonie zasłużeni wiedzą że niezależnie od formy zawsze jest dla nich miejsce w pierwszej jedenastce a zmiennicy nie grają aby czasami nie zagrozić ich pozycji, przez co wszyscy są szczęśliwi
0
W wielu kwestiach się zgadzam, tylko problem jest w tym że zwolnienie trenera nie rozwiąże problemów, bo kto na jego miejsce? Najlepsze obecnie drużyny czyli Liverpool i Manchester City to drużyny gdzie zatrudniono trenera i dano Mu środki oraz czas na budowę drużyny. W Barcelonie trener musi zostać zaakceptowany przez zawodników więc jak ma zrobić wietrzenie szatni? Tutaj trenera się rozlicza po miesiącu a powinno się dopiero po 2 latach bo pierwszy rok to zapoznanie z zespołem i selekcja a dopiero po roku faktyczna przebudowa a wówczas potrzeba trochę czadu na zgranie. Najlepszy trener nic nie da dopóki będzie stał w hierarchi dużo niżej niż poszczególni piłkarze, bo kto posadzi na ławkę Pique, Suareza, Busquetsa czy nawet Messiego choćby było to z korzyścią dla zespołu skoro to trener ma się dopasować do piłkarzy a nie odwrotnie
1
Ten mecz pokazał jak bardzo różni się Klopp od Valverde. Gdyby Barcelona miała odrabiać 3 bramkową stratę nie mogąc skorzystać z Messiego Suareza i Rakitica to wywiesiłaby białą flagę bo nie ma zmienników z odpowiednią jakością. Klopp potrafi odpowiednio zarządzać zespołem jednocześnie rotując składem i rozwijając wszystkich piłkarzy oraz walcząc o trofea ( w chwili obecnej mają 94 punkty w najsilniejszej lidze świata i przegrali tam tylko jeden mecz z Manchesterem City). Kogo rozwinął Valverde? Lengleta który grał tylko z powodu kontuzji Umtitiego. Problemem Barcelony jest to że mamy 14-15 piłkarzy do grania a resztę do siedzenia na ławce a większość podstawowej jedenastki jest nie do ruszenia za zasługi. Wystarcza to na ligę w której tak naprawdę liczą się tylko 3 zespoły a reszta to poziom półkę niżej oraz na Puchar Króla gdzie wystarczy zagrać jeden mecz na 100% a drugi można sobie odpuścić, ale gdy w Europie nagle ktoś Ci się postawi to już nie stać drużyny na 180 minut gry z pełnym zaangażowaniem. U nas niektórzy piłkarze znaczą więcej niż trener a nawet więcej niż klub i mają zagwarantowane miejsce na murawie niezależnie od formy czy zaangażowania. W mojej opini Barcelona potrzebuje sezonu bez żadnego pucharu żeby móc coś zmienić i realnie wzmocnić zespół nowymi ambitnymi i głodnymi sukcesu zawodnikami którzy dostaną szansę grać a nie będą tylko siedzieć i przyglądać się jak grają gwiazdy. Cieszę się że Liverpool awansował bo ta drużyna pokazała że zasługuje na ten puchar, a Barcelona zmarnowała znakomitą okazję na potrójną korone bo muszą być świadomi że patrząc na to co się dzieje chociażby w Anglii, w następnych sezonach droga do finału LM będzie dużo trudniejsza.
1
Zgadzam się z ogólną oceną, mecz był wyrównany ze wskazaniem na Liverpool ale szalę przeważyło 2 piłkarzy Messi i Ter Stegen. A co do Dembele, to moim zdaniem wszedł zbyt późno i był bardzo spięty. Uważam że w rewanżu powinien grać On zamiast Coutinho a teraz w lidze zagrać przynajmniej 45 minut aby złapać rytm meczowy. Jeśli przy jego szybkości dodamy pewność siebie, fantazję i determinację to będzie to idealny zawodnik na kontry, a wszyscy wiemy że na Anfield The Redds wraz z upływem czasu będą musieli coraz bardziej się odkrywać i atakować
1
Nie sądzę. Na długo przed przyjściem Guardioli, do Manchesteru ściągnięto byłych pracowników Barcelony i powierzono im misję przebudowy klubu. W tej chwili to nie tylko pierwsza drużyna ale również szkółka w City działa systemem wzorowanym na La Massi (chodzi o styl i system gry). W działaniach City od kilku lat widzimy konsekwencję i nawet odejście Pepa za parę sezonów nie powinno wpłynąć na klub tak bardzo jak to miało miejsce w stolicy Bawarii.
5
Prawda jest taka że mamy największą od lat szansę na zdobycie potrójnej korony, bo w tym sezonie Real i Atletico zawodzą i tylko katastrofa mogłaby zabrać nam ligę. O pucharze Króla nie ma co mówić bo został tylko jeden mecz, a w LM mamy najłatwiejszą możliwą drabinkę do finału, bo ManU to obok Porto najsłabszy uczestnik ćwierćfinałów, tym bardziej że mają ciężką końcówkę sezonu i muszą walczyć byćmoże do ostatniej kolejki o miejsce w TOP4 PL. W półfinale trafimy na Liverpool który prawdopodobnie do ostatniej kolejki będzie walczyć a o mistrza z City, więc raczej nie dadzą już rady walczyć na 2 frontach. Tak naprawdę droga do Finału jest otwarta, bo jedynie Juventus i City mogą obecnie zatrzymać Barcelonę w dwumeczu, ale Finał to tylko jeden mecz i tutaj przy odpowiednim gospodarowaniu siłami nie powinno być problemów, bo mimo wszystko Barcelona ma większy potencjał na prawie każdej pozycji niż Juventus, a City walczy w tym sezonie o 4 puchary więc może im braknąć paliwa, oraz nie mają aż takich indywidualności jak Barca. W dwumeczu stawiałbym na drużynę Guardioli ale w jednym meczu to Barca ma większe szanse. Oczywiście jeszcze nie wygraliśmy wszystkiego a ManU Liverpool i Juve lub City to rywale których absolutnie nie wolno lekceważyć, ale teraz mając spokój w lidze to Barcelona wydaje się mieć największe szanse aby w maju cieszyć się wygraną w Madrycie
0
A niby po co Suarez MU skoro mają Lukaku i Rashforda ? Aktualnie nie ma klubu który dałby sporo kasy za Suareza. Żaden z wielkich Europejskich klubów Go nie kupi bo jest zbyt drogi i stary a poza Chelsea wszędzie czekałaby Go ławka.
1
Nie widzę czym się tu niby można zachwycać. Messi zrobił najbardziej racjonalną rzecz, bo był VAR i wymuszenie karnego było niemożliwe więc po prostu wstał i grał dalej zamiast turlać się po murawie jak Neymar na mundialu. Może niedługo zaczniemy chwalić piłkarzy za to że schodzą z boiska kiedy trener chce ich zmienić? Takie zachowanie po wprowadzeniu systemu VAR to nic nadzwyczajnego, a przynajmniej to powinien być standard.
2
Myślę że gdyby Barcelona zaproponowała wykupienie De Ligta i od razu go wypożyczyła na rok do Ajaxu to Holendrzy byliby w stanie obniżyć trochę cenę a nie jest wykluczone że sam zawodnik mając gwarantowane miejsce w pierwszej jedenastce w obecnym klubie, zgodziłby się przyjść za rok bo wówczas mógłby zastąpić Pique w pierwszej jedenastce. Problemem jest tylko to że mimo wszystko teraz trzebaby wydać na niego jakieś 70-80 mln a to zapewne wykluczyłoby jakiekolwiek inne transfery do klubu
1
Jeśli zależy im na rozwoju to nie przyjdą do Barcelony, bo nasz obecny trener wystawia cały czas tych samych zawodników, chyba że któryś ma jakiś uraz lub pauzuje za kartki. De Ligt sobie nie pogra jak zdrowi będą Pique i Umtiti i to niezależnie od ich formy, De Jong będzie miał ciężko bo w każdym meczu muszą grać Rakitić i Busquets więc nie ma dla niego miejsca a przecież taki Busquets nie może siedzieć na ławce. Dlatego najlepszym wyjściem jest dla nich transfer do Premier League, a tam każdy z klubów z top6 będzie dla nich dobrym kierunkiem. Niestety Barcelona już nie jest atrakcyjnym kierunkiem dla najbardziej uzdolnionych młodych piłkarzy.
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
Mówienie że Busquets to najlepszy defensywny pomocnik na świecie jest śmieszne. Fakt był bardzo dobry ale jakieś 5-7 lat temu. Od tego czasu futbol się zmienił, dzisiaj trójka w pomocy Xavi Busquets Iniesta, już nie zdominowałoby tak przeciwników jak dawniej, bo inni zrobili krok do przodu. Skoro Busquets jest tak genialny to dlaczego od kilku lat w Lidze Mistrzów gdy przychodzi nam zagrać z silnym przeciwnikiem który nie zamierza się jedynie bronić i liczyć na szczęście i kiepską formę strzelecką naszych zawodników, to Busquets notorycznie zawodzi? Zdecydowanie ten piłkarz nie zasługuje na podwyżkę, bo jest już wiekowym zawodnikiem który od dłuższego czasu przez większość sezonu gra na przeciętnym poziomie. Nie oszukujmy się, większość żyje wspomnieniami pięknych czasów ery Guardioli, ale trzeba sobie uświadomić że to co dekadę temu gwarantowało dominację w Europie, dzisiaj już nie wystarcza by utrzymać się w najlepszej piątce, a Busquets nie jest już najlepszym piłkarzem na swojej pozycji. Ronaldo i Messi utrzymali się tak długo na szczycie bo ich gra z każdym sezonem ewoluowała, zmieniała się i dostosowywała się do zmieniających realiów, a Busquets niestety coraz bardziej odstaje w starciach z najlepszymi. Nie możemy się podniecać zwycięstwami w lidze nad drużynami z 10 razy mniejszym budżetem, tylko musimy porównywać się wyłącznie do najlepszych jeśli naszą ambicją jest coś więcej niż ćwierćfinał Ligi Mistrzów. Dlatego uważam że podwyżka i danie Mu jednej z najwyższych pensji w zespole to błąd.
0
Również uważam że to dobry termin, tym bardziej że jak wiemy Real ma klubowe mistrzostwa świata więc Barcelona mogłaby w podobnym czasie zagrać w USA. Wiadomo że te 2 kluby marketingowo są najcenniejsze w La Liga, więc jeśli któraś z tych 2 drużyn ma zagrać w USA to właśnie Barcelona , bo obecni triumfatorzy LM i tak mają dodatkowy wyjazd i więcej meczy do rozegrania.
6
Trzeba przyznać że po raz pierwszy od kilku lat mamy naprawdę dobre transfery. Wszystkie transfery do klubu są rozsądne i w dobrej lub nawet w przypadku Vidala w bardzo dobrej cenie. Cieszy również przewietrzenie szatni z zawodników którzy potrzebują minut a tutaj ich nie dostaną. Naprawdę jak na razie osoby odpowiedzialne za transfery wykonały kawał dobrej roboty. Mamy naprawdę nietylko silną pierwszą jedenastkę ale również bardzo dobrych zamienników więc jeśli tylko trener dobrze to wszystko poukłada to jest spora szansa że pod koniec sezonu będziemy się liczyć nie tylko na własnym podwórku ale również w Europie.
0
Mbappe w zeszłym roku w lecie wiedział że prawdopodobnie odejdzie z Monaco i chciał transferu, ale normalnie pracował na treningach przedsezonowych w Monaco, a Dembele robił szopki z niechodzeniem na treningi i dlatego zaczął sezon od kontuzji i w konsekwencji stracił rok i prawdopodobnie szansę na zostanie jedynym z najlepszych. Mbappe zachowywał się profesjonalnie a Dembele jak rozkapryszona gwiazda. Pomijam fakt że nawet sam mecz Borussii z Monaco pokazywał kto ma silniejsze nerwy i potrafi błysnąć kiedy trzeba. Nie oszukujmy się, PSG zrobiło zeszłego lata 2 najlepsze transfery, w sensie jeden najlepszy marketingowo (Neymar) a drugi sportowo (Mbappe), natomiast My znowu zrobiliśmy najbardziej przepłacony transfer lata
9
Czyli jedno się wyjaśniło, po sezonie raczej nie zostanie sprzedany do żadnego klubu grającego w lidze tureckiej, bo kto kupi zawodnika który nie może grać? Oczywiście w każdej innej lidze to zawieszenie nie ma żadnego znaczenia, ale liczba chętnych w Europie do zakupu Turka i mogących sprostać jego wymaganiom finansowym raczej nie jest zbyt długa. Dlatego teraz są dwie opcje, albo oddamy go za darmo, albo piłkarz zdecyduje się na wyjazd do Azji lub spróbowania sił w MLS, co paradoksalnie może być okazją aby jednak odzyskać chociaż część wydanych na Niego pieniędzy.
0
Artykuł delikatnie mówiąc zabawny. Po pierwsze PSG na pewno nie puści go za mniej niż w niego zainwestowało, czyli Kluzula + prowizje + pensja + podatki = około 400 mln. Po drugie kupno Neymara to w tej chwili gwarancja straty, bo nie ma szans by zyski z transferu za prawa do wizerunku, sprzedaż koszulek itp. mogły pokryć kosmiczne koszty transferu i kontraktu a wyłożenie tak absurdalnej kasy oznacza dla każdego klubu w Europie albo kare za złamanie FFP albo sprzedaż kilku świetnych piłkarzy i osłabienie drużyny. Tym bardziej Barcelona na pewno nie sięgnie do portfela zwłaszcza po ostatnich kompromitacjach na rynku transferowym takich jak oddawanie piłkarzy za darmo, czy sprowadzeniu za 150 mln Dembele, po szopkach jakie odstawiał w Borussi. Przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie mógł liczyć że piłkarza który mimo ważnego kontraktu i otrzymywania olbrzymiej pensji, nie stawia się na treningach w presezonie bo ma taki kaprys że chce odejść i stwierdza że się obraża i nie będzie trenował z drużyną, będą omijać kontuzje. W ogóle takie zachowanie poważnie dyskredytuje zawodnika niezależnie od jego poziomu sportowego, ale to już inny temat.
0
Nie uważam że wszystko można przemilczeć. Fakty są takie że zarząd bronią wyniki sportowe, ale ekonomicznie to już tak świetnie nie jest. Porównując się z Realem (bo to jedyny klub o podobnej renomie i możliwościach finansowych grający w tej samej lidze i mający podobny system organizacyjny jak my) to na przestrzeni ostatnich 10 lat wypadamy w kwestiach ekonomicznych bardzo słabo. Barcelona płaci dużo za piłkarzy i oddaje ich za bezcen. wystarczy posumować ostatnie 3-4 okienka (odliczając sprzedaż Neymara i kupno Dembele bo to nie było planowane) to wyglądamy gorzej niż Lech Poznań. To błędy zarządu doprowadziły do sytuacji że ogólnie wszyscy wiedzą ze Barcelona bardzo dużo płaci za zawodników i sprzedaje ich taniej niż telefony na AliExpress. Barcelona wydaje na transfery dużo więcej niż Real, Chelsea czy Man City bo tamte kluby potrafią sprzedawać, a my oddajemy za darmo, dlatego za parę lat kiedy nagle odejdzie kilku zawodników którzy już nie są zbyt młodzi, możemy mieć poważne problemy, bo nie wykorzystujemy tego że teraz jest dobra koniunktura i nie potrafimy jej należycie spieniężyć. Albowiem czy nam się to podoba czy nie to futbol to dzisiaj przede wszystkim biznes.
1
Drobna uwaga, jest pewna różnica pomiędzy dochodem a przychodem ;) Zgadzam się że łatwo narzekać na zarząd osobom które nigdy w życiu nie zarządzały firmą i w 20 lat zarobią mniej niż Messi w tydzień, ale trzeba przyznać że wizerunkowo bardzo dużo straciliśmy przez błędy popełniane przez kierownictwo klubu. Oczywiście nie ma ludzi nieomylnych, ale należy uczciwie ocenić że nie wszystkie decyzje i działania były dobre i oprócz ewidentnych zasług są również błędy, co nie zmienia faktu że wiele rzeczy jest na plus, lecz błędy zawsze mają jakieś mniejsze lub większe konsekwencje.
0
Ronaldinho, Eto. Ci ludzie przywrócili Barcy wielkość, ale przy ich odejściu zarząd się nie popisał. Oczywiście nie neguję decyzji o rozstaniu ale sposób w jaki to się odbyło był niezbyt elegancki
0
Po pierwsze im więcej zarabiasz tym więcej wydajesz, a człowiek nie potrafi przystosować się do niższego poziomu życia. Po drugie piłkarz nie będzie przez 30 lat zarabiać takich pieniędzy, więc musi pomyśleć o zabezpieczeniu przyszłości. Po trzecie nie oszukujmy się, to jest biznes i każdy ma swoją cenę. Gdyby Messi zarabiał u nas tyle co np. Lewandowski w Bayernie to już dawno by stąd odszedł i nie byłoby sentymentów.
2
A w meczu z Bayernem był najlepszym zawodnikiem na boisku. Nie można oceniać piłkarza po jednym meczu, a na przestrzeni całego roku Mbappe był zdecydowanie najlepszym piłkarzem młodego pokolenia. Już teraz jest bardzo dobry i zgadzam się że jeszcze ma nad czym pracować, ale faktem jest że teraz gra znacznie lepiej niż np. Neymar w jego wieku więc nie zdziwię się jeśli za jakieś 3-4 lata to Francuz zajmie miejsce Messiego i Ronaldo
0
Kiedy Real podpisze nowe umowy sponsorskie (obecne stare umowy są niższe niż Barcelony) to i tak nas przebije. Powinniśmy się porównywać finansowo z Realem bo to jedyny klub o podobnej renomie i podobnym charakterze czyli należy do kibiców i nie ma właściciela który inwestuje w klub grube miliony. Poza tym Madryt jest finansowo lepiej zarządzany bo w prawdzie dużo wydają na piłkarzy Ale również potrafią zarobić na ich sprzedaży. Pamiętajmy że w tym okienku Barcelona na sprzedaży zawodników zarobiła (nie licząc oczywiście Neymara bo na jego transfer nie miał nikt wpływu) zawrotne 4 mln euro czyli mniej niż Legia Warszawa czy Lech Poznań, a wydali 87,5 mln (Dembele się nie wlicza bo to zastępstwo Neymara więc nie był w planach) a jak dojdą opłaty za zmienne to mamy ponad 100 mln na minusie w Tym okienku, więc nie wiem czy taki genialny jest ten zarząd
0
Najlepszy transfer Barcelony w tym okienku to sprzedaż Neymara za 222 mln Euro więc to mówi samo za siebie. Co do Dembele to jak na samym początku okienka Barcelona pytała się Borussi za ile może go pozyskać to usłyszeli że cena wynosi 90 mln Euro i wówczas uznano ze to zbyt wysoka kwota, a później nagle 150 mln to kwota odpowiednia? Oczywiście za taka kwotę można było pozyskać Mbappe który jest młodszy lepszy i posiada zdecydowanie większy potencjał marketingowy oraz przede wszystkim zachowuje się profesjonalnie, bo dla mnie piłkarz który od tak znika sobie z klubu, nie daje znać gdzie przebywa i poprostu olewa sobie treningi pomimo że wiąże go kontrakt i cały czas dostaje pensję, okazuje brak szacunku dla klubu, kolegów z drużyny trenera i kibiców i nie mamy żadnej gwarancji nie tylko że będzie grał na poziomie jaki należy oczekiwać za takie pieniądze, ale również że za jakieś 2-3 lata nie będzie powtórki z rozrywki i piłkarz nie będzie odstawiał szopek w Barcelonie. Co do Paulinho to szkoda się wypowiadać, skoro Juventus pozyskał Matuidiego który jest piłkarzem w podobnym wieku, ale lepszym i grającym na co dzień w silnej Europejskiej lidze a nie w lidze chińskiej i u nas walczyłby o pierwszy skład a Włosi zapłacili za niego 18 mln natomiast my za rezerwowego który nie sprawdził się w żadnej europejskiej lidze płacimy 40 mln to jest po prostu kpina. to zarząd sprokurował wojnę z PSG i Neymarem czego skutki będziemy odczuwać jeszcze długo i naprawdę ciężko będzie odzyskać szacunek i wszystko wskazuje na to że stajemy się Milanem z roku 2010. Teraz zostaje tylko czekać do stycznia aż Messi ogłosi że odchodzi z Barcelony za darmo bo przecież to więcej niż klub więc nie musimy zarabiać by spłacać długi. O sprzedaży niepotrzebnych zawodników nawet nie warto pisać, bo nawet Legia Warszawa choć ciężko w to uwierzyć jest w tej kwestii od Barcelony lepsza.
2
pozew to powinien złożyć Neymar a nie Barcelona i to FC Barcelona powinna zostać ukarana za niewypłacenie premii. Umowa została przedłużona i za to należy sie agentowi premia, a to że została zerwana to inna sprawa, gdyż za zerwanie umowy była przewidziana opłata w wysokości 222 mln Euro i ta kwota została zapłacona. Zawodnik i jego agent słusznie domagają się zapłaty, natomiast pretensje Barcelony o to że ktoś opłacił klauzulę są idiotyczne. Od wielu lat jestem kibicem Barcelony, ale uważam że za takie postępowanie klub powinien zostać ukarany. Ponadto nie musimy się martwić że ktoś wykupi nam Messiego bo obstawiam że za rok Messi odejdzie za darmo ( wciąż nie podpisał nowego kontraktu i w mojej ocenie nie powinien tego robić) bo jeśli ma ambicje i chce jeszcze coś w piłce osiągnąć a nie tylko patrzeć czy wypłata wpływa na konto, to powinien odejść z Barcelony która za 2-3 lata powinna bić się z Legią o odział w Lidze Europy a nie walczyć o trofea.
3
Najlepszym transferem Barcelony w obecnym okienku transferowym jest sprzedaż Neymara za 222 mln a to świadczy o tym jak beznadziejne są transfery do klubu. Skoro Juventus sprowadza Matuidiego za 20 mln a Barcelona za Paulinho który na pewno nie jest zawodnikiem lepszym płaci 40 mln to w jaki sposób klub ze stolicy Katalonii ma walczyć o sukcesy w LM. Jeśli do klubu przejdzie Coutinho lub Dembele za ponad 100 mln to będzie to kolejna kompromitacja zarządu. Czy nam się to podoba czy nie obecnie Barcelona już nie jest potęgą i jest o klasę niżej od drużyn takich jak Bayern, Real czy Juve. Mimo ze od wielu lat kibicuje Barcelonie i pamiętam słabsze sezony jeszcze z przed czasów Guardiolii i walkę nie o mistrzostwo ale o udział w eliminacjach LM, to nigdy moja wiara w ten zespół nie była tak słaba. Po prostu w ciągu ostatnich kilku lat klub tyle razy się ośmieszył się na rynku transferowym oraz prowadził tak beznadziejna politykę kadrową że w mojej ocenie czeka nas kryzys większy niż w Manchesterze United po odejściu Fergusona i wkrótce będziemy musieli grać w eliminacjach do europejskich pucharów. Wszystko dlatego że obecnie o sile drużyny decydują Suarez oraz zawodnicy jeszcze z czasów Guardioli a piłkarze z każdym kolejnym sezonem młodsi już nie będą. Obym się mylił i obyśmy nie skończyli jak Milan.
Co do Draxlera to na pewno byłby wzmocnieniem, ale Barcelona woli placić fortunę za solidnych piłkarzy w wieku około 30 lat, zamiast budować zespół na lata