0

Bingoo

No tak, bo przecież każdy piłkarz oddaje strzał mimo bólu... I to tak precyzyjny.

0

lokusinho

W pełni się zgadzam. Ja bym po prostu zrobił tak. Powołał Messiego na mecz z Betisem, ale posadził na ławce. Mamy praktycznie cały pierwszy skład, który jest wypoczęty i prezentuje świetną formę. Jeśli jednak jakimś cudem będzie im szło ciężko, to wtedy najwyżej wejdzie Messi. Barca już nie raz pokazała, że potrafi wygrywać nawet gdy Messi ma gorszy dzień i nie strzela ani nie asystuje.

A co do rekordu. Jeśli Messi nie zagra z Betisem, to na bank będzie chciał zagrać z Cordobą. Nawet te 45 min. Tam wyrówna, bądź już dla spokoju pobije rekord i będzie po sprawie.

Trzymaj się Leo!

0

PS

Poza tym, większość osób z pierwszego składu jest wypoczęta. A Barca już nie raz pokazywała, że potrafi wygrać nawet gdy Messi nie strzela i nie asystuje :)

0

Najlepsze rozwiązanie na Betis, to moim zdaniem posadzenie Messiego na ławce. Jeśli drużyna będzie sobie dobrze radzić, to Messi będzie mógł odpocząć. Jeśli jednak Barca straci gola, to warto go zmienić.

Co do rekordu. Jeśli nawet nie zagra z Betisem, to wystarczy powołać go w meczu z Cordobą. Tam sobie strzeli te 2 bramki, zejdzie z boiska i po sprawie ;)

0

Prawda jest taka, że straci gł. mecz z Betisem. Na szczęście w nim zagrają wszyscy wypoczęci zawodnicy + pewnie Villa.
Z Cordobą Leo i tak by nie grał. A na Atletico się wykuruje. To jest Messi, czyli ktoś kto dokonuje cudów. Jeśli napisali, że 7-10 dni, to w przypadku Messiego będzie to max 7 dni. Do tego wróci głodny walki i zmotywowany chęcią pobicia rekordu :)

Wierzę w niego. Wiem, że wszystko będzie dobrze. I jestem pewien, że rekord pobije. Mimo tych przeciwności losu :)

0

Na Betis? Sami wypoczęci zawodnicy 1-go składu:

Valdes, Alves, Pique, Puyol, Alba, Sergio, Xavi, Ces, Iniesta, Villa, Pedro

0

cymek

Nie sądzę. W Anglii od paru kolejek drużyny robią z nią, co chcą. Jeśli tylko nie trafią na Barcę (bo tylko grając z nami grają aż taki antyfootball), to pierwsza lepsza drużyna ich wyeliminuje.

Ale to tylko hipotetycznie. Nie wierzę, że Juve jutro polegnie. Albo się dogadają na remis, albo Juve powalczy o 1 miejsce i wygra. Jednak obstawiam bronienie się przez Szachtar, a tym samym wynik 0:0. Albo zwycięstwo Juve.

0

Każda złotówka postawiona na real to pieniądz wyrzucony w błoto. Już prędzej postawiłbym na Juvenstus czy Borussię. Real w tej formie jak zwykle nic nie ugra. Z grupy może i wyszli, ale co z tego, skoro Ajax i City grali dno? A z jedyna drużyną w grupie, która się postawiła - przegrali i zremisowali.

Obstawiam przede wszystkim Barcę. Są w świetnej formie i niszczą wszystkich jak tornado. Poza tym, czelsi właściwie już odpadło, więc właściwie jedyna drużyna, która prezentuje taki antyfootball nam nie zagrozi już.

0

PS Adriano też bym jutro oszczędził, podobnie jak i Pique.

0

Moim zdaniem Puyol nie powinien grać jutro. Awans z pierwszego miejsca mamy już pewny, a Benfica z pewnością da z siebie wszystko, chcąc wyjść z grupy. W związku z tym, w tak ważnym dla nich meczu, mogą grać nawet agresywnie, co może się źle skończyć dla Puyola.

Poza tym, dzięki temu mógłby się ogrywać ktoś z drugiego zespołu.

0

A niektórzy nadal będą o nim mówić "zapchajdziura".... ;]

0

Scorpion222

Prosta rada - przestań oglądać La Ligę, skoro to dla Ciebie aż tak niski poziom. Domyślam się, że nikt Cię nie zmusza do oglądania :)

0

Przydałby się dla pewności Puyol. Zwłaszcza w tej kolejce, kiedy Atletico Madryt może zrobić nam miłą niespodziankę...

0

Ale pewnie z racji, że Villa grał cały mecz przeciwko Alaves, to zagra dziś Pedro, a Villa zmieni go w okolicach 70 bądź 80 minuty (też zależy od wyniku). W takim razie mam nadzieję, że tak wypoczęty Pedro w końcu strzeli bramkę ;)

0

Skład genialny. Podmieniłbym tylko Villę za Pedro i ew. Adriano za Montoyę.

0

Przecież ten Deulofeu to jakaś przereklamowana porażka. W takim Tello od początku było widać potencał. Natomiast o Deulofeu więcej się mówi niż powinno. Gdzie on do pierwszego składu?? W drugim może sobie jakoś radę i daje, ale La Liga to dla niego o wiele za wysoki poziom...

0

Haha, to już jest żałosne. Dostałem minusa za to, że napisałem, że Alba jutro pokaże pazur na skrzydle :D

0

Z racji tego, że ostatnio atakujemy gł. lewą stroną (czyli prawą z punktu widzenia przeciwnika), to jest to dla nas ogromne ułatwienie. Alba znów pokaże pazur :)

0

Poza tym, nawet lepiej, że kartkę dostał Puyol niż Pique, gdyż Puyol praktycznie nie dostaje żółtych kartek, nie mówiąc już o czerwonych. Tak więc uzbieranie przez niego 5 żółtych kartek w tym sezonie (a tym samym opuszczenie jednego meczu) są raczej mało prawdopodobne. Z kolei Pique dostaje je często (ale też bez przesady), w związku z tym, dobrze, że tym razem mu się upiekło ;)

0

Też uważam, że karny i kartka dla Puyola były naciągane...
Ale plus tego jest taki, że podwójnie obroniony rzut karny przez Valdesa oraz wcześniejsze jego interwencje, sprawią, że jeszcze bardziej uwierzy w siebie i znów nabierze wielkiej pewności :)

0

Mam nadzieję, że Fabs i Puyol szybko zejdą z boiska. Cesc jest w świetnej formie i warto go oszczędzać, a na Puyola trzeba chuchać i dmuchać i w takim meczu jego obecność nie jest konieczna. Sądzę, że nawet jak już będzie 1:0 dla Barcy, to można ich zdjąć.

0

Od początku mówiłem, że Villa nie jest kontuzjowany, tylko po prostu oszczędzany. A niektórzy już siali panikę :)

0

I bardzo dobrze. Świetna wiadomość! Niech Abi wraca, nawet jeśli miałby być tylko rezerwowym :)

0

PS David nie jest kontuzjowany...

0

Ale niektórzy nadal będą twierdzić, że to nie wina sztabu...
Co innego złamana ręka, czy noga, na co nikt nie ma wpływu, a co innego notoryczne naciągnięcia itp... Dobrze, że Montoya jest w świetnej dyspozycji oraz, że wrócił Puyol, Adriano i Thiago...

0

Ludzie, jaka kontuzja? Narzekał na ból kostki, więc on i Tito nie chcieli ryzykować i nie zagrał w meczu z Levante. W środę jego obecność też nie będzie konieczna, więc zagra sobie dopiero z Bilbao. Niedługo jak któryś piłkarz powie, że boli go głowa, to też będziecie mówić: "o nieee, pech za pechem. kiedy skończą się kontuzje". Nie dramatyzujcie :)

0

PS

Sprawdzałem pogodę. Jutro w Walencji ma być 19 stopni i bez opadów. Opady zaczną się dopiero od poniedziałku, więc można powiedzieć, że nam się upiekło ;)

0

Uważam, że wygramy i pójdzie nam niewiele gorzej niż ze Spartakiem. Levante gra otwartą piłkę, nie boi się atakować. Dzięki temu nie murują własnej bramki. Na naszą korzyść wpływa fakt, że zagrają Pique i Puyol w obronie, dlatego o stracone bramki się nie boję. Obstawiam 2:0 lub 2:1 dla Barcy. I oczywiście... bez kontuzji!

0

Argumenty za wygraną:

- świetna passa Barcy w LL (same zwycięstwa, jeden remis)
- bardzo dobra forma dyspozycyjnych zawodników
- jeszcze lepsza forma Messiego
- odkąd Tito objął Barce, to drużyna (w sytuacji, gdy przegrywa bądź remisuje) gra do ostatniej sekundy i nawet w doliczonym czasie potrafi rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść
- obecność Pique i Puyola w obronie
- Levante gra odważnie i nie muruje bramki

Jedyne, co może utrudniać grę, to stan murawy (jeśli spadnie tego dnia na prawdę dużo wody). Ale obstawiam skromną wygraną Barcy (1:0 lub 2:1).

0

Sądzę, że Juve ustawi się z Szachtarem na remis. A nawet jeśli nie, to Juve przynajmniej skromnie, ale wygra. Nie wydaje mi się, by jednym bądź drugim zależało na tym, aby czelsi wyszła. Prawda jest taka, że Szachtar ma już pewny awans, więc nie będą się jakoś prężyć. Natomiast Juve nabrało wiatru w żagle i z pewnością wyjdzie z grupy. Nam, kibicom Barcy pozostaje cieszyć się więc, że nie ujrzymy autokaru/tira w tych rozgrywkach LM :)

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?