slawmm
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: październik 2011
3 obserwujących
1 obserwowany
Użytkownik zbanowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
JoeBlack
Dokładnie. A pozostałe dwa mecze zagrać rezerwami, aby podstawowy skład opoczął i aby uniknąć kontuzji :)
0
Niech Alba sobie odpoczywa. Ten mecz i tak nie jest jakiś istotny bardzo, poza tym, gramy u siebie. Z grupy i tak wyjdziemy. Chociaż fakt, jakbyśmy wygrali dziś, to właściwie pozostałe mecze moglibyśmy grać na wielkim luzie oraz rezerwami, co korzystnie wpłynęłoby na mecze w La Lidze. W przeciwieństwie do realu, który musi uważnie grać wszystkie mecze w grupie i to najmocniejszym składem, to my mamy o wiele łatwiejszą i lepszą sytuację.
0
Agunia91
Bo o ile Atletico jakoś będzie sobie radzić, tak Malaga (chociaż źle im nie życzę) w końcu dostanie zadyszki. Atletico też z czasem pogubi punkty. Wczoraj ledwo wygrali 1:0 z Sociedad, które rozgromiliśmy 5:0. Wystarczy, że Falcao nabawi się kontuzji lub będzie zawieszony za kartki i już będą mieć spory kłopot. Oczywiście, że chciałbym, aby to Atletico zajęło 2 miejsce w końcowym rezultacie, ale biorąc pod uwagę to, że real ma większą liczbę zdolnych zmienników, to szanse wydają się nikłe...
Chociaż kto wie. Piłka nożna jest nieprzewidywalna. Może na koniec będzie tak:
1. Barca
2. Atletico
3. Malaga
4. real
Pożyjemy zobaczymy.
0
Valdes zawinił przy jednej bramce (na 3:2). Wskażcie mi proszę moment, w którym rzekomo zawinił drugi raz. Bo oglądałem wczoraj cały mecz, do tego dwukrotnie obejrzałem skróty i jakoś nie widzę kolejnego błędu. Bo chyba nie mówicie o rzucie wolnym? Strzał został oddany perfekcyjnie, prawie tak samo jak rzuty wolne Leo, więc bramka wpadła. Stawiam 99%, że gdyby zamiast Valdesa stał tam np. Iker, gol również by wpadł.
Poza tym, nie ma tragedii. Mecz był po prostu szalony i tyle. Ważne, że są 3 punkty. Jedna bramka z karnego (niesłusznego), jedna przez głupi błąd Valdesa i jedna z przypadkowego samobója. Do tego (niesłusznie) graliśmy w osłabieniu. W związku z czym można powiedzieć, że tak na zdrowy rozsądek było 5:1. Oczywiście, liczy się oficjalny, ostateczny wynik. Ale on również jest dla nas korzystny. Są 3 punkty, 8 punktów przewagi nad realem wciąż mamy i to jest najważniejsze.
0
Ja mam wielką nadzieję, że nie tylko wygramy. Liczę także na to, że inne drużyny (jutro np. Celta Vigo, która ostatnio pokonała Sevillę 2:0) wykorzystają kontuzje piłkarzy realu i zabiorą im parę cennych punktów :)
0
Idioci...
Chodziło mi o to, że wreszcie przestaniemy uważać, że kontuzje dopadają masowo tylko Barcę. Prawda jest taka, że w realu kontuzje to rzadkość. Nie cieszę się z faktu, że piłkarze mają kontuzję, a z tego, że jest większa szansa, że real zgubi punkty.
Trochę logiki imbecyle... Normalnie nie obrażam ludzi na forum, ale jak widzę, że jeden z drugim nie pojmuje przekazu wypowiedzi, to nerwy puszczają.
0
Zaraz pewnie pojawią się wpisy: "no tak, wy lepiej go znacie niż Tito"...
Jednak nim się pojawią, to dodam coś od siebie. Villa jeśli ma złapać najwyższą formę, to musi grać. Czasem mniej, czasem więcej, ale grać! Kontuzja jest wyleczona. Nikt nie mówi, że ma grać w każdym meczu pełne 90 min. Ale 45 min to już minimum jakie powinien grywać. Zwłaszcza ze słabszymi zespołami jak Deportivo. Pokazał już w tym sezonie, że pamięta jak strzela się bramki. Podobnie jak AduŚ07, jeśli nie ujrzę go w sobotę, to wyjdę z siebie.
0
O widzę już jakiś minus dostałem. Co, boli fakt, że nie tylko Barcę dopadają kontuzje?
0
Do tego wszystkiego, w końcu real doczekał się kontuzji (coentrao, marcelo, benzema, arbeloa). A najbliższy mecz grają z Celta Vigo, która przecież ostatnio pokonała Seville 2:0. Fajnie jakby oni lub inni przeciwnicy w La Liga wykorzystali te kontuzje i ukradli realowi parę punktów. Na pewno bym się nie obraził ;)
0
TK1001
Daję Ci słowo, że ja należąc do tych osób, które chcą już Davida od 1 minuty, nie krytykowałbym Tito, gdyby Villi coś się stało. Tylko niech wreszcie zacznie go wpuszczać na boisko, jako zawodnika ze świetnymi umiejętnościami i statystykami, a nie jakiegoś jokera.
0
Hen
Zgadza się. Do tego wszystkiego, real najbliższy mecz będzie grał z Celta Vigo. Niby beniaminek, a wygrał z Sevillą 2:0. A real przecież z tą samą Sevillą zgubił punkty. W związku z tym, znając real, mogą zlekceważyć przeciwnika i stracić kolejne punkty ;)
0
Bardzo mnie cieszą te genialne rzuty wolne Messiego :)
Z racji tego, że jesteśmy często faulowani parę metrów przed polem karnym, to dzięki Messiemu, dużą część z nich będziemy zamieniać na gole. Jeden wykorzystany rzut wolny można nazwać fartem. Ale to, co Messi wyprawia ostatnimi czasy, to w głowie się nie mieści! Mam jeszcze tylko nadzieję, że doszlifował karne, to będzie już wręcz IDEALNIE! :)
0
Kocham tego człowieka! :)
0
Co on tu robi skoro już nie ma kontuzji?
Aktualizujcie częściej tą rubrykę, bo przykro się robi jak widać tylu kontuzjowanych zawodników.
0
Oczywiście, że Messi zajmie 1 miejsce. Życzę drugiego miejsca Falcao. Niech nabije sobie licznik w meczu z realem ;)
0
PS
Szczęście w nieszczęściu, że wynik GD okazał się korzystny dla nas.
Ale gdybyśmy ten mecz przegrali, a Villa nie pojawiłby się tam nawet na chwilę, to bym się tak wkurwił, że szok. Niby Tito to tak utalentowany trener (i ja mu niczego nie umniejszam), a jednak czasem robi takie błędy, jakich połowa forumowiczów na tej stronie by nie zrobiła...
0
Najbardziej wkurwia fakt, że tyle się mówiło o jego powrocie, o tym, że go tak brakowało w drużynie. I co? Niedość, że chłopak sumiennie ćwiczył po kontuzji, stara się, jest w formie, to i tak nie wchodzi na murawę (albo na ostatnie minuty). Nie dać mu pograć przez nawet 5 minut w GD to już przesada... Skoro zawodnik strzela tak ważne bramki i to grając tylko parę minut, to chyba logiczne, że powinno się na niego stawiać...
Obawiam się, że to samo będzie z Abidalem. Też są ciągłe teksty: "brakuje go nam, niech wraca" itp. A jak wróci to będzie grywał z taką częstotliwością jak właśnie Villa...
Mam nadzieję, że się mylę i Villa zacznie od kolejnego meczu grywać regularnie.
0
Temat wałkowany wiele razy.
Nawet jeśli ronaldo (tak, z małej litery) zbliży się trochę umiejętnościami do Messiego, to osobowością mu nigdy do pięt dosięgać nie będzie. Gdy widzę to jego uciszanie publiki, to niedobrze mi się robi...
0
Mourinho ma rację mówiąc, że sędzia popełnił błąd w kluczowym momencie. Takowym błędem było właśnie nie odgwizdanie karnego na Inieście ;]
Czasem widać coś mądrego powie.
0
8 punktów to wielki komfort! Wiadomo, że każdy wolałby 11, ale nie można mieć wszystkiego. To był dopiero nasz pierwszy remis w lidze i to w dodatku odniesiony bez Puyola i Pique. Mocno wierzę, że ten sezon jest nasz, a wszystko na to wskazuje.
Do tego będę bardzo trzymał kciuki za Atletico w meczu z realem.
0
Zgadzam się z New_man w zupełności.
real nigdy nie miał szacunku do nas. Nie ma go praktycznie do żadnej drużyny, jest zbyt pewny siebie. Do tego cham ronaldo uciszający publikę na nieswoim stadionie.
Ani grą ani osobowością nigdy nam nie dorównają. I to ich tak boli.
Pozdrawiam.
0
Czyli standardowo - nie ma meczu bez kontuzji... Kurwicy można dostać...
0
I ma być Villa od 1 minuty! ;)
0
A czemu nikt nie proponuje Adriano?
0
Aaa sorry, już kumam.
http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/525032_474232329264135_304178497_n.jpg
0
Ale jakie zdjęcie?
0
Możliwe, że to zasłona dymna.
A jeśli nie to:
Alves, Adriano, Mascherano, Alba, Song, Xavi, Iniesta, Pedro, Messi, Villa.
Do tego zmiany (chociaż to wiadomo - zależnie od jakości gry): Iniesta -> Cesc, Song -> Sergio, Villa -> Alexis
Zapraszam smarkaczy do minusowania (gł. za Ville i Adriano).
0
Dinio
Taka bramka to wpada jedna na .... (sam sobie dopisz). Pokonali wysoko słabiutkie Deportivo i jako taki Ajax. A z chociażby Valencią, czy Sevillą rady nie dali. My daliśmy i to m.in. bez Puyola. Ważne by zagrać 4 obrońcami, nie robić głupich błędów i nie pozwalać Realowi na kontry. Wtedy zakończymy mecz przynajmniej remisem. Ale patrząc na formę m.in. Davida, jestem optymistycznie (a zarazem realistycznie) nastawiony.
0
Montoya wrzucił zdjęcie syna Messiego na FB.
0
A i tak abstrahując od GD...
Ciekawe, czy jak Abidal wróci w grudniu, to będzie identyczna sytuacja jak z Villą. Taka, że teraz 3/4 osób pisze "niech wraca Abidal! wtedy będziemy mieć stabilną obronę!", a jak wróci, to te same 3/4 osób nie będzie go brać przy ustalaniu składu (oczywiście chodzi mi o forumowiczów). Ktoś napisze: "oby zagrał Abidal" i dostanie za to 100 minusów.
I nie chodzi mi już o te żałosne minusy. Chodzi o żałosną mentalność.