0

Co do wystawionej 11 to też uważam, że powinien dać mocną. Po to aby w pierwszej połowie strzelić z 2 bramki, a następnie zmienić tych najlepszych (poza Messim, wiadomo).

0

@ja8215

Mogą i mieć 100 goli strzelonych więcej od nas, ale to im nic nie da.
Liczy się bilans meczy bezpośrednich (w tym przypadku Barca - real).
Pierwszy mecz wygraliśmy 3:1, tak więc w rewanżu możemy wygrać nawet skromnie 1:0 i przy ew. końcowym identycznym bilansie punktowym, wygrywamy my :)

0

Mnie za to śmieszy, jak niektórzy krytykują naszą radość spowodowaną stratą punktów przez real. I co z tego, że stracili dopiero 2 punkty od grudnia? Żadna drużyna nie jest w stanie grać cały sezon w najwyższej formie. Barca tą formę traci zazwyczaj w okolicach zimy (co większość osób wie). Wg. was kiedy niby nastąpi kryzys realu, jak nie teraz? Czy może łudzicie się, że real w ogóle takowego kryzysu nie złapie? Przed realem jest wiele trudnych meczy (nie zamierzam się licytować, czy Villareal to trudny przeciwnik, czy może trudnym jest tylko Bilbao itp), w tym mecz z nami. Grają cały czas prawie tym samym składem i to musi się dla nich źle skończyć.

I na koniec dodam. Co to niby znaczy, że "Taki facet jak Mourinho nie wypuści tytułu z taką przewagą punktową"? To on gra, czy zawodnicy? On może ich motywować, straszyć itd, ale nie on za nich wyjdzie na murawę i będzie grał. Nie zredukuje ich zmęczenia spowodowanym grą w takim samym składzie od paru miesięcy.

I wiem, że 8 punktów to sporo. Ale to jednak Barca - najlepszy klub na świecie.

0

Mnie za to śmieszy, jak niektórzy krytykują naszą radość spowodowaną stratą punktów przez real. I co z tego, że stracili dopiero 2 punkty od grudnia? Żadna drużyna nie jest w stanie grać cały sezon w najwyższej formie. Barca tą formę traci zazwyczaj w okolicach zimy (co większość osób wie). Wg. was kiedy niby nastąpi kryzys realu, jak nie teraz? Czy może łudzicie się, że real w ogóle takowego kryzysu nie złapie? Przed realem jest wiele trudnych meczy (nie zamierzam się licytować, czy Villareal to trudny przeciwnik, czy może trudnym jest tylko Bilbao itp), w tym mecz z nami. Grają cały czas prawie tym samym składem i to musi się dla nich źle skończyć.

I na koniec dodam. Co to niby znaczy, że "Taki facet jak Mourinho nie wypuści tytułu z taką przewagą punktową"? To on gra, czy zawodnicy? On może ich motywować, straszyć itd, ale nie on za nich wyjdzie na murawę i będzie grał. Nie zredukuje ich zmęczenia spowodowanym grą w takim samym składzie od paru miesięcy.

I wiem, że 8 punktów to sporo. Ale to jednak Barca - najlepszy klub na świecie. Tyle.

0

lentuss

Uważam, ze Twoje marzenie jest bardzo realne. Sam o tym napisałem 2 komentarze pod Tobą. Bayer gra w osłabieniu, my w pełnym składzie (odczuwalny gł. brak Villi, no i też Busquetsa), dodatkowo mamy wypoczętego Xaviego, Iniestę i Cesca. Sądzę, że 2:0, 2:1 dla nas to bardzo prawdopodobny wynik, a zarazem jakże korzystny z perspektywy rewanżu a CN :)

0

Najważniejsze byśmy nie przegrali. Nawet bramkowy remis nie byłby zły. Jednak z racji tego, że Bayer gra w mocnym osłabieniu, a my możemy wystawić praktycznie najmocniejszy skład (wiadomo - bez Villi), powinniśmy się skupić i wygrać ten mecz. Najlepiej z 2:0 / 2:1. Wtedy na Camp Nou byśmy mogli zagrać na większym luzie (mimo, iż pewnie część kontuzjowanych z Bayeru już będzie mogła grać).

I mam wielką nadzieję, że zamiast Pedro, ujrzymy dziś od pierwszych minut Tello, którego z czasem zmieni Cuenca (lub w drugą stronę). No i oby obyło się bez żadnych większych eksperymentów ze składem :)

Visca el Barca!

0

Nika94
Zgadzam się z Tobą. Ew. mogliby dać Cuncę na pierwszą połowę i Tello na drugą.

0

Józek

Niesłuszne decyzje

0

FaziO

A ja się z Tobą nie do końca zgadzam. Owszem, Pep jest świetnym człowiekiem i trenerem i nikt nie ma prawa go obrażać. Jednak nie powiesz mi, że jego wczorajsza taktyka była dobra. Co innego zrobić błąd w ustawieniu, a co innego wystawić taki skład. Skoro sam Pep podkreśla, że przeciwnika się nie lekceważy, wie doskonale jakie będą warunki pogodowe, to dlaczego nie wystawia Xaviego i Cesca? Ja wiem, że muszą być wypoczęci do wtorku, ale chociaż jedną połowę mogli zagrać, strzelić bramkę i zejść. Potem wszedłby Tello i Cuenca i byłby spokój. S. Roberto nie jest na tyle dobry narazie by go w takim meczu wystawiać w pierwszym składzie.

Poza tym, Pep już nie pierwszy raz zrobił coś tego typu w tym sezonie i też to na dobre nie wyszło. Mam nadzieję, że będzie już unikał tego typu eksperymentów w meczach o dużą stawkę.

0

Zastanawia mnie Guardiola...
Najpierw na konferencjach podkreśla, że przeciwnika nie wolno lekceważyć. Sam jest w stanie zauważyć, że Osasuna gra coraz lepiej, zwłaszcza u siebie. Do tego fatalne warunki pogodowe.

Po czym co robi? Sadza na ławce Xaviego, Inieste i Fabregasa. A wspuszcza S. Roberto, który jest mało ograny z drużyną jak narazie. Już pół biedy, jakby od początku dał grać Tello i Cuence. Ale i tak nie powinien zrobić.

Mało tego. Widzi, że przegrywają 1:0. Zero reakcji. Chwilę później 2:0. Wciąż nic. W końcu zamierza zrobić zmiany i co? Wchodzi Cuenca i Tello.

Czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć, co on chciał przez to osiągnąć?
Sądzę, że nie trzeba być trenerem by wiedzieć, że takie posunięcie i to w meczu, gdzie nie ma miejsca na pomyłkę, jest co najmniej głupie.

Jeśli mimo odpoczynku w tym meczu, nie zdołają wygrać z Bayernem we wtorek, to się załamię. Szanuję Guardiolę, Barcę od dawna kocham, ale nie mogę pojąć takich posunięć. I to nie pierwszy raz w tym sezonie!

0

No i świetnie! Mamy 4 argumenty stojące za tym, że awansujemy do finału:
1. Korzystny wynik meczu wyjazdowego (teraz wystarcza nam bezbramkowy remis lub jakakolwiek wygrana)
2. Wzmocniony skład (Xavi grający od początku spotkania oraz - mam nadzieję - również Alves)
3. Miejsce spotkania - Camp Nou !!!
4. Dobra forma graczy z rezerw - gł. chodzi mi o Tello, który mógłby się pojawić w drugiej połowie

Visca el Barca!

0

Mam wielką prośbę. Mógłby ktoś informować mnie smsami o bramkach i końcowym rezultacie? Dziś do późna nie będzie mnie w domu, a bardzo mi zależy na tym by wiedzieć jak idzie nam gra.

To mój nr. 660 543 611 (T-Mobile)

Jakby ktoś był tak miły, to proszę za pamięci dać znać. Dziękuję bardzo z góry! :)

0

Nie bardzo rozumiem czepiania się gry Barcy w tym meczu. Po pierwsze graliśmy z Valencią, która zajmuje trzecie miejsce w tabeli i od zawsze sprawiała nam trudności. Po drugie graliśmy u nich. No i po trzecie - graliśmy w osłabionym składzie (brak Iniesty, brak Xaviego i późne wejście Alvesa).
Owszem, szkoda niestrzelonego karnego, bo tak awans byśmy mieli już w kieszeni. Jednak wg. mnie mimo wszystko awansujemy bez problemu.
Gramy u siebie, od pierwszych minut zagra zapewne Xavi i Alves, a do tego wystarcza nam nawet bezbramkowy remis lub jakakolwiek wygrana.

0

W zupełności zgadzam się z Janek365. Nie ma szans aby Real do końca sezonu utrzymał taki poziom. Przed nami dwumecz z nimi, o tym też trzeba pamiętać. Przegrali raz Levante? Zapewne przegrają znów. To 6 punktów, a nie 16, więc bawią mnie te wszystkie pesymistyczne komentarze. Wiadomo, lepiej gdybyśmy to my mieli tą przewagę punktową już teraz, ale właśnie na tym polega prawdziwa miłość do swojej ukochanej drużyny by wierzyć w jej zwycięstwo nawet gdy zalicza ona mniejsze bądź większe potknięcia. Ot co.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?