0

Nie ma mowy o karnym na Ozilu, brak ruchu obrońcy, Mascherano nawet nogi nie wystawił, a Mesut chciał wykorzystać fakt, że jest w polu karnym. Fakt, można byłoby się na to nabrać, ale na szczęście arbiter tego nie zrobił. Co do Iniesty...to już prędzej, ale skoro nie gwizdnął, to widocznie tak miało być.

0

Bo strzela bramki w sytuacjach, gdzie można byłoby je zdobyć z zamkniętymi oczami? Co powiesz o asystach? Dlaczego nie wspomniałeś o statystykach, które odnoszą się dla dobra drużyny?

0

To się nazywa charakter. Tyle w temacie ...

0

Mi brakuje tylko tych pojedynków 1 na 1, bo gość jest niesamowicie przebojowy i potrafi to robić jak mało kto. Co do kolegi niżej zgadzam się, że skoro gra, to znaczy, że wywiązuje się ze swoich obowiązków. Jeszcze za czasów Pepa, Guardiola sam mówił, że Alexis robi ogromną robotę, której nie widać, absorbuje obrońców na skrzydła, rozciąga grę, aby w środku pola było więcej miejsca do gry.

0

Poza tym jasne jest, że łatwiej się gra, nawet jeśli coś nie wyjdzie, gdy się prowadzi, a jak bije się głową w mur to w grę wchodzą emocje, a przecież to są tylko ludzie, którzy też mają nerwy, a może takie spięcie (jeśli można to tak nazwać) dało impuls do lepszej gry?

0

Przykro mi to mówić, ale dzisiaj Cesc był cieniem samego siebie :(

0

Xavi i tylko Xavi ...

0

Dokładnie, dzisiaj ewidentnie powinniśmy zobaczyć Bartrę!

0

Niby bez Messiego ani rusz, ale ... no właśnie ale ... wiadomo, że to lider, że trzeba było po prostu w tej sytuacji się znaleźć, i trafić w bramkę, no ale prawdę powiedziawszy te sytuacje trafiłoby 90% z nas ... takie jest moje zdanie. Mimo wszystko się cieszę i optymistycznie patrzę w przyszłość. Jedyne zmartwienie to kontuzja Pique.

0

Real przegrał, oczywiście, że to dobrze, ale tak czy siak to będzie pewnie jedyna drużyna, która będzie w stanie Nam zagrozić w lidze.

0

Taaaaaaaaaak!

0

Bez fajerwerków, ale fakt faktem bramka Adriano kometa jakich mało :D
Wydarłem mordę oczywiście oglądając mecz i od razu z drugiego pokoju mamuśka: zamknij tę mordę, czego się tak drzesz, późno jest, już pewnie te Barcelonę ogląda :D

0

Poza tym daje się zauważyć, że Falcao jest na tyle kompletnym napastnikiem, że w każdym zespole poradziłby sobie

0

Do żadnego ...

0

Nie mogę wprost czytać postów typu : ale mamy łatwą grupę, komplet punktów, łatwizna ... ludzie, trochę szacunku, skoro drużyna gra w lidze mistrzów, to nie może być słaba. Nie ma w Europie już słabych drużyn, zdarzają się czasem jakieś słabsze mecze, w których brak motywacji do gry i /lub szczęścia i przegrywa się wyżej itd, ale nie można mówić, że już wyszliśmy. Do każdego meczu trzeba będzie wyjść skoncentrowanym i po prostu strzelić więcej bramek, niż przeciwnik.

0

A może i ja się skuszę ;)

0

Przecież wiele GD ostatnio tak wyglądało, tylko, że Real nie wykorzystywał sytuacji, no i obrona była czujniejsza. Druga bramka dla Królewskich to czysty przypadek, niefart, że piłka tak się odbiła i wpadła do siatki. Nikomu nie zarzucam, ani VV, ani Mascherano, ani Pique, bo to byłoby śmieszne, po prostu zdarza się. To nic nie zmienia, a czas wyciągnąć wnioski.

0

Nie wiem, zapewne padło już pytanie, ale dlaczego nie ma Alvesa ... ?

0

1:3 się skończy :)

0

Boli, że zamiast 4:1 zrobiło się 3:2, ale nawet najlepszemu pomocnikowi zdarzałoby się źle przyjąć piłkę, a co dopiero bramkarzowi. Można żałować, ale tak czy siak to My zdobędziemy trofeum, a VV będzie najlepiej grającym nogami bramkarzem.

0

Alexis... ten gość naprawdę ma potencjał, tylko nie wiem dlaczego nie robi przewagi pojedynkami 1 na 1. Ma niesamowite przyspieszenie, jest silny fizycznie a co z tym idzie bardzo mocny strzał. Wierzę, że to będzie jego najlepszy sezon :)

0

Złe myślenie... to tak jakby dać zwycięstwo Włochom w ME, bo ciągle Hiszpanie staje się nudne?

0

Właśnie, przeczytałem kilka komentarzy poniżej i któryś z kolegów dobrze napisał, że niestety liczą się tylko asysty i bramki. Nikt nie patrzy na grę defensywną żadnej z drużyn. Zawsze bolało mnie to, że jeśli napastnik strzeli jednego gola, który da zwycięstwo drużynie jest bohaterem meczu (mimo, że mógł nie trafić kilka stuprocentowych okazji). Jednak jeśli obrońca nawet kilkunastokrotnie uratuje drużynę przed tej bramki utratą, a raz da plamę to zawala mówiąc kolokwialnie mecz. Dlaczego tak jest? Dlaczego za napastników i pomocników płaci się bagatela kilkadziesiąt milionów euro czy funtów, a za obrońcę/bramkarza do kilkunastu. Przecież piłka nożna teraz opiera się głównie na taktyce i jak nieraz pokazano, defensywa jest równie ważna jak i atak, bo nią też można wygrywać, bo chodzi przede wszystkim o wynik. Ostatni znaczący tytuł dla defensora to jak dobrze pamiętam to piłkarz roku dla F. Cannavaro w 2006 (?) roku? Jeśli źle mówię, to mnie poprawcie ...

0

I tak walka rozegra się zapewne między Cristiano, a Messim, ale ja z całego serca życzę wygranej Andresowi. To co robił na Euro naprawdę powodowało, że ręce same składały się do oklasków. Genialny facet.

0

No niestety fakt, niepodważalny, ale myślę, że Barcelona B. spokojnie znalazłaby się w środku tabeli. :)

0

Właśnie ja cholernie żałuję, że regulamin nie pozwala grać Barcelonie B w PD. :(

0

Już Vilanova dobrze wie, jak ma ich ustawić. Genialny taktyk, więc nie ma co się martwić i rozprawiać nawet.

0

Dokładnie, bo zarówno i Sanchez i Messi mają nieprawdopodobne przyspieszenie i naprawdę z łatwością w optymalnej formie mogą mijać rywali 1 na 1.

0

Szkoda, że wyszła taka sytuacja, bo im więcej tych pajaców na boisku (mowa o sędziach), tym bardziej kontrowersyjne decyzje widzę w grze. Jedyny plus tego, że to tylko sparing.

0

Czy tu choć raz może być temat, z którego nie wynikną żadne kłótnie na linii Real-Barca? Jeden cymbał (zwrot bezosobowy, nikogo tu nie obrażam) podrzuci jakieś zdanie i zaraz się tworzy nagonka ...

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?