0

Z trójką obrońców wystawienie Alby na stoperze byłoby ryzykowne... W takim ustawieniu Jordi będzie raczej podwieszony trochę wyżej po lewej stronie ;)

0

Nie chodzi o umiejętności, lecz o podatność na kontuzje i ostatnie słabe sezony... To są obawy każdego normalnego kibica, oby Verma w następnym sezonie je rozwiał ;)

3

Ciężko kogokolwiek skrytykować po meczu wygranym 6:0 :D Moim zdaniem najlepiej zaprezentował się Rakitič - posyłał świetne piły, kreował grę drużyny i zaliczył dwie asysty. Świetny zakup ze strony Barçy, taki crack za takie pieniądze... Z młodych nareszcie skutecznością popisał się Munir (2 gole, asysta), a na listę strzelców wpisali się jeszcze Bartra, Roberto i Sandro. Przy jednej z bramek asystę zaliczył Rafinha, który rozegrał dzisiaj świetny mecz. Przy tych wszystkich nazwiskach za dzisiejszy mecz można wpisać duży plus ;) Trochę irytuje mnie Deulofeu, który gra tylko na swój rachunek i zdaje się nie dostrzegać 10 kolegów na boisku... No ale umiejętności ma wielkie, nie można temu zaprzeczyć - oby Lucho postawił go do pionu. Podsumowując, wygląda na to, że La Masia znowu wyprodukowała kolejne pokolenie talentów ;)

0

Właśnie mamy oficjalne potwierdzenie, że jeszcze Vermaelena ściągnęli... Już dawno nie mieliśmy tak dużego wachlarza zawodników na pozycji stopera - oby przełożyło się to na jakość i spokój w obronie ;)

4

OFFTOP:
Rafał Majka zwycięzcą Tour de Pologne 2014! Gratulacje!

2

Po przeczytaniu komentarzy po poprzednim meczu zarząd prawie go zwolnił, na szczęście teraz Lucho może już spać spokojnie. Rozwaliliśmy Helsinki, to w drodze po LM nikt nas już nie zatrzyma.

3

Reakcje na FCBarca.com:
- po meczu z Napoli: http://pl.memgenerator.pl/mem-image/zwolnic-trenera-pl-088bba
- po meczu z Helskinkami: http://pl.memgenerator.pl/mem-image/wygramy-lige-mistrzuff-11-pl-ffea00

Ludzie, ogarnijcie się, to dopiero presezon i nie ma się co podniecać/przejmować na zapas :D

0

Jeszcze sprzedajemy Songa, Affelaya i Alvesa. Nie grali, ale sprzedajemy, dla zasady :D

0

Bartra i Sandro ;)

0

Za to my zyskujemy dobrych zawodników ;)

0

Bartra

0

Wiadomo, że to nie jest już ten sam Alves co kilka lat temu... Ale nie zgadzam się z tym, że brakuje mu motywacji i nie chce się mu grać - w końcówce sezonu to on był koniem pociągowym Barcy (co prawda z różnym skutkiem) i zapieprzał na boisku jak mało kto.

0

To była ironia...

4

Pomeczowe wnioski:

- Wynik nie odzwierciedla przebiegu spotkania. Barcelona zdominowała Napoli i stworzyła sobie kilka dobrych okazji, lecz zabrakło skuteczności. Rywale za to przypadkowo zdobyli bramkę, która niczego nie zmienia. To jest presezon, skład eksperymentalno-młodzieżowy, a gra Blaugrany wyglądała już całkiem fajnie. Aż strach pomyśleć, co będzie, gdy podstawowy skład trójcą w ataku wejdzie na najwyższe obroty ;)

- Halilović z twarzy wygląda jak młodsza kopia Rakiticia :D Podobieństw jest więcej - oboje to Chorwaci, są świetnie wyszkoleni technicznie, mają duży talent i w przyszłości będą stanowić o sile klubu...

- Po jednej wpadce w meczu towarzyskim nie można nikogo skreślać, ale wszystko wskazuje na to, że faworytem do zakładania bramkarskiej bluzy z numerem 1 jest Ter Stegen. Bravo zaliczył dziś kilka udanych interwencji, jednak babol z 80 minuty jest dużą skazą na występie przeciwko Napoli... No i widać, że gra nogami nie należy do jego najmocniejszych stron.

- Włoska kuchnia jest jedną z najlepszych na świecie, co widać po okazałym i dorodnym bojlerze Rafy Beniteza :D Hiszpan nigdy chodzącą anoreksją nie był, jednak jego koszulka w trakcie meczu wydawała się być dość napięta... Bynajmniej nie z powodu małego rozmiaru.

- Nareszcie z rzutów rożnych bite są wrzutki, i to na wysokich zawodników. Może dzięki lepszej średniej wzrostu gra w powietrzu nie będzie sprawiała już Barcy problemów.

- Deulofeu to diament, którego czeka jeszcze szlifowanko. Widać, że za kilka lat będzie gwiazdą. Ma ogromne umiejętności, lecz wszyscy byliby bardziej zadowoleni (poza nim?), gdyby wykorzystywał je z myślą o drużynie. W końcu futbol to gra zespołowa... Mam nadzieję, że Lucho się nim zajmie.

- La Masia znowu daje niezły plon. Młodzi zawodnicy prezentują się bardzo dobrze i w przyszłości będziemy mieć z nich pociechę ;)

2

Przegrali, ale nie ma co sugerować się wynikiem ;) Barca mocno zdominowała Napoli, mimo dość eksperymentalnego składu. W końcówce na boisku została tylko młodzież, a i tak nie dopuszczali rywali do piłki. W przyszłości będziemy mieli z nich pociechę ;) Wracając do tematu - gra była nieco chaotyczna, ale sytuacje bramkowe Blaugrana sobie stwarzała - zabrakło skuteczności. Ogólnie to jestem po dzisiejszym meczu optymistą, wszystko idzie w dobrym kierunku :D Nie umiem się już doczekać meczu o stawkę w pełnym składzie!Rakitić zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Chyba jest wart wydanych na niego pieniędzy, chociaż to będziemy mogli ocenić za kilka lat.Bravo miał kilka udanych interwencji, ale jego gra nogami nie powala. No i gol to okropny babol... Oczywiście bramkarza nie można skreślać po jednym meczu, ale na tę chwilę to Ter Stegen jest faworytem do bluzy z numerem 1.

0

Tak! Wywalić Enrique z miejsca, bo przegrał arcyważne spotkanie w presezonie!

0

To może nie był ich najmocniejszy skład, ale większość zawodników z dzisiejszego meczu to gracze z pierwszej jedenastki (czego absolutnie nie można powiedzieć o Barcy). Nie sugeruj się wynikiem, bo eksperymentalnie ustawiona Blaugrana z młodzieżą i tak zdominowała Napoli. Po prostu zabrakło skuteczności, za to przeciwnicy bramkę zdobyli dość przypadkowy sposób. ;)

1

No nie... Valbuena najmłodszy nie jest i to był dla niego chyba ostatni dzwonek na spektakularny transfer, szczególnie po niezłym mundialu... Pewnie mógł przebierać w ofertach, ale wybrał pieniądze i zamiast zrobić krok naprzód w karierze, wycofał się. No cóż, jego wybór, ale jednak szkoda piłkarza.

0

A tak serio, to średnio mi się podobają te pomysły. Od kilku sezonów mówi się o potrzebie ściągnięcia stopera i nareszcie coś się ruszyło. Kupiliśmy już Mathieu, który jest wysoki, uniwersalny i solidny, ale mimo wszystko nie daje gwarancji pełnego spokoju w obronie. Dlatego teraz przydałby się jakiś hitowy transfer, nazwisko pokroju Hummelsa, Kompany'ego, nawet Marquinhosa czy Vertonghena. Ale Vermaelen, Agger? Jeszcze kilka lat temu można było powiedzieć, że Barca na większości pozycji miała piłkarzy w danym momencie najlepszych na świecie. Ostatnio to się trochę zmieniło - skład się zestarzał, zawodnicy szukają dawnej formy... Potrzebujemy kogoś, kto jest na szczycie lub w bliskiej perspektywie się na niego wdrapie. Dlatego wątpię, że ktoś z ławki Arsenalu, w dodatku leczący co chwila kontuzję, będzie dla nas wzmocnieniem. Agger jest przynajmniej walczkiem z charakterem, zostawia serducho na boisku. No ale zeszły sezon w jego wykonaniu to też nie była rewelacja... Wszystko w rękach Zubiego, chociaż to raczej brzmi jak groźba :D

0

Zubi planuje ponoć również zatrudnienie jakiegoś nazwiska z absolutnego światowego topu. Na szczycie jego listy życzeń znajduje się m.in. madrycki duet obrońców Salgado-Hierro oraz młody talent rodem z Meksyku - Rafael Marquez. Z kolei atutem Franza Beckenbauera jest doświadczenie. Jeśli żaden z transferów nie dojdzie do skutku, klub zdecyduje się na Tomasza Hajtę, który obecnie pozostaje bez pracodawcy.

2

Słodki Jezu, afera o numer na koszulce! Puyi chciał przekazać Busquetsowi "5" i to zrobił, po co drążyć temat? Też mnie denerwują np. jego symulki, ale nie zapominajmy, ile dla nas zrobił pomimo młodego wieku. Ostatni sezon był dla niego mocno średni (zresztą tak, jak dla całej Barcy), ale to cały czas jeden z najlepszych ŚPD na świecie. Śmieszne, że niektórzy jeszcze kilka lat temu na jego cześć byli gotowi głosić pochwalne peany, a teraz po nim jadą. No ale nic dziwnego, przecież po mundialu ulubieńcem wszystkich stał się Masche! A jak w czerwcu Javier przedłużał kontrakt, to entuzjastów było bardzo niewielu... Zamiast marudzić cieszmy się lepiej, że mamy naprawdę dwóch świetnych zawodników na pozycji pivota. Dzięki rywalizacji o pozycję każdy da z siebie wszystko, nie będzie problemów z rotacją w składzie lub ewentualnymi (ptfu!) kontuzjami. Otwiera się też możliwość grania na dwóch defensywnych pomocników. Oby tylko Lucho umiał to jakoś wykorzystać, bo jak na razie jego przyszłość w Barcy maluje się w dość optymistycznych barwach ;)

3

Ehhh, hejt na Mathieu jest dla mnie niezrozumiały! Nasz zarząd i nasz trener chcieli go kupić i wygląda na to, że byli dość zdeterminowani, bo im się udało. 20 milionów za 31-letniego obrońcę to dużo kasy, ale może okaże się, że Jeremy jest tego wart? Facet nie zagrał w koszulce Barcelony ani minuty, a niektórzy już go skreślają. Niech was jeszcze błaga o wybaczenie za transfer życia... Okej, to nie jest nazwisko pokroju Hummelsa czy Luiza, ale wystarczy chcieć i jakieś zalety już można znaleźć. Przede wszystkim jest wysoki, uniwersalny, a i w jego wieku są pewne pozytywy. Ewentualny transfer 20-letniego Marquinhosa zablokuje nam pozycję stopera na długie lata, przez co Bartra i talenty ze szkółki mogą mieć problemy z przebiciem się do pierwszego składu, a jakiś powiew doświadczenia w obronie zawsze może się przydać. W meczach Valencii Mathieu zazwyczaj pokazywał się z dobrej strony i jestem pewny, że w Barcelonie zostawi serce na boisku, żeby zamknąć japy krytykom i udowodnić swoją przydatność. Mimowolnie nasuwają mi się skojarzenia z Ludovikiem Giuly - co prawda grał u nas na skrzydle, ale też był Francuzem, przyszedł do klubu w dość późnym wieku i nie miał nigdy statusu wielkiej gwiazdy. Uważany był raczej za solidnego zawodnika, a ile dał nam radości! Od Mathieu miał trochę wiecej szczęścia, bo wtedy internet nie był tak popularny jak teraz i nie musiał zderzać się z taką falą hejtu. Zresztą jestem pewny, że większość dzisiejszych krytyków nawet go nie pamięta...

Od siebie życzę Mathieu wszystkiego najlepszego, bo teraz jest już NASZ!
Amen, més que un club.

1

C.D.

W kontekście Messiego czepianie się dalszej fazy rozgrywek też jest dość głupie, bo Leo zaliczył asystę przy jednym z... dwóch goli swojej reprezentacji w fazie pucharowej (50% to dalej niezły procent, prawda?). Podsumowując, w sumie miał udział przy sześciu z ośmiu bramek Argentyny (75%). To nie jest trudna matematyka, ale jakoś fakt niesamowitego wpływu Messiego na grę zespołu nie potrafi się przebić... Oczywiście dużo ważniejsze jest, że nie zapieprzał od linii do linii przez wszystkie formacje, tylko czasem dreptał. Osobiście wolałbym w swoim zespole mieć zawodnika efektywnego niż efektownego (chociaż najlepiej jedno i drugie, bo się wzajemnie nie wyklucza). Moim zdaniem Leo przyzwyczaił wszystkich do gry na tak wysokim poziomie, że jego osiągnięcia stały się normą i nikt nie zwraca na nie uwagi. Wszyscy oczekują bicia nowych rekordów, bo jak inaczej wytłumaczyć, że według niektórych Messi zagrał słabe mistrzostwa? Gdyby w jego miejsce wstawić takiego Rooneya, to wszyscy z miejsca okrzyknęliby go geniuszem w życiowej formie.

Ale pogdybajmy dalej. Co by się stało, gdyby Palacio czy Higuain wykorzystali swoje sytuacje w meczu z Niemcami? Przecież finał był dość wyrównany, żadna strona wyraźnie nie dominowała i o Mistrzostwie zdecydowała jedna bramka w dogrywce. Wystarczyłaby lepsza skuteczność Albicelestes i mecz potoczyłby się inaczej. Może to Argentyńczycy unieśliby Puchar? Wtedy pewnie nikt nie odważyłby się powiedzieć złego słowa na werdykt o Złotej Piłce, a Messi momentalnie wskoczyłby do panteonu futbolowych sław jako najlepszy zawodnik w historii. Argument o braku Mistrzostwa stałby się inwalidą, ale może to i lepiej? Zawodnik w wieku 27 lat miałby już wszystko, co można zdobyć, w swojej kolekcji, a tak dalej ma motywację do walki... Chociaż najlepsza szansa na MŚ mogła właśnie przepaść.

2

Nie rozumiem zbytnio tej nagonki w związku z nagrodą dla Messiego. Na mundialu:
- strzelił cztery bramki,
- miał asystę (w sumie dwie, w meczu z Bośnią samobója sobie wpakowali po jego dośrodkowaniu),
- czterokrotnie był wybierany MVP meczu,
- brał na siebie kapitańską odpowiedzialność (gol w doliczonym czasie z Iranem, pierwszy karny przeciwko Holandii),
- do niego należy największa liczba dryblingów oraz kluczowych zagrań (cofał się do rozgrywania piłki i stwarzał sytuacje dla kolegów, którzy marnowali setki na potęgę... stąd ta "niewidoczność).

No i przede wszystkim razem z Argentyną doszedł do finału! A w sumie ciągnął ją na swoich barkach... Chyba żaden z zawodników nie miał takiego wpływu na swoją drużynę narodową, jak Messi. Wyobraźcie sobie, gdyby go, prawdziwego lidera, zabrakło... No po prostu obraz nędzy i rozpaczy, Albicelestes nie wyszliby z grupy! Miał ogromny udział przy pięciu z sześciu bramek (83,3%) - gdyby to odjąć, skończyłoby się na jednym golu Rojo i "dont kraj for mi, Ardżentina"... Okej, ktoś powie, że nie można gdybać i ma rację, ale nie jestem jakoś w stanie sobie wyobrazić bezbarwnego Higuaina/Aguero (niepotrzebne skreślić), który przechodzi metamorfozę i nagle ładuje bramę za bramą. Musieli by mieć chyba milion sytuacji do wykorzystania (to tak a propos finału, ekhem)...

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?