Nico Williams przedłużył kontrakt z Athletikiem i nie trafi do Barcelony. Można zakładać, że Barça i tak ruszy po innego skrzydłowego, ale cała operacja może trochę potrwać. Tym bardziej dlatego warto przedstawić opcje innych młodych ofensywnych piłkarzy mogących stanowić alternatywę w ataku, którzy już są w klubie.
Zawodnicy szkolący się w Barcelonie mają teraz szanse na to, żeby przynajmniej przyjrzono im się z baczniejszą uwagą. Szczególnie, jeśli do 13 lipca nikt nie trafi do klubu, bo właśnie wtedy rozpoczyna się presezon. W tym gronie wyróżnia się zwłaszcza jedno nazwisko.
Zaproszony do udziału w przygotowaniach do kolejnych rozgrywek ma być Jan Virgili. Sytuacja 18-latka jest dość nietypowa, bo trafił on do Barcelony zaledwie rok temu z Gimnasticu. Ten dynamiczny skrzydłowy był filarem juvenilu, który w tym sezonie sięgnął po tryplet. W Lidze Młodzieżowej UEFA Virgili strzelił cztery gole i zaliczył trzy asysty. Wychowanek klubu z Tarragony spisywał się na tyle dobrze, że w drugiej połowie kampanii awansował do rezerw. W jej barwach zanotował cztery trafienia i miał dwa podania przy bramkach partnerów. Mimo spadku bilans Barçy Atlétic w meczach z Virgilim od pierwszej minuty to pięć zwycięstw, remis i dwie porażki. Więcej na temat tego zawodnika, który błyszczał też w młodzieżowej reprezentacji Hiszpanii, można przeczytać w tym artykule.
W presezonie ma też wziąć udział Toni Fernández. 16-latek występował głównie na prawym skrzydle, ale jego charakterystyka gry polega w dużej mierze na zejściach do środka. Zresztą pozycja mediapunty jest dla niego naturalną. Skala talentu tego zawodnika każe jednak brać go pod uwagę w kontekście wzmocnienia ataku. Innym ciekawym talentem jest bohater finału Ligi Młodzieżowej UEFA Ibrahim Diarra. 18-letni Malijczyk też występował w środku, ale ma za sobą przeszłość w grze na skrzydle. Takim wszechstronnym graczem okazjonalnie ustawianym na skrzydle jest też np. Juan Hernández.
Warto by było zatem przetestować w lecie rozwiązania z przesunięciem nie tylko Raphinhi, ale i Daniego Olmo na lewe skrzydło. Wydaje się, że Hiszpan ma predyspozycje do gry w tej roli, a w klubie roi się od utalentowanych graczy mogących występować na pozycji mediapunty. A przecież eksperyment z Raphinhą wcale nie wypadł źle.
Klarownym kandydatem do przetestowania w presezonie powinien być Dani Rodríguez. Podobnie jak Virgili typowy skrzydłowy, szybki, zwinny, świetnie dryblujący. Niestety miał w poprzednim sezonie wielkie problemy zdrowotne. Gdy wydawało się, że w końcu się wyleczy, doznał kontuzji w swoim debiucie w pierwszym zespole. Uraz jest na tyle poważny, że Dani nie weźmie udziału w zbliżających się przygotowaniach.
Zobaczymy, czy Barcelona dopnie transfer Roony’ego Bardghjia, kolejnego skrzydłowego, który jednak występuje na prawej flance. Wydaje się, że na poziomie pozycyjnym najpewniejszą opcją do gry na lewej stronie byłby Virgili, choć i on częściej był ustawiany na prawym skrzydle. Zatem dopóki Barça nie sprowadzi klasowego zawodnika na tę pozycję, powinna być otwarta na różne rozwiązania.
Komentarze (16)