4Fabregas4
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: czerwiec 2020
5 obserwujących
7 obserwowanych
Użytkownik zbanowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Herbert
Oczywiście, że tak. Bo Athletic się zamuruje, a Sociedad zagra ofensywnie robiąc nam miejsce na kontry, jak wczoraj.
Z Levante czy Alaves, które są niżej od Bilbao się męczyliśmy, bo wystarczyło, że zagrali murarkę, wczoraj do momentu gdy Koeman postanowił wycofać drużynę na własną połowę i bronić wyniku graliśmy nasz najłatwiejszy mecz w tym sezonie, mimo, że z liderem.
Mamy bardzo dobry zespół, ale fatalnego trenera, który w drużynie, przeciwko której rywale grają murarką częściej niż przeciwko komukolwiek innemu wprowadził taktykę zupełnie odwrotną, tzn. idealną pod grę z przeciwnikiem, który się otworzy.
Żeby uzmysłowić jeszcze bardziej na czym polega różnica: wczoraj w pierwszej połowie ze 3 razy wychodziliśmy z przewagą 4 na 2 w ataku. Przeciwko drużynom murującym nie było takiej sytuacji ani razu we wszystkich dotychczasowych meczach, bo nie ma na to miejsca, a gramy w sposób, który nie sprawia, że tego miejsca robi się więcej, nie używamy kluczowych do tego kreatywnych rozgrywających.
0
Komuś wyraźnie zależy byśmy w finale zagrali (przegrali) z Realem, stąd "wylosowaliśmy" w półfinale jedynego przeciwnika, którego na luzie ogramy.
0
@Ireneuszp
Już przed meczem pisałem, ze wygramy go gładko, bo Sociedad zagra ofensywnie, a taktyka Koemana tylko pod takich rywali się sprawdza. Proponuje przejrzeć moje komentarze, a nie zgadywać. :)
0
@Ireneuszp
Mam fobię, która nazywa się: powrót Barcelony do bycia najlepszym klubem na świecie. Z Koemanem jako trenerem tego nie osiągniemy.
1
@Barcelonista94
Ale my graliśmy z Cadiz czy Levante na podobnej intensywności. Gdy nie mieliśmy piłki szybko ją odzyskiwaliśmy, tylko później cofnięci rywale nie pozwalali nam tak szybko kończyć naszych ataków, więc klepaliśmy bez sensu przez dłuższy czas, po czym znów gdy nastąpiła strata odzyskiwaliśmy piłkę pressingiem.
Odbiór naszej gry w tamtych meczach był inny, bo okazji do pressingu mieliśmy mniej, przez to, że rzadziej traciliśmy piłkę.
Valencia się prawdopodobnie zamuruje, więc w sobotę obejrzymy powtórkę z tamtych meczów, ale tylko ze względu na grę rywala.
0
"[Josep Capel, RNE] Czy różnica w przebiegu pierwszej i drugiej połowy wynika bardziej ze zmęczenie zawodników czy z gry Realu Sociedad? Jak długo można utrzymać taką intensywność w spotkaniu?
Myślę, że stało się tak ze względu na przeciwnika, który miał większe posiadanie piłki niż w pierwszej połowie. Mieliśmy swoje okazje wcześniej i gdybyśmy je wykorzystali, druga odsłona byłaby łatwiejsza. Ale Real nie jest przypadkowym liderem LaLigi, to bardzo trudny rywal."
To wynika Panie Koeman z tego, że w pierwszej połowie zespół był nastawiony ofensywnie, a w drugiej defensywnie. Sociedad w pierwszej połowie też chciało mieć piłkę, ale im ją zabieraliśmy już przy ich polu karnym, w drugiej połowie próby odbioru zaczynały się od środka boiska, a Sociedad to drużyna, która jak jej się pozwoli grać to grać potrafi. Kilka cm zaważyło na tym, że dziś głównym tematem rozmów o wczorajszym spotkaniu nie jest to, jak Koeman przegrał/zremisował wygrany mecz.
3
Tak czytam te nagłówki i komentarze i stwierdzam, że większość ogląda mecze bezmyślnie. O tym jak grę w danym meczu ocenia decyduje w pierwszej kolejności wynik.
Nie ma też przemyślenia skąd taka, a nie inna gra się bierze.
Czytam, "najlepsze 45 minut". Ok, było takie, bo graliśmy przeciwko jednemu z najbardziej ofensywnie usposobionych rywali w tym sezonie i na mega motywacji po ostatnich niewygranych, albo ledwie wygranych meczach.
Czytam, "w drugiej połowie wytrzymaliśmy napór Sociedad". Nie, w drugiej połowie postanowiliśmy przestać grać i oddaliśmy pole Sociedad. Oni chcieli tak grać z nami cały mecz, ale my grając swoje im na to nie pozwoliliśmy. Dopiero później Koeman wycofał drużynę i zaczęliśmy bronić. Udało się to cudem. Nie ma tu kompletnie miejsca na pochwałę za "wytrzymany napór", tu trzeba ganić za oddanie pola gry.
Czytam "jest dużo lepiej, grajcie tak dalej". Nie jest dużo lepiej, jest pojedynczy mecz z ofensywnie grającym rywalem, a pod takich Koeman przygotował taktykę i ustawienie.
Więc pisać "grajcie tak dalej" można do naszych rywali, żeby inni grali tak ofensywnie jak Sociedad, wtedy z automatu nasza gra będzie wyglądała jak wczoraj. Czy rywale posłuchają? Już w sobotę zobaczymy, że nie. A później przeczytam, że znów zagraliśmy słabo, choć w rzeczywistości powinienem przeczytać, że znów rywal zagrał defensywnie i taktyka Koemana nie zadziałała.
1
@Bocheno1
Griezmann to już nawet z pół metra do pustej nie trafia..
Ale jak nie on to prędzej czy później trafiliby inni, zamiast tego Koeman wolał bronić, co doprowadziło do sytuacji, w której Sociedad wręcz powinno wyrównać. Tak jak nie możemy liczyć na Griezmanna, tak też nie możemy liczyć na to, że za każdym razem wybroni nas z takiej sytuacji MATS.
3
Do dzisiejszego meczu pasuje mi taka alegoria:
bieg sprinterski, zdecydowany faworyt dobrze wychodzi z bloków, ale po chwili potyka się jednak nieco przez co minimalnie traci prowadzenie, ale już na 50 metrze je odzyskuje. Wydaje się, że kwestią kilkunastu kolejnych metrów jest takie zwiększenie przewagi nad rywalami, które pozwoli spokojnie dowieźć zwycięstwo do końca, wtem lider słyszy głos trenera: "zwolnij!", przez co ostatecznie jest o włos od tego by nie ukończyć biegu na 1 miejscu, o jego wygranej decyduje fotokomórka.
Nasuwają się pytania:
Czy biegacz może być zadowolony z tak wygranego biegu i wzmocnił go on mentalnie przed kolejnymi? Czy trener stopujący z niewiadomych powodów swojego podopiecznego jest dobrym trenerem? Czy ten bieg można uznać za dobry w wykonaniu zwycięzcy, tylko dlatego, że go ostatecznie wygrał?
1
@Death11
A wie Pan, Panie Death11 że tak się nie da, bo nie każdy przeciwnik gra tak ofensywnie jak Sociedad?
Poza tym gdybyśmy grali z każdym tak jak dziś to w co drugim meczu tracilibyśmy punkty, bo nie każdy zmarnuje sytuację jaką miał dziś na 2-2 Isak, po tym jak Koeman postanowił bronić wyniku w drugiej połowie zamiast zamknąć mecz kolejnymi golami.
0
@Tomek54321
I dlatego ryzykował, że stracimy punkty w jednym z najłatwiejszych meczów w sezonie? Geniusz. :)
15 kroków to on jest od zwolnienia ze stanowiska. Największym argumentem za tym żeby nie został jeszcze zwolniony jest to, że.. nie ma go kto zwolnić, bo nie mamy obecnie prezydenta.
0
@Barcelonista94
Nie będziemy wygrywali z każdym 3-4 bramkami, ale dziś mogliśmy to zrobić na luzie, wystarczyło do końca meczu grać jak graliśmy, czyli szukać przejęcia piłki i kontry.
Koeman postanowił jednak dać rywalom szansę na wyrównanie i zaczął bronić wyniku.
Dlatego nie był to dobry mecz, znów zawiódł trener, jak zawodził w poprzednich meczach, gdy próbował grać jak dziś do 55 minuty, choć nie było na taką grę miejsca, bo rywale się murowali, tak dziś gdy miejsce było postanowił z niego nie korzystać.
On robi wszystko odwrotnie niż powinien.
A co do tego, że dziś Ci się chciało oglądać mecz Barcelony to niestety muszę Cię zmartwić, w sobotę znów Ci się odechce.
0
@Scross
Powiedziałbym w miarę dobre, bo "nie doceniłem" Koemana. On nawet tak prosty mecz jak dzisiejszy był w stanie skomplikować.
Ale i też "nie doceniłem" Griezmanna, bo to co nie trafił na 3-1 jest nie do pomyślenia. Mimo wszystko kwestią czasu były kolejne gole i.. nagle Koeman cofnął cały zespół i zaczął bronić wyniku. No i stąd też jedynie 2-1, a nie przynajmniej te 3-4 jak przewidywałem. Zresztą mało brakowało i przez głupotę Koemana jeszcze stracilibyśmy punkty w jednym z najłatwiejszych meczów w tym sezonie, bo MATS znów setkę wyciągnął.
5
Koeman jest głupszy niż myślałem. Ma jeden mecz na kilka(naście) gdzie może pograć swoją taktyką, gra tak, prowadzi 2-1, Griezmann wybija piłkę tuż sprzed linii bramkowej rywala w sytuacji na 3-1 i.. Koeman zaczyna bronić wyniku. Przez to jedynie prze szczęśliwa interwencja MATSA sprawia, że zdobywamy 3 pkt, podczas gdy w 70 minucie powinniśmy zamykać mecz 3-4 golami przewagi, wystarczyło dalej grac to co graliśmy, a nie cofać zespół do defensywy.
#Koeman out
0
Otóż to Szefunciu, odeszliśmy od tego dzięki czemu byliśmy wielcy i.. staliśmy się mali.
Ale spokojnie, w przyszłym sezonie Xavi zacznie powrót do korzeni.
1
Sociedad ofensywnie więc i gra nam idzie. Norma.
Ze 3 razy w tej połowie wychodziliśmy z kontrą 4 na 2. Ktoś to widział z Cadizem czy Levante?
Tu jest klucz. Koeman ustawił drużynę pod grę z kontry, gramy systemem idealnym pod kontrowanie, ale większość rywali się przeciwko nam muruje, więc i kontrować nie ma jak, pomijając już to, że w ogóle naszą główną bronią stała się kontra. Cruyff się w grobie przewraca.. i to jeszcze jego rodak wprowadził.
W drugiej połowie jeszcze ze 2-3 dorzucimy, a w sobotę znów bicie w głową w mur, który ustawi w swoim polu karnym Valencia.
1
@jeykey1543
Otóż to, mamy hektary miejsca, więc i gra wygląda inaczej. W sobotę wracamy do smutnej, szarej rzeczywistości pod wodzą Koemana, czyli bicie głową w mur przeciwko Valencii.
0
@lukas10
Jakie sytuacje?
Oddaliśmy 24 strzały w meczu z Levante. Sam Messi połowę z nich. Pamiętasz jakąś jego klarowną sytuację poza tą, w której strzelił gola?
Nie było takiej, jak raz dostał piłkę w sytuacji gdy miał trochę miejsca i tylko bramkarza przed sobą to od razu strzelił.
Dlaczego oddał pozostałe 11 strzałów, które miały bardzo nikłe szanse na powodzenie? Bo pomysłu na lepsze nie miał, a bardzo chciał wygrać ten mecz.
Takich sytuacji jak ta, którą Leo wykorzystał powinien mieć w meczu przynajmniej kilka, a jak nie on to choćby cały zespół, a tych sytuacji praktycznie nie ma.
Poza tym, nie oczekujmy, że trafimy wszystko co będziemy mieli, tak się nie da. Mamy przewagę sytuacyjną, jesteśmy w okolicach pola karnego, ale będąc tam ma się wrażenie, ze to rywal jest bliższy strzelenia nam bramki po kontrze, którą zaraz wyprowadzi niż my po akcji, którą właśnie robimy, bo nie mamy kontroli nad grą.
1
@VamosRakieta
Szacunek nie ma tu nic do rzeczy, to kwestia chłodnej oceny, a tej jak widzę Tobie w tym przypadku brakuje, ze względu na upodobanie do Rakiticia.
1
@lukas10
Mentalność ma znaczenie jeśli chodzi o gonienie wyniku, zgadza się. Ale niezależnie od mentalności nie będziemy wygrywać regularnie z murującymi się drużynami ze względu na sposób w jaki gramy.
0
Dziś na luzie 4-1, w sobotę po męczarniach z Valencią 1-1..
2
@VamosRakieta
Heh, dziura to była z Rakiticiem na boisku, teraz dziura jest przez to, że w praktyce gramy z 2 DMami i 4 napastnikami.
1
@lukas10
Czyli jak dzisiaj wygramy 4-0, a w sobotę Valencia nam strzeli pierwsza to odrobimy dzięki temu, że dziś wygramy 4-0 i poprawimy morale?
Jakoś z Cadiz to nie zadziałało, choć morale musiały być bardzo wysokie po 3 wygranych meczach, kolejno 4-0, 4-0 i 3-0.
Tu chodzi o to, że granie jakie wprowadził Koeman nie działa i nie będzie działało na murujących się rywali, o nic więcej.
0
@lukas10
Dzisiaj wsadzimy Sociedad 3-4 bramki, bo rywale zagrają ofensywnie. "Wszyscy" odżyją, a w sobotę murująca Valencia sprowadzi wszystkich z powrotem na ziemię.
Morale nie są problemem tej drużyny, jedynie ustawienie i sposób grania i decyzje personalne Koemana.
2
Kończ waść, Panie Koeman..
Xavi już jest gotowy:
https://zapodaj.net/images/fcc8097b24fb5.jpg
2
@Kgorecki2500
No jak nas Borussia wyeliminuje to może w końcu do odpowiednich osób dotrze, że z Koemanem nic nie zawojujemy.
0
@Barca25
Jest gwarantem odpowiedniego sposobu grania. To już o wiele więcej niż gwarantuje Koeman.
0
@BarcaFanSince2006
Walnąłem, pomogło.
Dawać Borussię, a Koeman out i Xavi in w styczniu, tuż po wyborach.
0
@Scross
Tak, bo to nie jest kwestia jakości rywala, tylko tego w jaki sposób on gra.
Sposobem grania jaki wprowadził Koeman męczymy się (i będziemy męczyli) gdy rywal się muruje, ale nie mamy problemów gdy rywal się odkrywa, a jeśli chodzi o Sociedad to raczej będzie ta 2 opcja.
0
Dawać Bayern i po dwumeczu Koeman out, Xavi in.