0

Wiecie co... Pep był dla Barcy wszystkim swego czasu i Barca była wszystkim dla Niego. Teraz gdy jest gdzieś indziej widzicie w nim jedynie przeciwnika który chce zniszczyć Barcelonę... Pep uczył przede wszystkim szacunku. Czytając wypowiedzi co niektórych, średnio mu to wyszło...

0

Tak, a potem niech się śmieje z Realu, że wydaje na niepewnego zawodnika grubą kasę...

0

Hm.. dlaczego dla większości słabszy klub nie ma historii?? Z tego co wiem to MC został założony w 1880r. Brak dużej liczby trofeów oznacza brak historii? Serio?

0

Czy Tobie się czasem w głowie nie poprzewracało człowieku?

0

Upór Tito nie ma końca... Mam nadzieje, że jest tu też miejsce na jakiś racjonalizm...

0

Spośród 8 tylko 3 jest sprzedanych. Kiepski wynik ale weź pod uwagę okoliczności tych transferów.

0

Ney i tak ma już na sobie wielką presję. Z jednym się z autorem zgodzę na pewno- jeżleli od początku nie będzie wychodzić to NIE KRZYCZMY: sprzedać go! Niewypał! Macie swojego Neymara! Kasa wyrzucona w błoto! Nie nadaje się!
On pokaże na co go stać. podobnie jak Alexis i wielu innych którzy w Barcelonie "uczyli się grać od nowa".

0

A może tak rozwiniesz co masz na myśli zamiast wyzywać ludzi od razu od idiotów? ;)

0

Dokładnie... niestety ta hipokryzja jest tu bardzo często widoczna...

0

Tito nie dawał mu szans na większą ilość minut nawet, gdy przewaga w lidze była już bardzo bezpieczna. Nie zastanowiliście się, co mógł Thiago pomyśleć? Skoro nawet wtedy nie dostawał minut, to niby kiedy ma je dostać?? Teraz większość z Nas krytykuje Thiago z kolei za wybór, jakiego dokonał- Bayern. A ja się pytam, co w tym do cholery dziwnego?? Chciał minut- za darmo nigdzie ich nie dostanie. Z jednej strony uważa się go za największy hiper- super- talent a z drugiej nie daje mu się szans na wywalczenie miejsca w podstawowej jedenastce? Czy nie uważacie tego za małą sprzeczność? Osoba Guardioli też z pewnością nie jest bez znaczenia. I bynajmniej nie chodzi mi w żadnym wypadku o jakieś wyimaginowane sieci, które Pep zarzuca na zawodników Barcy. Pep to właśnie ta osoba, która postawiła na Thiago. To za jego kadencji Thiago dołączył do pierwszego zespołu Barcelony. Nie istotne jaką drogę obrałby. W Manchesterze niby miałby mieć miejsce w składzie tylko dlatego, że połowa Cules widzi w nim przyszłego Xaviego? Thiago wybrał bardzo ambitnie. Wybrał zespół, który obecnie rządzi w Europie, z najlepszym trenerem na świecie (choć i jedno i drugie możecie potraktować za subiektywną ocenę). Zarzucanie mu, że "się sprzedał", że "poszedł za kasą" jest szczytem hipokryzmu. Rozumiem rozgoryczenie. Nawet aż za dobrze rozumiem. Wymyka nam się z rąk być może ktoś niezwykle istotny. Ale nie oceniajcie Alcantary w ten sposób, bo na to nie zasłużył.

Powodzenia Thiago! I wierzę, że do zobaczenia...

0

Stało się. Choć to było już prawie pewne to mam wrażenie, że całe Barcelonismo miało cień nadziei, że Thiago jednak zostanie. Cóż stało się inaczej. Ale zastanówmy się tak na chłodno... Nie wiem jak Wy, ale ja cały czas wierzę, że Thiago odszedł, dlatego, że chciał po prostu grać więcej. Mówicie, że Bayern to nie jest zespół, w którym Alcantara może sobie wywalczyć miejsce w składzie. Wymieniacie kolejne nazwiska, które musiałby wygryźć i macie rację. W Barcelonie pod względem ilościowym (podkreślam- ilościowym) chyba faktycznie nie ma takiej konkurencji. Cały czas mówimy, że Tito skopał sprawę. Ale może on po prostu nie widział w nim tego, co widział Pep. Wiem- to jest dziwne, bo w końcu Thiago to jeden z najlepiej zapowiadających się piłkarzy na dzień dzisiejszy, ale chciałbym tylko zwrócić uwagę, że to nie było gapiostwo ze strony Tito i wielce krytykowanego zarządu. Uważacie, że nikt w takim Klubie jak Barca nigdy nie zwrócił uwagi na kwotę odstępnego w kontrakcie Thiago? Że zbliża się koniec sezonu a ilość meczy rozegranych przez Thiago nie jest wystarczająca? Moim zdaniem Tito dobrze wiedział, co robi (co niekoniecznie oznacza, że robi dobrze). Tu nie chodzi o to, że ktoś się zagapił i na koniec sezonu obudził się z ręką w przysłowiowym "nocniku". Tu nie ma miejsca na takie błędy (choć niektórzy są przekonani, że tak właśnie było). Tu chodzi o wyraźny brak dostatecznego zainteresowania zawodnikiem przez trenera. Thiago nie jest głupi. Widział wyraźnie, że Tito nie widzi w nim tego, co widzą inni i tego, co również widzi większość z Nas. Cóż miał chłopak zrobić?

0

Nie bądźmy naiwni. Pep to gość z wielką klasą i szacunkiem dla rywala, ale...no właśnie RYWALA. To trener Bayernu i teraz musi dbać o dobro tego zespołu.

0

Brawo David!

0

Zarówno i Messi I Ronaldinho to piłkarze nie z tej Ziemi a porównywanie ich jest tak bezcelowe jak porównania z CR7. Roni zachwycał swoimi zagraniami które można było potem podziwiać godzinami po meczu. Messi jest za to bardziej efektywny. Nie ma drugiego R10 jak i nie ma drugiego Messiego. Każdy z nich ma swój unikalny styl. Zrozumcie to wreszcie.

0

Generalnie Luiz i tak gdzieś cały czas był w obwodzie zainteresowania. O niebo lepsza opcja niż z Adriano na środku...

0

W końcu jak odpaść, to z mistrzami...

0

Perez nie jest zazdrosny. Powiem więcej- Real absolutnie nie potrzebuje Neymara. Chodzi głównie o to, żeby wygrać w wyścigu z Barcą.

0

Caratan
Porównaj sobie grę Chelsea a Atletico...

0

I niech Tito jeszcze powie, że dobrze się "opiekowali" kontuzją Messiego...

0

Widzę, że wodze fantazji zapuszczamy coraz dalej...

0

bardziej kontrowersyjny był transfer Ibry... Jak Neymar odnajdzie się w Barcelonie to się wszyscy będziecie spuszczac nad nim. Ryzyko istnieje ale jak zgarnie go ktoś inny to Barca będzie mogła sobie potem pluc w brodę.

0

To już jest szczyt...

0

wstalem z krzesła i nie mogę przestać bić brawa...

0

Jeszcze zbieram szczękę z podłogi ;-)

0

brawo David. wierzyłem że Ci się uda dzisiaj. Brawo.

0

mam propozycje dla realizatora- niech w drugiej połowie pokazuje tylko Messiego na ławce... z jego reakcji da się wyczytać przebieg meczu...

0

szkoda mi Davida...

0

A kontuzjami, sędziami, złą pogodą, niewygodnymi butami i tym, że komuś smutno, zajmuje się Mourinho... My tą drogą nie idźmy. Mów jak jest na prawdę Tito, albo nie mów nic...

0

Z każdą kolejną wypowiedzią widać, że z rewolucji nici. Zamiast odwoływać się do Dream Teamu spójrz Tito co robił Twój Poprzednik. To zawsze jest ryzyko, ale Tito wybiera wygodne dla siebie wyjście. Wiara w zawodników a racjonalna ocena sytuacji to 2 różne rzeczy. Choć w meczu z Bayernem pokazałeś, że i z tą wiarą raczej krucho...

0

Zgadzam się z Laportą we wszystkim!

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?