Czlowiek
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: marzec 2015
2 obserwujących
0 obserwowanych
Użytkownik zbanowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
A po co wtrącasz tutaj Ronaldo?
0
No to Sevilla już pewnie w ćwierćfinale.
Mogliby teraz poćwiczyć murowanie bramki przed starciem w lidze z Realem
0
Łokcie uszami
0
2 mecz zwykle wyjaśnia obecną formę zespołów, kto jest lepszy. Natomiast w jednomeczowym finale bardzo często decyduje szczęście...
Strzelisz fartem jedną bramkę, zamykasz się i czekasz, motywacja jest ogromna.
0
Przydałoby się... Real od 5 lat do półfinałów drogę miał przeważnie wysłaną różami...
Schalke, Apoel, CSKA - potęgiii
0
Nie ma bata by UEFA pozostawiła losowi szansę na Hiszpański finał...
15
No to zależy, można i nie można lubić faceta po 30ste metr 85 wzrostu, rzeźba olimpijczyka... a kładzie się od dotknięcia palcem, żałośnie symuluje faule i wymusza karne. Mało meczów widziałem w których Ronaldo nie stosowałby takich zabiegów a w dodatku to zwykły boiskowy cham. Kiedy mu coś nie idzie potrafi nie tylko skopać przeciwnika ale i obrazić się na kolegę...
Dla mnie może strzelać pierdyliard goli, ale jeśli nadal na boisku będzie się zachowywał jak żałosna Panna będzie zerem... Neymar dorósł i pokazał, że się da... Ronaldo w takim wieku nadal to robi. Wstyd
0
To je disel, takiemu Suarezowi jeszcze bije po gaźniku, ale jak odpali na dobre to nie wiem co się będzie działo :D
59
No dobra, to teraz mamy szczęśliwe losowanie, my trafiamy na najsłabszego przeciwnika a Real na najmocniejszego.
Czyli dwumecz Barcelona - Real
1
Tego słuchasz na polepszenie humoru? Serio?
Mnie przy tym trzewia się przewracają
0
Ciekawi mnie to starcie w Barcelonie bo to pierwsze tego rodzaju wyjazdowe Derby Enrique, a to jest zupełnie inny mecz niż na Camp Nou.
Espanyol bardziej chce sprawić przysługę Realowi niż sobie punkty...
0
Atletico wiele futbolu dzisiaj też nie pokazało... tam samo PSG we wtorek, pierwszy celny strzał w 72 minucie... w ćwierćfinale LM...
0
Raczej Lewy i Suarez mogliby porywalizować. Robert mógłby rywalizować co najwyżej z Ribberym...
... w wiązaniu butów na czas Messiemu
1
Widziałaś bramki z tego meczu z Porto? Szczególnie 3 pierwsze... przecież to jakiś śmiech na sali. W A klasie takie szmaty się wpuszcza.
Bayern jest dla mnie na takim samym poziomie co Real a nawet może niżej. Oczywiście jeśli obie drużyny są w swoich optymalnych składach to Bayern nie ma czego szukać w półfinale z tą pseudo tiki taką Guardioli...
Rok temu Real podtarł się tą taktyką Pepa, zrobiłby to po raz kolejny.
0
Ja z jednej strony chciałbym zobaczyć mecz Bayern - Barca ale wtedy Juventus zbierze baty od Realu. Nie widzę również by słaby Bayern Pepa który gra dalej tylko dzięki Partyzantce Fabiano był pewniakiem do wyeliminowania Realu, szanse są rozłożone po równo.
Chciałbym taki półfinał jak w roku 2011. Mamy najmocniejszy skład ze wszystkich 4 drużyn, ze względu na absencje w Realu i Bayernie (Juventus wiadomo)
Wszystko mi obojętne zresztą, każda możliwość ma swoje plusy i minusy
1
Bayern jednak najlepszy? No 6:1 z Porto, w końcu mieli w swojej drużynie Fabiano, który niezłe szmaty puszczał. Do teraz się zastanawiam ile w łapę dostał
0
Słabe, nikt nikomu mordy nie obił :(
0
Pierwsza połowa dała mi do myślenia, że Diego chyba chce rzuty karne. No kurde, tak to wyglądało, zakonserwowali się (w dodatku nieszczelnie) nie kwapili się do ostrych natarć bokami obrony, strasznie to wyglądało... Takie Atletico z meczów z ligowymi średniakami, bez tej walki...
Pierwszy mecz zagrali jeszcze gorszy, przez długi czas będę się jeszcze dziwił, że ty w tym 2 meczu było tylko 1:0
0
A mi się wydaje, że w półfinale lepiej trafić na kogoś mocniejszego. Barca ma to coś w tym sezonie, że mecze w lidze mistrzów czy to wyjazdowe czy to na Camp Nou nie mają większego znaczenia.
Czuje, że koniec końców dałoby się rozpracować Real spokojnie.
0
Też się zawiodłem na Siomeone, myślałem, że jedna bramka na Bernabeu przeciwko osłabionemu Realowi to dla niego pikuś...
Jednak to co dzisiaj wymyślił... w ogóle on nic nie wymyślił. Atletico grało tak jak Real przez ostatnie kilka spotkań z nimi, zero pomysłu
0
To już jest suche....
0
Takiego rozumowania jeszcze nie widziałem... Sugerujesz, że każdy z nich będzie chciał się brać za rozgrywanie i wygranie meczu w pojedynkę?
A co powiesz na scenariusz : Messi bierze się za rozgrywanie i posyła kapitalne piłki na skrzydło do Neymara, ten mija rywala, ścina do skrzydła, wykłada Suarezowi piłkę, który znajduje się tam gdzie trzeba i nie pozostawia szans bramkarzowi...
Tu nie chodzi o to by każdy zaczął gwiazdorzyć. Nie wiem w ogóle jak Ci to słowo przeszło przez gardło mając w myślach trio MNS, oni już dawno udowodnili, że nie zależy im na indywidualnych statystykach.
Każdy ma swoje obowiązku na boisku, jeśli każdy z trzech będzie je znakomicie wykonywał, wyjdzie z tego bardzo dobrze zgranie, a zarazem bardzo dobry mecz. Z przeciwnika mam nadzieje nie będzie co zbierać
0
Widziałem to, przypomniało mi to właśnie o tym. Takie zjawisko już można było zauważyć pod koniec 2014 roku. Nie często się zdarzało by chociaż dwóch piłkarzy z tego trio zagrało fenomenalne zawody. Najczęściej Messi razem z Neymarem rozstrzygali mecze.
Ale chyba jeszcze nie widziałem takiego meczu gdzie każdy z nich zagrałby bardzo dobre spotkanie. Było już kilka meczów gdzie strzelali sobie po 1 bramce ale to jednak nie to.
Co będzie się działo jeśli na półfinał siadnie forma całej trójce?
0
Atakować też potrafią... przecież oni po 20 minutach w meczu z kimkolwiek będą mieć kupe w majtach... od 11 lat nie grali na takim poziomie
0
W Barcelonie dziwnie się ostatnio dzieje. Mamy najlepsze trio na świecie a jakoś dziwnie to wygląda jakoby wymieniali się oni między sobą formą.
Raz Messi gra kapitalne zawody, Suarez średnio, Neymar słabo.
Neymar bez błysku, Suarez kapitalnie, Messi przeciętnie.
Messi słabo, Suarez słabo, Neymar fantastycznie.
A i tak od 25 spotkań ciągle wygrywamy, poza jednym remisem i jedną porażką.
Nie wiem co się będzie działo kiedy cała trójka będzie w gazie a Iniesta podtrzyma swoją formę
0
A Griezmann też grał słabo bo widać było, że nie ma po prostu z kim, kilka piłek podholował w pole karne ale nie było komu odegrać.
0
Z dwójki napastników Mandzukić grał gorzej
1
Simeone dzisiaj naśladował bezmyślnie Luisa Enrique... myślę, że sam nie wiedział po co ściągał Griezmanna, ale pomyślał : "hmm, Enrique ściąga Suareza albo Neymara gdy grają dobre mecze, to ja też tak zrobię"
2
Dawać Real w półfinale i niech wygra lepszy...
Półśrodki się nie liczą
1
Popatrz sobie na poprzednie lata, kiedy to Real dostawał w ćwierćfinale... Apoel