Don-Corleone
Dołączył/a: czerwiec 2013
Zawiercie
408 obserwujących
437 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
4
Daleko nie trza szukać, bo wystarczy wspomnieć dwa ostatnie finały MŚ, czyli decydujące bramki Iniesty i Götzinho.
11
Walić już grę, najważniejszy w takich meczach jest wynik! Kuźwa , fakt, takie trio w ataku a pomocy LE nie potrafi poukładać! Nam nadzieję, że lada chwila wróci stara wersja Iniesty i liczę w końcu na Rakietę i Rafinerię, że w końcu odpalą! ...ależ ja kuźwa przeklinałem podczas meczu i chyba dzisiaj będę spał sam w piwnicy, nie wiem w co gra Lucho, ale zachowuje się tak, jakby pracował w laboratorium psychoedukacji, do czego On zmierza? Z kolei to Barça wygrała trzy ciężkie mecze i tak źle, i tak niedobrze, ale czy jest coś ważniejszego niż zwycięstwo? Chyba nie ma, za parę dni meczor pójdzie w niepamięć, a bezcenne punkty są, to jest bardzo pozytywna strona, ale już sama gra Barçy to dzisiaj nie rzuciła na glebę, jeszcze te ekscesy na trybunach;/
5
Przeważnie w każdej przerwie na parkietach NBA to leci oldskulowy megahicior, czyli Gary Glitter i "Rock'n Roll"... ot, takie głupie skojarzenia, nic na to nie poradzę, że mi się wszystko kojarzy z muzą.
5
Powiem Ci tylko tyle, żeby już niepotrzebnie nie maścić tematu, ale jak widzę Leo na skrzydle... to mi serce pęka, tracić w taki sposób potencjał odnośnie takiego goleadora i bombardiera, jakim jest Leo, toż to nie do wiary i nie do uwierzenia, człeczunia kurwica bierze, ale wg mnie, a co ja za figura, jedynie co mogę to tylko pomiauczeć.
4
Masz rację, szkoda czasu i energii elektrycznej, dzisiaj będzie nominacja do Świętej Trójcy Złotego Ballona, mniemam, że Lio po raz ósmy z rzędu będzie w finałowej trójce, oby! Kuźwa, nie śpię... tylko czekam na nominacje ;)
4
Mówi się trudno, a życie toczy się dalej, tytułu majstra świata nie zdobyli takie megacracki jak chociażby Cruyff, Socrates, Zico, Platini,Best, Keegan, Hagi, van Basten czy Baggio... i żyją, zawsze są zaliczani w poczet członków najlepszych grajków w historii futbolu. Jeszcze liczę na MŚ u Putina, jeżeli w ogóle do nich tam dojdzie, ale nie tu, to tam - Lio ma jeszcze co najmniej z jedną szansę na tytuł majstra, oby!
5
Podczas MŚ to Pipita bez formy, podobnie jak Kun czy Lavezzi, Palacio to jakiś wybryk natury, brak w drugiej linii kreatora i animatora gry repry Albicelestes , Di Maria w najważniejszym etapie turnieju dostaje kontuzji... to kto poprowadził reprę Albicelestes do tytułu wicemistrza świata, no kto? Oczywiście, że obrona spisała się w dechę i prima sort oraz Jefectico, na MŚ w Italii to Dieguito nie zdobył ani jednej bramki, ale zawsze mówi się o tym, że poprowadził wraz z Caniggią reprę Albicelestes do tytułu wicemistrza świata, podobnie jak teraz - Lionel, to o czym ta gadka?
14
Co ty tu za pierdoły pociskasz, no fakt, przecież repra Portugalii miała grupę "śmierci" w eliminacjach do MŚ, oto mega-potęgi światowego futbolu, czyli Luksemburg, Azerbejdżan, Irlandia Północna czy Izraelici, jprld....gdy tymczasem Lionel został wicekrólem strzelców najcięższej grupy eliminacyjnej do MŚ , czyli strefy południowoamerykańskiej, gdzie grają takie mocarne ekipy jak m. in. Kolumbia, Chile czy Urugwaj. Przed MŚ to w oficjalnym rankingu FIFA repra Albicelestes była na czwartym miejscu, a repra Portugalii na piątym miejsce, tak więc daruj sobie i ne perdol!!!
4
Pamiętam taki meczor na Estadio Mestalla, gdzie Barça wygrała bodajże 3:0,a dwie bramki grzmotnął Eto'o, wówczas Barça mogła wygrać jeszcze bardziej okazale, ale na przeszkodzie stanął świetnie spisujący się w tym meczorze portero Los Ches, czyli Canizares... dokładnie nie pamiętam, w którym to było sezonie, ale było hehe.
4
Uwielbiam Twoje diatryby, ponieważ zaraz mam takie skojarzenia, a mianowicie "gdyby", gdyby Blanchett nie wyszła trochę wcześniej, czy trochę później to by nie wpadła pod taksówkę "Ciekawy przypadek Benjamina Buttona"... faktycznie, ale Valdes wygrał pojedynek sam na sam Henrym, trochę Ci zazdroszczę, ponieważ doskonale wiem o tym, że byłeś na tym meczorze on live na Cimètiere du Père-Lachaise... masz farta! ;)
8
A Pipe de Oro (Złoty Młodzieniec) to za ile przyszedł z Boca do Barçy? Tak, Szeryfie, dzisiaj w to ciężko uwierzyć, ale Maradona przyszedł za 3 melony £, a zarabiał na rok kilkaset tysięcy dolarów, oczywiście, że wówczas to była horrendalna i kosmiczna sumka... a dzisiaj byle jaki mondzioł i lamer to tylko za grzanie dupska na ławie lub trybunie, to łyka kilka milionów ojro, jprld, prawdziwe eldorado i dixieland dla niektórych piłkarzy, niestety, ale świat się zmienia, a czy w dobrym kierunku, to jest lufa pytanie? ;)Prawdziwa Karramba!
7
Był kiedyś w futbolu taki "kwadrat magiczny", czyli Fernandez, Giress, Tigana oraz Platini, naprawdę grali demoniczną i fantastyczną piłkę... teraz śmiało można do nich podłączyć Henry'ego i Zizou, po czym wyjdzie sześcian-graniastosłup "magiczny" . Thierry "Śmiałek" Henry i tak osiągnął w futbolu dosłownie wszystko, no może oprócz Złotego Ballona, ale był stosunkowo blisko zgarnięcia tej zacnej i prestiżowej nagrody, ponieważ dwukrotnie stał na pudle, a poza tym ma swój własny pomnik przyrody przed Emirates Stadium, obok takich kultowych postaci w historii Moździerzy jak Tony'ego Adamsa czy Chapmana (ale nie tego Chapmana, który zabił Lennona, przypadkowa zbieżność nazwisk), to czegóż chcieć więcej. Henry - prawdziwy bombardier i działowy z The Gunner's oraz Barçy...a pamiętam Go jeszcze z AS Monaco-Grimaldi-Rybołowlew, był wówczas taki chudy, jakby cierpiał na anoreksję... skóra i kość, ale gość i tyle!
10
Wyżłobione to mam koryto, bo pomimo iż wybory samorządowe zostały sfałszowane to zostałem bezradnym w swojej pipidówie, dawajże gratki dla mnie? :)
4
Łoo Jezusie, ale tak to jest, gdy się pisze i jednocześnie kooka na meczor blancos, tak więc sorry * Stielike, Niemiaszki oraz wstrząśnienie... jedynka z ortografii, jprld! :)
5
Trza przyznać szczerze jak na spowiedzi, że Rummenigge to był naprawdę świetnym napadziorem, Niwmiaszki byli wówczas jacyś tacy mętni i drewniani odnośnie wyszkolenia technicznego, oprócz Rummenigge, Breitnera, Stilikie, Hansi Muellera czy Littbarskiego, ale zawsze grali do końca, niesamowita determinacja z ich strony. Daleko nie trza szukać, bo wystarczy wspomnieć najbardziej zacięty mwczor w historii MŚ, czyli półfinałowy meczor na MŚ w '82 Deutschland contra Le Bleus, wówczas to doszło do prawdziwej makabry, gdyż Schumacher wszedł z całym impetem jak pociąg TGV w Battistona (cudowne zagranie od Platiniego), po którym to wejściu Battiston miał złamaną szczękę, wybite zęby i złamane żebra, ogólnie dostał wstrząsienie mózgowia oraz błędnika, jednym zdaniem to Schumacher był pojebanym gostkiem, zresztą cierpiał na klaustrofobię (ale co to ma do rzeczy?), o dziwo, Schumacher nie dostał nawet żółtka za ten bandyci faul, jprld. W normalnym czasie rzeczywistym to meczor zakończył się wynikiem remisowym, ale za to w dogrywce to Francuzi prowadzili już 3:1,ale nie z Helmutami te numery, bo właśnie feldmarszałek Derwall puścił do boju swojego najlepszego żołnierza Wehrmachtu, czyli Rummenigge, który to zaraz zaznaczył swą działalność i obecność - zdobywając golazo, po czym Fischer zdobył cudowną przewrotką gola na wagę remisu... Wehrmacht wygrał z żołnierzami Napoleona w konkursie rzutów karnych, i gdzie tu sprawiedliwość? Ale Rossi i Tardelli to rozdupcyli Niemiaszków w finale, czyli jest sprawiedliwość ;) Byłem na meczorze na Śląskim w' 81,gdzie nasze orliki przegrały z Niemiaszkami 0:2,a jedną z bramek zdobył Rummenigge i bodajże Fischer, ale jajca!
5
Capitan Schettino-Schetyna, Ameryka i Phillips powrócił w pięknym stylu na łono rodziny, welcome to the jungle! ;)
4
Okej, okej, oczywiście, że masz rację, ja tylko chciałem ująć w swoim comento, że za ile Barça kupiła zawodnika, a za ile opyliła, czyli niekiedy za półdarmo albo całkowita darowizna ze strony włodarzy klubu, to właśnie miałem na myśli, dlatego napisałem, że trzeba byłoby sypnąć dłuższą perorę na ten temat ;)
4
Tak, tylko ja zawsze wychodzę z takiego założenia, że liczy się tu i teraz, a forma gdybania i wszelakich przypuszczeń to oddaję tym, którzy zajmują się nieprofesjonalnie /profesjonalnie chiromancją. Doskonale wiesz o tym, że w futbolu to nic nie jest pewne, no, może karniaczek dla blancos, dlatego też trzeba trzeźwo myśleć, niestety ale zdarzają się wypadki losowe typu;kontuzje, spadek formy czy sodówka... ale oczywiście, że Ney ma zadatki na to, żeby przejąć pałeczkę po Leo i być absolutnym dominatorem w futbolu, się okaże?Oby tak było w rzeczywistości!
4
Nie zapomnij, że Pelé osiągnął apogeum swojej twórczości artystycznej i boiskowej na MŚ w '70, gdy miał 30/31 lat, tak więc przed Leo MŚ u Putina... gdy Lionel będzie w tym samym wieku co Pelé, wg mnie to najlepszym grajkiem w historii Canarinhos był Mane Garrincha, ale niestety oddał się w szpony hazardu i alkoholu, ale to, co wyprawiał na boisku to przechodzi ludzkie pojęcie... wystarczy mi kilka fragmentów na YouTube'a, aby stwierdzić to, co zapodałem.
5
Łoo Jezusie, przecież to wszystko co zapodałeś to Lionel osiągnął przed 25-tym rokiem życia, a gdy miał 25 lat to zdobył czwartego z rzędu Złotego Ballona, to o jakim Ty królu mówisz - Królu Złoty (Przygody Nikodema Dyzmy), może być/jest książę, ale król jest tylko jeden! A gdzie chociażby Anderson Silva, mistrz sztuk mieszanych, no gdzie? ;)
4
Każdy Zarząd w historii Barçy miał dobre i złe chwile odnośnie transferów.Wiesz, nie chce mi się wracać do czasów Dieguito, Romario, Linekera czy Hagi'ego, bo musiałbym szukać w necie sumy, za które przyszli/odeszli Ci gracze z Barçy, a jest to bardzo czasochłonne, a ja jestem leń smierdzący i dekownik, dlatego przytoczę te wszystkie fakty i akty, które znam na pamięć. Sprzedano Figo-Fago do blancos za 60 baniek ojro, za te sianko ściągnięto Gerarda, Petita, Alfonso czy Overmarsa, którzy zagrali na Camp Nou wielki chłam i wielką kupę. Zlatana sprowadzono za 45 melonów ojro plus Eto'o, by go później zobaczyć na San Siro za 24/25 melonów ojro, Kluivert kosztował 20 baniek ojro... po czym odszedł za darmo, Saviola przyszedł na Camp Nou z River za 26 melonów ojro, by go puścić za darmo do blancos, jprld! Ale najlepszy megahicior to jest w przypadku Keirrisona, za którego Barça wybuliła 14 melonów ojro tylko po to, żeby Keirrison mógł zwiedzić boiska Europy... a gdzie Milito, Hleb czy Dmytro itd. Wiesz, musiałbym yebnąć expose na ten bulwersujący i cyklopowy temat, ale mi się nie chce, zapodałem tylko kilka przykładów, no ale każdy wielgaśny klub to ma jakieś wtopy transportowo-transferowe, dlatego też nie ma co maścić tematu.Laporta? Dawać Go, już sto razy lepszy niż ten plastuś Bartolemeu, który naprawdę nie ma wielkich big cojones, żeby być przywódcą i dowódcą takiego wielgaśnego klubu jak Barça, no chyba, że się jeszcze rozkręci... albo przekręci (oczywiście, że chodzi mi o wtopy transferowe, bo nie wolno nikomu życzyć tego , żeby ktoś odpalił kopyta, nie wolno!).
5
Z tym akurat nie mam żadnych zastrzeżeń i problemów, a niechże Leo wali i sadzi na maksimum gole, co to za big problem, żeby w każdej chwili zaktualizować hehe ;) Pzdr
8
Dajże spokój, Bigfoot, czasami to aż płonę ze wstydziora, że mam tak nasrane w bani, ale to jest silniejsze ode mnie, zawsze muszę coś przeinaczać na swój sposób, ale z kolei to czymże byłoby życie bez żartów i skify. Czasami trza pisać pół żartem, pół serio, żeby nie zgłupieć do reszty. Pozdrawiam Cię, Brachu ;)
5
Good Job, idzie w zakładkę po wsze czasy!
7
Masz rację, bo wcale a wcale Lio się tak źle nie uczył, tak jak się powszechnie uważa!
1)Matma, języki, nauki społeczne oraz zajęcia praktyczne: 6
2)Muzyka: 8
3)Zajęcia plastyczne i wychowanie fizyczne i psychiczne: 10
4)Zachowanie: 10
"Poczucie dyscypliny i szacunek dla innych zostały Mu wszczepione przez otoczenie rodzinne ". W mordę jeża, w przeciwieństwie do mnie, bo ja za bajtla to podglądałem nauczycielki i kuleżanki jak Konieczko (Włatcy móch) , ale lepiej podglądać dziewczyny niż chłopców, co nie?
5
Dziękuję Ci, wszakże każdy głos na wagę wejścia do koryta ;)
9
Eee tam, tu się luknie, tam się luknie, tak to działa - nie inaczej, za dwadzieścia lat tak powiedzą na Twój temat, będziesz zapodawał starożytnością i antycznością, a młodzież Ci odpisze;te, stary mondziole, o czym Ty tu pierdol..., zmień dilera :)
8
Faktycznie, nawet nie pomyślałem o tym, pisząc te swoje wypociny. W ogóle to w ówczesnych czasach to grano naprawdę brutalnie i po chamsku, weź np. Gentile, który również był mistrzem w charkaniu w ryjosława,a chociażby brutal nad brutalami, czyli Borowka lub Nobby Stiles, omen nomen również zawodnik "Czerwonych Diabłów",podobnie jak Law, a George Best is Best też był gigusiem nie z tej ziemi.Takiego chamiora i zakapiora zapamiętałem z ówczesnych czasów, a zwał się Hockey rodem z Walii, Dżizas Krajst, ależ on niemiłosiernie skopał Lubańskiego w meczorach eliminacyjnych do MŚ w '74, ale Ćmikiewicz mu oddał piękne za nadobne, dlatego go zapamiętałem, bo nie dość, że był rzeźnikiem i świrusem, to na dodatek miał taką zajebistą brodę, a wówczas byłem pod ogromnym wrażeniem i wpływem nie alkoholu i narkotyków, tylko takiej zajefajnej Czechosłowackiej bajeczki, czyli" Przygody Rozbójnika Rumcajsa".
17
À propos Luisa Suáreza Seniora, to w 1964 roku przyjmował gratki za zdobycie z reprą Hiszpanii tytułu majstra Europy i był murowanym kandydatem do zdobycia swojego drugiego Złotego Ballona... ale jakimś cudem przegrał z rudowłosym Denisem Rozrabiaką-Lawem, który na wieść o tym, że dostał tę nagrodę to był tak zdziwiony, jakby zobaczył ufoludków w swoim zaciszu domowym, na dodatek Denis był wówczas na przymusowym urlopie, ponieważ opluł sędziego w jednym z meczorów rozegranym na boiskach w England , za co dostał miesiąc karencji, jprld, ale szopka ;)
5
Dobra, piszę sam do siebie, wiem doskonale i dogłębnie, że Lionel miał kilka nieudanych meczorów - to prawda! Aha! Czyli że Bacca czy Vella rozegrali 38 kolejek w La Liga po prostu w znakomitym i fantastycznym stylu, z takiego założenia wyszli goście z LFP... hmmm? Dobra, do 12-stego stycznia ten temat i tak będzie przewodni, to nie ma co spinać zwieracza, najgorsze jest to, że w Polsce zostały wybory sfałszowane, dlatego nie zostałem prezydentem swojej pipidówy - to boli, ale może człeczunio dostanie się do Sejmu RP, oby!