Don-Corleone
Dołączył/a: czerwiec 2013
Zawiercie
408 obserwujących
437 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
8
Szefuncio? Już Ci odpowiedziałem, tylko nie wiem, czy to dotarło do Ciebie, ale masz moją odpowiedź powyżej ;) Pzdr.
12
Tylko nie per pan, grzeczościowo proszę, wobec naszego konika i hobby, czyli futbolu... to wszycy jesteśmy równi, nieważne czy ktoś jest po studiach, księdzem, preziem czy fizolem, ponieważ najważniejsza jest piłka nożna, przynajmniej tu - na forum ... resztę za dupę i w kosmos ;)
10
Dlaczego piszę jęzorem rynsztokowym i zgnilizną moralną, odpowiem Ci muzycznie?Punk's not dead! Z tych mniej czy bardziej lubianych - w dowolnej kolejności: Stray Cats, Ramones, US Bombs, The Huns, The Dead Kennedys, New York Dolls, GG Allin, Hillbilly Moon Explosion (to jest zajebisty zespół, który bardziej nawiązuje do starego rock 'n' rolla, boogie niż do punku, ale napisałem go tak po prostu), Duane Peters Gunfight, Fear, Antidote, Funeral Dress, The Exploited, Biohazard (to już ma mniej z punku). I wiele innych, które wypadły mi z „muzgó”. Nie lubię znowu tego typu zespołów jak Green Day – dla mnie to nie jest punk. Punk najlepszy – brytyjski!!! Za polskim nie bardzo przepadałem, ale były spoko zespoły jak KSU, Dezerter (tego się najwięcej słuchało, hehe), The Analogs, Uliczny Opryszek, Skunx, Farben Lehre, The Bill, Sedes i Defekt Muzgó (uwielbiałem ich kilka utworów), Kazik też był spoko i gites,a Slash i ta jego wstawka w "Sweet child of mine",chyba tylko lepsza na świecie była wstawka Hendrix'a "Hey Joe",ew Zeppelin "Lotta love". :) Oczywiście, że jestem starym capem, który cierpi na infantylność i niedojrzałość, ale na takich gości mówi się autsajderzy,i to by było na tyle ;) Łoo Jezusie, bo bym zapomniał, czyli "Urodzony 4 lipca za czasów towarzysza Gomułki w 1965 r", powaga ;)
21
Redaktoiro Szumi?
Nie chcę być zbytnio pompatyczny i patetyczny, wiadomo że to trochę pachnie sztampą i groteską, ale chciałbym, żeby Redaktoiro bajerancki i baśniowy opis przy nocie dla "I Am Legend - Leo" nie poszedł w kloakę i rynsztok, tak więc proponuję, ażeby ten wpis - był wpisany jako cytat tygodnia /miesięca! Powiedzmy, że przedział wiekowy na tej zacnej stronce wynosi tak od 10 do 50-ciu lat, chyba jestem najstarszym, a zarazem jednym z najgłupszych userów tej strony, zresztą mniejsza o to kto jest głupi, a kto nie , to ile musiałbym mieć lat, żeby doczekać takiej chwili, w której to jakiś zawodnik Barçy grzmoci rekord Leo (oczywiście, że Lionel będzie dalej śrubował rekord)? Wg moich obliczeń zakładając nawet, że odstawiam zioło, cygaretki, kopulowanie z mężatkami czy gorzałkę, to mi wychodzi ok. 140 lat, tyle musiałbym dożyć, żeby mieć szansę na powtórkę z rozrywki, oczywiście, że jest mikronowa i minimalna szansa w takim przypadku, czyli poddać się hibernacji, tak jak chociażby w filmosławie "Wiecznie młody" lub "Seksmisji" ew. zamieszkać u Japiszonów, ale gwarancji nie ma żadnej! No to jak uchwała przechodzi w pierwszym głosowaniu, czy poprzez balotaż? ;) Oczywiście, że to nie wazeliniarstwo i przypochlebianie się na chamiora Redakcji, co to, to nie... ale byłoby miło! Ot, i tyle, zresztą nie na codzień wali się 60-letni rekord, co nie?
8
Masz absolutną rację, przecież żeby Mu oddać hołd to w swoim nick'u umieściłem Don-Corleone, miałem taki wybór, czyli albo Hendrix, albo Jordan, albo Włodzimierz Iljicz Lenin und Natalie Krupska, albo Dieguito, Leo, Al Pacino (za Serpico czy Godfather) lub Brando. Po części mi się udało, bo jakoś to zbilansowałem, czyli w avku Jimi, w nick'u Don-Corleone, a w domyśle Brando, bardzo lubię Jego kreacje w filmosławach takich, jak "Czas Apokalipsy i ogolony na łysola", a zwłaszcza "Na nabrzeżach"...lub w teledysku Michaela Jacksona" You Rock My World ", jeszcze w tym teledysku zagrali Madsen czy Tucker ;)
6
Wiem, wiem, że na Ciebie zawsze mogę liczyć, zresztą niejednokrotnie mi już pomogłeś bardzo to doceniam, bardzo ;)
5
Tak, ale wierz mi, że czasami co strona - to inne statystyki, weź np. staty odnośnie asyst, ja już w końcu nie wiem, jaka jest różnica pomiędzy Xavierem a Lio, powaga, chyba że masz dokładne informacje na ten temat, jeśli możesz - to weź mi podrzuć, grzecznościowo proszę ;)
8
Wiesz, oczywiście, że masz rację, ale to już są takie Mefistofelesowe i diaboliczne nawyki, czyli te pseudonimy i wszelakie ksywki... czyli np. Los Pericos to Espanyol, Posh to Victoria Beckham, gdzieś wyczytam i luknę, po czym mi do dyńki wchodzi i nawet się nie zastanawiam nad tym, że ktoś może tego nie czaić. Od dziś będę pisał w nawiasie, powaga ;)
6
Pax? Bullsie ;) Mówię Ci, że przez dwie godziny liczyłem wszystkie hat-trick'i Leo odnośnie całej Jego kariery zawodowej i społecznej, myslalem, że mnie kurwica weźmie, a Ty rachu-ciachu i szast-prast, po czym wykładasz wszystko jak na tacy i patelni, Szacuneczek!
9
Pax! "Miszcz nad miszcze"... kolejne Twoje staty idą w zakładkę, podziwiam Twój upór i zaangażowanie w poszukiwaniu owych statystyk, jprld!!! ;)
8
Ja Ci powiem z własnej autopsji, że lepiej czasami jest żyć na krzywensa i krzywy ryj, bo później jakieś batalie sądowe np. o opiekę nad dziećmi, czy o kasiorkę, czy nawet o ukochanego pieska, powaga, no ale to już jest osobista sprawa każdego związku przedsiębiorców i pracodawców ew. związku kontroli dystrybucji prasy i ubezpieczeń społecznych ;)
11
Mówisz i masz, czyli wypuszczam kolejną torpedę, ale raczej tamuję tę stronę swoimi wpisami ;) Oczywiście, że później Lionel zmienił swoje preferencje i zainteresowania, ale dalej u Niego na pierwszym miejscu jest Biblia "Choćbym nawet szedł ciemną doliną zła (blancos i Ceerka) się nie ulęknę...", lubi knigę o Dieguito "Yo soy el Diego", z muzyki to lubi wrzucić na uszy argentyńską cumbię oraz heavy metalową super-kapelę, czyli Ich Troje z Troi na vocalu Brad Pitt (jprld) oraz takie filmy jak "Syn panny młodej i Dziewięć królowych"... z polityków to bardzo szanuje Dżaro Kaczyńskiego, który gdyby wygrał wybory ze stuprocentowym poparciem, to zapewne by rzekł" Proszę Państwa, niestety, ale te wybory zostały w sposób bezczelny i nade wszystko zuchwale sfałszowane, żądamy ponownych wyborów, tak nie może być! ".
16
Ależ to był niesamowity i niezwykły w wydarzenia tenże 2003 rok zarówno dla Barçy jaki i samego Lionela. Najpierw Lionel dostaje klapsa w zęby w meczorze przeciwko Los Pericos w Pucharze Katalonii, po którym to wejściu obrońcy Lio ma złamaną szczękę, no i co z tego? Wszakże Lionel się nie poddaje i występuje w finale Pucharu Katalonii w tzw. masce Puyola, znowuż przeciwko ekipie Los Pericos, Lio zaczął meczor od pierwszego gwizdka sędziego, ale w mordę jeża to przez tę maskę to nic nie widział, tak więc treneiro zapodaje do Lio taki tekścior, a mianowicie albo grasz, albo schodzisz z murawy, no to Lionel zrzuca z ryjosława ową machę, po czym w przeciągu 5 minut strzela dwie bramki obrotowe w Tesco, by następnie zostać zmieniony przez innego grajka, cały Lionel! W 2003 roku do władzy dochodzi Laporta, ponieważ do dymisji podał się Gaspart, Laporta mianuje na stanowisko selekcjonera Barçy - Rijkaard'a, a na trenera Juvenil B mianuje ziomala i pobratymca Leo, czyli Hoyosa, który to trener wraz z Dieguito zdobyli Puchar Świata (trampkarzy) w Japonii w 1979 roku, oczywiście, że Hoyos występował na boiskach u Japiszonów nie jako trener, tylko jako zawodnik. Między Hoyosem a Lionelem od razu nawiązuje się nić porozumienia i chemia że tak powiem. Oczywiście, że jest to rok, w którym na Camp Nou zostaje sprowadzony za 27 melonów ojro Ronaldinho, a pierwotnie miał grać Becks, ale jego małżonkna Posh, to wypięła dupsko na Barçę, ponieważ wolała być bardziej glamour i jeszcze sławniejsza... w Galanterii-Galacticos, za co to - jestem jej dozgonnie wdzięczny po wsze czasy. No cóż, były też trochę smutne wieści, ponieważ Arsène Wenger podwędził i zaiwanił Cesca (dopiero po batalii sądowej to Moździerze zapłacili za szkolenie Cesca 700 000 tys ojro), później za rok odszedł Piqué do ManU. Co czytał Lio? Biblię! Najlepszy filmosław wg Lio? Brzdąc w opałach ;)
7
No co Ty! Ja to jestem przeciętnym mondziołkiem i lamerem, a zajebisty to jest Lionel hehe ;)
14
"Szklana pułapka 6" w reżyserii Zubizaretty, przykre i tyle;/
7
Wiesz, z tymi rekordami to jest tak, że np. walnął chociażby rekord wszech - czasów, czyli że 21.meczów z rzędu ze zdobyczą bramkową (33 gole, oczywiście,że chodzi o Primera Division), ale jest też rekord procentowy w ilości głosów poparcia odnośnie Złotego Ballona w 2009 roku, Lionel wówczas uzbierał aż 98,54 procent głosów poparcia... a Platini miał w 1984 roku 98,46 głosów poparcia etc.
7
Już ma na rozkładzie 124 rekordy, z tym że jeden dzierży wspólnie z Blanco, no ale to tylko kwestia sekund,kiedy go grzmotnie... teraz zbliża się do rekordu Xaviera oraz Batigola, jeszcze jest jeden fantastyczny i fenomenalny rekord do pyknięcia, czyli rekord Dixie Dean'a, ale o niego będzie cholernie ciężko, chociaż - kto wie? Lionel łamie barierę dźwięku, jeżeli chodzi o wszelakie rekordy, się okaże?
11
"to każdy". Nie można brać wszystkich kibiców jedną miarą, jeżeli znajdziesz na 13 tys. moich komentarzy chociażby jedne nieprzychylne i nieprzyjazne słowo wobec naszego megacracka, to poproszę grzecznie moderatorów o permanentnego bana, powaga. Powiem więcej, czyli że aż za bardzo czczę i wielbię Lionela, bo niekiedy to naprawdę wychodzę na mondzioła i sfanatyzowanego islamistę i dżihadystę. Wiesz, wczoraj jeden kolo zapodał, że Lionel grał słabo i brakowało u Niego depnięcia i dynamizmu, no to ja mu zapodałem I zasadę dynamiki Newtona, możesz sprawdzić? Przyuważ, na jakiej szybkości poszedł Leo do kontrataku, na jakiej szybkości poszedł do piłki, gdy Go gostek ściął równo z powierzchnią gleby, a sędzia nawet nie odgwizdał przewinienia, kolo jeszcze zapodał, że Lionel miał nieudane dryblingi OMG i WTF! Weź pod lupę nawet trzecią bramkę Lionela i co w niej zrobił z gostkami? Nie ma bata na hejterów i wiecznie marudzących malkontentów, po prostu nie ma byli, są i będą, jeszcze mi pierdzieli za uszami o jakimś obiektywnym spojrzeniem na futbol, zamiast się cieszyć, że był świadkiem epokowego i doniosłego wydarzenia w futbolu, bo chyba nie na codzień wali się 60-letni rekord, to kolo wali jakieś debilne i idiotyczne comento, no ale cóż zrobić, przecież mu nie zabronisz pisać, co nie...przeca to forum dyskusyjne ;)
35
Nie chwaląc się, ale wczoraj podałem idealne staty odnośnie hat-tricków Lionela, czyli że włącznie z reprą ma 30 hat-tricków - Pan Hat-trick, od dziś można na mnie mówić Mister C(h)ipa :)Przez dwie godziny liczyłem te staty, tym bardziej, że w głównym newsie było podane, że Lionel ma ustrzelonych 22.hat-tricki w całej Jego karierze, i to zmyliło co poniektórych użytkowników, ale nie ze mną te numery, Brunner!
11
Dziękować Ci za ten link, Lionel jest najlepszym strzelcem w historii La Liga(wg mnie najlepszym piłkarzem w historii futbolu ex aequo z Dieguito), z kolei Hudson jest najlepszym komentatorem w historii futbolu, co za cudowny dzionek oraz noc, wszakże wszystko "naj", tak trzymać ;)
14
22.hat-tricków to ma w samej La Liga, a koledze zapewne chodzi o wszystkie hat-trick'i Pana Hat-trick'a, tak mniemam i przypuszczam?
8
Włącznie z reprezentacją to ma 30 hat-tricków,czyli 27. hat-tricków dla Barçy i 3.hat-tricki dla repry Albicelestes ;) Chyba że mnie Pax-iu poprawi?
7
Lionel, tak jak Dieguito, debiutował na Starym Kontynencie. Tak jak Dieguito został mistrzem świata juniorów i, tak jak El Maestro został wybrany najlepszym graczem turnieju, obaj zadebiutowali w reprze Albicelestes w meczorze przeciwko Madziarom... tak samo zdobyli dwie zupełnie nieprawdopodobne bramki, Lio z Getafe i "ręka Boga" w meczorze przeciwko Los Pericos, podobnie jak El Maestro na MŚ w meczorze przeciwko reprze England! Przypadek? Nie sądzę! Dzisiaj znowuż Lionel przeszedł do dziedzictwa UNESCO i futbolu!Dla mnie Lionel i Dieguito to najlepsi gracze w futbolu, których to oglądałem gdziekolwiek i kiedykolwiek... widzieć Lio w akcji to lepsze niż seks hehe ;)
5
Jeżeli na ciało nie działa żadna siła lub działająca na to ciało siły równwoważą się, to ciało to pozostaje w spoczynku, lub porusza się ruchem jednostajnym prostoliniowym - oto Ci chodziło a propos dynamki, tak mniemam? Nie o Leo, lecz o I zasadę dynamiki Newtona?
5
Okej! Wraca do obrony z takim poświęceniem i oddaniem jak Gennaro Gattuso, pasi, Brachu? ;)
11
Nikt do tej pory nie opracował skutecznej receptury na to, żeby powstrzymać i zapobiec niszczycielskim rajdom i baśniowym bramkom w wykonaniu geniusza nad geniuszami. Czasami trudno się połapać i obczaić, czy trenerzy innych klubów mówią tak dla jaj i dla picu, czy mówią poważnie, "że Lionela można zatrzymać tylko za pomocą dubeltówki" - słowa śp. Manuela Preciado. Lionel stał się wrzodem na dupie i na wątrobie wszystkich piłkarzy, którzy mieli /mają niebywały zaszczyt i wyróżnienie grać przeciwko najlepszemu z najlepszych współczesnej cywilizacji i futbolu, bo nie będziemy pitolić o jakiś matuzalemowych i sędziwych rekordzikach tudzież piłkarzach. Lionel śle i rozsyła piłki jak Dieguito, grzmoci bramki jak Mueller czy Ronaldinho (rzuty wolne, no jeszcze jak Juninho Pernambucano), drybluje i zawiązuje gostków jak Mane Garrincha, jest "szczygłowym czy skszydłowym" jak CR7, czyli Lio jest piłkarzem kompletnym, co w przenośni równa się piłkarzem skończonym! Dobra, co tam legendarny i mityczny rekord Zarry, co tam 22. hat-trick Messiasza, najważniejsze jest to, że dzisiaj Lio był minimalnie lepszy od największego megacracka w La Liga, czyli Carlosa Bakki - to cieszy najbardziej, Yo! Hans Krankl był świadkiem tego epokowego wyczynu Lionela, pamiętam jak Hans rozpipcył na MŚ w '78 reprę La Furia Roja czy reprę Helmutów,świetny i wyśmienity napadzior z kraju, gdzie na świat przyszedł Arnold "Żelazna pompka" Schwarzenegger, czyli z Austrii ;)
3
Brachu, przybij internetową piątkę, wiesz, dzisiaj jest dzień meczorów, ale chętnie z Tobą strzelę bajerkę, oczywicha, że po meczorach, bo nie mam takiej podzielności uwagi jak co poniektórzy, że potrafią jednocześnie i pisać, i oglądać mecze, jprld. Pozdrowionka ;)
6
Dobra, żeby nie przynudzać i zbytnio mendzić und ględzić, bo ten temat Złotego Ballona to już jest tak monotonny i jednostajny, że człeczunio już puszcza pawia na ten tematos , ale trza przyznać szczerze jak na spowiedzi, że Ceerek przejdzie do historii futbolu... tylko zawsze będzie jeden level niżej od Messiasza, wg mnie, prawdę mówiąc to historia ich oceni!Jak to kiedyś zapodał Zagallo "czyli ilu kibiców, to tylu trenerów". Pzdr ;)
5
Ty również trafiłeś w sedno, dlatego się podpiąłem pod Twoje czaderskie comento, powaga ;)
6
Szefuncio, widzisz, to jest tak, a mianowicie, czyli nie ma to jak spłaszczenie tematu, ale do czego, oto jest lufa pytanie. Wiesz, ilu jest userów na tej stronie, którzy czają i kumają takie kapele jak chociażby Creedence Clearwater Revival, The Grateful Dead czy Crosby Stills & Nash, no ilu? A teraz wyskoczy ni stąd, ni zowąd jakiś ociekającym unizmem (unista i pederasta) i pedalstwem Pitbull, i to jest muzyka , no ja prld, przecież to jest jakaś dewiacja i perwersja seksualna, ja to porównuję tylko i wyłącznie do masochizmu i nekrofilii muzyczynej, jeśli to w ogóle można nazwać muzyką, no ale teraz jest trendy i na topie, za parę lat mało kto będzie o nim pamiętał ? Podobnie jest z futbolem, ponieważ idąc takim tokiem rozumowania, to Dieguito nigdy nie zdobyłby Złotego Ballona, ponieważ nigdy nie był jakiś wybitnym goleadorem, nawet te Jego wspaniałe MŚ w '86, nie przyczyniłyby się do zdobycia przez Dieguito Złotego Ballona, ponieważ najlepszym strzelcem owych mistrzostw został Lineker, a i pod Wezuwiuszem to El Maestro nie miał jakiś rewelacyjnych i rzucających o glebę statystyk, bodajże raz został królem strzelców Serie A, a Jego wynik to dzisiaj wywołuje śmich na sali (chyba 21/22 bramki), ale dlaczego i za co zapamiętamy Dieguito? Nie będę maścił i pisał jakiegoś expose, a czy Lionel to przypadkiem nie jest porównany tylko i wyłącznie do Maradony? A tutaj ktoś pier*oli o takim przeciętnym graczu, jakim jest Sneijder, a któż za kilka lat będzie o nim pamiętał? Garstka kibiców? Teraz możesz strzelić bramkę swoim Wackiem, ręką, rzęsą, paznokciem czy pupcią, byleby tylko strzelić, a gdzie kunszt, wirtuozeria, polot czy fantazja, no gdzie? A ja wiem, gdzie... widzę ją u Leo! Dlaczego mi uciekło takie moje piękne comento, czyżby je ktoś skrócił? :)