Don-Corleone
Dołączył/a: czerwiec 2013
Zawiercie
408 obserwujących
437 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Kluivert? Zawodnik, który zawsze dawał dupy
w najważniejszych momentach,a zwłaszcza w karniakach...ups!
2
Ronaldinho był zawodnikiem wyższej kategorii,ale dla mnie zawodnikiem o jeszcze większym potencjale był El Dios,a teraz Leo...no,ale dla mnie Panie The Doors.
1
Loozik i tak Cię lubię, gdy przyjdą lepsze czasy,to strzelimy bajerkę... teraz trza przełknąć gorzką pigułkę porażki i to na dwóch frontach.Pzdr.
1
Dobrze, dobrze... bardzo dobra i sprawiedliwa ocena dla Alexisa, skończyła się ochronka i włażenie w dupę Chilijczykowi,On nie jest od biegania,bo to nie jest półmaraton czy biegi przełajowe,ma sadzić golazos w końcu Mu za to płacą i to bajonską sumkę, a gra kichę i bryndzę,zresztą jak pozostali Nasi czarodzieje.To nie jest atak na Twoją osobę, bo wiem że Jesteś zagorzałym i oddanym fanem talentu Alexisa, ale sprawiedliwość musi być,tak więc rżniemy Naszych zawodników po równo, bez skrupułów i jakichkolwiek sentymentów co do poszczególnych zawodników. Aplauz dla oceniających!
1
Ochłoń :)Ja zawsze piszę to,co myślę, co mi na wątrobie leży...choć przyznam szczerze, że gdy ktoś pociska w Leo, to aż mi się zwieracz ściska do granic bólu.Ale na tym polega siła tego forum,że można pisać to,co Ci się żywnie podoba,chyba że przesadzisz,wówczas to dostaniesz od Szefa banik,który zawsze działa orzeźwiająco i ożywczo na skołatane nerwy.
1
Senior Cochise?A czegóż to się spodziewałeś na tym etapie,jakiejś rebelii i rewolucji,być może tak będzie, ale po 18 maja...zwykła kurtuazja i dyplomacja,czyli ogólnie to zwykłe pitolenie.
1
Przecież pisałem,że Leo nie powinien w taki sposób rozmieniać swej kariery na drobne,zwłaszcza ostatnimi meczami przeciwko Rojiblancos i Grenadzie,beznadziejny i bezbarwny, ale liczę na to,że jeszcze odpali te swoje słynne depnięcie, dopiero ma 26/27 latek,no to wybacz,żeby pies zdechł - czyli przepadło, no bez jaj!
1
No tak,ale prawdę powiedziawszy to wszyscy dali ładnie po garach,a gdzie był Fabs czy Ney,przecież Ney był po to sprowadzony do Barçy, żeby sadzić takie 200% sytuacje, czyż nie?Zresztą nie ma co za bardzo się pastwić nad piłkarzami Barçy, czy to coś da?Co się stało,to się nie odstanie...trza iść do przodu i tyle :)
1
Dobrze, ale zobacz jedną kwestię odnośnie Don Andresa?Jak można w przeciągu tygodnia mieć aż tak wielgaśne wahania formy,najpierw wyborny mecz na CN przeciwko Rojiblancos, a następnie dwa mecze kicha i lipa w wykonaniu Don Andresa...to jest tak,jakby Zimerman się rano obudził i zapomniał jak się gra na fortepianie,ja tego nie kumam?
1
gansoo
Masz rację, stara komunistyczna szkoła pisania,ale wiesz,gdy pisałem z pierdolnięciem...to dostałem w podzięce 6 baników :)No co Ty,miałbym się gniewać o to,że się Komuś może nie podobać mój a'la Broniewski styl pisania hehe.
1
Wiesz,fakt faktem,że to jest najgorszy sezon Lio w Jego dotychczasowej fenomenalnej karierze, nawet Go kontuzje nie usprawiedliwiają,chociaż coś się wydarzyło 2 kwietnia na Parc des Princes, że Lio gra tak a nie inaczej. Ja tam nie mam najmniejszego zamiaru być tabuistyczny odnośnie Geniuszu Lio i zawsze będę darł mordę o tym,jakim fantasy piłkarzem jest Lio,bo lepszego na oczy nie widziałem wraz z El Dios...a że ma lekkusi spadek formy,a który zawodnik zawsze grał w dechę i prima sort,no który?Trza zawsze mieć przed swoimi patrzałkami dobre i złe chwile,ponieważ Barça dała mi tyle wspaniałych emocji i wrażeń, że niepodobna tego zliczyć,a zwłaszcza czaderska gra w wykonaniu Leo, Iniesty czy Xaviera.
1
Wiesz,to jest tak,Jakbyś darł japę wniebogłosy, ale nikt nie może Cię usłyszeć odnośnie Leo ile lat Leo ciągnął naszą machinę,no ile się grzecznościowo pytam.Fakt,że Costa ma niesamowity rok wprost nieprawdopodobny, ale to jest dopiero pierwszy rok,w którym zaznaczył swą obecność na europejskich boiskach,dotąd był tylko przeciętnym i średnim piłkarzem.Ma lwi pazur i serce do walki,ale na pewno nie ma tego,co ma Lio czy Don Andrés, czyli genialności i iskry bożej ociarającą się o piłkarską boskość,zresztą Costa był niegdyś obrońcą to nie dziwota,że z Niego taki harpagan i szaleniec... Piękny poniedziałek po tygodniu,w którym Barça se przerąbała dwa trofea.Ale to jeszcze nic poczekajmy na środę...Kuźwa, Panowie,dajecie,przynajmniej los blancos trzeba upokorzyć 3.raz i wywieźć piękne trofeum z Estadio Mestalla,na bank i mur-beton.
1
Prawdę powiedziawszy, to mam w dupie hejty co poniektórych użytkownik rzucane w stronę piłkarzy Barçy, bo dzięki tym wspaniałym piłkarzom,to przeżyłem jedne z najpiękniejszych chwil w futbolu i dozgonne dzięki za te wspaniałe i niezapomniane emocje,których to byłem świadkiem z ich udziałem.Odkąd sięgam pamięcią to częstokroć tak bywało,że niekiedy wynik meczu był po prostu niesprawiedliwy, weźmy pod lupę chociażby słynny meczyk na Wembley w '73,przecież Anglosasy powinni wygrać z 12:3...a był sławetny remisik,dzięki któremu wkroczyliśmy na salony świata.Maradona - to ile razy był na dnie,no ile razy się pytam?A jednak zawsze się podnosił aż dotąd, dopóki Go nie uyebali za narkotyki,ale dziękuję Bogu,że Go mogłem oglądać wraz z reprą Albicelestes, podobnie jak inną świętość,boskość i sacrum,czyli Leo Messiego!Oczywicha, że nie ma czego fetować i z czego się cieszyć,gdy Duma Katalonii przegrywa z takimi leszczami...Barça w swej dumnej historii to przeżyła nie takie tsunami i zawirowania, a jednak trwa,trwa i trwać będzie po wsze czasy,Amen!
1
Spójrz obiektywnie,przecież sztab szkoleniowy i medyczny Barçy jest od tego,żeby zawodnicy byli w formie,w gazie czy mieli depnięcie... jeżeli tego nie mają,to kto jest za to odpowiedzialny,że są praktycznie i faktycznie bez formy,no kto?
1
Nie wiesz jak to jest, jeszcze dwa tygodnie temu to dawali Lio Złotego Ballona...po meczu z Rojiblancos to pisali,że będą dzieciom opowiadać,że Don Andrés otarł się o boskość,dzisiaj otarł się o dno,niestety. Łaska kibica na pstrym koniu jeździ,gdy niektórzy dorosną to zobaczą,jak czasami życie daje po jajach.Ale co by nie mówić, to ciężko jest przełknąć gorycz porażki,tym bardziej, że obrona tytułu była na wyciągnięcie graby,to boli najbardziej! Pzdr.
1
Wszystko ładnie i pięknie, tylko że trza czekać na decyzję FiFa,a z tą francą i hydrą to jest ciężko wygrać,oj ciężko.
1
Magisterium Sojerrr
Tyle setek i to już od pierwszego meczu ćwierćfinałowego przeciwko Rojiblancos i nie chce "wlyź"...indolencja, pech,brak zimnej krwi czy umiejętności? Nie do wiary...
1
Ja już byłem za Barçą, tak ok.4 lat po tragicznej śmierci Hendrixa,oczywicha, na tyle,na ile można było przeczytać na ostatniej stronie "Trybuny Ludu lub Robotniczej",powaga.Kupę lat zleciało...
1
Po odejściu Cruyffa,to Nas nawet w LM nie było lub niesamowite męczarnie w eliminacjach do LM ze Skonto Rygą...wtopy z Dynamo,Newcastle czy z Bayernem,a szkoda pitolić,a co się dzieje z Iniestą,Fabsem czy Pedro,zresztą wszyscy dzisiaj dali dupy,co z tego że Ney szarpał i szarżował,jak zaś nie strzelił setki,a przecież w futbolu najważniejsze są bramki,czyż nie?
1
Mało Ci jeszcze sensacji?Wystarczy jedna,na Vicente Calderôn...
1
Nie mów,nie mów,ale wraz ze Świerczewskim to mieli nierówno pod sufitem...ale mieli przynajmniej big cojones,a teraz w naszej rodzimej piłce to grają same piczki,czyż nie?
1
No cóż, zniknęło, podobnie jak Omnibus czy Szkolna lista przebojów...pamiętam prezenterów m.in.Ibisza,Kraśko,a zwłaszcza Wojciecha Manna,być może jeszcze powróci ów cykl,Dalibóg!
1
Cosika Ci coś zapodam,kiedyś ekipa Valencii pod wodzą Cupera to dwa razy z rzędu zakwalifikowała się do finałów LM,po czym wtopa z los blancos, a zwłaszcza bolesna i niesprawiedliwa porażka z ekipą Bawarczyków... następnie została rozgrabiona przez możnych tego świata,tak może być w przypadku Los Colchoneros, a nie musi,zobaczymy?
1
Wcześniej odpisywałem jak troglodyta, dobrze wiedzieć :)Choć nie lubić Niemiaszków,to jednak stawiam na nich...moc i walec nie z tej ziemi,powaga.
1
Dobrze, dobrze, ale jeszcze tydzień temu,to co poniektórzy użytkownicy to pisali,że będą swoim pociechom opowiadać o tym,jak genialnie grał Don Andrés, a jakoś nie widzę,żeby ktoś jechał po Don Andrésie...jeżeli rżniemy,to po równo?
1
Ejjjj,Barço,Barço.Bardzo mnie zawiodłaś...Cóżeś Ty znowu narobiła...Cóż powiedzieć, nie chce mi się nawet rozmieniać na drobne,więc nie będę się za bardzo nad tym rozwodził.Simeone ze swoją zwierzęcą chęcią do gry przełożył to zawodnikom. Martino to się nie udało (albo, jak to woli - aż) w meczach z City,gdzie już przecież wielu z nas skreślało Barçę, mówiąc - jak się uda,będzie to wielki wyczyn,jak nie - mówi się trudno. Ja osobiście jestem najbardziej zawiedzony w kolejności 1)Iniestą - co On zrobił???,2)Messim,3)Fábregasem.Ale też całą ekipą ogólnie. Barça zasłużenie odpadła,dała dupy na maxa,właściwie jedną nogą przegrała już w pierwszym meczu.Atlėtico ma po prostu sposób na Barçę oraz los blancos,są wyjątkowo niewygodnym przeciwnikiem,są mistrzami w przeszkadzaniu,w przerywaniu konstrukcji akcji.Barça musiała odpaść z tego pojedynku,była gorszą drużyną,to Rojiblancos się chciało,Barçie tak w połowie.Najbardziej zawiodłem się na tych,na których pokładałem największe nadzieje:Inieście;/,Messim - który kuźwa znów musiał wyskoczyć ze swoją słabą formą,akurat teraz.Przecież w meczu z los blancos był BOSKI,z City zagrał wyśmienicie, szczególnie drugi mecz.Czemu akurat teraz i do tego Don Andrés też.I bądźmy szczerzy - inni piłkarze też,ale nie wszyscy... smutne i niskie oceny,ale jak najbardziej sprawiedliwe!Pzdr.
1
Może takie egzorcyzmy na Lio...a'la ksiądz Małkowski?
1
Ale przerąbane by to było, gdyby Leo odszedł z Barcy do jakiegoś innego klubu i tam, dajmy na to, budził się do gry raz na 3 mecze. I tak by mnie to nieziemsko wpieniało, że dla kogoś innego gra taki piłkarz w wieku 27 lat. Leo jeszcze nie raz zrobi wiatrak z obrońców, mamy szczęście, że gra dla Barcy i w wypowiedziach mówi, że chce zostać do końca w Barcelonie. Dla większości piłkarzy wszechstronnych liczy się doświadczenie, przygoda, gra dla kilku klubów. Dlatego m. in. ja tak cenię wielu piłkarzy Barcy, którzy wiedzą, po co tu są, czasem mają problemy z motywacją, z przygotowaniem, ale są na następny sezon gotowi dla nas. Ja nie mam takiego ciśnienia jak inni kibice, że ten czy tamten odejdzie, tego czy tamtego skuszą pieniądze (poza wyjątkami). Barca to najpiękniejszy klub! A nie jak los blancos, banda najemników, gdzie kibice co sezon szczekają, kogo sprzedać, kogo kupić. U nas też się kupuje, ale liczy się tradycja, a tych piłkarzy wiąże prawie braterska krew. Mało klubów ma takich piłkarzy, którzy są aż tak bardzo przywiązani do barw klubu. Los blancos też takich ma, ale ilu? Ja to uwielbiam w Barcelonie, a nie ciągłą transferową pogoń. Jakkolwiek Zubi mógł już ruszyć cztery litery za stoperem dwa lata temu.No cóż, dzisiaj trza orżnąć Granadę i żeby się lew przebudził,bo Złoty Trep jest na wyciągnięcie ręki!
1
Pewnie,że to jest nonsens i totalny absurd, żeby myśleć o tym,że nastąpił zmierzch Genialnego Argentyńczka,co nie zmienia faktu,że jest to najgorszy sezon Leo w Jego dotychczasowej karierze... słaby czy nie słaby,ale sadzi rekordy i patrzeć tylko na to,jak się rozprawi z rekordem Telmo!No ale samymi rekordami się nie żyje,bo dobro drużyny jest najważniejsze, ale gdy się nadarza jakaś okazja żeby sypnąć jakiś rekordzik,to czemu nie skorzystać.
1
Echh... mowa trawa i gadka-szmatka, Zarra swoje rekordy grzmocił w latach 50.Ciekawe, czy teraz by tak sadził.Ja pamiętam to tak,rano Lubański niby szedł na szychtę do kopalni,do południa był trening, w południe obracał swoją dupencię... piwko,seta i na meczyk tak było, nie inaczej, powaga.