1

Widzisz,trzeba napisać petycję do Jóźia Blattera about wszelakich nagród indywidualnych typu Złoty Ballon czy Złoty Chodak,bo zabijają ducha wspólnoty gry zespołowej jaką jest piłka.Lionel się stoczył,a
gdy się turlał w dół jak ostatni menel,to tak przy okazji sypnął dla Barçy 372 bramki,w tymże roku pobił rekord di Stefano,już niebawem rozprawi się z 60- letnim rekordem Zarry,no,jeszcze huknął 39 goli w tym tragicznym dla Niego sezonie...a hat-trick na SB,jak dla mnie bezcenny i mający wielgachną wartość!Lionel? Winszuję Ci takiego staczania się w dół...No tak,ja traktuję Barçę, niczym boysband a Lio to taki Justyn Bimber ew.Justyn Timberlake.

1

Gdzie jak gdzie, ale w FiFie nie znajdziesz drugiego Billa Gatesa,który rozdaje sianko na lewo i prawo,prawdziwy samarytanin i darczyńca!

1

Ciebie akuratnie odpycha...a inne dziewoje przyciąga,niczym magnez.Tylko bez urazy,bo nie można wszystkich mierzyć jedną miarą.

3

Śpią na nich lub chowają do skarpety,no bo co innego? :)To Wy kobitki jesteście wszystkiemu winne,zawsze Wam mało,mało i mało,czyż nie jest tak?

1

Abidal czy Armstrong to naprawdę szczęściarze,trza mieć tyle szczęścia jak w totolotku,żeby wygrać z tym paskudztwem:/Medycyna poszła tak do przodu w walce z nowotworami,że się w palę nie mieści,ale zawsze jest ten margines, że nie wszystkim się udaje wygrać z tą przeklętą chorobą.Trzeba trzymać kciuki za Tito!!!

2

Dobrze, dobrze, niechże już zakonczą w końcu tę kwestię odnośnie Lio,bo zaś wyskoczą kokainiści i heroiniści z los blancos i będą wciskać jakieś pierdoły,niedorzeczności i głupstewka... że Lio będzie miał jak w raju u los blancos. Chodzi mi o ostatnią wypowiedź Sáncheza,chyba że był na haju,kto wie?Teraz czekam na wypowiedź chociażby Gutiego...

1

Popieram przez jednomyślną aklamację to,co Kolega zapodał.Dla mnie również Lio jest największym debeściakiem w historii bala wraz z El Pelusą.Lionel dzieli rządzi w futbolu od sławetnego meczyku na Stamford Bridge, czyli od lutego 2006 r.Dżizas krajst,gdyby jeszcze podniósł do góry Puchar Świata,co to byłby za splendor, blask i majestat aż strach się bać :)

6

Klawo i morowo,że to zapodałeś,takie remedium i balsamik na skołatane nerwy :)Szkoda tych tak dziecinnie popełnionych błędów.Barça zapłaciła surową cenę przegrywając trójkoronę w tydzień. Taki hat-trick w dupę jeża...choć jeszcze wierzę w majstra Hiszpanii, nadzieja umiera ostatnia.Pzdr.

1

Masz rację, drugi Dream-Team zaczął się od Rijkaard'a,a gdy przychodził do Barçy to miał praktycznie i faktycznie czyste curriculum vitae, a czego później dokonał...jednym słowem - Bravissimo!

1

Ostatnio czytałem,że Frank kończy całkowicie przygodę z futbolem, całkowity rozbrat po wsze czasy,chyba że się jeszcze kiedyś skusi?

1

Zgadzam się, ale czasami człowiek na forum musi być dwulicowy,żeby przetrwać.Gdybym napisał tak naprawdę, co czuję i myślę o pewnych kwestiach...to permanentny banik :)

5

Czemuż ktoś by miał zmienić zdanie odnośnie Enrique, przecież Kolega IceMan to nie jest Kaszpirowski,że wpływa na poziom pracy kory mózgowej?Jeżeli nie ma się własnego zdania,to jest się typowym bucem i leszczem,ptasi móżdżek i tyle.

1

Jeżeli chodzi o Niemiaszków,to czuję miętę do Zygfryda de Löwe,powaga ew.Vogts lub Hitzfeld, ale jeżeli chodzi o naszych sąsiadów zza miedzy.

1

Nie wiem,czy Martino potrafi zbudować coś sensownego czy nie,ale totalnie Mu to nie wypaliło,a czy w przyszłym sezonie byłoby lepiej z ekpią Azulgrany może tak,może nie?Myślę, że złożyło się Mu się wiele nieszczęścia naraz, te przegrane zależały w decydującej mierze od czynników od Niego niezależnych,a na końcu mówiłbym o Jego błędach,postawieniu na jedną kartę, jak choćby upychaniu Xaviera w niektórych meczach,gdy nie był kluczowym piłkarzem, później Fabsa.Nie podobało mi się również to,że w mniej ważnych meczach nie wstawiał Dongou i Bartry.Nie podobało mi się to przekombinowanie z Ney'm na prawym skrzydle,choć z początku byłem ciekawy tej opcji.Na pewno plusem była taktyka z City i w meczach z los blancos poza ostatnim,w którym de facto Martino powrócił po rozum do głowy,ale dopiero po 60',gdy było już mało czasu.Ja myślę, że wiele krwi zostało napsutej przez nieprzewidywalne wzloty i upadki formy wielu piłkarzy. Trudno, są plusy i minusy,ale płakać i na lasso nie pójdę gdyby Martino postanowił opuścić Barçę...Enrique? Nie chcę,żeby wziął w górę mój wielki sentymentalizm do tego odlotowego piłkarza,a czy trenera?

2

Trzeba oddać cesarzowi,co cesarskie,ale jaką piłkę grali Niemiaszki pod wodzą Kaisera,gdy ten był ich selekcjonerem?To był futbol brzydki,nudny i toporny,pamiętam że grali niekiedy 5/6 obrońcami,po czym Berthold czy Brehme uruchamiali szybkich napadziorów Klinsmanna czy Völlera,ale mieli niezłych techników jak Littbarskiego,Hasslera,a zwłaszcza Matthãusa...ja tam najbardziej zapamiętałam ich chamską i brutalną grę, a zwłaszcza słynny pojedynek na flegmy,czyli Völler contra Rijkaard. Wiesz,ja nie chcę podważać osiągnięcia futbolu rodem z Deutschland, po prostu mnie się ten futbol nigdy nie podobał,ale dokonania mają wielgaśne,to fakt bezsporny i niepodważalny.Wątpię, żeby tiki-taka przyjęła się w Bawarii,Niemcy zawsze będą preferować futbol atletyczny i grę z kontry,chociaż Löw coś tam udoskonala w grze technicznej,ale repra to co innego,a gra w klubie to również co innego.

4

Można pitolić, że Mourinho to świrus, cham czy ekscentryk, ale jednego mu nie można zarzucić, a mianowicie tego,że zawsze potrafi wyciągnąć z ekipy to,co jest najlepsze do wyciągnięcia i zaoferowania.Pamiętam jakie triumfy święciła repra Deutschland na przełomie lat '74 i '90,grając podobny futbol do obecnej Chelsea, czyli antyfutbol,kuźwa, były takie chwile,że tego się po prostu nie dało oglądać,ale cel uświęca srodki,jeszcze żeby było mało to Kaltz czy Briegel mówili wprost bez ogródek "Że piłka ich może przejść,ale piłkarz nigdy,przenigdy". Z kolei, gdy Niemiaszki odeszli od swojego stylu...to już się skończyły tak wielgachne sukcesy repry Deutschland i bądź tu mądry?Ja oczywiście, że nienawidzę takiego futbolu, bo co tu podziwiać i czym się jarać,ale jedno trza przyznać,że szczwany lisek z tego Mourinho, zawsze odrobi pracę domową...

2

Trza przyznać szczerze jak na spowiedzi,że "Galacticos" byli niczego sobie, ale Barça od czasów Rijkaard'a aż po dziś dzień,to uczta dla oka i miód w gębie...dzięki m.in.Guardioli i Leo. Mówię akuratnie o Leo i Guardioli,bo newsik dotyczy Ich,ale multum piłkarzy przyczyniło się do niebotycznego sukcesu Tiki-Taki.

1

O żesz w mordę! Soreczka, ale gdy piszę o Leo to się za bardzo spinam,tak więc bez jednego "przed sobą",wybaczcie *.

2

Zawsze powtarzam,że odnośnie kibicowania czy oglądania futbolu, to wiek nie ma żadnego znaczenia,ale powiedzmy, że jestem parę latek starszy od Guardioli i również w życiu moje patrzałki nie widziały takowego Geniusza futbolu, jakim jest Lio,i chyba już nie zobaczą.Oczywicha, że co kraj,to obyczaj, dlatego dla jednego kibica największym piłkarzem wszech-czasów to może być Ronaldinho,Cruyff, Pelé a dla innych Iniesta, Baggio czy Zizou, ale ja podzielam zdanie Pepa doszczętnie i bezgranicznie. Nie jestem ślepo zapatrzony i wgapiony w Leo, co to to nie,ale Leo jest po prostu zjawiskowy i fantastyczny,podobnie jak zjawiskowi byli Muhammad Ali,Jordan,Spitz czy Carl Lewis,cześć pieśni.Ex aequo Leo i "Dziesiątka",tylko że Leo ma przed sobą jeszcze mnóstwo lat kariery przed sobą,tak więc chyba pobije Diego,tak mniemam! Wdechowe i wystrzałowe słowa wypowiedziane przez Pepa pod adresem Lio,szacunek i wielgaśne WoW!

1

Nie ukrywam tego,że każdy zły news o Naszym cracku to doprowadza mnie do szewskiej pasji,powiedziałbym cosika więcej,ale po co dostać banem po cojones.Gołym okiem widać,że Lio cierpi na kompulsywne i niekontrolowane napady wymiotne,zapewne nie czuje się z tym komfortowo i na lajcie by tak rzec.Oczywicha, że nie ma co przesadzać i wpadać w panikę, bo widać,że Lio ma depnięcie, tąpnięcie i odejście od zawodników, którzy to Go pilnują.Mam na myśli cały ten okres odkąd pojawiły się u Niego problemy wymiotne,czyli od 2011 r.Troszku to jest dziwne i owiane lekką tajemnicą odnośnie jakichkolwiek wypowiedzi lekarzy specjalistów na ten,bądź co bądź, jeżący i wkurzający każdego fana Barçy temat?Przecież w dobie,gdzie mamy takie badania jak TK,rezonans czy badania pozytronowe i nie wykryć tego,co dolega Naszemu Geniuszowi,troszku to dziwne,nieprawdaż? Dobrze, na szczęście do końca sezonu zostały tylko 4 kolejki,Lio będzie miał trochę odpoczynku przed MŚ...zresztą medycyna to robi takie postępy i jest na takim poziomie,że jest ogromna szansa na wyjaśnienie tej zagadkowej przypadłości Lio,oby jak najszybciej!Oczywicha, że jestem laikiem i dyletantem odnośnie medycyny to może jest na sali jakiś medyk,który mógłby rąbnąć jakieś comento?

4

Podobnie jak Maxi López,szkoda,bo to był świetny napadzior, ale coś poszło nie tak w Jego karierze, gdzie nie poszedł tam niewypał... Moskwa,Nerazzurri,a teraz Genua.Zawsze tu pitolę,że miał zadatki na co najmniej drugiego Caniggię,nawet fryzury mają podobne, ale niestety przypomina tylko Claudio jeno z fryzury.Kolejny zmarnowany talent rodem z Albicelestes, szkoda i tyle.

2

To prawda,w swoim comento to jeno się skupiłem na Lio zapominając przy tym,że dla CR7 również to nie jest jakiś olśniewający sezon,też go trapią kontuzje i gra w kratkę.

3

...pod nieobecność Valdesa,choć przyznam szczerze jak na spowiedzi,że trofeo pójdzie w godne łapy Thibaut. Ale i tak uważam, że ten sezon należał do Victora i nie mówię to dlatego, że jestem fanem Barçy, po prostu Valdes miał rok konia i był w przewybornej formie,tak czy siak Courtois zgarnie rękawice Ricardo,należą Mu się.

2

Fabs jest przynajmniej łatwy do przewidzenia,to znaczy, że początek ma zawsze fenomenalny i genialny,a końcówkę wprost makabryczną,poddaje się bez bicia jak Najman...zdumiewające i nie do wiary zważywszy na to,jakim ogromniastym potencjałem dysponuje Fábregas.Tyle lat podziwiam Fabsa i Jego finezję oraz kunszt, choćby w finałowym meczyku na Parc des Princes, kiedy to jeszcze grał w Kanonierach...a tu taki klops i totalna załamka,normalnie i centralnie gra tak,jakby Go nie było - człowiek widmo!

1

Ale zobacz zasadniczą kwestię odnośnie Lio,a mianowicie taką,że jest to najgorszy sezon Argentyńczka w Jego dotychczasowej karierze w ekipie Barçy, a pomimo tego jest chociażby ex aequo wraz z CR7 w punktacji kanadyjskiej i oczywicha, że z wielkimi szansami na trofeo Pichichi czy Złotego Chodaka. Taki pechowy sezon Lio,wiadomo,że kontuzje,wahania formy,w niektórych meczach to naprawdę wyglądał woskowato i blado,a jednak w indywidualnych statach przoduje,po prostu Monster - Crack,coś na wzór a'la Jordan!

3

Chcę Ci powiedzieć, że Szefuncio czuwa,oj czuwa...nawet powiem więcej,że moim skromnym zdaniem to regulamin jest czasami aż nadto restrykcyjny i rygorystyczny, powaga. Czasami o futbolu to trza napisać z tąpnięciem i z przytupem,przeca to nie szkółka niedzielna,ale bez chamstwa i wulgaryzmu się rozumie,bez dwóch zdań.

1

Monia Bonia,już się nie ma o co kłócić i młócić, przeca był Ruud Krol,nomen omen,również piłkarz rodem z Oranje i jaka znakomitość w historii futbolu... wow!Był film z naszym macho,czyli Lindą "Kroll",no i mamy króla futbolu w Barçie - Leo! Myślę, że problem z królami rozwiązany? :)

2

Tak,tak świetny gust,czyli Hendrix ew.Duane Allman czy Jeff Beck!

1

Looozik :)To są tylko i wyłącznie moje hipotetyczne gdybania.Nikt nie posiada czarodziejskiej kuli,która to podpowie czy ten
się nadaje czy się nie nadaje na trenera lub coach'a Barçy, ale rozważyć i teoretyzować zawsze można,po to jest forum.

1

Barça cierpi na wspaniałą politykę transferową,to znaczy, że albo sprzedaje za półdarmo, albo pozwoli odejść zawodnikowi do innego klubu,nie biorąc za niego ani centa...to nie jest na zdrową logikę i niebywałe w dzisiejszych czasach,gdzie królują niebotyczne kwoty za jakiegokolwiek zawodnika, a co dopiero za zawodnika z tip-topu światowego futbolu.Ja tego nie czaję i nie kumam,ciekawe, ile wezmą za Daniego,oczywicha, że gdy ten będzie chciał opuścić szeregi Barçy?

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?