Don-Corleone
Dołączył/a: czerwiec 2013
Zawiercie
408 obserwujących
437 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Oczywicha, że w kontekście dzisiejszego wielkiego meczyku,to nie sposób wrócić do dwóch ostatnich meczów,w których to Barça wpipcyła.Ekipy Granady i Atlėtico są jawnym przykładem na to,jak energia czerpana z motywacji (ale przecież wiadomo,że liczyła się przede wszystkim taktyka Cholo) może zniwelować różnicę między ekipami lepszymi i gorszymi na papierze.A piłkarze Barçy niech się uczą i dostaną emocjonalnie po dupie,niech staną im dzisiaj obrazki chociażby z meczów z City czy z innych meczów w La Liga,ile trudu musieli w to włożyć,a teraz - to wszystko poszło na marne...z własnej winy.Co jak co,ale wiem,że im jest tego żal i będą wiedzieć,że w takich meczach jak dzisiaj to trza dać z siebie wszystko,grać na maxa i gryźć trawę. Piłka przewidywalna,wolna czy pierdyliard bezsensownych podań nie ma prawa bytu.Oczywicha, że dzisiaj będzie niesamowita walka i bój,zapewne dojdzie do szarpaniny i zapasów,tak ogólnie to nic innego jak wolnoamerykanka, ale trza yebnąć to trofeum...choćby po trupach,trza zmyć plamę i chociaż po części uratować stracony sezon,być może jeszcze nie stracony, bo nie takie cuda-niewidy zdarzały się w futbolu? Go Barça!Po Hat-Trick nad los blancos!
1
Na dodatek zaciekły i zajadły antimadritista,to czegóż chcieć więcej!
2
Taa,Christo to by grzmotnął pozytwne tchnięcie i tąpnięcie w ekipę Barçy... On nie dezerter czy kapitulant! Ale to gadka-szmatka i pustosłowie, bo śmiem wątpić,żeby kiedyś dostał się do Zarządu Barçy, choć cuda się zdarzają,to kto wie?
1
To prawda,Panie Firestarter!Trza wspierać na maxa i full-wypas!
1
Niekiedy czytałem,że się pisze Penev,a tak naprawdę to Penew,podobnie jak Pandev...już się nie masz czego czepiać :)
1
Monia Bonia,ależ ja lubiłem tego piłkarza,a przede wszystkim za Jego hardość i waleczność, niezliczona ilość bójek czy dyskwalifikacji,gdzie zadyma tam zawsze pojawiał się Christo! Ale piłkarz doskonały i przedni,no nie za darmo dostał Złotego Ballona,przydałby się na te ciężkie czasy,które nadeszły w Barçie, oczywicha, że mam na myśli Jego big cojones.Ma absolutną rację co do tego,że Rosell zwiał do Londynu z podkulonym ogonem,Sandrusco to tchórzem podszyty i strachajło,tylko jest jedno zasadnicze pytanko?Czy Bartomeu ma jaja,czy jest tylko marionetką?Zubi to jest oderwany od rzeczywistości,żyje w jakiejś fantasmagorii i w świecie iluzji tak,jakby był na ciągłym haju... klub się wali,a ten wciska ciemnotę, że jest oki-doki i lux-torpeda,dawna nowomowa proleteriatu.Człeka już kurwica bierze na to wszystko, żeby tak jutro dokopać los blancos, tak na osłodę straconego sezonu!
1
To prawda,Costa to taka lepsza wersja Elkjeara Larsena czy Adriano,Ci również byli hardzi i nieugięci,jak się rozpędzili to taranowali obrońców niczym czołg,żeby tylko nie przeszarżował...choć Drogba ma podobny styl i jeszcze się trzyma.
1
Nie chodzi o uszczypliwość, ale Lio to bodajże grzmotnął Ikerowi z 18 bramek...nie jestem dobry w statach,jeżeli się mylę to proszę o korektę?
1
No co Ty!Autor miał na myśli Puchar Konfederacji,gdzie drugie golazo strzelił Ney,oczywicha, że Ikerowi...bo na CN to bronił Diego.
1
Wiesz,byłem świadkiem wydarzeń na stadionie Heysel, wówczas to człowiek był taki głupi,że myślał tylko o tym,żeby zobaczyć Zibiego czy Platiniego w akcji,z kolei to nikt nie wiedział o tym,że zginęło tyle kibiców, powaga.Docierały tam jakieś szczątkowe i fragmentaryczne doniesienia,ale tego było jak na lekarstwo.Piłkarze i oficjele to doskonale wiedzieli,że zostało tyle ludzi stratowanych,pomimo tego wyszli na murawę...szok i skandal, nomen omen,również tragedia z Liverpoolem w tle.
1
Chociaż wiem,że to taka metafora czy przenośnia, ale Bale "Książe Walii",na razie Gareth to może być tylko giermkiem dla takich dumnych synów Walii jak Charles,Rush,Toshack,a zwłaszcza Giggs,co on takiego w futbolu osiągnął,żeby go tak nazywać,chyba że chodzi o to,że jest najdroższym grajkiem w historii futbolu... jak tak,to zwracam honor.
1
Obieżyświat :)
1
Sprzedawczyk? To idąc takim tokiem rozumowania,to Kubala również Nim był...reprezentant Pepiczków,Madziarów oraz La Furia Roja.Oczywicha, że nie lubię wszystek co się tyczy los blancos, ale chyba to źle ująłeś, tak mniemam?
1
Nie mogę obczaić o co Ci biega,bo z tego co wiem,to to,że Blond Strzała miał grać na przemian,czyli że rok w Barçie, a następnie rok w los blancos i tak miało być przez cztery sezony,ale wiadomo,że do tego nie doszło...ale Di Stefano wykopano z Barçy, przecież On w Barçie nie rozegrał ani minuty,to jak Go mogli wykopać,chyba że grał w presezonie,tego to nie wiem?
1
Adriano i Jego cudowny rajdzik w Serie A,gdy spiker darł japę wniebogłosy, pamiętam.
1
Spoczko,już nie byda pitolił,chociaż gdy pojawia się temacik o starych czasach to aż mnie skręca i muszę podkręcić bajerkę, ale za dużo tego.
1
Brameczki przeciwko Villarreal, Rossoneri, a zwłaszcza z Chelsea cud,miodzio i orzeszki.
1
Dobrze, że nie grał Goikoetxea... z rzadka się pisze na temat Hagiego,a Hagi to lewą nogą mógł krawaty wiązać grał dla Nas oraz los blancos, a nikt Go nie wyzywa od zdrajcy,dziwne?
1
O żesz w mordę, ale jeszcze dobry był Weah, lubiłem Go oglądać,zajefajny temacik.
1
My też mieliśmy swoich czarodziejów m.in.Deyna,Okoński czy Dziekanowski.Ale jeszcze trza wspomnieć o Nazario, bo to jest grzech,żeby Go nie docenić.
1
Trza obiektywnie przyznać,choć to robię z bólem serca,że Platini czy Zizou to również byli mistrzami dryblingu... i Zico.
1
Przepił,podobnie jak chociażby Best czy Sócrates:/ Ale wywalczył dwa tytuły majstra dla Canarinhos, pamiętasz jak powiedział Manu,że piłkarz to niczym klown?
1
MESSIah16 und 5 Złotych Ballonów
Trza spadać stąd, nic tu po nas,a po co być namolnym hehe.Dla nas Lio,dla Kolegów Ronaldinho, czyli jest fifty-fifty :)
1
Czarował,to prawda...ale nie można zapomnieć o takich czarodziejach jak Garrincha, Diego,Best czy Di Stefano,szkoda że tylko z YouTube'a,świetny był Baggio czy Futre,a teraz Leo.
1
Wy,czyli Młodzież to jesteście uzurpatorzy tej
strony,starym nie wolno pisać...bo jarają ziółko,najpierw sprawdź czy się pomyliłem co do Kempa,potem pisz...Panie Kolego.
2
Łoo jezusicku, przecież tak mówili o Kempie,weź wyluzuj...jeszcze oglądałem basketball,gdy puszczała "Wizja Sport"...czemu się czepiasz,przecież nie chciałem obrażać Shawna,powaga.
1
Dobrze, nie ma co się za bardzo licytować,kto był lepszy,bo to nie jest bieg na setkę,gdzie wszystko jest jasne i przejrzyste.Ronaldinho to zawodnik, który przez rozrywkowy styl życia,to przerżnął Sobie kupę lat grania na niebotycznym poziomie,trochę szkoda...ale i tak osiągnął tyle,że większość grajków może jeno pozazdrościć.
1
Kemp - niemowa!!! Pamiętam,jeszcze od czasów Jabbara,ale Chicago to nikt i nic nie przebije,nigdy!
1
Taaa,a Maradona w pojedynkę wywalczył tytuł mistrza świata,już nie mówiąc o tym,co za cuda wyprawiał w Napoli.
1
Kiedyś to przeczytałem,że Kluivert otworzył w Barçie taką przytulną knajpkę,gdzie balował...Ronaldinho, ponoć flaszka najtańszego szampana kosztowała ok.5 tys.€ wzwyż,ale kto bogatemu zabroni,co nie?