3

Narcís de Carreras to już czasy Franco, ale pełna racja co do tego, że dekatalonizacja rozpoczęła się od Primo de Rivery. I od tego czasu Barça zyskiwała na sile jako symbol katalonskiej tożsamości.

1

Zdecydowanie Cruz de Malta.

34

Podśmiechujecie się teraz z piątkowego losowania ale czy myśleliście jak czuje się w tej chwili ekipa Leicester? Są jak samotna kobieta w barze pełnym marynarzy po długim rejsie.

Paradoks tej edycji LM: Lisy prawdopodobnie znacznie mniej cieszą się z awansu do 1/4 niż Barcelona.

2

Postaramy się o to.

0

To ja go oddaje do Ciebie na zawsze. Opiekuj się.

1

Ja bynajmniej nie twierdzę, że się we wszystkim z nim zgadzam ;)

2

Przepraszam, jestem zajęta per sempre.

12

Podrzucam Wam blog mojego redakcyjnego kolegi, Sebastiana, na temat arbitrażu w meczu Barçy z PSG. Sebastian jest madridistą z krwi i kości - wiem dobrze, przyszło mi z nim oglądać przegrany Klasyk :| W każdym razie polecam spojrzenie kibica stołecznego klubu, które jest pozbawione jadu.

http://olemagazyn.pl/veteranos-y-noveles-3-kradziez-jak-to-latwo-powiedziec/

1

Na pewno jakiś mam. Jak się maluje to się wszystko ma brudne :/

0

Ja we wszystkim jestem rozsądna :>
Jeśli ktoś naprawdę by chciał to proszę podbijać na priv. Wykonam z ogromną chęcią.

14

Aktualne zdjęcie tygodnia i to, które FCBarca.com ma okładce Facebooka, z Sergim Roberto, to jest wspaniały materiał na obraz. Ależ bym to chciała namalować. Nie chce ktoś takiego nabyć? :P

41

Może sobie dowolna liczba osób pisać, że jestem nieobiektywna* a ja i tak utrzymuję, że karny na Luisito był decyzją prawidłową. Teraz miesza się dwie rzeczy - symulkę Suareza i fakt łapania się za szyję oraz faul Marquinhosa. A jedno nie neguje drugiego, to jest podstawowy błąd logiczny. W mojej opinii - subiektywnej, a jakże - była symulka i był faul. Dlatego decyzja o karnym jest słuszna, a czepiać można się o brak kartki dla Suareza. Paradoksalnie brzmi, ale przewinili tu obaj zainteresowani.

Tak czy inaczej tego co przeżyliśmy NIKT nam nie zabierze. Jestem w stanie zrozumieć zazdrość kibiców każdego innego klubu, którzy tego nie doświadczyli. Już kij z awansem, z Liga Mistrzów - to było coś niesamowitego, co będę pamiętać zawsze. Skończyłam ten mecz na podłodze, na kolanach, z twarzą na ziemi i szczerze mówiąc życzę każdemu kibicowi, każdemu klubu żeby mógł kiedyś przeżyć coś takiego.

*Zgadzam się. Nie wierzę w istnienie takiej istoty jak "obiektywny kibic". A "obiektywna opinia" to już w ogóle idealny oksymoron.

0

Jeśli jesteś zainteresowany kwestiami brytyjskości, szwajcarskości i katalońskości Barçy tutaj pisałam o tym dość obszernie: http://www.fcbarca.com/67083-trzy-barcelony.html

0

Krzyż na herbie to krzyż świętego Jerzego. Jest symbolem dla kilku miast i krajów w tym Anglii, Genoi i Katalonii (oraz Barcelony jako miasta, znajduje się także na herbie). Istnieje nawet odznaczenie przyznawane przez Generalitat - Premi Creu de San Jordi (Odznaczenie Krzyża św. Jerzego) przyznawane osobom zasłużonym dla Katalonii.

15

Ło matko, aż sobie tego gifa zapisałam! Idealne.

0

To takie komentarze powinny otrzymywać setki poleceń. Zgadzam się chyba i identyfikuję z każdym słowem.

1

Będę trzymać za Ciebie kciuki do 96 minuty! ;)

3

Jak dołączyłam do Redakcji to praktycznie nie znałam hiszpańskiego, rekrutowałam się wyłącznie z angielskim. Teraz to jest dla mnie jakaś abstrakcja totalna tamten czas :P Nauczyłam się dzięki pracy ze źródłami hiszpańskojęzycznymi - nic więcej. Także najlepiej czytać, słuchać, oglądać. Z mojej perspektywy tłumaczenie jest zajebistym sposobem nauki. Jak musisz się czegoś dowiedzieć, to musisz.

Podsumowując i pozostając w klimacie wczorajszego wieczoru: wszystko da się zrobić! ;)

7

Widzę teraz, że pojawiały się pytania pod Porannym Przeglądem Prasy o ten artykuł. Od razu informuję, że przeglądy prasy zagranicznej w związku z meczami LM będą się zawsze pojawiać po przeglądzie dzienników z Hiszpanii (ok 10-11). Także bez obaw ;)

71

Obawiałam się, że dziś będzie ostatni przegląd zagranicznej prasy jaki będę miała do zrobienia w tym sezonie. A jednak mogę ostrzyć klawiaturę!

Życzę Wam, sobie i Barcelonie, żeby tych przeglądów było w tej temporadzie jeszcze dziesięć.

20

Przed kolejnym meczem LM zamiast kartoników do mozaiki proponuję układać na stadionowych krzesełkach prezerwatywy. Chociaż czy to konieczne skoro dzisiejszy był jak mocny orgazm?

14

Denis ma idealna koszulkę na dzisiejszą noc. Jednorożce. Tęcza. Magiczna kraina szczęścia. Fuck Jeremy'ego Mathieu. Niech to się nie kończy!

11

Widzę, że się cieszycie, że wstawiłam grafikę z tego porównania. Tak właśnie czułam, że sprawię dużo radości ;)

3

Nie mam pojęcia. Niektóre osoby mają wrodzoną skłonność, ja mam właśnie tak. Nigdy tego nie wywoływałam.

W tej kwestii zgadzam się z El dominatore, że te wszystkie techniki rozpisane w Internecie niekoniecznie są bezpieczne. I bynajmniej nie mówię o "bytach" :P Ja obawiałabym się rozregulować sobie zegar okołodobowy i mieć potem problemy ze snem.

2

Jeszcze chwilę temu byłam w rozmowie o neurofizjologii snu, a tu nagle "byty"... :?
Dobranoc!

4

Kiedy byłam dzieckiem i przydarzył mi się sen, który mi się podoba kolejnego dnia go kontynuowałam. Często przez tydzień ciągnęłam sobie jedną historię. Wtedy nie miałam pojęcia, że takie budowanie scenariuszy i kontrola tego, co dzieje się we śnie nie jest normalną mechaniką snu. Myślałam, że tak każdy śni i kropka. Do teraz wywołuję sobie konkretny sen tylko czasem, bo nie mogę być zbyt zmęczona zasypiając. W większości przypadków po prostu podejmuję świadome decyzje w trakcie snu, który sam mi się przydarzy.

1

To się ciesz, że chwilę. Ja pierwszy raz zasnęłam w pociagu, a jeszcze kurs z neurofizjologii mnie nie oswiecil co to jest i nie miałam pojęcia. Tak jak pisali niektórzy wyżej myślałam, że umrę. Przerazilo mnie do tego stopnia, że przez parę lat nikomu nie powiedziałam o tym i prawie sama siebie przekonałam, że to się nie wydarzyło ;)

2

Jak długo to trwało? Paraliż przysenny trwa około kilku minut.

U mnie w przybliżeniu pięć minut i bardzo wiernie opisał to bixmix. Nie da się wtedy poruszyć żadnym mięśniem, który pozostaje pod naszą świadomą kontrolą. Ale w pełni odbiera się bodźce: ja na przykład widzę przez powieki światło. Za pierwszym razem byłam śmiertelnie przerażona.

Paraliz przysenny wynika z tego, że posiadamy dwie fazy snu, które różnią się aktywnością mózgu. SEM to sen głęboki, REM to faza, w której doświadczamy snów. Fizjologicznie każdy podczas fazy REM jest sparaliżowany. To zabezpieczenie organizmu, by nie zrobił sobie wtedy czegoś złego. Jeśli ktoś podczas marzeń sennych mówi, rusza się, lunatykuje - jest to zaburzenie fazy REM. Z paraliżem przysenny jest dokładnie odwrotnie. Może nastąpić wtedy, gdy obudzimy się w REM, a to nie powinno mieć miejsca. Wtedy świadomość się budzi ale blokada mięśni pozostaje przez parę minut.

Często paraliz występuje u osób, które mają naturalna skłonność do świadomego snu. Ja taką mam - w sumie to miałam 17 lat, gdy odkrylam, że nie wszyscy tak mają. Dlatego nie jest dziwnym, że i paraliz przysenny mnie spotyka.

3

Melduję się. Miałam trzy razy w życiu.

1

Proszę oczekiwać, bo będą ;)

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?