Można to uznać za jedną z przyczyn ;) Ale ważniejszą jest nawał innych obowiązków. Także tu, na stronie. Działam na FCBarca.com nawet wtedy, gdy tego nie widać ;)
Ale zapewniam, że staram się pisać gdy tylko mam możliwość. No i dziękuję za komplement :)
W sumie są, właśnie ze względu na tę popularność. Samsungi Galaxy to trochę próba zrobienia wersji IPhona na Androidzie.
Ja osobiście wybierałam telefon w oparciu o specyfikację i to co dla mnie jest kluczowe. Ale gdybym brała na ślepo, nie mając żadnego pojęcia ani niczyjej pomocy, to pewnie wziełambym właśnie coś innego niż te marki, które ma tylu ludzi.
Opinia mojej współlokatorki, bo debatujemy nad tym. Ona uważa, że jest odwrotnie - kobiety lubią Samsungi. Albo może nie "lubią" ale gdy mają wybrać taki sprzęt to orbitują do najbardziej modnych/znanych/powszechnie uważanych dobre modeli. Czyli kończą z IPhonem albo Samsungiem Galaxy S Ileś, bo "wszystkie laski takie mają".
Potwierdzam to obserwacyjne. Częściej widuję kobiety z IPhonami lub Samsungami niż innymi markami. Zauważcie też na jakie telefony najłatwiej kupić case'y w steryptypowo damskich wzorach. Właśnie taki: najnowszy IPhone i Samsung.
Jak wspominałam mnie nie lubi żadna elektronika. Pewnie ludziom wysiadają komputery w promieniu 10 kilometrów ode mnie. Nie wiem czy płeć ma znaczenie. To ogólna nienawiść krzemu do Eoren. Specjaliści nie rozwiązali tego fenomenu.
Mam Huawei P8 Lite. Jak dotąd to telefon z jakiego jestem najbardziej zadowolona. W kwestii Samsungów mam osobiście złe doświadczenia jeśli chodzi o usterkowość, ale one mogą się tyczyć tylko mnie, bo mnie zasadniczo elektronika nienawidzi.
Wszystko zależy od tego co jest dla kogo priorytetem w kwestii telefonu, ale dla mnie HP8 jest bardzo dobry. Solidny i ma aparat ze świetną matrycą.
Niemal 90 lat historii La Liga to żywy dowód na to, że Barcelona może zostać mistrzem w tym sezonie. Tak samo jak Sevilla czy Real. A nawet - o zgrozo! - Atleti.
Nie ingorujmy tego jak złożona i zaskakująca jest rzeczywistość.
Ta zapowiedź posiada nieco więcej niż tytuł - polecam zapoznać się z resztą, to pomaga w interpretacji. Jeśli chodzi o sytuację w Betisie polecam też ostatnią La Otra Ligę, tym razem w moim wykonaniu. Razem te teksty wiele mogą wytłumaczyć.
Tytułów nie należy postrzegać zerojedynkowo. W sumie niczego nie należy, ale to już moje prywatne podejście do życia.
Dzień dobry!
Zasadniczo zawsze jestem chętna do dyskusji, ale w tym momencie nie wiem czy mogę wyjść ze swojej jaskini a mam obawy czy ktoś z redakcji realmadrid.pl zechciałby mnie w niej odwiedzić.
A pytając na poważnie: czy bylibyście zainteresowani formą wywiadu-debaty pomiędzy dwoma osobami z przeciwnych stron barykady? Niekoniecznie w tym układzie personalnym ;)
Dodam tylko, że Kopalnia to naprawdę kawał dobrej literatury - praca zbiorowa najlepszych polskich (i nie tylko) dziennikarzy sportowych. To był dla mnie ogromny zaszczyt, że zostałam zaproszona do jej współtworzenia. Tak było fajnie na początku zeszłego roku na promocji książki w warszawskim barze Studio: https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=940510492711273&id=922045801224409
Gorąco polecam wszystkim, którzy chcieliby poczytać o tym co łączy piłkę nożną z polityką, władzą i pieniędzmi.
Zgadzam się z każdym Twoim argumentem - szczególnie tym o okołonoworocznym dołku formy - ale przynaję uczciwie, że od rana obgryzam z nerwów pazurki. Już na początku sezonu irytował mnie w kalendarzu ten Sociedad tuż przed Klasykiem. Jednak taka powtarzalność porażek na ich terenie tworzy pewną barierę psychiczną. A skoro odczuwam to ja, jako kibic, to co można powiedzieć o piłkarzach? Dlatego mam nadzieję, że wyjdą na lajcie i zagrają na spokojnie. Bo jeśli będzie to widać od początku to i moje obawy pewnie szybko znikną. W tej chwili główny problem siedzi chyba jednak w głowach.
W każdym razie trzy punkty po prostu muszą być. Bo jak będzie wyglądała panda mała bez pazurków?
Szkoda tylko, że w oczywisty sposób ten film zniknie pod zalewem polityki. Nie uważam, że ona jest nieważna, ale jest na świecie wiele rzeczy równie ważnych i znaczniej mniej brudnych.
4
Długi czas miałam w profilu swoje zdjęcie (to że nikt nie wiedział, że to moje to inna kwestia). I nie, nie mówię o tym, które mam w tej chwili :P
0
Można to uznać za jedną z przyczyn ;) Ale ważniejszą jest nawał innych obowiązków. Także tu, na stronie. Działam na FCBarca.com nawet wtedy, gdy tego nie widać ;)
Ale zapewniam, że staram się pisać gdy tylko mam możliwość. No i dziękuję za komplement :)
0
W sumie są, właśnie ze względu na tę popularność. Samsungi Galaxy to trochę próba zrobienia wersji IPhona na Androidzie.
Ja osobiście wybierałam telefon w oparciu o specyfikację i to co dla mnie jest kluczowe. Ale gdybym brała na ślepo, nie mając żadnego pojęcia ani niczyjej pomocy, to pewnie wziełambym właśnie coś innego niż te marki, które ma tylu ludzi.
1
Opinia mojej współlokatorki, bo debatujemy nad tym. Ona uważa, że jest odwrotnie - kobiety lubią Samsungi. Albo może nie "lubią" ale gdy mają wybrać taki sprzęt to orbitują do najbardziej modnych/znanych/powszechnie uważanych dobre modeli. Czyli kończą z IPhonem albo Samsungiem Galaxy S Ileś, bo "wszystkie laski takie mają".
Potwierdzam to obserwacyjne. Częściej widuję kobiety z IPhonami lub Samsungami niż innymi markami. Zauważcie też na jakie telefony najłatwiej kupić case'y w steryptypowo damskich wzorach. Właśnie taki: najnowszy IPhone i Samsung.
2
Jak wspominałam mnie nie lubi żadna elektronika. Pewnie ludziom wysiadają komputery w promieniu 10 kilometrów ode mnie. Nie wiem czy płeć ma znaczenie. To ogólna nienawiść krzemu do Eoren. Specjaliści nie rozwiązali tego fenomenu.
3
Mam Huawei P8 Lite. Jak dotąd to telefon z jakiego jestem najbardziej zadowolona. W kwestii Samsungów mam osobiście złe doświadczenia jeśli chodzi o usterkowość, ale one mogą się tyczyć tylko mnie, bo mnie zasadniczo elektronika nienawidzi.
Wszystko zależy od tego co jest dla kogo priorytetem w kwestii telefonu, ale dla mnie HP8 jest bardzo dobry. Solidny i ma aparat ze świetną matrycą.
0
Bardzo dziękuję! Miło, że ktoś docenił :)
4
Niemal 90 lat historii La Liga to żywy dowód na to, że Barcelona może zostać mistrzem w tym sezonie. Tak samo jak Sevilla czy Real. A nawet - o zgrozo! - Atleti.
Nie ingorujmy tego jak złożona i zaskakująca jest rzeczywistość.
3
Ta zapowiedź posiada nieco więcej niż tytuł - polecam zapoznać się z resztą, to pomaga w interpretacji. Jeśli chodzi o sytuację w Betisie polecam też ostatnią La Otra Ligę, tym razem w moim wykonaniu. Razem te teksty wiele mogą wytłumaczyć.
Tytułów nie należy postrzegać zerojedynkowo. W sumie niczego nie należy, ale to już moje prywatne podejście do życia.
3
Życzę Wam szczęścia!
FCBarca.com. Żyj pasją! ;)
2
Haha :D 3 lata różnicy to NiC, a 200 km to też NIC, jeśli się kocha. Znów stanowczo zaprzeczam!
3
Kiedy się poznaliśmy był wolny. Szach mat ;)
3
Przykro mi. Mój mężczyzna jest w pełni eorengamiczny ;)
2
Stanowczo zaprzeczam! :)
5
Miednica! 100% kobiecości. Nawet gdy zostaje jedynie szkielet.
11
Między innymi dlatego miał być jeden tekst, a będzie cykl.
2
Toż to tradycyjne baskijskie nakrycie głowy!
Ale fakt, wygląda w nim jak osoba, która rozmowę zaczyna od zwrotu "panie kierowniku...".
3
Dzień dobry!
Zasadniczo zawsze jestem chętna do dyskusji, ale w tym momencie nie wiem czy mogę wyjść ze swojej jaskini a mam obawy czy ktoś z redakcji realmadrid.pl zechciałby mnie w niej odwiedzić.
A pytając na poważnie: czy bylibyście zainteresowani formą wywiadu-debaty pomiędzy dwoma osobami z przeciwnych stron barykady? Niekoniecznie w tym układzie personalnym ;)
1
Na razie nic nie mogę powiedzieć zakulisowo, ale zapewniam, że wszelkie informacje przekażemy gdy nadejdzie czas ;)
0
Bardzo mi miło!
Jeśli ktoś zechce nabyć sprzedaż online jest prowadzona w sklepie wydawnictwa: http://www.magazynkopalnia.com/shop/sklep
0
Moa przy Mikołajskiej. Zdecydowanie.
12
Dziękuję za polecenie!
Dodam tylko, że Kopalnia to naprawdę kawał dobrej literatury - praca zbiorowa najlepszych polskich (i nie tylko) dziennikarzy sportowych. To był dla mnie ogromny zaszczyt, że zostałam zaproszona do jej współtworzenia. Tak było fajnie na początku zeszłego roku na promocji książki w warszawskim barze Studio: https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=940510492711273&id=922045801224409
Gorąco polecam wszystkim, którzy chcieliby poczytać o tym co łączy piłkę nożną z polityką, władzą i pieniędzmi.
1
Czy mogę się przyłączyć?
0
Nie te warunki. Nagrywalismy w kawiarni, także nie mieliśmy takiej możliwości.
31
Kluczowe jest pytanie czy w 2009 roku Messi miał taką pozycję w drużynie i siłę przebicia, by móc wpływać na trenera? Ja w to wątpię.
16
Dziękujemy :)
0
Zgadzam się z każdym Twoim argumentem - szczególnie tym o okołonoworocznym dołku formy - ale przynaję uczciwie, że od rana obgryzam z nerwów pazurki. Już na początku sezonu irytował mnie w kalendarzu ten Sociedad tuż przed Klasykiem. Jednak taka powtarzalność porażek na ich terenie tworzy pewną barierę psychiczną. A skoro odczuwam to ja, jako kibic, to co można powiedzieć o piłkarzach? Dlatego mam nadzieję, że wyjdą na lajcie i zagrają na spokojnie. Bo jeśli będzie to widać od początku to i moje obawy pewnie szybko znikną. W tej chwili główny problem siedzi chyba jednak w głowach.
W każdym razie trzy punkty po prostu muszą być. Bo jak będzie wyglądała panda mała bez pazurków?
3
Redaktorki, biolożki, antropolożki, kryminali...yyyy...styczki?
3
Złamanie regulaminu serwisu pkt. 9.3.1.
2
Dziekuje! *rumieńce*
Szkoda tylko, że w oczywisty sposób ten film zniknie pod zalewem polityki. Nie uważam, że ona jest nieważna, ale jest na świecie wiele rzeczy równie ważnych i znaczniej mniej brudnych.