13

Źródło podajemy w przypadku tłumaczeń. To nie jest tłumaczenie a artykuł własny.

Informacje w większości zaczerpnięte z CIHEFE (organizacja zajmująca się badaniemi historycznymi hiszpańskiego futbolu) i z bezpośrednich źródeł archiwalnych wspomnianych czasów (czyli archiwa prasowe gazet takich jak Los Deportes czy La Vanguardia).

3

Co do grafiki z whoscored.com to w sumie nawet się nie skupiałam na tym, że tam są te oceny, dopiero jak to napisałeś zdałam sobie sprawę, że tam są ;) Po prostu chcialam screena teoretycznego ustawienia wyjściowego ;)

PS. Piwnica jest super, ale mógłbyś mnie trochę częściej karmić :/

0

6:2 oberwał Juande Ramos. Pellegrini nastał sezon później. Tym razem wiem, co piszę ;)

4

Święta prawda. Poprawiłam ;)

1

Bo byliśmy ostrożni ;)

1

No wiesz co?! Myśmy z Szumim nawet nie zobaczyli jeszcze tych 12 zł na pół za tę genialną predykcję na finał. Naliczę odsetki.

50

Nie to żebym coś tą uwagą sugerowała ale wynik finału Ligi Mistrzów wytypowaliśmy ostatnio poprawnie ja i Szumi ;)

3

Nie mogę tego skomentować. Dla własnego dobra. Rozumiesz :|

9

Do tego, która jest prawdziwa raczej nie dobrniemy. To po prostu pewien ładunek emocjonalny - trochę tak jak u nas nazwać kogoś "Rumunem". Nie do końca odnosi się do nacji.

A skąd się wzięło? Mnie osobiście przekonuje teoria lingwistyczna bo dla mówiących po kastylijsku szeleszczący kataloński faktycznie może przypominać polski. Jest jeszcze jedna ważna rzecz - w Hiszpanii synonimem inności, dziwności i obcości często bywa Rosja. A ta od innych krajów przyległych do niej w czasach komunistycznych była dla nich ledwie rozróżnialna. To też może mieć pewne znaczenie w wydźwięku określenia "Polacy" w obec Katalończyków. Ludzie z obcego, innego kraju.

10

Nie płacz, Piotrek. Przynajmniej nie siedzisz teraz w piwnicy...

32

Gdyby ktoś miał wątpliwości to tak - siedzę zamknięta przez Ledsbourne w piwnicy i piszę.

24

Wiedziałam, że prędzej czy później ktoś dostrzeże, że lepiej będzie mnie odseparować od społeczeństwa ;)

1

Oba związki się rozpadły.

4

Podobnie jak na partyzanta podpisał później kontrakt z Interem, jeszcze podczas pracy w Barcelonie. Ot, kolejny zwyczaj ;)

0

Była słodka :/

3

W zeszłym sezonie dodawaliśmy często filmiki z EDD do podsumowań La Liga, ale w tym był problem techniczny z zamieszczaniem ich na stronie. Muszę popatrzeć czy Movistar niczego już nie blokuje i jeśli będzie taka możliwość to wrócimy do zamieszczania filmów z EDD. Dziękujemy za sugestię :)

0

Dzięki za pomysł. Osobiście sądzę, że jest bardzo dobry. Trzeba by pogrzebac trochę za artykułami tematycznymi, co na pewno będzie pracochłonne, ale jest w pełni do wykonania. W wolnej chwili postaram się to zrobić :)

7

No i standardowo: ogromne podziękowania dla wszystkich za miłe słowa. Dla Was aż chce się pisać :)

PS. Dla tych, którzy lubią czytać o historii a sami tego nie znaleźli: na górze strony w zakładce "Historia" jest poddział "Barcelona w sepii", gdzie można znaleźć wszystkie teksty z tej serii bez walki z wyszukiwarką :)

2

Czemu ciężko? Mam tajną listę nazwisk zgłoszonych przez Czytelników, dodaję do tego oczywiście moje własne pomysły, ale zapewniam, że prędzej czy później każdy z zawodników na liście doczeka się tekstu. Kluivert także :)

1

Cóż, UEFA nie uznaje PMT. jedna z wielu bezpodstawnych decyzji jakie znamy. Ja jednak nigdy się nie zgodzę, że nie ma się czym szczycić. Jako kibic Barcelony uważam, że trzeba być dumnym z faktu, że ten klub ma na koncie trzy, podówczas najważniejsze europejskie trofea

1

Fakt, że Puchar Miast Targowych nie jest uznawany przez UEFA jest śmieszną pomyłką. To turniej, który stał się prekursorem pucharu UEFA tak saml jak Puchar Europy dał początek Lidze Mistrzów. Spychanie Copa de Ferias na historyczny margines jest dla mnie zupełnie niezrozumiałe. I abstrahuję tu od tego ile trofeów ma Barca, ile oficjalnych etc. Chodzi mi o status turnieju.

Przez fakt nieuznawania pokutuje taka właśnie opinia: "mało prestiżowy, w celu promocji miast". Bzdura. Mit, który powstał po wielu latach - może ze względu na mało poważną nazwę? A rzeczywistość wyglądała tak, że u szczytu swej świetności Puchar Miast Targowych był najbardziej prestiżowymi rozgrywkami klubowymi na arenie europejskiej. W momencie gdy startował Puchar Europy to nie on, ale wlasnie PMT był uznawany za najbardziej elitarne trofeum. Barcelona zaangażowała się w walkę w PMT i historycznie wyszła na tym źle, ale w latach 50 wyglądało to zupełnie inaczej. Puchar Europy zaczął nabierać prestiżu dopiero po serii zwycięstw Realu i raczej miał tu znaczenie fakt, że to był TEN Real, którym zachwycali się wszyscy i który zwyciężył pięć razy z rzędu. Ten sukces poniekąd przełożył się na znaczenie turnieju i Puchar Europy zaczął wzrastać na najważniejsze trofeum spychając w cień Copa de Ferias. I wtedy nie miało już takiego znaczenia to, o czym pisze Endless, że w Pucharze Europy grała po jedna drużyna z każdej ligi, czyli wiele ekip z najmocniejszych lig się nie łapało. W sumie Real i Puchar Europy wzajemnie wypracowali swój prestiż - Real to klub, który zdobył wtedy 5 pucharów i to trofeum zawsze będzie dla niego wyznacznikiem. Dzięki zwycięstwom Realu stało się też wyznacznikiem dla reszty Europy.

2

Dziękuję :) Jak najbardziej, przewodnik będzie też w tym roku.

1

Pytanie było o ocenę transferów tego seoznu, stąd też na nim się skupiliśmy.

Co do pracy sekretariatu technicznego to w dużym stopniu się zgodzę, ten sezon zatuszował to, co działo się parę lat. Ale to nie zmienia faktu, że jestem przekonana, ba - jestem pewna, że Zubi stracił stanowisko jako kozioł ofiarny. Ludzie chcieli by poleciała czyjaś głowa i poleciała Zubiego, dyrektora z którego podśmiewało się i obwiniało pół Katalonii. Znamienny jest dla mnie fakt, że n czasu wcześniej, gdy Zubi podał się do dymisji Rosell jej nie przyjął. Tymczasem w tym sezonie w pewnym momencie zarządowi grunt pod nogami zaczął się palić na całego i podjęto decyzję stricte populistyczną. Jeśli Zubi powinien wylecieć to dużo wcześniej. Tym sezonem akurat się obronił, choć oczywiście nadal daleko mu było do magii jaką potrafią czynić niektórzy dyrektorzy sportowi, w nie tak wielkich klubach o znacznie mniejszym budżecie.

4

Eposik? Poczułam się wywołana do tablicy;)

2

Dziękujemy:) Postaramy się żeby w kolejnym sezonie było jeszcze lepiej:)

0

Bez przesady. Argentyńczycy odrzucają się wzajemnie określeniem "boludo", oznaczający, delikatnie mówiąc, osobę niezbyt rozgarnięta. To w stu procentach przyjacielskie, jakby powiedzieć "stary". Także "głupoty" o których mówił Messi nie są tak negatywnie nacechowane jak to brzmi po polsku. Równie dobrze mógłby zapytać "co on tam gadał?". Pamiętam taki wspólny wywiad z Leo i Kunem i oni dwaj akurat nazywają tak siebie wzajemnie w co drugim zdaniu.

6

Te osiem meczów Pele sprawia, że tutaj żadnych wniosków nie da się wysnuć. Taka różnica ilościowa między dwoma próbami chyba żadnego silniejszego testu statystycznego by nie przeszła.

2

Komentarz usunięty

2

Nie. Nie może i nie bierze. Miał kurację hormonalną w okresie dojrzewania. Przy niedoborze GH jest ona potrzebna tylko wtedy, w okresie intensywnego wzrostu.

Zaznaczylam różnicę między działaniem u dzieci (wzrost i rozwój) a dorosłych właśnie dlatego, że Leo brał GH tylko w dzieciństwie. I wywarła ona takie same skutki jak wewnetrzne wydzielanie GH u każdej zdrowej osoby.

Historie o dopingu to pobożne życzenia ludzi, którzy muszą sobie wytłumaczyć jego talent czymś zewnętrznym.

3

Nie, to nie doping. To suplementacja brakujacego hormonu. To tak jakby powiedziec, ze Michal Jelinski bierze doping, bo ma cukrzyce, ktora wymaga leczenia insulina.

Na marginesie pozostawiam fakt, ze dzialanie hormonu wzrostu u doroslego czlowieka a u dziecka jest zupelnie inne. Gdyby kuracja GH byla ponad norme zdrowego czlowieka, to wybilby znacznie wyżej niz na kosmiczny wzrost 170cm.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?