Eric_Abidal_22
Dołączył/a: kwiecień 2012
Warszawa
23 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Nie do końca się zgadzam z twoimi argumentami challenger, dlatego zadam sobie ten trud (ale patrząc na naszą grę w ofensywie w tym meczu to raczej przyjemnosc ;D) i obejrzę mecz jeszcze raz, co do Fabregasa można powiedzieć że nawet mnie przekonałeś, ale porównywanie go do Xaviego w tym meczu, gdzie 50% czasu gry grał jako napastnik(tak wiem-często cofał się do pomocy) i wypominanie mu strat, które wynikały z podejmowania ryzyka? Ale OK-nie pamiętam wszystkich akcji meczu, dlatego obejrzę jeszcze raz, zwłaszcza wobec znacznej różnicy zdań co do gry Andresa. Owszem - to nie był najlepszy mecz w tym sezonie, przesadziłem zgoda-ale że był jeden z najlepszych to nie mam wątpliwości, nawet bez oglądania meczu ponownie, ale dobra-obejrze, powiem co mam do powiedzenia i wtedy możemy podyskutować. Jak się uda to nawet dzisiaj po meczu z Atleti to zrobie, jak nie to jutro z rana ;)
Żeby nie było - bo w swojej wypowiedzi od razu zacząłem od krytyki, bo uważałem że moja opinia (za całokształt pracy oceniających) jest oczywista, ale fragment "wydaje sie miec na celu bardziej umniejszenie autorom niz podjecie merytorycznego, sprawiedliwego, rzetelnego udzialu w dyskusji. " uświadomił mi że nie do końca ;)
Dlatego podkreślam że podziwiam oceniających, bo wkładają w to bardzo dużo pracy, na oceny po meczu wyczekuje zawsze ze zniecierpliwieniem i mało kiedy mam co do nich jakieś wątpliwości - oczywiście czasem wydaje mi się że ktoś zasługuje na 7, a nie 6 itd, ale zdarza się to rzadko. Dlatego też z mojej strony przeprosiny, że tak naskoczyłem na oceniających, wcześniej nie mówiac o tym jak genialną pracę wykonują ;) Pozdrawiam i trzymajcie tak dalej (jak do tego meczu) a o tych ocenach jeszcze pogadam po obejrzeniu spotkania ;)
0
W zeszłym roku, kiedy była mniejsza konkurencja i miał szansę na większą liczbę minut pokazywał klasę. Wtedy nie miał trudnych rywali - Alexis był w tragicznym dołku formy na zimę, Pedro cały sezon dołował, VIlla nie przekonywał Tito - zwłaszcza na początku, dlatego Cristian miał dużo okazji żeby się wykazać - ale teraz, gdy brakuje miejsca by upchać wszystkich piłkarzy ofensywnych będących w formie? Alexis, Pedro, Neymar to są absolutni pewniacy do pierwszej jedenastki - pierwsi dwaj grają świetnie i strzelają gole -Brazylijczyk ma gorsze statystyki ale błyszczy swoją grą. No i tak by było, gdyby w Barcelonie ktoś, kto wymyka się wszelkim statystykom - jeden z kilku najlepszych graczy w historii - on zjada wszystkich napastników świata na śniadanie. Jeden z tych 4 musi siedzieć - nie będzie to Leo, nie będzie to młoda wschodząca gwiazda futbolu Neymar - który poza golami daje nam znacznie więcej niż nawet Alexis i Pedro - musi być to ktoś z tej dwójki. No ale kto? ;)
Tello gra słabo więc nie ma siły przebicia.
Z pewnym wyrachowaniem twierdzę, że trzeba go zostawić do końca sezonu - nie ma co się plątać w jakieś transfery last minute - dla mnie Barcelona jest ponad karierę piłkarza - szkoda mi go, ale w perspektywie kontuzji (tfłu, tfu tfu) przy złapaniu kilku minut będzie bardzo solidnym zmiennikiem i zastępcą.
0
Skoro Tata zaszokował w meczu z Realem, myślę że teraz też szykuje się duża niespodzianka.
Obstawiam skład: VV-Alba, Bartra,Pique,Alves; Busquets, Xavi, Iniesta;Neymar, Cesc, Pedro
W drugiej połowie zapewne za Xaviego wejdzie Leo, za Pedro Alexis.
Niewykluczone że zagramy bivote, bo już je Tata testuje i testuje ... Ale oby nie, bo wolę nawet Xaviego w pomocy, niż parę Song-Busquets.
Cieszy to ile mamy alternatyw, bo w tej chwili w samej linii ataku możemy stworzyć 5 różnych linii i wszystkie będą bardzo silne (PMA, PCA,NMA,NMP,NCA,NCP) w pomocy też mamy spory wybór (XA, XC,CA) no i obrona to też sporo możliwości.
Nie tak jak rok temu - once de gala, once de gala. Nawet ludzie przestali używać tego słowa, bo Tata rzadko powtarza jedenastkę ;)
0
Kondycyjnie to wytrzyma, bo Leo wie jak grać spotkania, żeby się nie przemęczać ;) W zeszłym roku była statystyka w LM jakoś na poziomie ćwierćfinałów, że CR przebiega średnio 12 km w meczu, a Leo miał coś koło 6,5/ 7 . A gole miał co taką samą liczbę minut co CR.
Ale ja również wole Leo, gdy wejdzie z ławki, bo drużyna jest w gazie, nawet bez Leo myślę że byśmy to wygrali, a jeśli Leo wejdzie na ostatnie 30-35 minut i nie będzie musiał się oszczędzać w bieganiu/pressingu itd to może być to tylko z pożytkiem dla drużyny ;)
0
A już na zakończenie pozwolę sobie tylko zacytować prokofiewa:
"oceny jakby wymęczyli 1-0 a nie wygrali 4-0!!!"
Dokładnie - w 100% się zgadzam. Mecz mi się bardzo podobał - do wejścia Messiego graliśmy perfekcyjnie, ale brakowało ostatniego podania, w każdym razie gra była płynna, ładna, szybka i bardzo przyjemna dla oka. Po wejściu Messiego zaczęliśmy grać ospale, a Leo przyspieszał - mi się to bardzo niepodobało, ale zobaczymy jak to będzie wyglądać w następnych meczach, bo na pewno nie wykorzystamy w pełni potencjału Leo i drużyny gdy będziemy grać tak jak z Getafe z nim w składzie. Wtedy wykorzystamy tylko potencjał Leo.
0
Kolejna sprawa to Busquets. 6.5? To był jeden z najgorszych meczy Sergio w defensywie i dobra współpraca z kolegami w ofensywie tego nie rekompensuje - abstrahując od niepewnej obrony, to Busquets swoimi niemrawymi doskokami do przeciwnika, z których te, które powinny zakończyć się odbiorami, kończyły się głupimi faulami, a te które powinny kończyć się przerwaniem akcji bądź jej spowolnieniem za wszelką cenę, kończyły się przechodzeniem naszej '16' jak amatora. Bardzo byłem zdegustowany patrząc na Sergio, ale na szczęście jest genialnym zawodnikiem i nie wiem czy mu się przydarzyły kiedyś 2 słabsze mecze pod rząd, więc na Atleti zapewne zobaczymy znowu jego najlepszą wersję ;)
Nie zgadzam się też z oceną Montoyi - co prawda nie grał porywająco, to zwłaszcza w pierwszej połowie grał bardzo ciekawie, czasem brakowało szczęścia, ale na prawdę potrafił zagrać niezłą klepkę z Fabsem, Alexisem albo Roberto - dla mnie występ na +, a nie na notę wyjściową, dlatego wg mnie zasługuje na 6.0. Z kolei Puyol i Masche byli bardzo niepewni - doprowadzili do kilku niepotrzebnych groźnych sytuacji, dawali się za łatwo ogrywać - na duży + czyste konto, ale jednak to nie była w pełni ich zasługa, ale raczej słabej dyspozycji w ofensywie Getafe. Dlatego wnosiłbym o obniżenie noty do 5.0 ew. 5.5
No i to chyba tyle, z tym że przy założeniu że Cesc i Messi mieliby 8.5, a Iniesta 7.5, to Pedro zasługuje na delikatne podwyższenie noty - do 7.5, bo na pewno nie zagrał słabiej od Andresito, obaj zagrali bardzo dobre zawody, więc należy to docenić.
0
Najgorzej ocenione przez redakcje spotkanie od niepamiętam kiedy - chyba nigdy nie zgadzałem się aż w takim stopniu z ocenami - w zasadzie łatwiej mi wskazać oceny z którymi się nie zgadzam, niż te co do których nie mam wątpliwości.
Po pierwsze, dla mnie parodią jest fakt, że Don Andres ma 6.0. Nie ma co nawet tego komentować - może to nie był występ genialny, do tego zabrakło asysty czy gola, ale w każdej akcji napędzał naszą grę, dobrze rozdzielał piłki, miał kilka błysków, a ogólnie zagrał bardzo bardzo dobrze - chyba najlepiej w tym sezonie. Dla mnie ocena to zdecydowane 7.5
Przejdę do Leo i Fabsa - oceny zaniżone - Fabregas poza dobrymi statystykami, grał niemal perfekcyjnie - to samo co Don Andres - przyspieszał, grał do przodu, potrafił pograć klepką - nic dodać nic ująć - ale wobec dwóch goli trzeba ocenę jeszcze podwyższyć, zatem w moim mniemaniu zasługuje na 8.5, bo chyba do 9 troszke zabrakło. Ale 7.5 to komedia
Teraz Leo - jestem totalnie niezadowolony z postawy BARCELONY po wejściu Leo, w przeciwieństwie do większości, bardziej podobała mi się Barca do 65 minuty, niż później, ale mam nadzieję że to była kwestia tego, że chcieli dać Leo poczuć rytm spotkania. W każdym razie do niego samego nie można mieć zastrzeżeń - dublet, 2/3 świetne dryblingi, kilka genialnych podań, no i milimetry zabrakły do zaliczenia asysty do Pedro - dla mnie świetny występ Argentyńczyka i myślę że zasługuje na 8.5/9.0
0
Vidicia to nawet fani Man Utd nie chcą.
Nie oglądam Diabłów, ale słyszałem że Vidic gra straszną padakę, chociaż nie tak wielką jak Rio, w każdym razie po zeszłorocznej kontuzji nie może się odnaleźć. A skoro tą opinię podziela wiele osób, to myślę że jest prawdziwa ;)
0
Co do treningu Pepa.
Kurde ta przerwa zimowa to może być spora przewaga Bundesligi. Przecież w tej chwili Guardiola ma kilka tygodni, podczas których może ćwiczyć z zawodnikami tylko i wyłącznie taktykę itd. Wiemy jak wygląda to u nas - po meczu regeneracja, lżejszy trening przed kolejnym meczem następnego dnia, a kolejnego już mecz...
0
Zdecydowanie musimy kupić obrońcę, ale nie koniecznie musi to być stoper klasy europejskiej, który wskoczyłby do pierwszego składu. Oczywiście osoby pokroju T.Silvy czy Kompanego przyjąłbym z otwartymi ramionami, ale myślę że trzeba sprowadzić na Camp Nou stopera nr 3/4 (1.Pique, 2.Bartra, 3.Masche - mówie że wprzyszłym sezonie tak to powinno wyglądać) i ciekawą opcją byłby Inigo Martinez, ale na pewno nie byłby opcją tanią :)
Puyol niestety już się kończy, a w zasadzie to sie skończył :( Pewnie, że zawodowy piłkarz nie zejdzie poniżej pewnego poziomu, choćby nie wiem co, ale Puyol go właśnie osiągnął i to bardzo smutne. Pamiętam, że jeszcze w poprzednim sezonie czekało się z utęsknieniem na Puyola - "aby uzdrowił naszą defensywę" i jeszcze rok temu mu się to udawało - lepiej lub gorzej. Teraz mu sie nie udaje to kompletnie, popełnia dużo wpadek, nie ma pewności i zimnej krwi. Szkoda że tak się stało i musze oglądać zmierzch naszego Kapitana, ale kiedyś musiało to nastąpić. Z roku na rok przesuwałem myśl o jego emeryturze, bo wiedziałem że daje dużo drużynie - teraz już tego nie daje, dlatego powinien odejść na emeryturę. Nie dlatego, "że jest słaby" czy coś w tym stylu, po prostu chcę by Carles odszedł grając na dobrym poziomie, a nie jak ledwo trzymający sie na nogach dziadek. Dlatego to jest odpowiedni moment, bo ŚO jest dosyć dobrze zabezpieczone - Bartra się ogarnął, Pique też, a Mascherano też jest dosyć solidny kiedy gra. Więc wystarczy kupić 4tego stopera i jest OK.
0
Zależy czy bierzemy pod uwagę ostatni rok, czy ostatnie kilka-kilkanaście lat - jeżeli ostatni to oczywiście Bayern - jeśli chodzi o ostatnią dekadę, czy też XXI wiek, to bez żadnych wątpliwości Barcelona jest najlepsza.
0
Ten ranking jest chyba tylko i wyłącznie na podstawie ilości wygranych meczy + jakieś punkciki za trofea, a powinno być raczej odwrotnie...
Ale cóż -ranking to ranking, chociaż bylibyśmy pierwsi to co on zmienia?
W roku 2012 byliśmy pierwsi, a na trofea to bym się zamienił z każdym czołowym klubem Europy(wygraliśmy tylko Puchar Króla)...
0
Chyba nie mówisz o Busquetsie.
Jeden z najsłabszych meczów od dłuższego czasu w jego wykonaniu - bardzo dużo strat, nieskuteczne odbiory (faulował w sytuacjach gdy można było czysto odebrać piłkę) i złe ustawianie się w defensywie - to głównie za sprawą słabej postawy Sergio Getafe tak łatwo przedostało się tyle razy pod nasze pole karne. Owszem w ofensywie i grze wzajemnej wyglądał bardzo dobrze, ale ze swojej głównej roli-czyli destrukcji-wywiązywał się bardzo przeciętnie, żeby nie powiedzieć słabo.
Dla mnie cała drużyna zagrała bardzo dobrze (nie licząc Tello) właśnie poza Busquetsem no i niezbyt pewną obroną (Puyi to nie to co kiedyś, a Masche zagrał nieźle, ale bez błysku, zwłaszcza, że miał kiedy się wykazać)
0
Wszystko wydaje się jasne ale 9 mln za dwa mecze towarzyskie? Nie chce nic mówić, ale to troche śmieszne - bo niby dlaczego mielibyśmy płacić takie pieniądze za mecz towarzyski (Lechia za mecz z Barcą płaciła 1-1.5 mln euro...) i to w dodatku my - Barcelona, z którą wszyscy chcieliby się zmierzyć...
Myślę że Rosell nie jest głupi i nie płaciłby tak wielkich pieniędzy za głupie mecze towarzyskie(za 9 mln to my Ter Stegena kupujemy...) i te pieniądze są wkręcone w transfer Neya, jednak "żeby ładniej wyglądało" jest 57 mln, a nie 66.
Oczywiście mogę się mylić
0
Nie wiem jak wy, ale ja obstawiam wysokie zwycięstwo - tylko spora niefrasobliwość w obronie, spowodowała że straciliśmy 2 gole - takie rzeczy nie mogą się powtarzać - a i tak strzeliliśmy 5 goli i zagraliśmy piękne spotkanie, na gorącym terenie (przypomnę sezon 11/12 - kolejka przed meczem z Realem na SB porażka z Getafe 1:2)a teraz gramy na CN więc wg mnie może być tylko lepiej ;)
0
@adIQ
Nie przesadzaijmy - CR miał w tym sezonie 2 indywidualne akcje - z Sevillą i Rayo. Ale fakt - pozostałe gole to karne, wolne, strzały głową po dośrodkowaniach oraz dostawianie nogi, bądź strzały w czystych sytuacjach po kontratakach.
Trzeba powiedzieć że jest wyjątkowym lisem pola karnego, dlatego strzela tyle goli, ale to nie jest taki Ronaldo jak ten z Man Utd czy pierwszego sezonu w Realu - typowy snajper. Jednak przecież o gole chodzi w piłce nożnej ;)
0
Chyba 28 o ile się nie mylę.
0
O ile się nie mylę to razem z reprezentacją ma 364.
Wiem, że rok temu miał o 5 bramek mniej od CR w karierze, teraz, skoro od 1 stycznia 2013 CR strzelił 31 goli więcej, to znaczy że ma o 36 więcej od Leo
0
Hhahaha Costa, pierwszoplanowa rola xD
0
Czego wy chcecie? Przecież jak Atletico odpadnie to Real ma już do finału spacerek - każde utrudnienie na ich drodze, trzeba traktować pozytywnie(może to być takie utrudnienie, że ich nawet wyeliminują)
0
No właśnie o tym mówię - ale jednak jakiś tam talent do przemawiania trzeba mieć. U tego gościa cały czas słychać przed wyrazami "yyy..." i u każdego, że tak powiem laika też by się pojawiało coś takiego, a na dłuższą metę to bardzo denerwuje -choćby nie wiem jak ciekawe rzeczy się mówiło. Ale wystarczy, ktoś, kto potrafi coś powiedzieć do tłumu i żyje tą ligą i przy odpowiednim przygotowaniu (kwestia paru godzin) byłby 10000x lepszy od tego niedorajdy...
0
Tragiczny jest ten komentator....
Najpierw mówi, że Costa jest liderem w tabeli strzelców, "co ciekawe o ma o 1 gola więcej niż Cristiano Ronaldo"...
Potem, że Barcelona ma najwięcej tytułów Pucharu Krola, a drugi jest... Real...
Aż sprawdziłem, bo wydawało mi się niewiarygodne, żeby pominał Athletic - a jednak : Barcelona 26, Athletic 24, Real...18.
Już abstrahuję od tego, że mówi o totalnych pierdołach, mówi mało interesująco, w dodatku widać że widzi 2-3 ich mecz(przy pomyślnych wiatrach) w sezonie i totalnie nie interesuje się piłką hiszpańską. Jestem pewien, że ktoś z minimalnym talentem do przemawiania, który interesuje się ligą hiszpańską lepiej by wypadł niż ten gość...
Jednak co by nie mówić, komentatorzy tacy jak Laboga, Wolski, Orłowski mogą wkurzać ale po pierwsze mają dużą wiedzę, po drugie widać w nich pasję - że nie odwalają tego, żeby "odpracować" ale na prawdę żyją piłką hiszpańską i się nią interesują - od razu widać (a w zasadzie słychać ;p) różnicę
0
Pod koniec rundy jesiennej to Atleti jeszcze zadyszki nie łapali - 44 pkt w rundzie jesiennej to był świetny wynik - teraz mają wynik kapitalny. Dopiero runda wiosenna była tragiczna - 32/57 pkt to było dopiero 5 miejsce (licząc samą wiosnę) za Realem,Barceloną,Sociedad i Valencią...
Przyczyną była fatalna forma ofensywna - 25 goli w 19 meczach? Z takim wynikiem to nie można się bić o wysokie pozycje.
Mecz na Vincente Calderon zapowiada się fascynująco - najlepiej grajca drużyna u siebie (Atleti 9 meczów 9 zwycięstw, 33-6 w golach) z najlepiej grającą na wyjazdach (Barcelona 9 meczów 7 zwycięstw, 1 remis, 1 porażka 22-6 w golach). Lider z wiceliderem. Niesamowicie będzie ;)
0
Masz u góry...
Ale to też z tego wynika, że Pinto prawie w ogóle nie wykopuje piłki, a długie podania to też u niego rzadkość - za to VV uznał (bardzo słusznie) że lepiej kopnąć daleko niż stracić piłkę przy polu karnym, więc przyjmuje nawet te 60% pozytywnie skoro broni jak broni i z jego zagrań drużyna nie cierpi ;)
0
@Ratamahatta
Pomijanie, może jest nierozważne, ale raczej łatwo przewidzieć jak to się skończy - w zeszłym roku też Falcao dotrzymywał przez długi czas kroku CR7, a wiemy że skończyło się chyba na 28 czy 30 golach, co jest niezłą liczbą, ale w czasach Messiego i Cristiano na króla strzelców to jakieś 2x za mało ;)
Życzę Coście, żeby utrzymał tą formę bo wtedy pociągnie Atleti w drugiej części sezonu, bo w zeszłym (tzn specem nie jestem bo widziałem jakieś 10 meczy Atletico w zeszłym sezonie- w tym oglądam już bardziej regularnie -średnio co 2) sezonie na wiosnę zabrakło im lidera i w ataku i w pomocy - wszyscy osłabli i Rojiblancos już tak nie błyszczeli.
0
Messi gdy był tym "dominatorem" to w jednej rundzie sypał 27-30 goli i na pewno jest do tego zdolny, skończyłby wtedy z 35-40 trafieniamy, CR dobije też do takiej liczby, ALE...
Czy to jest nam na prawdę potrzebne? Ja już powiedziałem - Leo wygrał tyle tytułów indywidualnych i pobił tyle rekordów, że mi do niczego już nie potrzebne te statystyki Leo. Będę dużo bardziej szczęśliwy jak 4 naszych zawodników (Alexis, Messi, Pedro, może Neymar) strzeli powyżej 20 goli w lidze, niż jak skończymy z klasyfikacją pi razy drzwi: Leo 40, Alexis,Pedro 15, Neymar 10...
0
W wielu meczach Real się ledwo ledwo prześlizgiwał, z taką formą to oni nawet z Schalke mogą odpaść :P
0
I co jeszcze?
0
Chyba zapominasz że Fabregas i Iniesta to dalej są najlepsi pomocnicy świata, ale za 5 lat - kto wie? :)
0
Tyle, że polecam oglądać ostatnie mecze Bayernu.
Pep uparł się na fałszywą '9', ale nie miał kogo tam wcisnąć - próbował z Goetze, ale generalnie to Mandzukic gra praktycznie wszystko co się da - Guardiola do klasycznego napastnika się przekonał i już.