0

Ale my już tam zremisowaliśmy w SPH.
Kolejny remis? To by było zbyt nudne. Ja wierzę tylko w zwycięstwo, zwłaszcza że Barca jest w gazie ;)

0

Ciekawa sprawa, że jak na razie ten sezon Pedro jest chyba najlepszy w jego karierze, a chcę zauważyć gdzie grał u Tito i Pepa (prawe skrzydło),a gdzie u Taty(lewe skrzydło).
Może to jest pośrednie rozwiązanie zagadki?
Powiem tyle, że ta akcja na 2-2 z Getafe, gdyby Pedro grał na PS nigdy by nie zaistniała. Niewielu jest klasowej światy skrzydłowych mających tą samą lepszą nogę, co stronę boiska na której grają. Częściej jest to prawa noga-lewe skrzydło(CR, Ney, Ribery, Hazard, Reus), a lewa noga-prawe skrzydło(Robben, kiedys Messi, Di Maria). Nieliczni grają tak jak Alexis,(do głowy przychodzi mi Muller, Błaszczykowski i Bale w Tottenhamie)

0

Chciało ci się?

0

Doskonała wiadomość :)

0

Albo nie chcieli ryzykować (brak zmian, 4-0, Camp Nou).
Mam nadzieję że to nic poważnego...

0

Dawno już nie było czyściutkiej manity do zera.
Chciałbym żeby to dzisiaj nastąpiło. Te Manity kojarzą mi się z sezoniem 10/11(ale nie tylko dlatego że z Realem tyle było, tak w ogóle to w pierwszej połowie sezonu graliśmy przeciwko 4 Realom i wszystkim wcisnęliśmy 5 goli, a tylko jeden-chyba Sociedad- strzelił nam gola honorowego :p)

0

A sorry 8 xD
8 goli w 10 meczach, pomyliło mi się że 8 meczy 10 goli.
Sorry :)

0

Messi 10 xD

0

Hhahah
TOP 20 Hala Dzieci jak nic... xD

Strzały z dystansu... No rzeczywiście - przecież wszystkie drużyny na świecie zdobywają 90% goli po strzałach z dystansu, które są najgroźniejszą bronią wszystkich zawodników świata...

0

Ale z Realem grali u siebie, to co innego.
Athletic na Santiago grał do d***, a na San Mames to całkiem inna para kaloszy, jak to ujmuje pan Jagoda :P

0

Busquets na trybunach.
I już mieliśmy kiedys 11 wychowanków i nie wiem po kij to komuś drugi raz...

0

Fajnie, że Bartra gra ale niestety wątpię by wystąpił z Atletico ;(
A szkoda, bo myślę że chłopak powinien dostać wreszcie szanse w naprawdę ważnym meczu. Dostał już z Villareal - tam zawalił jednego gola, trudno, zdarza się.
Ale myślę że Martino wie co robi-chyba zdaje sobie sprawę, że Marc nie jest gotowy na tak ciężkie mecze, a przecież zawalenie takiego spotkania odejmie mu sporo pewności siebie, a przecież zawalić taki mecz to nie kłopot, gdy naprzeciwko masz takich zawodników jak Koke czy Diego Costa...

0

Messi nie jest gwarancją 2x większej ilości goli...
Czuję że Barcelona jest bardzo mocna, licze na wysokie zwycięstwo ;)

0

Nie musi kończyć kariery - swoje wiem.
Skoro wygrywa jako jedyny 4 złote piłki z rzędu, skoro jest rekordzistą w ilości goli w jednym sezonie i w roku kalendarzowym, skoro jest rekordzistą goli w jednym sezonie la liga, w lidze mistrzów, skoro jest najlepszym strzelcem w historii Barcelony, a za rok stanie się najpewniej najlepszym strzelcem w historii La Ligi , skoro wygrał już tyle trofeów(w tym 3x LM) i zawsze gdy drużyna go potrzebowała on robił coś wielkiego to nie wystarczy by uznać go za najlepszego w historii?
Aby być nim uznanym bezsprzecznie potrzebuje wygrania MŚ - ale to nie jest kwestią jednego zawodnika, nie wszystko zależy od niego. Czy wygra, czy nie wygra, dla mnie on jest najlepszy

0

On juz dostał odpowiednią kasę - dostał podwyżkę chyba do 7 mln euro za sezon.
Ale zgadza się - gdyby dostał kasę wtedy gdy tego było trzeba (czyli rok temu) to by raczej nie odszedł.
To samo stanie się z Atleti - Costa jak nie teraz, to za rok odejdzie, może wychodują kolejnego super snajpera, który znowu odejdzie i kiedyś się to skończy - albo ktoś ich kupi albo padną...

0

Nie wiem jak wy, ale przed tym meczem za tydzień czuje znowu tą pewność (siebie? może nie do końca "siebie" ale wiara w Barcelonę) że Barcelona wygra, że pokaże wielki futbol. Może składa się na to powrót Leo i VV i obecna forma naszych zawodników, w każdym razie, dawno nie czułem takiej pewności i wiarę w drużynę przed ciężkim meczem jak teraz. Mimo, że to już za tydzień jestem przekonany, że wygramy i to wysoko, pokazując swoją wielkość!
Vamos! Po trzy punkty jutro i za tydzień! :)

0

Hmmm ja wątpię -
padnie?
BVB w zeszłym roku padło? Pewnie, że krótka ławka, to duży przeciwnik - zwłaszcza gdy pojawią się kontuzje, drużyna się stacza(jak Borussia w tym roku) ale dopóki to nie nastąpi, wcale nie musi być z nią źle.. :)

0

Maladze nie robi dużej róznicy 1 pkt czy 0, zaś 3 pkt to już coś - poczuli krew, chcieli to wygrać - nie udało im się, ale kto wie czy nie wywalczą remisu?

0

Widzę że niektórym na oczy padło to 400 mln.
Po pierwsze 400 mln nie powąchamy nawet, bo jeżeli już to dostaniemy 250 mln - tyle ile wynosi klauzula. Po drugie nie myślcie, że te 250 mln pójdzie na transfery - w perspektywie jest budowa stadionu, która pochłonie ok. 600 mln, poza tym mamy nadal duży dług (ok.300 mln) - więcej niż połowa tej kasy poszłaby na te 2 sprawy, na transfery więcej niż 100 mln w życiu by nie poszło - pewnie, że kupilibyśmy jakiegoś dobrego zastępcę dla Leo - Suareza, czy innego napastnika.

Tylko zapomnieliście, że Leo to najlepszy piłkarz w historii i potrafi każdy mecz odmienić na naszą korzyść. Ot, taki mały szczegół, że zespół który go nabędzie (a na pewno będzie to czołówka europejska- PSG, Man City itd...) stanie się dzieki temu duuuużo silniejszy od Barcelony. Kolejny "mały szczególik"...

Pomyślcie...Tak troszkę.

0

Gra z dwoma pivotami może zaskoczyć rywala i....
Nic poza tym... Niestety, ale Barcelona, żeby wygrywać mecze musi dominować rywala. Chyba, że całkiem zmienimy system, taktykę itd, na co się na tą chwilę nie zanosi.
Gdy gramy bivote NIE DOMINUJEMY RYWALA. I tyle, ja nie widzę, żadnej dominacji - gramy chaotycznie, ofensywa jest bardzo osłabiona, przez brak jednego z dwóch rozgrywających, bo takim na pewno nie jest Song (a miałem taką nadzieję, że będzie tego namiastką gdy przychodził z Arsenalu).
Gra bivote to wystawienie się na wyrównany mecz, w którym może się wszystko zdarzyć. Wbrew pozorom nie musi to być zły pomysł na mocnych rywali, ale ja mam ogromne wątpliwości - skoro nie zdominujemy przeciwnej drużyny, która będzie mieć porównywalne posiadanie piłki, w dodatku w ataku będziemy okaleczeni - i to dosyć mocno, to nie wierzę w końcowy sukces, który jest bardziej prawdopodobny przy klasycznym 4-3-3- -> przy założeniu że wszyscy sa w formie.

0

Co się działo w ostatnim sezonie Pepa w Barcie?
Ano Pedro stoczył się w bezimienną przeciętność, czy też nawet gorzej, Villa przestał być zawodnikiem robiącym różnicę, by na domiar złego doznać kontuzji - Alexis to nie był jeszcze ten gracz co teraz, w dodatku często łapał drobne kontuzje (to samo Pedro) i koniec końców Guardiola był zmuszony sięgnąć po Tello i Cuencę z rezerw.
To była dla Messiego zupełna nowość - znalazł się w ataku zupełnie sam - po bokach miał młodzieniaszków, którzy z zachwytem wpatrywali się w boskiego Leo, to ON był bezwzględnym liderem ofensywy. Przyjął miano dominatora bardzo swobodnie - by pomóc drużynie - w końcu to był ciężki sezon, trzeba było coś zrobić, więc Leo zrobił.
Strzelał gola za golem, a gdy Pep odszedł i nastał Tito, ten nie miał pomysłu jak obudzić pozostałych napastników - VIlla już nigdy nie będzie tym samym El Guaje co sprzed kontuzji, Pedro dołował, a Alexis... to był aż przerażający dołek formy - Leo zatem znowu został bezwzględnym liderem drużyny.

Jeżeli drużyna nie ma alternatyw, nie ma zawodników ktorzy strzelają regularnie bramki, to jest ułomna - lider jest ważny w drużynie, ale gdy nie ma równorzędnych partnerów - bo po pierwsze nie mają takich umiejętności, a po drugie zostali zepchnięci na drugi plan? Następuje chore uzależnienie.
W Barcelonie nastąpiło przebiegunowanie siły ofensywnej, z równomiernie rozłożonej w latach 2008-2011, do polegającej jedynie na geniuszu jednego gracza w latach 2011-2013.

0

Rozgorzała debata o egoizmie Leo Messiego.
Jedni zgadzają się z z autorem, drudzy zasypują liczbą asyst Argentyńczyka.
Zgadzam się, że Leo stał się większym egoistą, ale nie w rozumieniu takim, o które toczy się spór.
Nie zgadzam się, że Leo nie dostrzega lepiej ustawionych rywali - robi to wystarczająco często - przynajmniej gdy nie ma słabego dnia - gdy mu nic nie idze, myli się w i jego wybory nie są trafne.
Leo stał się egoistą innego rodzaju - pożądającego gry.
Messi nie musi robić w każdej akcji rajdów, nie musi strzelać goli, ale on chce UCZESTNICZYĆ w każdej akcji.

Nałatwiej to zauważyć w akcjach, w ktore zaangażowany jest Dani Alves.
Ile razy widzeliśmy obrazek, gdy bezradny Brazylijczyk, bez pomysłu na jakiekolwiek przyspieszenie akcji(a jaka jest główna rola bocznego obrońcy w ofensywie? dynamiczne wejścia, napędzające akcje) statyczny, nie wiedzący co zrobić oddaje piłkę Messiemu, zaś sam nawet nie próbuje zmienić płynnie swojej pozycji - pójść na klepkę, czy cokolwiek innego.
To też brak pomysłu zespołu, który w ataku stracił wszystkie gwiazdy poza Leo(dopiero teraz je odzyskaliśmy) już na samym początku sezonu 11/12, spowodował to uzależnienie.

0

Tylko... po co Guardiola miał niby umacniać obronę?
Co jak co, ale defensywa to za Pepa funkcjonowała w zasadzie perfekcyjnie. Skrzydła? Wzmacniał je, bo Villa właśnie z takim zamysłem był kupiony -tak samo Sanchez.
Fabregas dlaczego był kupiony? Po tym co pokazuje teraz masz jakieś wątpliwości? Fabregas był potrzebny, nawet gdyby Thiago został, to ja sobie nie wyobrażam np. tego sezonu z główną parą pomocników: Thiago-Iniesta.
Po prostu nie wyobrażam sobie. Tymczasem mając Xaviego, Fabsa, Iniestę i wchodzącego powoli S.Roberto mamy świetnie obsadzoną ofensywę.
Dla mnie-nie licząc dziwnych transferów z okienka w 2008 roku i Ibry, transfery Guardioli były dosyć dobre i były generalnie trafione.

0

Wg mnie dobrym posunięciem byłoby kupienie na PO kogoś takiego jak Abidal - wysokiego, nie podłączającego się zbyt często do ofensywy - mamy w końcu na wskroś ofensywnego Albę, więc możnaby dodać trochę wzrostu i pewności defensywie.
Nie wiem kim mógłby być ten kandydat, ale warto poszukać ;)

0

No a nie mieli racji?
Pewnie że Chelsea została okradziona na SB, my zostaliśmy (choć troszkę mniej) na CN, z tym, że szczerze - gdyby taki mecz przytrafił się Realowi - kto z was by nie pisał takich rzeczy? Bo ja jestem przekonany, że bym tak myślał jak kibice Realu...

0

Tak, tak tak!!
Wreszcie :)
DRŻYJ EUROPO
THE KING IS BACK!!

0

Tak oczywiście - wszystko jedno czy widzą się z kolegami z drużyny codziennie i trenują, czy też robią sobie miesiąc przerwy, bez jakichkolwiek ćwiczeń z drużyną?
Fajnie wiedzieć specu...

0

Nie ośmieszaj się...
Nie wiem czy uzbierał się tydzień bez treningów dla niektórych graczy, a ty mówisz o wypadaniu z rytmu - w Niemczech -owszem, przerwa trwa dłużej, tam rzeczywiście można wypaść z dobrego rytmu

0

Yyyy a może nie?
Ja tam wierzę w potrójną koronę - skoro bez nich radziliśmy sobie i tak bardzo dobrze, to z Leo i VV w najwyższej formie, będziemy piekielnie trudni do pokonania ;)

0

Chyba nawet Ibra by tu nie pomógł - Crouch co najmniej potrzebny :P

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?