0

Nie wiem co się stało w ostatnich latach, ale robi się ciekawie. Kiedy w 2010/11/12 roku Barcelona z Realem zdominowały Europejski futbol (tzn Real zrobił to tylko teoretycznie, bo w praktyce tytułów nie wygrywał ;p) i wszyscy najlepsi zawodnicy grali w tych 2 klubach, wydawało się że dominacja będzie trwać długie lata.

Minął rok czy dwa i popatrzcie ile jest wspaniałych klubów: Barcelona, Real, Bayern, City, Chelsea, Atletico, PSG...

A piłkarze? No popatrzmy na takich graczy jak Suarez, Aguero, Goetze... Porozrzucani na całym świecie ;)

0

Hhaha.
Ktoś mówił że z Bayernem będzie łatwo? Bo ja sobie nie przypominam ;)

0

13 minut 3 gole ;p

0

No kurde tyle dni nic się nie dzieje i nagle jednocześnie tyle meczy, które chciałbym obejrzeć:
Bayern - Stuttgard, City-Spurs, Athleitc-Atletico, Barcelona - Levante
Za dużo tego ;p

0

Traktuje druzynę jako całokształt - bo o ile w technice itd to rzeczywiście, Barcelona było dużo lepsza od tego Bayernu, o tyle Bayern ma lepszą defensywę i lepsze kontry i potrafi strzelać ze stałych fragmentów gry. ALe i tak całokształt jest słabszy niż Barca Pepa

0

Ale niezbyt długo się to utrzyma - chcą grać do przodu z Bayernem - musieliby mieć nieprawdopodobne szczęście żeby urwać pkt Dumie Bawarii grając w ten sposób.
Ale nie róbmy z Bayernu jakiejś boskiej drużyny - są bardzo mocni, ale na pewno gorsi niż Barcelona Pepa chociażby. Jeszcze nie spotkali drużyny która zagrałaby z nimi ostrym pressingiem (nie oglądałem meczu City-Bayern w Monachium więc nie wiem jakie warunki postawili The Citizens, ale w pierwszym meczu nie wychodzili do zawodników Bayernu nawet gdy ci byli 30 metrów od bramki-żałośnie to wyglądało ;p) a to może zniszczyć każdą drużynę (pamiętacie Mourinho vs Pep w ostatnim meczu?)

0

Tak sobie oglądam ten Bayern, już któryś mecz z rzędu i mówcie co chcecie - może i Bundesliga to jest mocniejsza liga od La Ligi, ale w stawianiu autobusów niemieckie drużyny mogą czyścić buty hiszpańskim (a jak wiadomo innego SKUTECZNEGO sposobu , na drużyny pokroju Barcelony, Bayernu itd nie ma) - tam nie ma ładu i składu - może to jest "defensywne ustawienie" ale na pewno nie autobus... ;)

0

Villi nie robili trudności z szacunku do niego, za to że został w zimie i za to co zrobił. Dlatego poszedł za tak małe pieniądze.

0

No i tak też wygląda - Busquets - DM, Xavi CM, Iniesta/Fabregas AM + 2 z 3: Sanchez,Pedro,Neymar na skrzydłach

0

Jak Alexis może mieć 15, jak w samej lidze ma 16? ;) A przecież w CdR i LM na pewno coś dołożył ;)

0

Dobrze, że zmienne są uzależnione od ilości spotkań, bo znając nasz zarząd daliby Romie związane z np. wygraniem Ligi Mistrzów xD

0

No cóż - Martino potrzebuje jednego skrzydłowego "zapchajdziurę" gdy Neymar doznał kontuzji - jest Pedro,Sanchez w 1 składzie, 3. skrzydłowym jest Tello, ale teraz jest największe nasilenie meczów i potrzeba 4 skrzydłowych - dlatego postawił na Afellaya - chyba zdaje sobie sprawę, że nic wielkiego w Barcelonie już nie osiagnie, ale ma doświadczenie i umiejętności - może być 4 w kolejce do grania. Z drugiej strony gdy wróci Neymar, będzie 5 zawodników na 2 pozycje - Ney,Pedro i Alexis, a dla Tello i Ibiego miejsca raczej nie będzie - tym bardziej dla Cuenci. Ale na tą chwilę potrzebuje dodatkowego skrzydłowego - gdyby nie kontuzja Neya raczej by nie postawił na Holendra ;)

0

Oj wątpię - wieku 18 lat, mało kto jeszcze rośnie - nieliczne wyjątki ;p

0

"Czy wiecie, że jeszcze nigdy w historii Pucharu Króla nie odrobiono strat po porażce 1:4 w pierwszym meczu? "

Bardzo możliwe, że odrobienie 5-2 w 2007 roku przez Getafe też było pierwszy raz w historiii ;p

Ale na poważnie - to już całkiem inna drużyna i nie ma najmniejszych szans na wpadkę ;) Liczę na ładne spotkanie, grę młodzieży (Roberto, Bartra, Montoya, może Dongu na więcej niż 10 minut? np. drugie 45?) i wysoką wygraną :)

0

Jak Pedro podskoczył w średniej ocen -> 6,3 ^^
A w ogóle w klasyfikacji kanadyjskiej: Cesc,Pedro,Alexis,Neymar,Messi 17,17,16,14,13. Bardzo wyrównana statystyka ;)

0

Powiem ci, że z niczego bym się bardziej nie cieszył, gdyby się okazało, że się mylę i Barca jednak ponownie zdominuje futbol europejski.
Ale jestem realistą i widzę co możemy w tej chwili zrobić (co nie znaczy, że nie wierzę - serce mówi jedno, rozum drugie ;p) i na ponowną dominację się nie zanosi.

0

Powiem tak - Tata to świetny trener i będziemy się cieszyć z nim z wielu trofeów, ale pewnego poziomu (dominacji na skalę światową) raczej z nim nie przeskoczymy - to było możliwe tylko z takim geniuszem jak Pep. Ale nie narzekam,bo jak wspomniałem - trofea będą i może jakaś LM też się trafi ;)

0

Mydlenie oczu...
Wątpię by Perez był w to zamieszany...

0

Taaa Pique na szpicy - zagrałby tam 1 mecz, to żeby polscy kibice wybaczyli Martino, za to "jak mógł wystawić na '9' to drewno", ten musiałby chyba na kolanach do Częstochowy się udać :)
A Neymar, tak jakby nie może chodzić? :)

0

No Bilbao wygląda bardzo obiecująco - jak utrzymają takie tempo zdobywania pkt to na koniec sezonu będą mieli 76 oczek (osobiście wątpię, ale kto wie? ) czyli tyle ile Atleti rok temu.
Na półmetku, mają 1 pkt mniej niż Real rok temu - na prawdę mocna drużyna ;)

0

Jeśli ma kompleksy, a o nich nie mówi, to chyba dobrze o nim świadczy?
Nie ukrywajmy - każdy jest egoistą i każdy jest wobec kogoś zazdrosny i często zawistny - jeżeli potrafisz to pohamować (czyli nie mówiąc o tym, nie pokazując tego w swoich działaniach itd) to dobrze o tobie świadczy.
Co do "zakazania rozgrywania spotkania na Stantiago Bernabeu" - a co zrobiliśmy rok temu? Wtedy to kibice Realu chcieli rozgrywać mecz na CN, a Rosell stwierdził, że jest to niemożliwe. Wiadomo, że nikt nie chce by odwieczny rywal cieszył się z trofeum na stadionie wroga - to chyba oczywista sprawa?

Kolejna rzecz, twoje argumenty sprowadzają się do jednej hipotezy - za wszystkim stoi Perez. Za mediami, za Mourinho, za wszystkimi, którzy wrzucają na Barcelonę.
Mourinho to jeden z kilku najlepszych trenerów świata - to było oczywiste, że prędzej czy później zawita na SB, więc nie wiem w czym problem - przyszedł, odszedł i już. A swoją wojenkę to prowadzi wszędzie i w kierunku wszystkich - wiadomo, że teraz będzie celem Barcelona.
A media... Na prawdę myślisz, że Perez kontroluje prasę? Bo ja wątpię. Tyle co w zeszłym sezonie było wycieków z szatni Realu, co totalnie rozwalało atmosferę i niby Perez ma jakąkolwiek kontrolę nad prasą? Jest oczywiście wpływowym człowiekiem, bo ma władzę nad umowami pomiędzy Realem a innymi organizacjami (np. kiedyś zakazał rozprowadzania klubowych gadżetów przez ASa), ale jego rzekomy "wpływ na prasę" ogranicza się tylko do tego. To jest raczej - liczenie się z jego osobą - bardziej niż z "szarym Kowalskim" -ale nic poza tym.

0

No ale popatrzcie na to obiektywnie.
Czy ktoś z władz (oficjalnych władz-nie mówimy tu o byłych zawodnikach itd) Realu naskakuje na Barcelonę? Ja sobie nie przypominam takich wypowiedzi Pereza, które by obrażały Barcę, czy godziły w jej dobre imię. A już nie mówie o tym co mówił Bartomeu, ale Rosell też nie raz swoje powiedział...
Teraz piłkarze Realu: czy wypowiadają się o Barcie w tak negatywnym świetle jak np. Xavi, Pique, czasem Alves? Na prawdę rzadko można usłyszeć, niemiłe słowa o Dumie Katalonii z ich strony - owszem Pepe czasami coś dogada (jak z tym teatrem), czasem Arbeloa (bardzo, bardzo sporadycznie) i można to liczyć na palcach jednej ręki - na pewno nie jest to rutyna.

Kompleks? To chyba za dużo powiedziane, ale na pewno w pewnym sensie tak. No bo popatrzcie na styl wypowiedzi piłkarzy/działaczy: "Zdominowaliśmy futbol w ostatnich latach/Jesteśmy najlepszą drużyną ostatniego czasu/Madryt boli nasza dominacja/Madryt nie może znieść tego że jesteśmy lepsi itd". Słyszeliście odpowiedzi na te ZACZEPKI (no bo jak to można nazwać? proszę o OBIEKTYWNE spojrzenie)? Nie? No właśnie ja też nie...Bo ich NIE BYŁO.
Wg mnie to jest pewnego rodzaju kompleks, jesteśmy od nich lepsi? mamy okazję? to trzeba wykorzystać tyle ile się da, skoro w całym XX wieku (poza erą Cruyffa) byliśmy w ich cieniu... Dla mnie to jest pewnego rodzaju kompleks.

I jeszcze raz proszę o OBIEKTYWIZM. Wyobraźmy sobie taką sytuację w naszym życiu - twój rywal (no nie wiem- w pracy, szkole, sporcie, czymkolwiek innym) regularnie wspomina, że jest od ciebie lepszy - nawet jeżeli wyniki za tym przemawiają (a powiedzmy sobie szczerze, że w ostatncih 2 latach nie przemawiają) to jest to co najmniej nietaktowne i niegrzeczne. Nawet jeżeli to jest prawda, należy takie opinie zachować dla siebie - tego wymaga kultura.

0

Bayern jest mocny i bardzo możliwe, że wygra LM w tym roku - z Juppem byłoby to niemożliwe raczej, ale Pep wprowadził całkiem inną filozofię gry i ona może dać im tryumf. Ale z czasem drużyny nauczą się też grać z Bayernem jak miało to miejsce z nami w 11/12 - ale nawet wtedy Barca i Pep byli bardzo blisko wygrania 3 trofeów (pechowy-BARDZO pechowy dwumecz z Chelsea, no i to lekko odpuszczone El Clasico)

0

Idziesz do lokalnej prasy/tv i mówisz że chcesz zwołać konferencję prasową.
Jak jesteś nikim to nikt nie przychodzi i cię olewają
Jak masz coś ciekawego i coś znaczysz (np. on już w tej chwili coś znaczy) to z pewnością przyjdą dziennikarze, żeby napisać artykuły dla swoich gazet. Prawo rynku :)

0

Jeżeli Barcelona będzie wygrywała to jak dla mnie Messi może już nic nie strzelić do końca sezonu. Dawno już przestały mnie jarać rekordy Leo, teraz patrzę tylko na drużynę i bardziej mnie cieszą gole Alexisa czy Pedro niż Messiego. Jeżeli będą grali jak dzisiaj (czyli Messi jako członek drużyny, a nie dominator, robiący wszystko za wszystkich...) to będzie dobrze a bramki i tak przyjdą.

0

Tak w ogóle to chcę zauważyć, że od maja 2009 roku na Camp Nou w lidze przegraliśmy tylko 2 razy, a ostatnia porażka miała miejsce w kwietniu 2012 roku ;)

0

Nie sądziłem że go jeszcze kiedyś zobacze w koszulce Blaugrany ;)

0

Pique, Alexis, Pedro

0

Hmmm gra Barcelony zaczyna wyglądać jak sprzed kontuzji Messiego + wartość dodana w ataku=Messi i wartość odjęta w obronie=brak pressingu Messiego, ale generalnie wychodzi na +

0

Oby nie kontuzja...

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?