Eric_Abidal_22
Dołączył/a: kwiecień 2012
Warszawa
23 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
A już chciałem wyłączyć transmisje, bo przecież Celta nie istniała w ofensywie i stwierdziłem ze gola to tu nie strzelą. A tu prosze jaka niespodzianka :D
0
@FabsFAN
Dobrze podsumowałeś :P
Zawsze mówiłem że kluczem do sukcesu Barcelony będzie skuteczność, z Chelsea mieliśmy w Londynie tyle sytuacji że mogliśmy wygrać nawet 3-1, a przynajmniej 2-1. Na Camp Nou, też mogliśmy strzelic 3-4 gole...
Niestety ostatnie mecze coś zmieniły-tam w ogóle nie mieliśmy sytuacji-sprawa niespotykana za Pepa... No nie wiem, ja wierzę w tą drużynę, nawet mi przez chwilę nie przemknęła myśl o tym że odpadniemy, mam nadzieję że podtrzymamy "passę" XD meczów bez straconej bramki i strzelimy 3 gole :)
0
@kamilos1214
Ja chcę tylko żeby Barca przeszła-może strzelić hat-tricka Alexis, może Valdes, może wyjść nawet znienawidzona once de gala, możemy zagrać najgorszy piach ale obyśmy przeszli Milan-nie obchodzi mnie w jakim stylu :)
0
Mam nadzieję że dzisiaj przełamiemy tą passę 13 meczów ze straconym golem... :)
0
Własnie, to pokazuje, że Leo powinien grać bliżej bramki.
Owszem gdy cofał się w sezonie 10/11 i 11/12 do pomocy to coś dawało: tzn przyspieszenie gry. A teraz gdy Leo się wraca do pomocy, to jak to wygląda?
Czy robi coś magicznego? Piłkę dostaje będąc tyłem do bramki, z obrońcą na plecach, 50 metrów od bramki i co zrobi? Czasem przejdzie tego obrońce, ale najczęsciej mu się to nie udaje-tylko spowalnia grę. Powinien grać bliżej bramki, cofać się do pomocy rzadziej-mamy Andresa w super formie, niech on przyspiesza grę w pomocy
0
Na razie Alexis najlepszy na boisku, ale oby nie wszedł Messi bo to się zmieni...
Więc niech Leo sobie odpocznie, bo chce zobaczyć takiego Alexisa również w drugiej połowie :)
0
Na razie bardzo dobry mecz Thiago, Alvesa i Alexisa.
Bardzo słabo Fabregas.
Villa przeciętnie, a nawet troche słabo...
Adriano i Tello minimalnie na +, ale nie za dużo. Tak to według mnie na razie wygląda :)
0
Ludzie- nie wiem czy oglądaliście mecz Realu, w każdym razie on też z DEportivo grał rezerwą i grali taką padakę że pożal sie Boże- do przerwy powinno być 2/3 -0 dla Deportivo, tylko Lopezowi zawdzięczali to że było tylko 1-0. Po przerwie dalej było gówno, aż wszedł CR, Khedira i Ozil-strzelili 2 gole, ale ten 2 dopiero w 87 minucie. My gramy dużo lepeij
0
Pinto to jak już się musi kiwać, to nie wpada w taką panikę jak Valdes :P
0
Nasi trenerzy są sprytni: chcą zaskoczyć MIlan, więc sobie pomysleli: aha, Milan spodziewa sie jakiś zawirowań, ale nie spodziewa się jednego, ONCE DE GALA! Tym ich zaskoczymy! XDDDD
A teraz na serio :P 3-4-3... o raju z naszą obroną? Tak czy inaczej trzeba strzelić 4 gole, bo czyste konto... to by było zbyt piękne. Boje się własnie tego-gola dla MIlanu i naszej reakcji na niego... Mimo wszystko wierzę !
Vamos Barca!
0
@krzywy
Ta Iniesta to bardziej skrzydłowy... bo jak Iniesta w wielkich meczach na skrzydle grywał to spisywał się wspaniale?
Fabregas jak ma formę to jest niesamowity, ale boję się żeby nie powtórzył się zeszłoroczny scenariusz, a wszystko na to wskazuje-czyli pierwsza połowa sezonu znakomita , druga -totalna klapa. Tak było w zeszłym, tak na razie jest w tym.
Co do Xaviego-on pogra jeszcze z 2 lata na niezłym poziomie-tyle wystarczy by wprowadzić Thiago- przecież to jest niesamowity talent!
A jakbyśmy sprowadzili Jacka w to okienko to popatrz jakby to wyglądało?
Mamy 5 zawodników na 2 pozycje, z czego Thiago musi grać coraz częsciej bo ma talent i musis sie rozwijać, Jack jako nowy transfer też na ławie siedzieć cały czas nie może, Fabs też musi grać, a Iniesta i Xavi to symbole tego klubu...
0
@krzywy,
Po co nam Wilshere? Xavi, Iniesta, Fabregas, Thiago to mało? 5 pomocnik? xD
0
wchodzeniu w drybling-obecnie w Barcelonie takie przyzwolenie ma tylko Messi i Leo.
Miało być Andres i Leo xD
0
Po drugie: Neymar będzie cudowną alternatywą dla Leo-ZWŁASZCZA w meczach z wielkimi drużynami, np. z Realem, - upilnować takich 3 magików jak Leo, Iniesta i Neymar... nie sposób-Real się koncentruje na środku i automatycznie na skrzydle jest więcej miejsca- może nie "strasznie dużo" ale Neymar potrafi przejść 1-2-3 rywali-więc Real będzie musiał brać poprawkę na Neymara, a obecnie to Real może w ogóle nie zwracać uwagi na nasze skrzydła-Pedro z Sanchezem to jak dostaną piłkę to udają że są tak doskonale zorganizowani taktycznie że wiedzą kiedy trzeba oddać piłkę do partnera. Zawsze wiedzą. To samo...
0
Ludzie: ja nie widzę żadnych minusów sprowadzenia Neymara do Barcelony-oczywiście z naszej perspektywy-bo z jego to nie wygląda tak różowo.
1. Powiedzmy że Neymar się nie sprawdza: gra słabo. Popatrzcie jakie on ma nazwisko. Ile bierze za reklamy, jak jest popularny- w Europie będzie wielki bum jak przyjdzie- jeżeli możemy go sprowadzić za 40 mln euro... nic tylko brać- spłaci się za same koszulki po max 2 latach(pewnie po pierwszym sezonie-CR spłacił 100 mln po 2 latach-Neymar to trochę słabsze nazwisko niż CR wtedy, ale i tak wielka wartość marketingowa)
2. Powiedzmy że Neymar jednak sprawdza się w Europie, a my go nie sprowadziliśmy-piłkarz ma taki potencjał-to może być 2 Ronni-oczywiście wszyscy powiedzą że nie, ale kto wie? Człowiek w takim wieku, z takimi umiejętnościami technicznymi? Za 2-3 lata, będzie jednym z faworytów do ZP! I jeżeli my go nie będizemy mieli... a Messi w końcu, grać wiecznie nie będzie- byłby straszny żal że mogliśmy go sprowadzić a tego nie zrobiliśmy...
3. Jeżeli jednak sprawdzi się w Barcelonie-bedzie grał na tym poziomie co w Santosie, to korzyści dla nas będą niewyobrażalne
Po pierwsze: Neymar ma swoją renomę, ma swoje nazwisko. Niestety ale Leo ma tak silną pozycję w drużynie, że niejako "tłamsi" skrzydłowych-najlepszy przykład z Sanchezem(ile on miał dryblingów, akcji 1 na 1 w Barcelonie? przez te 2 sezony pewnie mniej niż w 1 meczu Udinese) ale też z Villą(przesunięcie na siłę Davida na skrzyło). Neymar ma tak silną pozycję, że to będzie osoba, która będzie miała dużo wolności- na pewno mniej niż w Santosie, ale na pewno będzie miał wolną rękę w "ryzykowaniu" akcji 1 na 1 i wchodzeniu w drybling-obecnie w Barcelonie takie przyzwolenie ma tylko Messi i Leo.
c.d.n
0
@Atem21
Tak słabych wyników nie widziałeś od 5-10 lat?No nie przesadzaj- w sezonie 07/08 było fatalnie, pierwszy sezon Raijkarda to była na początku tragedia-13 miejsce w lidze na półmetku o ile się nie myle? Potem wyciągneliśmy na 2 (czy 3 juz nie pamietam) ale gralismy fatalnie... Nie przesadzaj z tymi datami-pamiętasz 4-1 na SB? To było fatalne...
0
@MessiBois
Ty durny napinaczu wyjdź stąd. Wiesz że to co robisz jest żałosne? Na prawdę nie masz życia... Siedzieć do 0.30 w nocy na stronie rywala i udawać kibica Barcelony... Szkoda gadać..
0
@adi_dassler
Tu się nie zgodzę. Owszem Barcelona popełniała błędy, ale po pierwsze- w obronie zagrali fenomenalnie. Konty były mordercze. W zasadzie każda ich akcja była groźna. Dużo w tym pomogła Barcelona, ale... Real zagrał wspaniale. Niestety ;/
0
Ale sie opisałem :D
0
Co do gry Realu w defensywie-pressing wypisz wymaluj jak Barcelony. Kiedy? A no na przykład w pamiętnej Manicie(wiem bo oglądałem ten piękny mecz 1,5 tyg. temu :D) Barcelona inteligentnie się rozstawiała, zagęszczała strefę w której była piłka i zawzięcie atakowała. Teraz wygląda to tak, że owszem -czasem zawzięcie atakujemy, tylko zapominamy o najważniejszym elemencie: INTELIGENTYM ROZSTAWIENIU. I Real 1-2 podaniami wychodzi z pressingu. A za to oni, robili to własnie z taka dokładnością jak w tamtym meczu my. W zasadzie to wyglądało to tak, jakby Barcelona z 29.11.2010 grała w koszulkach Realu dziś, a Real z wtedy w koszulkach Barcelony-tylko jedna różnica, pomiędzy naszą grą dziś a Realu z 5-0: dziś my mieliśmy więcej piłkę, a oni wtedy nie. I tyle...
No troche przydługi ten wywód, ale już mi lepiej-na prawdę dobrze robi takie napisanie tego wszystkiego :) Polecam.
PS. Jeżeli na SB wyjdzie ta pieprzona once de gala to już nie wiem co zrobie ... -.-
0
Teraz kolejna sprawa. Jeżeli już mielibiśmy grać 4-2-3-1 czy jakkolwiek inaczej to trzeba popracować nad defensywą. Po pierwsze. Załamywałem ręce, jak widziałem naszą grę w obronie. Muszę ściągnąc pare GD z czasów Pepa i popatrzeć na pressing, bo u nas go w ogóle nie było a nie wydaje mi się żeby było tak w Pepteamie. Ustawienie: kiedy próbowaliśmy założyć nieudolny pressing, to były momenty gdy 5 metrów od zawodnika z piłką było 3-4 graczy. To nie jest sytuacja w której można odebrać piłkę. To jest idealna sytuacja by doprowadzić do groźnej sytuacji: 1-2 podania i tych 3-4 graczy uwiązanych w jednej strefie boiska jest wyłączonych z akcji i zostaje w takim razie ok. 2-3 graczy defensywnych. To można łatwo rozmontować. Real w obronie prawie w ogóle nie biegał(chodzi mi gdy akcja przechodziła z jednej strony na drugą) tylko każdy zawodnik robił pare kroków, a boczny obrońca jedynie wykonywał lekki trucht. U nas wyglądało to tak: jesteśmy skupieni na lewej stronie boiska, ktoś przerzuca na prawą i nagle okazuje się że tam jest full wolnego miejsca i 4-5 graczy musi zapierdzielać 10-15 metrów, żeby zabezpieczyć tą strefę-tak było parokrotnie, już nie mówie w końcówce gdy było tak non-stop.
0
5. Pomoc: Busquets to niekwestionowany zawodnik. Obok Song. Zatem zostają 2 miejsca. Prawe skrzydło+ ŚP. No i tak. Andres jest zbyt dobrym zawodnikiem by grać bez niego-chyba każdy doskonale sobie z tego zdaje sprawę, że w ostatnich GD to on bryluje. No ale GD bez Xaviego? Można spróbować(kto wie...) to też jest opcja, lub Xavi jako ŚP i Iniesta na skrzydle. Mamy ustawienie 4-2-3-1, Villa na szpicy, nawet jeżeli zostanie wyłączony to bez straty dla drużyny( to nie jest lider Barcelony-on może się pokazać raz i strzelić gola i wystarczy) a zawsze bedzie absorbować uwagę obrońców. Messi na skrzydle, mający więcej miejsca, wspierany przez Alvesa. CR wyłączany przez Songa, wspierany przez wracającego Alvesa i asekurowany ewentualnie przez jednego z ŚO. Busquets odpowiada bezpośrednio za zatrzymywanie ataków Realu i rozprowadzanie piłki.
I dlaczego by tak nie zagrać?
0
1. Messi w meczach z Realem jest niewidoczny-i to już od wielu spotkań- ten mecz z Camp Nou (2-2)to był taki przebłysk-zresztą to nie był jego kapitalny mecz-stały fragment+spryt i instynkt w polu karnym. Skoro jest niewidoczny w środku, a jego potencjał trzeba wykorzystać, to trzeba go gdzieś przesunąć. Do środka pomocy? Tam raczej nie ma sensu-Messi sam w sobie lepszym pomocnikiem od Xaviego, Iniesty czy Fabsa nie jest. No to na skrzydło: tam jest więcej miejsca, Leo nie musi być 100% meczu pod grą. Może mieć krótki przestój...
2. Kto na szpicy? No to oczywiste że Villa.
3. Obrona: Alba-Puyol-Pique-Alves. Na dzień dzisiejszy lepszej nie mamy, zresztą co by Carles nie zrobił to ja i tak go uwielbiam i... no w każdym razie nie wyobrażam sobie bez niego Barcelony.
4. Krycie CR. Sorry ale ktoś w tej Barcelonie musi mieć jaja i wreszcie dać przylepca do CR, który będzie podwajany gdy ma piłkę. Nie może być tak że CR gdy dostawał piłkę miał 1 zawodnika przed sobą. Sorry ale taki piłkarz, tego 1 zawodnika minie w 90% przypadków. 2 już ciężko, a gdyby doszło do niego 3... to już tylko Leo bądź Andres. W każdym razie musi mieć przylepca. Kogo? Alves? Kiedyś nad tym myślałem, ale mimo wszystko Dani dużo daje w ofensywie, wyłączenie go na cały mecz... niezbyt dobre... No to kto? Tu wychodzi nam... Song! Szybszy od Busquetsa, który i tak jest zbyt ważny w grze Barcelony by go "wyłączać" i oddelegować do CR, silny, wysoki. Doskonale by się nadawał.
0
Kolejna sprawa dotycząca Tito. Nie będę tutaj prorokował, bo pewnie się mylę, mam nadzieję, ale... Zauważcie różnicę, zwłaszcza w lidze, pomiędzy Barceloną Tito i Pepa. Iluż to Pep wprowadził wychowanków do drużyny-możemy mu tylko dziękować, że wielokrotnie nie bał się postawić na młodych piłkarzy, na zmienników.Nieraz konsekwencje tego były przykre-jak mecz na Camp Nou 21 kwietnia 2012, czy z Osasuną.... ale Pep myślał przyszłościowo, patrzył na Barcelonę pod kątem kolejnych lat. A Tito? Brakuje mu odwagi? Zauważcie że on zarzyna tą once de gale już od paru miesięcy niemal w każdym meczu. Wychowankowie, tacy jak Tello, Bartra, Montoya nie grają prawie w cale, w tych "ważniejszych meczach"(bo jeżeli mecz z 3-ligowcem liczyć jako wprowadzanie do 1 drużyny, to lepiej już jakby grał w Barcelonie B i grał przynajmniej z 2 ligowcami). Boi się zagrać bez kilku najważniejszych piłkarzy...I teraz tak-trudno tą once de galą nie wygrywać meczy z przeciętniakami ligowymi- w koncu Messi, Iniesta mają takie umiejętności, że mogą w pojedynkę przejąć kontrolę nad meczem-wyeliminowanie ich przez ligowych obrońców jest niemożliwe-co innego gdy mamy takich stoperów jak Real czy Milan... Wtedy trzeba szukać nowych rozwiązań. Skład może być zajechany, z drugiej strony brakuje wartościowych zmienników. Najbardziej irytujące jest upychanie Cesca do składu-gdy był w formie-ok, warto przesunąć Andresa na skrzydło. Teraz? Niech grają inni.
Jeszcze jedno. Takie luźne fantazje na temat składu na najbliższe GD no i ogólnie. To że Mou rozpracował Barcelonę nie ulega wątpliowści-zrobił to już rok temu. Teraz dopracowuje swoją taktykę i jest z każdym meczem coraz ciężej. Trzeba inaczej podejść Real-wreszcie nie wychodzić z założenia"Niech inni boją się nas, my róbmy swoje", popatrzmy na to co robi Real.
0
To będzie dłuuuuuuuuuuuugi wywód. Bynajmniej nie jest pisany na gorąco: od 69 minuty ochłonąłem(bo wtedy byłem totalnie załamany i wściekły) a gol Jordiego nawet spowodował uśmiech na mojej twarzy. Dziwne? Nie. Na pewno nie dla mnie. Potrafię docenić walkę, a Barcelona walczyła. Potrafię docenić klasę rywala, bo Real zagrał po mistrzowsku. Po Królewsku. W każdym razie bramka mi nieco ulżyła- 1-3, to nie 0-3 :) Do rzeczy.
Dopiero teraz zdałem sobie sprawę, jaka jest niezręczna sytuacja z naszym trenerem. Myślałem sobie tak: w zasadzie to Tito jest cały czas przy drużynie, wie co sie dzieje, decyduje o składzie, Roura laikiem nie jest, nie jest źle. Ale... jak wygląda sytuacja z doborem składu na mecz? Na jakiej podstawie Tito wybiera 11-stkę? Co? Roura mu opowiada co dany piłkarz robił na treningu? W jakiej jest formie? Jeżeli Tito ma jakąś koncepcję(inną niż nieszczęsna once de gala) to jak może dobrać do niej zawodników, skoro nie ma zielonego pojęcia w jakiej oni są dyspozycji?
0
WYGRAMY LIGĘ I LM! Jebać PK!!!!! :D
0
Co się odwlecze to nie uciecze. Należało się nam w SPH na SB przegrana wysoka-teraz chyba będzie.... Nie wiem... nie wierzę w awans bo tu nie ma co wierzyć... ale trudno-Real wygrał, Barcelona zagrała fatalnie, trzeba coś zmienić w taktyce. O ile zawsze broniłem tiki taki, po Interze, Chelsea, Milanie.. Teraz już nie jestem w stanie bronić. Filizofia... ok, ale trzeba brać pod uwagę rywala. Od roku powtarzam że trzeba dać indywidualne krycie CR. Gdyby nie kontry 3 na 3 czy 2... To przecież byłoby 0-0. Trzeba umiejętnie wracać, bronić się... Eh nie wiem co napisać...
0
0
Jedna kwestia. Tito... hmmm.. może jeszcze brakuje mu odwagi? W każdym razie, pamiętacie jak Pep w niemal każdym El Clasico zaskakiwał czymś Real? A to ustawił Alvesa w ataku, a to Messiego przesunął, w każdym razie coś zmieniał i nawet ten Mou, mógł się przygotować na Barcelone, ale ten element zaskoczenia dawał nam duży +. Teraz na Real cały czas wychodzimy tą once de galą i... oczywiste jest jak zagramy.
Niestety wpadamy we własną pułapkę: Real jest świetny w defensywie-my odwrotnie. Gdy oni zagęszczą tą obronę, to nam ciężko cokolwiek zrobić. A gdy Real wyjdzie z piłką-nie mówie z kontrą (bo tu to w ogóle jest masakra-2/3 vs 2..) to ma baaaaaardzo dużo miejsca- w środku, na skrzydle. Gdyby CR musiał grać "przeciwko Realowi" gdyby był pod takim kryciem jak Leo, to mógłby sobie pomarzyć o jakimkolwiek przyzwoitym meczu. A jak ma tyle miejsca, to sobie może szaleć na skrzydle. Nie tylko o CR chodzi-w każdym razie Real ma na tyle klasowych piłkarzy, że jak mają dużo miejsca to potrafią to wykorzystać. Z drugiej strony, jak patrze na nasze ataki- Real w kupie, zagęszcza strefy, odłącza piłkarzy, a nasza defensywa? Skupia się 3 piłkarzy na 10 m^2, i wystarczy jedno podanie, żeby wyjść w wolną strefę-raz się uda raz się nie uda-gdy się nie uda, to oni wracają do obrony, a gdy się uda... to jest piekielnie groźnie..
0
Eh... Iniesta gra świetnie, ale to wszystko jest kwestia Messiego. On zwyczajnie nie ma formy. Stara się ale nie ma formy. A można byłoby dać mu odpocząć w meczu z Sevillą. Wolałbym żeby Barcelona tamten mecz przegrała, grając bez Messiego, ale za to żebym zobaczył w tym meczu tego świeżego, szybkiego Leo. A Leo... zepsuł pare piłek. .. ;/