0

10 podań Torresa w godzinę, ja wysiadam. :P

1

@Greenalley No nie, tu w słabym świetle jest postawione akurat wszystko inne poza „agresją i intensywnością”.

I słusznie, bo „przecinakiem” jest niezłym – i tego przecież tutaj nie skrytykowano, wręcz przeciwnie. Ale inwencji z piłką przy nodze to u Gaviego mniej niż choćby rok temu. I o to chodzi.

0

@Tomek54321 Jak grali co trzy dni, też grał co trzy dni. ;)

4

A może Gavi wreszcie by odpoczął? Chyba tylko ter Stegen gra więcej od niego. Zajadą chłopa jak Pedriego.

I tak ma szczęście, że nie gra np. w Ekstraklasie, gdzie pauzowałby już za kartki dwa razy...

1

@slayer Jak by to ująć, myślę, że jednak jeśli ktoś ma ważny kontrakt z Barceloną, to jednak mimo wszystko można nazwać go pracownikiem Barcelony.

18

@slayer Jak mnie pamięć nie myli, to jednak pracownik FC Barcelony. :)

2

@kakusus Barcelona nie ma praw do transmitowania swoich meczów, zacznijmy od tego. ;)

3

To jest dramat, do jakiego stanu tamci, siamci i owamci doprowadzili FC Barcelonę.

Niewiarygodne, że w ogóle czytamy rozważania o licencji na grę w LM dla Barçy, a nie – z całym szacunkiem – dla Łudogorca, BATE czy Trabzonsporu...

8

I bez tej bijatyki koszykarzy Realu czekałoby gorące powitanie. Teraz to muszą chyba rozważyć, czy w ogóle do Serbii się wybierać...

0

Nawet co do liczby pracowników Barça TV pismacy się nie zgadzają. :P

0

To jest pewien paradoks – akurat teraz, gdy oglądać mecze z wszelkich kontynentów jest najłatwiej w historii ludzkości, wyprowadza się te czy inne rozgrywki, żeby miejscowa gawiedź miała je na wyciągnięcie ręki.

0

@Szklaner Gość na razie zagrał w lidze hiszpańskiej trzy razy mniej minut niż znany i lubiany parodysta Matheus Fernandes, tak że tego. ;)

0

Ale co jadł i czy mu smakowało? Czy miał ze sobą walizkę z pamiątkami spod Wieży Eiffla?

Zawiodłem się tym razem szczegółowością doniesień mediów katalońskich...

0

„Mieliśmy wiarę i odwagę” – taki Koundé to chyba największą, aż go sparaliżowała ta odwaga.

No i jeszcze Alba, najbardziej odważny na ławce, wyzywając sędziów przy ewidentnym faulu. Na boisku już taki żwawy nie był. :P

0

Ha, ha, już myślałem, że to zwyczajowo jedni pismacy-bajkopisarze wyjaśniają drugich pismaków-bajkopisarzy. :P

0

@michalgajdek A czy dalej kontrola jest mniej więcej tak szczelna, że można by bez większych problemów wnieść na Camp Nou siekierkę czy granaty ręczne? Bo parę lat temu takie miałem wrażenie...

11

Stare czymś się wyróżnia i jeszcze coś dałoby się z niego wyrzeźbić, nowe to żart.

Aż mi się uszy trzęsą w oczekiwaniu, jaki to korpobełkot zaserwują nam twórcy tego czegoś. Pewnie coś w stylu „dynamiczne zakrzywienie liter L to jest hołdem dla nieposkromionej energii futbolu i spełnienia marzeń milionów przyszłych piłkarzy z całego świata”.

0

@michelos Błędne koło, niestety. Najważniejsze, że środowisko sędziowskie w Hiszpanii jest sobą zachwycone, a do tego niepojęcie hojnie opłacane...

2

@czar007 Lepiej, ale teraz jest jeszcze czas, żeby jednak trochę to zbalansować i pewnych złych nawyków Gaviego oduczyć. Waleczność walecznością, ale robi wiele rzeczy czasem zbędnych, a nieraz wręcz szkodliwych.

Łapanie tylu kartek prędzej czy później odbija się na zespole, czy to w konkretnym meczu, czy w perspektywie zawieszenia. I tak ma szczęście, że to nie np. Ekstraklasa, gdzie już miałby drugą przymusową pauzę ligową za osiem żółtych kartek.

Chociaż jednej rzeczy akurat obecny sztab go nieoduczy – a niestety Gavi nabiera coraz bardziej typowej maniery Busquetsa i Alby, czyli kłócenia się z sędzią o dosłownie cokolwiek. I to nieraz w sposób mocno bezczelny. Tu akurat na Xaviego nie można liczyć, bo... sam to robi i jako zawodnik też kłapał niemało.

1

Gaviego to trochę jednak przydałoby się zdyscyplinować. W ostatnich pięciu meczach cztery kartki i nie powinien mieć pretensji o żadną z nich...

5

@betonito „Liga Mistrzów jest okrutna”, a „przeciwnik może strzelić gola w każdej chwili”. :)

1

@Patryk1899 Czas na Barça Chip Factory, przynajmniej będzie nowa dźwignia. :)

0

Xavi lubi czasem rozbawić.

Raz biadoli, że w futbolu nie ma reguł co do wysokości trawy, a kilka zdań później, że „jeśli chcemy spektaklu, musimy przestrzegać pewnych reguł”. :)

0

O, to też dobre:
„Przeciwko Bayernowi zagraliśmy świetną pierwszą połowę i mogliśmy zdobyć bramki, ale zabrakło nam trochę szczęścia, przeciwnik był lepszy w końcówce”.

Co to za mecz? W pierwszym Bayern strzelił dwie bramki zaraz po przerwie, w drugim było 0:2 po pół godziny...

0

„W Lidze Mistrzów przeciwnicy mogą strzelić bramkę w każdej chwili...”. :P

0

@Rhaan „Farmazonem” to jest odnoszenie wszystkiego do Realu.

2

@Rhaan Wszystkie rzeczy i zdarzenia mamy odnosić do Realu? A może na tym polega bycie „więcej niż klubem”, żeby jednak wyznaczać jakieś standardy etyczne?

Kija mnie Real obchodzi w tym momencie, naprawdę.

21

To jest po prostu żenujące, że Laporta nie widzi problemu w całym tym chorym układzie, bo „faktury były na syna”. Mogłyby być nawet na Dalajlamę, co za różnica?

Choćby tam nie było cienia korupcji – w co wierzę – samo w sobie uwikłanie się w takie układanki jest niewytłumaczalne i nie ma tego jak obronić. Niestety. A już rżnięcie głupa, że tu nie ma żadnej „kwestii etycznej”, nie broni się tym bardziej, a wręcz pogarsza tylko sprawę.

0

@slayer Tam już od lat otoczka jest ważniejsza od samej piłki, ale ten sezon to już przegięcie pały...

29

Oho, jeden z moich ulubionych kabaretów hiszpańskiej prasy sportowej, czyli jak pismacy wzajemnie się dementują w sprawie tego, kto się do kogo uśmiechnął, z kim zagadał, komu podał dłoń, a na kogo patrzył krzywo i odwrócił się na pięcie. :)

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?