0

Litości... tu nie ma miejsca na wynalazki, a zmiana trenera ma dać coś pozytywnego, wiec zdecydowanie lepiej mieć zaprawionego w bojach trenera typu Max Allegri, niż nowicjusza w europejskiej piłce.

1

Co się dzieje z Leo, bo włączyłem dopiero na drugą połowę i zobaczyłem zmianę?

1

@Czarny19 Fakt, o Allegrim zapomniałem. Plus dla Maxa jest taki, że facet jest obyty z gwiazdami, przyzwyczajony do presji. O Marcelino myślałem, ale dla mnie, powiem szczerze, to trener trochę podobny do EV - dobry do klubu typu Valencia, Villarreal, ale nie do klubu z olbrzymią presją, wymaganiami zwycięstw i pięknej gry.

0

Tak się tylko zastanawiam, czy na ten moment jest jakiś wolny trener, który dawałby nadzieję na lepszą grę i w miarę poprawny sezon?

18

Przecież oni wyglądają jeden po drugim jak przypadkowi ludzie... to jest niepojęte, że Valverde doprowadził do tego, że Griezmann to kolejny piłkarz, k†óry za jego rządów gra tragicznie w porównaniu do tego, co pokazywał w poprzednim klubie. I możemy sobie tu gadać, że jeden czy drugi nie pasuje do Barcelony, ale jeśli tacy zawodnicy jak Dembele, Coutinho i Griezmann wyglądają u Valverde jak amatorzy to chyba należy sobie zadać pytanie czy aby na pewno wszystko w porządku jest z trenerem. Do tego dochodzi kompletnie odpalony Malcom, ta sama historia zapewne czeka Juniora Firpo. To nie jest normalne, że jeden trener zniszczył aż tylu piłkarzy.

2

Bardzo fajnie się to dzisiaj oglądało. Idzie nowe, bo środek pola De Jong - Roberto to zdecydowany powiew świeżości. Super zaprezentował się Carles Perez, w porównaniu z Dembele, Coutinho czy Malcomem dał naprawdę dużo jakości. Mam nadzieję, że Valverde trochę się ogarnie i da trochę szans młodym, bo debiut Ansu Fatiego to też bardzo miły widok. Bardzo fajny mecz w wykonaniu Griezmanna i to też bardzo cieszy.

1

Ja wiem, że to za wcześnie na oceny, ale na moje oko szykuje się nam kolejny zwyczajny sezon. Dzisiaj kolejny raz przeciwnik stworzył sobie mnóstwo okazji, Barcelona nie potrafiła wsiąść na rywala, zdominować go... Dembele, Griezmann - atak warty pewnie tyle, co cała wyjściowa 11 Athleticu - wyglądali bardzo przeciętnie i po raz kolejny okazuje się, że bez Messiego Barcelona sobie kompletnie nie radzi w większości przypadków. Jak to jest, że Klopp czy Guardiola z dobrego piłkarza potrafią zrobić top playera, a u Valverde większość zalicza zjazd, nie potrafią pokazać potencjału, stają się przeciętniakami, czego kwintesencją jest wypożyczenie Coutinho.

1

@VeiliaFCB szkoda tylko, że nie odchodzi gdzieś do poważniejszego klubu, poważniejszej ligi, bo z chęcią zobaczyłbym go gdzieś w Anglii

0

Prawda jest taka, ze w obecnej sytuacji, czyli po transferze Griezmanna, sprowadzenie Neymara (choć ogólnie byłem zwolennikiem tego transferu) nie ma najmniejszego sensu. Poza tym ja nie wierze, ze PSG odda Neymara do Barcelony na w miarę rynkowych warunkach.

4

@LeoxxX najlepiej przezentuje się GSM ;)

0

@masq Lacazette to stary dziad, a przed Jesusem cała kariera.

0

Wszystko fajnie, tylko pytanie czy ten Griezmann rzeczywiście jest na CN niezbędny? Już pomijając te jest irytujące zachowania, przechodzę, nie przechodzę, pogrywanie zarówno z Atletico, jak i Barceloną, to gdzie ten Griezmann miałby grać? Poza tym to bardzo duże obciążenie budżetu płacowego, a sam zawodnik ma już 28 lat. O ile jestem w stanie zrozumieć chęć transferu Neymara, tak transferu Griezmanna kompletnie nie rozumiem, bo ani to następca Suareza, ani brakujące ogniwo w ataku, wszka chyba Griezmann na lewym skrzydle grał nie będzie...

1

@Kacper004 Z Ibrą też można polemizować. Zawodnik świetny, to fakt, ale przez swoje (agenta?) często nietrafione wybory nigdy nie wygrał najważniejszego trofeum, czyli LM, a parę klubów "obrobił". Żeby nie było niedomówień - uważam tylko, że Ibra być może podejmując inne decyzje dot. pracodawców, mógłby wygrać więcej. Choć to wyjątkowy przypadek, bo jednak ego samego Zlatana też robiło swoje, vide Barcelona i Pep.

3

@Danny Gaucho Taki agent, cóż poradzić. Szkoda, bo z pewnością byłby to obrońca na wiele lat. Z drugiej strony to też pokazuje role i wpływ agentów w futbolu. Frenkie szybko się zdecydował, odrzucił lepsze finansowo oferty, a De Ligt za sprawą Raioli rozgrywa wszystko pod katem kasy.

8

Stety albo i niestety, ale prawda jest taka, że pod względem sportowym to najlepsze rozwiązanie dla Barcelony. Możemy gadać, że jest Dembele, że może być Griezmann, a przecież jest jeszcze Coutinho, który najczęściej grał w miejscu Neymara. Koniec końców Dembele to jeden wielki chaos i po nim można się wszystkiego spodziewać. Może zagrać świetnie, może zagrać tragicznie, na jedno dobre zagranie przypadną trzy złe i dopóki Dembele nie będzie w stanie grać na dobrym, równym poziomie i przede wszystkim przestanie być mega chaotyczny w swojej grze to ciężko powiedzieć, że będzie to poważna opcja na najbliższych pare lat. Coutinho praktycznie nic nie daje tej drużynie, jest wolny, apatyczny, przewidywalny, nie bierze na siebie odpowiedzialności... poza tym wszystkim, Neymar jest w stanie pociągnąć tą drużynę, która nie jest wówczas w 100% uzależniona od Messiego, wystarczy przypomnieć sobie rewanż z PSG. I przypomnieć sobie też rewanże z Romą i Liverpoolem, gdzie Messi grał bardzo słabo, a i tak nie było nikogo, kto potrafiłby szarpnąć, wziąć ciężar gry na siebie. Neymar zachować sie brzydko, mało rozsądnie, popełnił mega błąd, który czkawką odbija się każdemu, ale w całej tej sytuacji powrót Neymara do Barcelony to najlepsze rozwiązanie dla każdej ze stron. Niestety, bo choć też uważam, że po takim odejściu nie powinno być mowy o powrocie, ale jednak Barcelona w żaden sposób mimo wywalonych wielkich pieniędzy nie potrafiła zastąpić Neymara.

0

szkoda tylko tych dwóch zmarnowanych przez każda ze stron lat, jeśli Neymar rzeczywiście wróci do Barcelony. Z Neymarem Barcelona miałaby zdecydowanie większe szanse, aby wygrać LM w ostatnich dwóch latach.

0

Wydaje mi się, że robić zmianę dla zmiany jest kompletnie pozbawione sensu, więc zmieniać Valverde, w momencie, gdy nie ma żadnego planu B może być strzeleniem sobie w kolano. Z drugiej strony prawda też jest taka, że ta drużyna pod wodzą Valverde dalej nie pójdzie. Ciężko jest znaleźć w obecnej sytuacji złoty środek, bo jednak nikt w Barcelonie nie był jeszcze miesiąc temu przygotowany na jakiekolwiek zmiany w sztabie szkoleniowym w kontekście przyszłego sezonu. Zostawiajac Valverde skazujemy się niejako na kolejny solidny sezon, jednakże bez żadnych fajerwerków. Jedyne, czego najbardziej żal to fakt, że przed Messim jeszcze ze trzy lata gry na top poziomie, więc dlatego bardzo byłoby szkoda, gdyby znów Leo miał zakończyć sezon bez specjalnych sukcesów. Do tego fakt, że żaden z piłkarzy nie zanotował praktycznie specjalnego programu za kadencji Valverde. Inna sprawa jest taka, że na kogo tego Valverde można byłoby wymienić? Ot, całe pytanie. Nikt z topu do wzięcia nie jest. 

1

On akurat nigdy nie był przesadnie szybki

0

W punkt. Chociaż stylu Barcelonie w wielu meczach brakowało i przykro się patrzyło nawet na takie mecze jak z Levante, gdzie Barcelona wręcz rozpaczliwie się broniła... I przykro, że gdy Barcelonie nie szło, to Valverde jedyne, co potrafił zrobić to wpuścić Messiego z ławki i jakoś to będzie...

1

Ciężko napisać coś po takim meczu, poza tym, że awansowała po prostu lepsza drużyna. A co do Barcelony? Chyba trzeba szczerze przyznać, że dalsza praca Valverde w Barcelonie nie ma sensu. To nie ten typ trenera, który sprawdzi się na szczycie. Ot, solidny trener, dobry na ciężkie czasy i można uznać, że sprawdził się w takich właśnie trudnych czasach po odejściu Neymara. Prawda natomiast jest dla nas brutalna i drugi raz Valverde na rewanż w LM, przy fantastycznym wyniku z pierwszego meczu, posyła drużynę przerażoną, pozbawioną jakiejkolwiek woli walki, wiary... To nie jest przypadek, że drugi raz z rzędu odpadamy w kompromitującym stylu. I też ciężko powiedzieć, że trener nie wyjdzie i nie zagra za piłka, bo jednak to, co zrobił Klopp, jak nakręcił swoją drużynę, jest wręcz nieprawdopodobne. I owszem, można odpaść, ale odpaść tak, jak odpadaliśmy z Guardiolą, a odpaść tak jak odpadamy z Valverde to jednak dwa różne światy...

2

Tylko ile Klopp w tyle lat zdobył pucharów dla LFC? I czy Klopp przy tych 8 pkt więcej jest już mistrzem Anglii? Czy znów będzie oglądał w lidze plecy City?

3

Doceńmy trochę to, co robi Valverde. Zdobył już drugie mistrzostwo w drugim roku pracy, dwukrotnie odstawiając rywali na zawstydzający dla nich dystans. Wygrał Puchar Króla i stoi przed szansą na drugi tytuł w tych rozgrywkach. To, czego można się było przyczepić to LM, ale z drugiej strony jest to pokłosie głównie meczu z Romą, bo czy w tym roku Valverde można coś zarzucić w LM? Jest półfinał, są szanse na triumf. Nie zapominajmy, że to Valverde jest pierwszym trenerem, który nie ma nikogo z dwójki Iniesta/Xavi i jako pierwszy musiał na nowo stworzyć w jakiś sposób pomoc Barcelony.

Nie twierdzę, że jest to trener idealny, bo nie jest. Ma swoje wady - mało rotuje, gra nie należy do najpiękniejszych, nie wprowadza młodych do drużyny... Ale z drugiej strony czy to sprawia, że jest kiepskim trenerem?

Prawda jest taka, że Barcelona tak nas przyzwyczaiła do pucharów, że mistrzostwo i puchar to w oczach wielu z nas żaden wielki sukces, ot, bardziej obowiązek. Prawda też jest taka, że oceniamy to w taki sposób w dużej mierze przez pryzmat klubu z Madrytu, który wygrał w ostatnich 5 latach 4 razy LM, dlatego też mamy tak duże parcie na triumf w tych rozgrywkach i bez zwycięstwa w LM traktujemy sezon jako słaby.

Patrząc jeszcze inaczej - czy nawet mimo tego mamy prawo narzekać? Co w takim razie mają powiedzieć kibice Juve, Bayernu czy angielskich klubów? Doceńmy trochę te mistrzostwa i puchary króla, bo jednak Barcelona nie gra w lidze jednej drużyny jak Bayern czy Juve, tylko rok w rok ma za rywali Real i Atletico.

0

Aguero, nawet w przypadku wygrania wszystkich 4 trofeów szans na ZP zbyt wielkich nie ma. To nie jest facet, wokół którego kreci się wszystko w City. To świetna drużyna, ale jednak ciężko powiedzieć, ze w City jest ktoś, kto zdecydowanie się wybija ponad. Jeśli już ktoś miałby być rywalem Leo to ewentualnie Mo Salah, wszak od niego jednak dużo w LFC zależy i The Reds bez Salaha tracą sporo jakości. Z drugiej strony trzeba tez zauważyć, ze Salah poprzedni sezon miał, jakby nie patrzeć, lepszy.

0

Spokojnie, gramy u siebie z Lyonem. Wiadomo, wszystko się może zdarzyć, ale musiałaby to być jakaś totalna katastrofa, żeby Barcelona już dzis zakończyła swoją przygodę w LM. Jak boimy się Lyonu to co powiedzieć jakby do Barcelony przyjechał Pep ze swoją ekipa.

1

Mnie się transfer Mendy'ego jak najbardziej podoba, ale jeżeli będzie to zawodnik głównie rezerwowy to po pierwsze jest to spora kwota, a po drugie raczej ciężko będzie, żeby taki zawodnik przyszedł tylko po to, żeby pilnować ławki, bo szanse na grę raczej będą mizerne.

Moim zdaniem do pozycji lewego obrońcy trzeba się przyłożyć, bo dla Alby nie ma kompletnie żadnej alternatywy, ale trzeba kierować się rozsądkiem i sprowadzić zawodnika, który zaakceptuje rolę rezerwowego, ale jednocześnie przy wejściu do gry nie okaże się, że na lewej obronie brakuje piłkarza :D Prawda jest taka, że najlepiej byłoby gdyby to Miranda był tą alternatywą i miał możliwość ogrywania się w momencie, kiedy liga będzie już wygrana.

1

Aż przykre, ze w taki sposób sędziowie muszą Real za uszy ciągnąć. Po co zatem cały ten VAR? Jeszcze ta mina Casemiro, która mówiła wszystko.

1

O to czy da rade, raczej bym się nie martwił, bardziej martwiłbym się kiedy ta optymalna forma nadejdzie. W mniej ważnych meczach ogrywać Umtitiego, żeby szybko złapał rytm, a na ważne spotkania na szczęście jest Lenglet.

A Holendra tak czy inaczej brać warto, bo Pique wieczny nie będzie.

0

Upadek zaliczył Man United, Milan, słabo wyglada Arsenal, Chelsea. Nie przesadzałbym wiec z tym, że jest dramatycznie. I też nie twierdziłbym, ze Messi to już nie ten Messi, bo zarówno Leo, jak i Suarez to nie maszyny i maja prawo do chwil słabości i gorszej formy. Jeżeli gdzieś jest problem to przede wszystkim olbrzymich transferach, które w dużej mierze wyglądają na pieniądze wyrzucone w błoto. Transfery Neymara czy Suareza, mimo tego, ze były bardzo kosztowne, można powiedzieć, ze zaczęły się spłacać od razu, jeden i drugi wnieśli mnóstwo do drużyny, bardzo ja wzmacniając. Dziś Coutinho, Dembele grają bardzo nierówno, chimerycznie, raz jeden lepszy, raz drugi, ale żaden się się nie umywa do Suareza czy Neymara.

1

Co racja to racja :)

0

Chyba zbyt odważne rotacje, szczególnie zestawienie obrony jak na mecz z drużyną ze środka tabeli La Liga... Z drugiej strony z przodu biega 300 mln euro, więc to też nie lada skandal, że przy takim ataku ciągle po stronie zysków jest zero.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?