0

masq - to podałeś teraz uzasadnienie, które starałem się od dłuższego czasu przeforsować (np. bolokorn tak samo). Tak czy siak cieszę się, że ocena została zmieniona.

0

Katalończyk - teraz przenieś się pamięcią do kolejnego sezonu i dwumeczu z Liverpoolem w LM. I podziękuj Valdesowi za odpadnięcie tak naprawdę. O to chodzi właśnie.

Caminero - czytaj uważnie, nikt tu Boruca nie chce zatrudniać.

0

hanc - czy Ty jesteś niedowidzący? Proszę Cię, zobacz powtórkę czwartej bramki Atletico, ludzie! Kun z klepy dostaje piłkę (błąd Alvesa), Puyol mija się dziwnie z piłką (tzw. wielbłąd), ta odskakuje, Kun na moment się zachwiał, ale rusza do piłki. Valdes w tym momencie co robi? Kica do piłki! Podskakuje w jej kierunku, facet, czy Ty ślepy jesteś i tego nie widzisz? Gdzie tu dynamika, impet, gdzie interwencja? Nie ma nic. Więc bramka też na jego konto. To jasne jak słońce.

0

Popatrz na to, jak Boruc broni w meczach o stawkę. Wiadomo, że w lidze szkockiej zwyczajnie nie ma motywacji. Na mudialu klasa światowa, w Lidze Mistrzów wiele razy udowadniał, że wymiata. Dla mnie od Valdesa nie jest gorszy (choć nie mówię o zakupie go, byłboby przegięcie).

0

hanc - a kiedy Twoim zdaniem miałby wystarczająco dużo czasu? Kun machnął Puyola na raz i w tym czasi był moment żeby stanowczo ruszyć i rzucić mu się pod nogi. Wszyscy to widzą, tylko nie Ty. Zabawne, prawda?

0

hanc - ironia połączona z argumentacją ma sens. U Ciebie ferowanie wyroków i ocen o ludziach jest chybione i potwierdza fakt, że nie potrafisz jasno odpowiedzieć na postawione argumenty. Czy to, że wyszedł z bramki, ale się nie rzucił, tylko stał jak wryty, nie jest błędem?

0

hanc - to jak już ruszył szanowne pośladki w stronę akcji, to czemu się nie rzucił, tylko stał? Liczył, że mu Kun w nogi strzeli? Czemu się nie walnął mu pod nogi, albo pajacyka nie zrobił? Miałby szanse na obronę, a on podbiegł i... stanął. Genialna interwencja. W ogóle brawa, ocena w górę.

0

Katalończyk - Schmeichel też popełniał błędy. Casillase, Buffony, Boruce, Cechy też. Tylko nikt z taką regularnością jak Victor. Poza tym jakbym miał wybrać zbiór genialnych interwencji wszystkich tych bramkarzy, to coś czuję, że Victor by wymiękł. I o to właśnie chodzi.

Jeździsz po Borucu, to jeździsz po Valdesie, bo moim zdaniem to bramkarze umiejętnościami do siebie zbliżeni. I choć w tym sezonie Boruc popełnił sporo błędów, to nie jest tak, że popełnia te błędy co rok. A Valdes owszem.

0

hanc - jeśli to wyjście z bramki to dla Ciebie klasa światowa, to i w polskiej lidze mamy bramkarzy światowej klasy. Nie od dzisiaj obowiązkiem bramkarza jest granie ostatniego obrońcy i nie on jedyny takie interwencje wykonuje. W tym meczu nie miał parady klasy światowej, uświadomcie do sobie. Kilka dobrych interwencji na przemian z kiepskimi lub z brakiem jakiejkolwiek reakcji. Rzeczywiście osiągnięcie na miarę pierwszego bramkarza Barçy.

0

bolokorn - w meczu z espanyolem sędzia był za dwóch zawodników gości i obok Valdesa był drugim antybohaterem spotkania.

0

masq - przepraszam Cię, ale zastanów się co Ty piszesz. Czy jeśli bramkarz "daje dupy" x razy, a później x razy poprawnie interweniuje (dla mnie to nie były "klasowe interwencje"), to należy mu się nota 5? Nota 5, to średni mecz, czyli nie było pracy, ewentualnie 3 razy złapał piłkę, nie taki, w którym są błędy. Chyba, że w przypadku Valdesa średni mecz, to taki, w którym niepewnie interweniuje, lub w ogóle tego nie robi. To by się chyba nawet zgadzało i uzasadniało jego oceny.

I dlaczego Marquez ma ocenę 3, skoro nie zrobił nic in plus, a ciągle popełniał błędy, bo tego też nie rozumiem? Powinien strzelić jeszcze samobója i dostać czerwoną kartkę, żeby mieć 1? Wymagajmy pewnego poziomu.

0

hanc - no właśnie o to chodzi. Czemu zatrzymaliście się na trójkach, skoro obrońca zasłużył na niższą notę. Jeśli tyle błędów wymieniasz, to znaczy, że zagrał dno i należy się nota niższa. Tak jak u Valdesa i Puyola nie powinna być 5. Mecz do bani w obronie i na bramce - taka prawda.

0

m17essi2 - tak, karny dla nas za faul na Messim. Janse. Jakby sędziowie gwizdali takie rzeczy, to w każdym meczu byłoby po 5 rzutów karnych, bez przesady.

0

"Strzał Forlana to było golazo, uderzenie z dystansu, przy którym nikt nie mógł nic zrobić". To jest śmieszne. Jak to jest dla niego strzał nie do obrony, to gratulacje. Wystarczyło się inaczej ustawić. Ewentualnie udowodnić nam, że zrobiło się wszystko, co było w naszej mocy, czyli rzucić się w stronę piłki i wyciągnąć łapska, bo bramkarz w tym sporcie może ich używać. Byłaby inna dyskusja. Valdesa nikt w tym klubie nie chce ruszyć, a ja nie potrafię zrozumieć dlaczego.

0

hanc - Puyolowi tak samo bym obniżył ocenę. Nie oszukujmy się, że obrońcom nie powinny się przytrafiać takie błędy. To, że kilka razy ktoś poprawnie interweniował nie sprawia, że powinniśmy przez to zapominać o jego poważnych błędach.

0

gczoo77 - jeśli chodzi o hanca, to nie ma co się irytować. Już raz w rozmowie ze mną udowodnił, że jego argumenty ograniczają się do kiepskiej ironii i obrażania ludzi, którzy mają inne zdanie niż on - typ człowieka, który w internecie szuka poklasku i z góry błędnie zakłada, że "jest kimś". Podjęcie z nim merytorycznej dyskusji na temat Valdesa graniczy z cudem, ale nie ma co się dziwić. Jak Valdes broni każdy widzi.

Wczoraj "Victor the Almighty Portero" popełnił tyle błędów, ile niektórzy bramkarze popełniają przez całą rundę wiosenną, a obronił nie więcej piłek, niż jakikolwiek śreniej klasy bramkarz byłby w stanie obronić. Czyli ewidentnie wychodzi na minus (a 5 jest oceną "na zero" jak myślę). Niepewne wyjścia do dośrodkowań (kilka razy), brak reakcji przy pierwszej i ostatniej bramce gospodarzy (obrona na śpiocha + rozkład rąk w stylu: "czemu oni mi strzelają?"). Victor jest na tyle fantastycznym bramkarzem, że po prostu czasami nie musi się rzucać. "Obronił nam już tyle meczów", że teraz może po prostu zrezygnować z interwencji od czasu do czasu, a jego poplecznicy i tak będą mu wdzięczni za to, że miał czasami też dobre mecze. Tylko czy dobre mecze nie powinny być regułą dla bramkarza w takim klubie? Teksty trenera, że "ile by nie wpuścił szmat, to i tak będzie bronił" są chybione i pogarszają sytuację.

0

Po co Guardiola trzymał do końca meczu Eto'o? Przecież on grał taką padakę, że ciężko było na to patrzeć. Rozegrał kompromitujące spotkanie i wydaje mi się, że ocena na 3, jest oceną o jeden za wysoką. Zmarnował stuprocentowe sytuacje, przeważnie był źle ustawiony, kompletnie sobie nie radził w tym meczu z kiepską obroną rywali. Wstyd i żenada. Guardiola mnie pierwszy raz mocno wkurzył swoją decyzją.

Valdes... to jest Valdes. Dobrze dla niego, że sędzia niesłusznie nie zaliczył bramki dla Atletico po jego fatalnym błędzie. Przy pierwszej bramce Forlana nawet nie wyciągnął rąk (nie mówiąc już o tym, że się nie rzucił, co jest karygodne). Przy drugiej bramce Kuna nawet nie zszedł do parteru. Jakie na to jest usprawiedliwienie? Powinniśmy mieć bramkarza, który nas w takich meczach poratuje, a nie dobije tak naprawdę.

Gudi zmarnował taką setkę, że ja się zastanawiam jak to jest możliwe - zarabiać taką kasę, mieć przeszłość napastnika i marnować takie sety. Larsson by sobie na coś takiego nie pozwolił.

Xavi zapomniał co to jest rozegranie piłki, Marquez przypomniał sobie zeszły sezon, Messi i świetny w tym meczu Henry to jednak za mało na Atletico.

Ogólnie jest kryzys (co mówię od dwóch tygodni) i trzymamy teraz dwie rzeczy: kciuki za Atletico w meczu z realem oraz za słowo piłkarzy naszego klubu, że "sytuacja jest opanowana".

0

Głupie gadanie, że nie powinien się cieszyć z gola przeciwko francuskiej drużynie. Nie strzelił gola reprezentacji Francji, tylko klubowi, któremu nie kibicuje, normalka.

0

Looky - tu nie chodzi o to, żeby od razu wywalić Valdesa ze składu, ale czy naprawdę tak trudno jest zrozumieć, że o wiele lepiej byłoby, gdyby na ławce siedział ktoś równorzędny, kto w każdej chwili jest w stanie zastąpić lub wygryźć Valdesa? Taki młodzian jak Asenjo byłby świetnym zakupem. Zrobić coś takiego jak ManUtd - kupili Kuszczaka i jest rywalizacja. Fabiański w Arsenalu itd.itp. U nas bramkarze rezerwowi są jak dla mnie nie z tej ligi niestety co Valdes.

I skończcie z tymi porównaniami do Casillasa, bo co to jest za linia obrony? Mnie nie obchodzi jak broni Casillas, tylko mój bramkarz, a głupie bramki mu się niestety trafiają. Wolałbym innego wychowanka na bramcę szczerze mówiąc - Reinę. To jest moje zdanie i nikomu nie nakazuję go popierać, więc chill.

0

Nie jestem bramkarzem, który tygodniowo zarabia fortunę, a mimo to znam podstawy tego fachu. W każdej szkółce piłkarskiej uczą (już dzieci, Valdes to już duży chłopiec), że przy rzutach wolnych ustawiamy się na długim słupku, bo łatwiej jest podbiec, niż się cofnąć. Valdes był ustawiony FATALNIE i Juninho to idealnie wykorzystał. Takie są fakty.

0

mikkel7 - bramka Ronaldinho przeciwko Anglii też była genialna, a Seaman był na pewno bez winy (mówię o pamiętnym rzucie wolnym), tak? Tam od razu podziękowali Seamanowi za dalszą grę (chociaż również miał już swoje lata). Juninho zobaczył jak stoi Valdes, a że umie udarzyć piłkę tam, gdzie chce, to skrzętnie złe ustawienie wykorzystał.

0

masq - dokładnie tak. Bardzo dobrze, że trener i zawodnicy nie mówią nic w stylu: "Gdyby nie Valdes, moglibyśmy wygrać". To byłoby równie żałosne jak ustawienie naszego portero przy tym wolnym.

0

unluckR - wpadaj do Roostera na Krawkowskim Przedmieściu. Tam jest transmisja z tego, co się wczoraj dogadywaliśmy.

0

hanc - każdy Twój następny komentarz zdaje się potwierdzać to, o czym napisałem wcześniej. Na Twój post lakonicznie odpowiem Ci: "pewnie".

Co do Eto'o, to każdy może mieć swoje zdanie. Nikt nie może zanegować faktu, że ma w tym sezonie mnóstwo bramek. W tej materii podzielam jednak pogląd redaktora Orłowskiego (z którym rzadko się zgadzam), że to nie Barça potrzebuje Eto'o, tylko Eto'o Barçę.

Szeryf - to nie jest tak, że ja nie lubię Eto'o, bo szanuję go tak samo, jak każdego innego piłkarza tego klubu. Jednak odnoszę wrażenie, że taki Villa, Torres czy kilku innych napastników na jego miejscu, miałoby na swoim koncie więcej bramek (co jest czystą spekulacją rzecz jasna). Inna sprawa, że nikt tak jak on nie potrafi wyrazić swojej niechęci do realu, za co ma u mnie dużego plusa. Szkoda tylko, że zdarza mu się palnąć coś w stylu "wiem, co zrobię, ale nie powiem" - na szczęście szybko sprostował całą sytuację. I na koniec powiem jeszcze, że wolałbym, żeby został. Oczywiście o ile jego wymagania finansowe będą rozsądne.

0

valkyr - to by na pewno wszystkich nas uspokoiło i zgasiło entuzjazm w szeregach realu.

0

hanc - dyskusja z Tobą wydaję się być pozbawiona sensu. Udowodniłeś, że umiesz toczyć polemikę jedynie na poziomie przedszkolaka. Do tego cechuje Cię brak kultury osobistej, co przejawiasz w swoich wypowiedziach. Ogólnie "nie robię pod siebię" oglądając mecze piłkarskie, i trzeba być człowiekiem mocno ograniczonym i zakompleksionym, żeby dojść do takich wniosków po tym, co napisałem. Dodatkowo jesteś megalomanem, czego dowodem są Twoje ataki na wszystkich, którzy mają inne zdanie niż Ty. Uświadomię Ci tylko na koniec, że choć bardzo się starasz być "fajny" i znaleźć poklask w internecie, to nie czyni Cię to nikim ponad to, kim jesteś, czyli nikim.

Geble - Twoja uwaga odnośnie bramki Villi i domniemanej reakcji Eto'o jest jak najbardziej słuszna i popieram ten punkt widzenia.

masq - Eto'o spróbował strzału z dystansu w ostanim meczu z Espanyolem, i prawie wykopał piłkę ze stadionu. Wiadomo więc, czemu nieczęsto się decyduje na takie rozwiązanie.

0

Nadmierna pewność siebie jest zgubna i bardzo denerwująca.

0

hanc - skoro nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, to może czas powtórzyć podstawówkę? Inaczej - jeśli lubisz dopowiadać sobie jakieś rzeczy, żeby zabłysnąć w internecie, to może pora się zastanowić nad swoim zachowaniem? Inaczej - jeśli nie potrafisz pogodzić się z opiniami innych ludzi, to może czas zabarykadować się w domu i rozmawiać z lustrem?

0

Niestety, od tego fenomenalnego początku sezonu niektórym się w głowach poprzewracało. Do zdobycia zostało ponad 40 punktów, a my nad wiceliderem mamy przewagi 7. Kalkulacja jest prosta, trzba walczyć dopóki rywal straci matematyczne szanse.

Oby dzisiaj strzelić przynajmniej jedną bramkę i nie przegrać, to w rewanżu będzie raczej ok.

0

u99artur - mam podobne spostrzeżenia do Twoich. Obecnie real zjada nas formą i nie ma co się kłócić. Tu nie chodzi o sympatie i antypatie, tylko o obiektywizm.

Looky - Pep, to nie cudotwórca. W kilka dni ciężko jest postawić zespół na nogi. Oczywiście wierzę, że mu się to uda, ale musimy być przygotowani na mocno stresującą końcówkę sezonu, bo nie można wykluczyć najgorszego scenariusza.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?