Mateć
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Barcelona
2 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Ja też jestem zwolennikiem obniżenia Eto'o oceny o jedno oczko. 9 to ocena wybitna, a Eto'o zachowywał się momentami, jakby sam nie wiedział co ma zrobić z piłką. Dużo strat, głupich zagrań, strzelał gdy powinien podać i podawał, kiedy powinien pierdyknąć. Bramki padły bardziej dzięki asystentom niż jego umiejętnościom.
0
kurinho 10 - ocena wyjściowa to 5 o ile się nie mylę. Valdesowi dałbym 6,5. Argument, że to Valdes ustawia obronę i za to w ogóle dla niego mają być gratulacje, jest moim zdaniem chybiony. Po pierwsze, kiedy pada bramka po złym ustawieniu obrońców nikt Valdesa za to nie gani, bo byłoby to głupie (więc tak samo nie mówmy, że dobre ustawienie, to jego zasługa). Przy interwencjach rzeczywiście pewnie sobie radził, ale moim zdaniem nie wyjął nic niesamowitego. Zauważcie, że miał naprawdę mało pracy przez cały mecz, bardzo mało. Byłbym za 7, gdyby jeszcze kilka interwencji miał. Takie jest moje zdanie.
Mecz bardzo dobry w wykonaniu naszej drużyny i 6 dla Valdesa to nie jest ujma, ani nic takiego. To jest dobra ocena i odpowiednia do sytuacji moim zdaniem. To obrona właśnie zasłużyła na brawa i wysokie oceny.
0
Może nawet nie "odrobinę samolubnie", tylko "samolubnie". Co prawda Robbena nie doścignął, ale nie podobały mi się wczoraj niektóre jego decyzje.
0
Ważniejsze, to nie stracić gola u siebie, albo wygrać różnicą min. 2 goli.
0
Jakby udało się go kupić do 25 baniek, to moim zdaniem niezła promocja...
0
Ja chciałbym albo Liverpool albo ManUtd. Lepiej zmierzyć się z nimi teraz niż później, kiedy w La Liga będzie seria bardzo ciężkich meczów. Takie jest moje zdanie.
0
rdam - prosta różnica - Casillas "wygrał" realowi jak na moje oko przynajmniej 2 tytuły La Liga (obrona nie grała nic Iker wyjmował wszystko), a Valdes nam raczej nie wygrał ani jednego (wystarczy zerknąć na statystykę liczby interwencji/puszczone gole i wszystko jest jasne). Powiesz, że "wygrał nam" LM, ale pomyśl, czy łatwiej błysnąć w 1, 2 meczach pucharowych, czy uratować zespół w ładnych kilku (jak nie więcej) meczach ligowych. Tak więc łatwo zrozumieć czemu przebaczenie dla Ikera przychodzi łatwiej.
0
Pingwinek - mam pytanie. Czy mecz nagrany jest od momentu, kiedy zaczyna się transmisja? Tzn. czy obejmuje wszystkie słowa komentatora (od "dzień dobry", do "żegna sie z państwem"). I z jakiego kanału jest to nagranie?To dla mnie bardzo ważne, bo narzeczona pisze z tego pracę magisterską i musi mieć dokładną transkrypcję. I czy masz tak nagrany także pierwszy mecz? Z góry dzięki za info.
0
MacReady - Barack to na polski Benedykt? Skąd masz tę informację? Sory, że nie na temat, ale to dla mnie interesujące.
0
MacReady - mylisz się. Ten krzyż, to nie jest odwrócona kolorystycznie flaga Szwajcarii, tylko krzyż św. Jerzego - patrona Katalończyków. Tutaj Macieq ma 100% racji.
0
MacReady - no właśnie wiem, to był żarcik:) Dlatego takie namaszczanie wszystkiego masońskim jest dla mnie nieporozumieniem.
0
Aha... czyli jak widzę połączenie niebieskiego z czerwonym - to masoneria. Jak widzę symbol podobny do masońskiego - to masoneria. Właśnie sobie uświadomiłem, że jestem masonem, bo mam czerwoną koszulkę, niebieską koszulę, a rano tankowałem na Shellu. Ot taka ciekawostka.
0
Co za kretyńska hipoteza. Niech sobie schowa te masońskie teorie do kieszeni i żyje w swoim świecie...
0
Ugraliśmy dobry rezultat na wyjeździe i teraz trzeba to wykorzystać. Dokładnie tak, jak Liverpool zrobił to wczoraj - rywala mamy podobnej klasy co oni:P
0
Dzięki Vader - sam się nim wczoraj nieźle ubawiłem i też staram się go dzisiaj głosić na wszelkie możliwe sposoby. Bezcenne po prostu...
0
Wczorajszy wieczór był jak dla mnie bardzo radosny. Wpadłem na takie hasło: "Jedno serce, jeden klub, jedna ósma aż po grób". Chyba nie muszę pisać o kim to zdanie:) Mam nadzieję, że dzisiejsza noc będzie jeszcze weselsza.
0
mlody...37 - piękne dzięki za tę garść statystyk! Wszystko wyjaśniają i potwierdzają słowa krytyków Valdesa. Cóż, dane mówią same za siebie.
0
Kiedyś to był prawie taki klasyk, jak Gran Derbi. Barça, real i Athletic - trzy czołowe drużyny walczące zarówno pod względem piłkarskim jak i "ideologicznym". Super finał jak dla mnie.
0
Troc - co z tego, że bronił dobrze na MŚ? W Barçie grał padakę i to się zapamiętało:)
0
dzuzdek - jeszcze Rustu, też kozak nie z tej ziemi.
0
W ostatnich 5, 6 latach, to się zgodzę. Też bym tak podsumował Valdesa, to idealnie określa jego umiejętności.
0
Podsumowanie jak zawsze wzorowe (choć trochę okrojone), solidny materiał, dzięki.
0
Zdecydowanie wolałbym usłyszeć, że są kandydaci na pozycje lewego skrzydłowego czy lewego obrońcy. I dobrze by było jak dla mnie, gdyby powiedział, że Eto'o jest świetny, ale jeśli nie dogadają się co do kontraktu, to są inne możliwości. Co do Henryego, to uważam, że gdyby trafiła się dobra oferta, to możnaby go sprzedać, takie jest moje zdanie (choć w tym wypadku rzeczywiście słusznie, że powiedział, że zostaje - z różnych względów).
I nie wiem, co nasza sytuacja w obecnym sezonie ma do tego, czy mamy się za kimś rozglądać, czy nie, kiepski argument. Widać wyraźnie, co można poprawić.
0
Katalończyk - no to się rozumiemy. Myślałem, że jesteś jednym z tych, którzy się upierają, że gorsze wyniki to kwestia przypadku. Prawdziwą sztuką jest szybko zażegnać kryzys i znów zacząć serię dobrych gier.
Co do oceny Guardioli i czasu, który jest do tego niezbędny, to masz oczywiście 100% racji.
0
Eeee... czyli coś w stylu madryckiego "kadra jest kompletna". Nasz bramkarz to wymiatacz, bo miał dobre mecze i choćby puszczał szmaty do końca życia, to kochajmy go za to, co kiedyś zrobił. Eto'o jest najlepszy, nikogo innego nie potrzebujemy (to na pewno go zmotywuje, jasne). Henry zostaje, bo czemu miałby nie zarabiać u nas grubej kasy? Nie ma tematu Riberiego (czemu?). Może Silva i Villa, ale to jak nam się zachce ponegocjować. Ogólnie jesteśmy doskonali jeśli chodzi o transfery i basta. Średnio podoba mi się takie podejście szczerze mówiąc. Nie wiem co to ma na celu, ale wszelkie osądy zostawię jednak na lato.
0
Guardiola jest dobry, ale nie jest geniuszem. Jakby to była kwestia tylko intensywności, to wszystkie drużyny grałyby tak, by najpierw zrobić sobie przewagę, później odpuścić, i na koniec wszystkich dojechać. Jesteś w stanie wskazać mi drużynę, która potrafi rozegrać cały sezon i nie doświadczyć spadku formy? Ja nie potrafię. I nie chodziło mi tutaj tylko o Pepa, tylko ogólnie, światową piłkę i trenerów. Mamy teraz spadek formy (i tu nie chodzi o brak zwycięstw w ostatnim czasie, tylko o to, że w tym roku straciliśmy już więcej bramek nić przez całą jesień), kryzys, jak zwał tak zwał. Zaprzeczanie temu nie jest dobre. Trzeba to sobie uświadomić i poprawić pewne elementy, pogadać z piłkarzami itd.
0
Katalończyk - widzę, że pokładasz bezgraniczną nadzieję w to, co pisze Sport - gratuluję. Chyba, że układałeś z Guardiolą plan treningowy - też gratuluję. Wydaje Ci się, że to jest matematyka? Że można obliczyć kiedy się zmęczą i kiedy znów zaczną grać swoje? Jasne, świetna teoria, tylko czemu jakoś nigdy się nie sprawdza? Nikt nie neguje dobrych treningów Pepa, ale nie jesteśmy też tak naiwni, by wierzyć w założenia Sportu, że ta zapaść była przewidziana. Nie bądźmy zabawni, narpawdę.
0
Xavi mnie rozwalił tekstem, że Atletico ma dobrą defensywę. Mam na ten temat zupełnie inne zdanie.
decu - co fakt, że tak mówią, ma do PRu? Sory, ale nie załapałem:) Bardziej nadmierna pewność siebie, nie widzę tutaj budowy relacji na linii organizacja-publiczność-organizacja.
0
baco, po czym wnosicie, że real traci siły? Ciekawy jestem. To, że nie radzi sobie z mocnymi drużynami, to wiadomo, ale cieniaków i średniaków póki co robią jak chcą. Nie wiem skąd u niektórych taki bezgraniczny optymizm. Ja oczywiście wierzę w sukces, ale nie lekceważę realu. Mogą nam jeszcze poważnie zaszkodzić w lidze.
0
Riv - tak jasne, wszyscy po prostu nie byliśmy w stanie uwierzyć, że Valdes przez kilka miesięcy może nie puścić szmaty. Nawet zaczynaliśmy wierzyć, że w końcu forma naszego bramkarza jest stabilna, ale niestety nie jest.