1

Kiepsko to wyglądało przez pierwszą część spotkania. Może druga część pierwszej połowy lepsza, ale też dlatego, że Liverpool opadł z sił w pressingu. Po przerwie znowu w nas wjadą, a my ewidentnie nie potrafimy sobie z nimi radzić przy wyprowadzaniu piłki. No i bolą te niewykorzystane szanse. Póki co cieszy poziom koncentracji Lenglet i Pique, bo to dzięki nim wciąż jest tylko 1-0. Coutinho musi się obudzić w końcu, bo na palcach jednej ręki można policzyć zagrania, które mu wyszły. Gol dla nas powinien ustawić ten mecz do końca.

0

Najważniejszy jest awans i uniknięcie kontuzji, wynik to drugorzędna sprawa dzisiaj. Także zwycięstwo Liverpoolu jest niewykluczone, ale w tylu 3-2, 2-1. Choć i tak czuję, że możemy dziś wygrać lub zremisować.

0

A to inna sprawa :P np. Mbappe w finale Pucharu Francji, który udawał zaskoczonego i niedowierzającego decyzji arbitra, a na powtórce wejście pod kolano. Ciekawe, czy Ci zawodnicy przez poziom adrenaliny naprawdę myślą, że nie zrobili nic złego, czy jest to typowa zagrywka na presję tak jak to opisałeś.

0

Może i trochę w tym racji jest, ale impakt wślizgu był bardzo duży, z resztą Kompany zawsze tak wchodzi rywalom. Pewnoe też dlatego jest ta cenionym obrońcą.

2

Strasznie dziwny wpis. Można go dwojako rozumieć. Naturalnie nie doszukiwałbym się w tym złych intencji, ale po prostu ktoś mógł lepiej to sformułować. Np. "W takich meczach powinni grać najlepsi. Żałujemy, że Cię zabraknie, szybkiego powrotu do zdrowia!", czy coś.

2

Jezu, jak mnie wpienia to, że w piłce utarło się przekonanie, że jeśli tylko muśniesz piłkę wślizgiem, to możesz się wbić w nogi rywala i nie powinno być faulu. Kompany wyciął gościa równo z trawą, ale jęczy, że musnął futbolówkę. Dobrze, że sędziowie już nie uznają czegoś takiego za "czysty" wślizg, a nawet potrafią wlepić żółtą, jeśli piłka jest zagrana ewidentnie zbyt agresywnie. Cieszy mnie, że zdrowie piłkarzy jest coraz ważniejsze.

1

Chodziło mi o Simeone :D

0

Mam nadzieję, że ten transfer to będzie początek końca Atletico Simeone. Strasznie nie lubię ich gry, totalny antyfutbol, chamskie i ostre wejścia, do tego wygrywanie wszystkiego 1-0 po męczeniu buły. Idealnie by się Argentyńczyk nadawał do Włoch i mam nadzieję, że jak najszybciej tam odejdzie.

3

No też mam nadzieję, że od nas dostaną lanie, to jest oczywiste przecież :P Ale po prostu osobiście lubię Liverpool, wolę go jako klub od City. Choć oczywiście bardzo lubię też Pepa. Więc przy obu wygranych się ucieszę, tyle że trochę bardziej z mistrza dla Kloppa.

0

Szkoda mi tego Liverpoolu, fajnie jakby w końcu zdobył mistrza. Lubię Kloppa i jak mało kto zasługuje na znaczące trofeum. Nie życzę mu LM z oczywistych względów, ale gdyby tak dziś City się potknęło? Van Dijka też żal, ale to własnie pokazuje, jak dzisiejszy futbol jest wyniszczający dla podstawowych graczy topowych lig europejskich.

1

Moje kondolencje, a także dużo zdrowia i siły! Trzymaj się mocno.

0

Szkoda chłopaka strasznie. Oczywiście nie żałuję, że Barca nie będzie musiała grać przeciwko niemu, ale szkoda mi go, bo po prostu bardzo lubię tego piłkarza. Myślę, że nawet z nim w składzie Barca by awansowała do finału. W tym momencie, bez Firmino, Salaha i Keity, to już naprawdę tylko sami sobie możemy odebrać finał.

1

No elegancki, pewnie, że elegancki. Ale nie podoba mi się...

0

Super komentarz, dzięki za opisanie tego tak dokładnie.

1

100 lat! :D

0

A czy Eriksen nie ma przypadkiem roku kontraktu do końca?

2

Busquets to zdecydowanie jeden z najinteligentniejszych piłkarzy, jacy kiedykolwiek grali w piłkę. Podejrzewam, że właśnie dlatego kiedy gra słabiej jest to aż tak widoczne, bo jego gra wymaga CIĄGŁEJ koncentracji. Kiedy zabraknie jej na chwilę, to już będzie spóźniony o sekundę lub straci piłkę. Chyba nie znam innego zawodnika, który tak doskonale i z takim spokojem pojmuje przestrzeń wokół siebie.

46

Na pewno się otworzą, a wtedy trzeba będzie wykorzystać chociaż jedną z kilku sytuacji, jakie złapiemy. Stracić 3-4 bramki z Liverpoolem na Anfield sobie wyobrażam (mało prawdopodobne, ale możliwe), jednak ciężko mi sobie wyobrazić scenariusz, w którym przy tylu straconych golach nie strzelamy ani jednej.

4

Olać to, wygramy w przyszłym sezonie. Niech grają głównie rezerwowi, niech się ogrywają, nabierają doświadczenia. Bardzo liczę na występy Puiga, Alenii, Malcoma, Wague i Todibo. Boatenga też bym wstawił, niech sobie Suarez odpocznie, a nóż Prince coś tam strzeli.

0

Ja w ogóle byłem w szoku jak zobaczyłem tę nienawiść, która z nich kipi :P Lubię Liverpool, ale no tacy kibice to spora rysa.

0

Słuchaj no, fakt jest taki, że ja nie pamiętam drużyny, która by takrobiła z nami co chciała w kwestii rozgrywania piłki na Camp Nou, jak The Reds wczoraj.

57

Z kolei Ty jesteś cyborgiem :P Nie podobał mi się ten transfer, nie przepadałem za Vidalem, ale u nas nie gra brutalnie, a bardzo walecznie, poza tym w ogóle nie ma z nim problemów - wzór profesjonalizmu, waleczności i pokory na boisku. Fenomenalny zawodnik i niezwykle ważny element Ernestowskiej układanki.

4

Suarez to jednak ciekawa postać - mam wrażenie, że lubi się go TYLKO jeśli gra dla Twojej drużyny. Kibice Liverpoolu okropnie go dziś wyzywają i prawdę mówiąc ciężko im się dziwić - wyjątkowo dziś był wyszczekany, do tego celebrował gola. No, powiem tak - ja Suareza kocham, ale niech już nie gra po Barcelonie w Europie :P

6

No mi dzisiaj Coutinho podniósł ciśnienie parę razy, ale już to kiedyś pisałem i przy gwizdach na Gomesa, i przy ostatnich akcjach w stronę Brazylijczyka - nie ma się prawa gwizdać swoich na swoich zawodników na Camp Nou! Z liścia im wypłacić i tyle :P

0

No właśnie, a być może nie byłaby nawet w półfinale. Ja wiem, że dzisiejsza Barcelona to był koszmar do oglądania, ale nie jest przypadkiem, że Valverde od początku swojej kariery u nas przegrał raptem 3 mecze, a dziś jest jedną nogą w finale. Ja wiem - ma Messiego. Ale Martino też go miał, miał go Lucho w swoim ostatnim sezonie, miał go Villanova/Roura. Ja jestem dumny z naszej ekipy, jest już naprawdę blisko do historycznego osiągnięcia.

1

Mieliśmy dziś farta połączonego z bardzo defensywnym ustawieniem drużyny. Ewidentnie plan na dziś był jeden - wytrzymać napór Liverpoolu, kontratakować i być gotowym na cierpienie. Czy jest to styl Barcelony w jakim się zakochałem? Jasne, że nie. Czy przyniósł owoce? Tak, co prawda w dużej mierze dzięki Leo, ale przyniósł. Czy pomogło nam szczęście? Może, a może to magia kibiców i Camp Nou sprawiła, że Salah nie trafił. To wszystko się nie liczy, liczy się to, że mamy 3-0 z piekielnie trudnym rywalem i jesteśmy jedną nogą w finale LM. Nie mam zamiaru nikogo cisnąć, bo jestem dumny z naszej ekipy po tym, jak się podniosła po fatalnym początku drugiej połowy. To był najlepszy przykład na to ile siedzi w głowie piłkarzy.

0

Powoli, każdy z nich jest dużo mniej doświadczony od swoich odpowiedników na tych pozycjach. To na pewno odegrało rolę przy wyborze. Np. Vidal nie umie tak utrzymać piłki jak Arthur, ale też nie miał żadnej straty z tego tytułu. A w takim meczu jedna strata w środku pola może przesądzić o wyniku. Najbardziej faktycznie przychylałbym się do wprowadzenie Dembele za Coutinho, ale na spokojnie - zanim którykolwiek ze zmienników się rozegra minie parę minut i w meczu z tak trudnym rywalem trzeba idealnie wyczuć ten moment.

0

Potrafimy, po prostu nie zawsze. A to było do przewidzenia, bo Liverpool Kloppa biega jak nakręcony i słynie z tego pressingu.

0

Nie wiem, czy planem na ten mecz było wyczekiwanie The Reds i kontry, ale jeśli tak to na pewno nie wychodzi nam to tak jak powinno. Brawa za gola, Suarez to jest kocur, a podanie Alby palce lizać, ale niestety w kontroli leżymy. Myślę, że Valverde musi ich psychicznie podnieść. Fizycznie każdy z nich jest w dobrej formie, co było widać na początku meczu. Sergio spokój, Suarez pracowity i dużo wygranych piłek, Messi parę rajdów. Mentalnie muszą się obudzić, wierzę w nich oraz w Ernesto - na drugą połowę!

0

VeB!!! Po zwycięstwo! :D

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?