2

No ciężko wygrać bez bramkarza. Nie wierzę, że Liverpool w taki sposób przegra. Kontuzja Salaha, bramkarz kretyn. A i tak w historii zapisze się "wielki Real". Swoją drogą zastanawia mnie, co myślą o Ramosie kibice Realu, którzy krytykują Albę czy Suareza za nurkowanie. Pewnie, że jest wielkim piłkarzem.

3

No tego nikt im nie zabierze, piękny gol. Szacun dla Bale'a.

2

No nie róbcie se jaj....

2

Oczywiście musiał to być Salah, oczywiście Realowi nigdy nic w finale się nie stanie. Real umie szczęściu pomóc, głównie w osobie Ramosa. Oby kiedyś ktoś jego tak uszkodził, chyba jedyny piłkarz któremu życzyłbym kontuzji.

0

Wow. Ale super, brawa dla Liverpoolu. Nie wiem, czy nasz klub byłoby na to stać. Chcę wierzyć, że tak.

1

Myślę, że koledze chodzi o ogromny przeskok jakim jest Brazylia-Barcelona. Jednak Coutinho grał najpierw w Interze, potem w Liverpoolu. Arthur nie wydaje się gwiazdorem, a bardzo solidnym rozgrywającym, tylko też się obawiam, że taki przeskok może się okazać zbyt duży.

8

Ja mam z Miną jeden problem i nie jest to jego fizyczność, tempo, zwinność, czy taktyczne umiejętności. To jego nonszalancja. W debiutanckim meczu jedno z pierwszych podań przy wyniku 0-0 to był no-look pass. Do tego niecelny. W meczu z Levante jakoś znalazł czas, żeby zagrać sobie piętką z Albą. Pique też jest eksctentryczny, ale nigdy nie naraża tym drużyny. Gdy jest 0-0 lub gdy jest pod ścianą wybiera rozwiązania pewne i bezpieczne. Powiem wprost - nie cierpię takich obrońców. ŚO to pozycja przede wszysktim odpowiedzialna, a nie miejsce na pokazywanie sztuczek i techninczych fajerwerków. Wypożyczyć go do jakiegoś trenera, który mu to wybije z głowy i wierzę, że będą z niego ludzie. Ale jeśli to podejście się nie zmieni, to moim zdaniem nie potrzebna nam tykająca bomba na obronie.

0

Szkoda Paco, po prostu do nas nie pasuje. My od lat polegamy na kompletnych napastnikach - takich, którzy kiwną, podadzą, cofną się do defensywy, powalczą, wykończą akcję, strzelą z dystansu, etc. Paco to z kolei świetny lis pola karnego. To naprawdę dobry napastnik, tylko w niewłaściwym klubie. Szkoda, lepiej dla każdego jak znajdzie sobie drużynę pod swoje mocne strony.

1

Odriozola akurat to jeszcze rozumiem, ale wyboru Monreala ponad Sergiego już nie.

0

Zwłaszcza, że z Roberto chyba na stałe będzie PO, więc mamy Busi-Rakitić-Cou, a na ławce Paulinho, Denis i Alena. Arthur niby od stycznia, ale już przyjście Miny w styczniu pokazało, że to niekoniecznie będzie atychmiastowe wzmocnienie (choć mam bardzo dobre przeczucia odnoście młodego Brazylijczyka). Taki Rafa akurat, a przecież w razie czeego nawet na skrzydło wejdzie.

10

A czemu by nie rozważyć powrotu Rafinhi do klubu? Na dobrą sprawę po kontuzji nie miał kiedy się pokazać, a jakość niewątpliwie ma. Może warto go mieć jako opcję rotacyjną po odejściu Gomesa i Iniesty.

0

Ja nie jestem wielkim fanem Paulinho jako piłakrza - uważam, że mimo dobrego wejścia nie pasuje do nas, choć lubię go, bo wydaje się wyjątkowo sympatyczny. Warto natomiast zauważyć, że facet grał bez wakacji prawie 12 miesięccy. Nic więc dziwnego, że pod koniec sezonu stracił jakość. Mówię - nie jestem jego fanem, ale należy mu się szansa na sezon poprzedzony solidnym wypoczynkiem i przygotowaniem z drużyną.

0

Co za kretyn, w meczu o nic taki faul na 20-latku? Pogrzało go ??

0

Mina kompletnie sobie nie radzi póki co. Niech idzie na wypożyczenie do jakiegoś średniaka i się ogrywa chłopak, bo inaczej nie widzę dla niego szans u nas. Z takimi brakami taktycznymi i motorycznymi nie powinien w ogóle wchodzić w meczach o coś.

1

Tłumaczenie symultaniczne to bardzo trudna sztuka, ale mimo wszystko ten tłumacz powinien był poradzić sobie znacznie, znacznie lepiej. Ci, którzy znają hiszpański jeszcze mogli coś zrozumieć, ale jesli nie to nie zazdroszczę :/ A samo wydarzenie super, przyjemna atmosfera

25

A może po prostu jest już zajechany? On gra w każdym meczu, po 90 minut i ciągle biega i walczy. Byłem na niego zły po meczu z Levante, ale mimo wszystko jemu mozna odpuścić, bo ona zawsze daje z siebie 100%.

0

A przepraszam co to ma do rzeczy? To nic dziwnego, że zmienia się zdanie czy oczekiwania, gdy zmieniają się okoliczności. Poza tym można przegrać i można przegrać. W 10 czy 15 min straciliśmy 3 bramki dosłownie stojąc i się patrząc. Frustracja kibiców nie wynika z faktu, że przegraliśmy tylko z tego, że jest to kompromitujące i nie jest to pierwszy raz w tym sezonie

1

Dlaczego? Napisał prawdę. Jeśli uważamy, że PSG to frajerzy bo odpadają po 4-0, to jak nazwać nas, gdzie w jednym sezonie dwa razy wywalamy genialny sezon do kosza?

0

Oczywiście, że mają znaczenie, bo wynoszą Twoją drużynę na piedestał dla większości nieosiągalny. W naszej historii są takie rzeczy - dwa tryplety, 6 trofeów w roku, remontada z PSG. U rywali zza miedzy - obrona LM. Z całym szacunkiem - krajowy dublet nie jest jakimś nie wiadomo jakim osiągnięciem w europejskiej piłce. Łatwo się rozmywa w morzu wygrywanych LM, czy dubletów innych drużyn.

3

*W przedostatnim. I moim zdaniem Barca przebiła tym sezonem PSG.

6

Dla mnie to nie jest "tylko porażka", a oddany za darmo legendarny sezon. Składa się na to amatorskie i nieprofesjonalne podejście naszych zawodników, Messidependenia i głupie decyzje Valverde w trakcie sezonu, jak choćby brak rotacji - dziś Denis pokazał, że powinien wchodzić, ale pół sezonu nawet nie łapał się do kadry. Czy cieszy dublet? Na pewno, ale to zwykłe trofea, o których się zapomni za kilka lat. O takich rzeczach jak tryplet, LM, czy obronienie LM pamięta się dekadami. I sezon bez porażki zalicza się do tej drugiej kategorii. Dla mnie w tym momencie ten sezon z bardzo dobrego jest co najwyżej niezły, bo choć zdobyliśmy dwa trofea, to skompromitowaliśmy się tak, jak Barcelonie nie wolno. A jeśli dla tych zawodników sezon bez porażki nie był kolejnym trofeum, to nie nadają się do reprezentowania Barcelony i tyle. A o Levante nie będę pisał, bo nie zagrali jakoś niesamowicie - po prostu wykorzystali naszą tragiczną dyspozycję i brak koncentracji. Teraz czas się przerzucić na MŚ. Mam nadzieję, że z Realem Sociedad chociaż zagrają młodzi wychowankowie, ale znając naszego mistera, to wyjdzie once de gala.

0

No - Coutinho jedyny, który chce więcej. Sporo błędów dziś robi, ale walczy pięknie. Szacun, Cou, szacun.

0

Nie ma co się dziwić, jak oni stoją w miejscu. To jest skandal. Płacimy za to, żeby oglądać ich grę, a nie spacerki i wykopki. Dostają grube miliony między innymi z naszych pieniędzy i nie potrafią na 90 minut zebrać się i zacząć grać z jajami. Cholerni amatorzy, to nie jest mentalność zwycięzców. Ludzie powiedzą, że dublet to dużo, a ja powiem, że dublet nic nie znaczy przy choćby 3 LM z rzędu. Oddajemy legendarny sezon za darmo w żałosny sposób. Brakuje nam przede wszystkim ławki, bo Suarez, Rakitić, Busquets czy Pique są po prostu przemęczeni tym sezonem.

0

Brak Messiego, brak Barcy to jedno, ale Yerry Mina pokazuje, ile jeszcze musi się nauczyć, choć oczywiście to nie tylko jego wina, a całego zespołu. Mamy problem z motywacją i przygotowaniem mentalnym ,a za takie rzeczy winię przede wszystkim sztab i trenera.

2

Nie chce im się, a Suarez wygląda jakby był przemęczony fizycznie. Nie wierze, że z Levante stracimy legendarny sezon. Banda kretynów, o tym sezonie mówiło by się latami lub dekadami, a o dublecie każdy zapomni po 5 latach.

1

O, dziś Ćwiąkała. Bardzo go lubię, to będzie fajny meczyk :D Skład też ekstra, Vamos !!!

2

Aż skomentuję, żeby móc za rok tu wrócić i powiedzieć "MIAŁEŚ RACJĘ" :D

0

Inna sprawa, że trzymam kciuki, aby Salah znalazł się w trójce ZP. Dawno nikt tak nie zasłużył. Messi, CR, Salah - to byłoby w porządku. Choć jeszcze MŚ mogą namieszać. A Messi - tak jak piszesz, po prostu kolejny sezon Messiego, a w bramkach przebija Salaha, choć nie to było jego głównym zadaniem. Dla mnie od lat jest najlepszy w historii i na tym etapie jego kariery żadne wyczyny kogokolwiek innego nie zmienią mojego zdania (chyba że kolejny geniusz na taką skalę, ale wątpię, byśmy prędko tego uświadczyli).

7

Ostatnio coraz bardziej mnie Valverde zniechęca do siebie swoimi decyzjami. Pezez cały sezon go chwaliłem i uważałem każdą z jego decyzji za dobrą, ale ostatnich paru tygodni po prostu nie pojmuję. Rozumiem, że Dembele nie daje w defensywie tyle co Paulinho czy Alcacer, ale czy naprawdę z tego powodu będziemy wstrzymywać rozwój takiego talentu? Czy naprawdę gra w Barcelonie musi zależeć od tego, jak prawy napastnik broni? Co to ma być? Neymar najpierw dostał luz taktyczny i mógł szaleć, a potem wymagano od niego więcej pracy w defensywie.

0

Rakitić kapitalny, jak w wielu meczach tego sezonu. W ogóle zauważyliście, że on zawsze gra dobrze w ważnych meczach? W trakcie sezonu miewa wahania formy, ale jak przychodzą istotne spotkania to gra świetnie. Wyjątkiem może są mecze, w których cała drużyna gra jak po nieprzespanej nocy (PSG, Roma, Juve).

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?