6

Ostatnio coś spuścił z tonu.

0

Hej, nie mam jak oglądać meczu, ale akurat mam przerwe w próbie. Poza wynikiem, jak gramy?

6

Chyba niewiele może wymyślić, Busquets będzie grał pewnie w każdym ważnym meczu do końca sezonu.

0

"Mina na równym poziomie co Pique" ? Myślę, że to jednak spora przesada. Ile meczów Miny widziałeś? Bo ja jeden, podczas którego zagrał spoko, ale na dużej nonszalanccji (np no-look pass, kiedy stracił piłkę). Mi ten mecz pokazał, że potrzebuje dużo czasu na zrozumienie europejskiej piłki i taktycznej dyscypliny. To raz, dwa - bardzo długo przetrzymywał piłkę i bardzo wysoko wychodził w ataku. Ponownie - w tamtym meczu lub w Brazylii - żaden problem. W tak ważnym momencie sezonu? Nie ma miejsca na takie ryzyko. W życiu nie postawiłbym na Minę zamiast Pique, który nawet przy słabszej dyspozycji jest niezwykle inteligentny i zdyscyplinowany taktycznie. Z resztą ta słabszaforma to też przesada - kilka słabszych meczów, ale nawet w tych, w których zawinił przy golu, to i tak potrafił świetnie czyścić. Jakoś nei wydaje mi się, żeby Mina wszedł na poziom Pique w ciągu dwóch miesięcy. No i musiał wziąć poprawkę na to, że przychodząc w połowie sezonu może nie grać zbyt wiele. Te pół roku będzie się z nami zgrywał, a w przyszłym już będzie grał normalnie. No i przede wszystkim Valverde wie co robi, ja jestem spokojny o jego decyzje.

2

Cały Bartomeu. Przy wyborach mówił, że sprowadzi pomocnika o charakterystyce Xaviego. Sprowadził Ardę. Tyle że jeśli chodzi o Griezmanna, to 100 mln za takiego piłkarza przy dzisiejszym rynku jest wręcz wyprzedażą. Lepiej, żeby był u nas, niż nie :P

0

Właśnie po to ma się przewagę w lidze. Wciąż mamy mecz z Atleti, od niego wszystko zależy. Wygrana Madrytu oznacza walkędo ostatnich kolejek, remis też, ale z mniejszym stresem, a nasza wygrana przywraca bezpieczną przewagę. Po prostu trzeba w niedzielę wyjść, zrobić swoje i tyle.

0

Fakt, że to Paco trenuje Las Palmas bardzo mnie uspokaja przed jutrem. Mam nadzieję, że szybko zapewnimy sobie bezpieczne prowadzenie i chłopaki będą mogli odpocząć.

0

Co ten Griezmann :P Żeby nas nie zniszczył w niedzielę. Wiadomo - Barca to nie Leganes, no ale naprawdę w świetnej formie podejdzie do meczu z nami.

0

Ale to o transfer mi chodzi (choć faktycznie odstawał zachowaniem od innych piłkarzy Barcy momentami). Więc tak - TRANSFER Neymara to strzał w stopę. Zaznaczyłem, że sportowo dobry ruch, ale wizerunek klubu przez Neymargate ucierpiał mocno.

1

Poruszyłeś sporo kwestii, więc odniosę się po kolei.

Moim zdaniem Rakitić prezentował kiepską formę w dwóch kolejnych sezonach Lucho przez taktykę ówczesnego mistera. Porównując go z tym sezonem, w któym Valverde dał mu więcej swobody, wyglądał faktycznie bardzo przeciętnie, choć właśnie nadrabiał inteligencją. Zaznaczę też, że póki co uważam ten sezon Ivana za udany. Jasne - miał słabsze mecze, czasami wręcz mocno nieudane, ale kto nie miał tak naprawdę? A jest mocno eksploatowany. Jeśli chodzi o początek sezonu, to faktycznie wyglądał średnio, ale jak obserwowałem tę Barcelonę od preseonu (a zwłaszcza Superpucharu), to praktyczne każdy wyglądał jak dziecko we mgle. To akurat była kwestia nowej taktyki, myśli szkoleniowej. Piłkarze dopiero zaczynali uczyć się podejścia Ernesto, a warto zauważyć, że taktycznie dopieszcza on znacznie więcej szczegółów, niż Lucho. Zauważ, że regularna forma Barcelony zgrała się z regularną formą Rakiety. Nie mówię, że to jego zasługa - chodzi mi bardziej o to, że całej drużynie przyswojenie nowych założeń zajęło trochę czasu.

Z sezonem 14/15 się zgadzam jak najbardziej, choć pamiętam, że w wielu meczach nie zachwycał. Wiadomo było natomiast, że potrzebuje czasu na zgranie się z drużyną.

Jeśli chodzi o jego umiejętności - rozumiem, skąd możesz mieć taką opinię o Ivanie, natomiast ja się z tym nie zgadzam. Osobiście uważam, że technika jego podań jest na absolutnie światowym poziomie. I gdyby miał tyle taktycznej swobody co Iniesta, Cou, czy nawet Busquets, to jestem przekonany, że czarowałby dryblingiem częściej. Ale właśnie - tu dochodzimy do mojej teorii na temat zadań Rakitica. Obstawiam, że Lucho, a teraz Valverde, zadali sobie pytanie jak najlepiej wykorzystać tego piłkarza. I obaj musieli dojść do prostego wniosku - skoro mamy magików, asystentów i kreatorów, to potrzeba nam człowieka od czarnej roboty, który jednak wciąż będzie miał umiejętności taktyczne i piłkarskie na bardzo wysokim poziomie, a jednocześnie ego na tyle małe, by z taką żmudną rolą się pogodzić. A do tego wszystkiego - że będzie grał na minialnym ryzyku. A każdy drybling w śśrodku pola to ryzyko. Wyszzeło, że Ivan to idealny kandydat. Wiem - wiele osób podkreśla, że przychodził tu jako następca Xaviego. Pisałem o tym kilka razy - w moim odczuciu takie podejście jest z założenia bezsensowne, bo nie można zastąpić piłkarza 1 do 1. Tak samo jak Coutinho teraz - ja nie patrzę na niego jak na następcę Iniesty, a jak na Coutinho w Barcelonie, który ma wyborną technikę, podania oraz strzały. Ale absolutnie nie spodziewam się, że przejmie zadania Andresa na boisku. Xavi był metronomem Barcelony, ale on grał w niej całe życie i wszyscy zawodnicy - Iniesta, Busi, Messi, Alba, Pedro, Villa, Alves, Pique, Suarez, Henry, Eto'o - wszyscy weszli do pierwszego składu Barcelony po nim. I wokół jego geniuszu byli budowani. Nie rozumiem, jak można było oczekiwać od jakiegokolwiek zawodnika takiej samej roli.

Podsumowując - mam wrażenie, że Ivan stał się ofiarą zderzenia dwóch światów - niewspółmiernych oczekiwań oraz zadań taktycznych rozsądnych trenerów. Gdyby obedrzeć tego chłopaka z kontekstu przeszłości (czytaj - Barcelona Pepa, drużyna doskonała, jak utrzymać doskonałość, jak nie stracić na jakości, itp), to za 20 mln dostaliśmy zajebistego piłkarza, który rzadko łapie kontuzje, w ważnych meczach nie zawodzi i być może czasem gubi formę, ale zawsze gra przemyślanie, a jak trzeba potrafi posłać dopieszczone podanie na milimetry i przylutować zza pola karnego.

1

Kiepsko ten Denis musi wyglądać na treningach. Z Lucho było to samo - parę dobrych, obiecujących występów, potem ława i koniec. Po chłopaku. Widziałem w nim spory potencjał i dalej to podtrzymuję, ale wygląda na to, że nie ma psychiki do gry w Barcy, niestety.

1

Dobrze by było, jakby na Atleti odpoczął. Gra strasznie dużo, a jeszcze wiele meczów nas czeka. Wierzę, że Valverde wie co robi - być może da odpocząć i Busiemu, i Rakiecie.

1

Zgadzam się, choć akurat za Thiago bym go nie zamienił. Oczywiście Hiszpan ma więcej błyskotliwości, ale po pierwsze wydaje mi się, że mam niej stabilną formęod Chorwata i po drugie jest znacznie bardziej podatny na kontuzje. Wiem, że o tym się nie myśli tak często, ale zauważ, jak niewiele meczów Rakitić opuścił przez uraz i co za tym idzie - zawsze można na niego liczyć. No i każdy z wymienionych przez Ciebie zawodników może i wniósłby więcej, ale za kilkukrotnie większe pieniądze.

0

Neymar sportowo jak najbardziej, ale wizerunkowo to był strzał w stopę. Te wałki ciągną się za nami od 2013, niestety.

0

Alderweireld jest świetny. De Ligt póki co to jedna wielka niewiadoma. Zawsze mogą go kupic za rok, dwa. Teraz i tak grzałby u nas ławę, co wstrzymałoby jego rozwój. A Toby mógłby być idealnym zastępstwem Vermy.

1

A nie sądzisz, że to podejście jest trochę prymitywne? Takie negatywne nastawienie tylko ze względu na sympatię do klubu? Wiesz - piłka nożna nie jest jakoś ekstremalnie ważna w życiu. Jest istotna, ale kilka razy w tygodniu przez 2 godziny. Rozumiem wbicie szpilki, przekomarzanie się podczas meczów, uszczypliwe komentarze, ale nie teksty w stylu "wynoś się stąd". Ważniejsze chyba jest to, jakimi jesteśmy ludźmi. Junngeas kilka razy już pokazał w naszych komentarzach, że stać go na ciekawą dyskusję, że nie szuka tanich prowokacji i lubi poznawać innych fanów piłki. Osobiście wolę jego na tej stronie niż bandę głośnych dzieciaków, którzy zwalniają skład po stracie bramki.

2

Witam kolegę "rywala". Nie przejmuj się - przez większość kibiców jesteś tu mile widziany (dopóki oczywiście nie prowokujesz, a przecież tego nie robisz). Z obecnym składem Barcy nie mam tak, że kogoś zupełnie nie trawię. Bardziej wkurza mnie, gdy któryś odwala coś durnego, np. Alba i Suarez jak symulują (choć u tego drugiego to mnie zawsze bardziej bawi niż wkurza). A Casemiro też nie lubię, tak swoją drogą. Z innych ekip to uwielbiałem Manchester United, ale teraz jest tam Mourinho oraz zlepek indywidualności no i ciężko mi im kibicować. Jakbym miał stamtąd kogoś wybrać, to pewnie Pogba.

31

Ta. Z tą różnicą, że na koncie ma kilka milionów więcej po 2 latach. Naprawdę, porównywanie piłkarzy do niewolników jest co najmniej nie na miejscu. Za takie pieniądze można nie mieć wyboru, jeśli nie masz pozycji negocjacyjnej, a Arda nie miał żadnej. Mógł nie podpisywać tej umowy i dalej siedzieć na ławie u nas. Także moim zdaniem lepiej, żeby organy praw człowieka zajęły się ludźmi, którzy za grosze są wykorzystywani przez swoich pracodawców, a nie multimilionerów w kwiecie wieku.

5

Najważniejsze, że pensje mu opłacają w 100%. Mało na pewno nie zarabiał, więc te 20-25% to pewnei i tak mniej, niż zaoszczędzone miliony przez te 2,5 roku.

0

No właśnie bawił się, ale po peirwsze - nie robił tego dopiero przy pewnym wyniku, a w trakcie 0-0. I często ta magia wychodziłaz niego zupełnei naturalnie, kiedy próbował pchać akcję do przodu. A Neymar raz, że robi to najczęściej przy pewnym wyniku, a dwa - czasem to nic nie wnosi do samej akcji. Moim zdaniem, oczywiście.

0

No tak. A czemu ?

EDIT: Ok, to faktycznie zabrzmiało jak opis Kapitana Grzmota :P Ale tak, chodziło mi o Neymara.

0

Moża nie tyle nie zauważyłem, ale patrzyłem przez bardziej różowe okulary. I nie musisz mi współczuć, wszystko u mnie w porządku :D

12

Włączyłem sobie highlights Neymara z Olympique Marsylią, żeby zobaczyć jak on tam gra w tym PSG (bo go nie śledze, odkąd odszedł). I powiem Wam, że rozumiem tę niechęć do niego. Chyba byłem zaślepiony tym, że grał w koszulce Blaugrany (na pewno ważna lekcja, więcej podobnego błędu nie popełnię), bo jak tak na niego patrzę teraz, to rzygać się chce od jego stylu gry. Oczywiście nie mówię o tych momentach, kiedy pcha grę do przodu, świetnie podaje, strzela, drybluje w biegu, itp. Mówię o tych akcjach w stylu "stoję z piłką, macham nogami (nie wiadomo po co, bo akcja stoi w miejscu), potem jak już wkurzę tym obrońcę to uciekam od niego, wyczekuję dobrego momentu i podaję tak, żeby mnie dotknął. A jak już mnie dotknął, to wiję się w konwulsjach." Naprawdę - nie dziwię się defensorom, że go tak kopią. Oglądając to sam miałem ochotę mu wjechać tak, żeby go na noszach znieśli :P Dlatego coraz bardziej się cieszę, że mamy zawodników, którzy grają normalnie. Coutinho to dla mnie wzór, podobnie jak Messi. Jeszcze tylko Suarez niepotrzebnie się kładzie i wpienia mnie to strasznie, ale nadrabia to poświęceniem, walecznością i zespołowością.

0

To, że dojdzie do 3. miejsca to wręcz pewne. Trzymam kciuki, żeby dotarł na miejsce vice-lidera :D

0

Co do karnego: podobnie jak inni, uważam, że poprzednie gesty Messiego oddające karne innym nie umniejszają gestu Ronaldo, który zachował się świetnie wstosunku do Benzemy. Taki Neymar np mógłby się uczyć (nie tylko tego).
Co do ZP: to jest plebiscyt popularności. I nie ważne, czy wygrywa CR, czy Messi - nikt nie analizuje skrupulatnie meczów, żeby na pewno wybrać najlepszego piłkarza minionego sezonu. Patrzą ogólnie na statystyki, podejmują decyzję w oparciu o indywidualne sympatie. Osobiście, gdybym miał przyznawać ZP najlepszemu piłkarzowi na świecie, to Messi miałby ich już 10. Ale to tak nie działa, więc nie ma co się napinać o to.

0

Na papierze super, tylko obawiam się, że Valverde i tak wystawi 3/4 once de gala. I okej, to on jest trenerem i udowadnia raz po raz, że wie co robi. Oby tylko się to nie odbiło na kluczowych meczach w marcu.

0

Kolejny dobry transfer :P 500 mln euro oznacza, że praktycznie nie mamy się czego obawiać. Niesamowity piłkarz, bardzo mnie cieszy jego rozwój. A pamietam jeszcze, jak sam 2-3 lata temu byłem skłonny się go pozbyć.

0

No ewidentnie złapaliśmy dołek, ale jeśli nawet w dołku nie pregrywamy meczu to o czymśto świadczy. Ja wierzę, że odzyskamy świeżość po yweliminowaniu (oby) Chelsea. Bo prawda jest taka, że to też najmniej wygody przeciwnik dla naszego stylu gry. Choć taki Manchester City czy Bayern są lepszymi zespołami od The Blues to ich styl gry pozwalana wymianę ciosów, co przecież lubimy. No i też jakaś solidna wygrana pewnie dodałaby chłopakom skrzydeł - jakieś 3,4-0, najlepiej zamknięte w pierwszej połowie.

0

Dzięki !

0

Hej ludzie ! Nie mogłem obejrzeć meczu - jak zagrali nasi? Jak taktycznie wyszła potyczka z valverde i co ogólnie sądzicie o naszej formie na tle Chelsea? I jak oceniacie szanse przed rewanżem? Z góry dzięki !

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?