4

Nikogo. Widzę Saula, który podniósłby jakość Barcelony na swój sposób. Dlaczego jesteśmy tak zafiksowani na "następców"? Ja czegoś takiego nie kupuję - po prostu sprowadza się jakościowych piłkarzy i na nich buduję drużynę. Dziś mamy Iniestę, o którego następcę tak wiele osób walczy, ale gdyby Rijkaard szukał następcy Deco, to Iniesty nigdy byśmy nie mieli. Nie wiemy, co wniesie do piłki Saul, nie wiemy co wniesie Verratti - tak naprawdę on też nie jest następcą Xaviego, bo Xaviego się po prostu nie da zastąpić.

1

Genialny komentarz, podpisuję się obiema rekami i nogami, zwłaszcza pod punktem o zarządzie. Jedyne co, to osobiście nie chcę skreślać Valverde przed początkiem sezonu - wierzę w gościa. Natomiast punktem o Fernandezie-"negocjatorze" trafiłeś w sedno.

0

Ja się obawiam głównie jednego - jego podatności na kontuzje. Kilka razy już pisałem, że Saul jest w mojej opinii lepszym wyborem i tego się trzymam. Jednym z powodów takich preferencji jest właśnie wyżej wspomniana wydolność organizmu. Żeby była jasność - jeśli dopniemy transfer Włocha, naprawdę będę się cieszył, bo to bardzo klasowy piłkarz. Tylko ewidentnie chcemy go kupić, aby to na nim budować cały zespół na lata. To jest ryzykowne, bo jeśli będzie miał sezon taki, jak 15/16, to nic na nim nie zbudujemy, bo ani razu nie złapie stałej, równej formy na dużej niż 2 miesiące.

1

A co, może Verratti jest? Saul > Verratti pod wieloma względami i Barca powinna stanąć na głowie, żeby go wyciągnąć z Atletico.

1

Zupełnie się z Tobą nie zgadzam. Ideałów nie było nigdy, a w życiu dalej wartości są ważne. Podejście takie, jak opisałeś, czyli patrząc na kasę jak na boga i wyznacznik, to podejście łatwe. Oczywiście, że pieniądze są ważne, ale pewnych rzeczy nie kupisz - np utraconej godności, przyjaciół, zaufania. Ale tutaj głównie mówię o życiu - w piłce nożnej też masz zespoły, które swoje tradycje i wartości przedkładają ponad zysk - Athletic Bilbao. Oczywiście - my nigdy nie mieliśmy tak rygorystycznych zasad, ale myślę, że przy zachowaniu chociaż części z nich, nie musielibyśmy schodzić w piedestału. Tylko, niestety, poszliśmy w to, co jest łatwe.

0

A czemu nie? Po to są negocjacje, żeby przekonać zawodnika. Jeśli nasza cudowna dyrekcja myśli, że Saul się spuści na sam fakt grania u nas, to już mogą usiąść i płakać. Koniec końców każdego piłkarza interesuje jego rozwój i trzeba umieć to wykorzystać.

7

Skoro Puyol, ikona naszej drużyny i ktoś, komu na pewno bliskie są losy i wartości Barcelony,namawia swoich podopiecznych do opuszczania cantery, to na górze musi być jakaś naprawdę napięta sytuacja. Trzeba to sobie powiedzieć wprost - z naszych wartości zostało bardzo niewiele. Nie jesteśmy już "więcej niż klubem" - jesteśmy zwykłym klubem, ze sponsorem na koszulkach, w wyścigu o najdroższe i najgłośniejsze transfery, w którym z resztą się ośmieszamy co roku, i stawiającym ślepo na piłkarzy sprowadzonych, niż wprowadzaniu młodych. Oczywiście, że to drugie wiązałoby się z ryzykiem nie wygrywania trypletu co rok, ale i tak tego nie robimy, a trofea okupione pluciem na nasze wartości są dla mnie, jako kibica, warte znacznie mniej. Mało tego - smród wokół tego klubu jest potężny. Te wałki za transfer Neymara ciągną się za nami kilka lat - co, nie mogliśmy go kupić bez takiego syfu? Rossell w więzieniu, a Bartomeu to przecież JEGO CZŁOWIEK - to jest oczywiste, że przekręty stały się mocną stroną naszej drużyny. Oni dosłownie depczą po godle Barcelony, trzymając w kieszeniach miliony zebrane pod stołem lub w innej formie.

1

Ale do tego trzeba umieć robić transfery. My nie umiemy.

0

Atletico nie będzie miało nic do gadania, jeśli wpłacimy klauzulę, która wynosi 80 mln, a przy obecnym rynku powinniśmy brać w ciemno takiego pomocnika.

0

Hahahaha, idealne :D

0

Nic dziwnego, że nie chce odchodzić. Barcelona to klub jego marzeń, a zeszły sezon miał niezły. Tak naprawdę zahamowała go kontuzja. No i problem w tym, że to w ogóle nie był potrzebny transfer. Na papierze super - może grać po obu stronach oraz w środku pola. W praktyce był za słaby, żeby być konkurencją dla Neymara (albo Lucho nie umiał Neymarem rotować), a w środku po prostu nie dawał jakości. Szkoda, bardzo kibicuję piłkarzom, którzy marzyli od dziecka o grze dla tego klubu, ale chyba faktycznie nie ma dla niego miejsca. Inna sprawa, że ponownie - nasz zarząd podpisując tak długą umowę wkopuje się w bagno.

0

Skończy się tak, że kupimy Paulinho za 40 mln, Deulofeu za 12 (to akurat dobry ruch) i jakiegoś no-name'a za 30, który wejdzie na boisko raz. Oczywiście nie kupimy PO, bo po co - mamy Sergiego Roberto, prawda ? Z Verrattiego nic nie wyjdzie, bo PSG go nie puści, a Saula nie kupimy, bo przecież "80 mln to za dużo", chociaż wydaliśmy tyle w zeszłym roku na de facto dwóch zawodników, którzy, przy całej mojej sympatii do nich, nie wnieśli za wiele do naszej drużyny. A tak na serio - Bernardo Silva, piłkarz o profilu idealnym dla nas, odchodzi za sensowne 50 mln do City, Tolisso za 42 mln do Bayernu. No, ale my nie potrafimy wyciągnąć np Eriksena za takie sensowne pieniądze? Albo już wyłożyć 80 mln za Saula? A, zapomniałbym - Alenę oczywiście puścimy do Tottenhamu, bo przecież "kupiliśmy Paulinho". Wiem, wiem - przesadzam, bo niby wszystko co napisałem jest hiperbolizacją. Problem w tym, że gdyby taki scenariusz się ziścił, to w ogóle by mnie to nie zadziwiło, a to wiele mówi o naszej "polityce transferowej". Przykro patrzeć, jak klub o takiej sile, sportowej i marketingowej, robi z siebie pośmiewisko.

9

TAK !!!! To jedna z najlepszych wiadomości w tym roku w kwestii Barcelony. Teraz chłopaki będą się ogrywać tak, jak dawniej i mogą naturalnie przechodzić do pierwszego składu.

0

Thiago super, tylko u niego z tymi kontuzjami też nie za ciekawie.

22

To powinien być nasz plan A, a nie plan B. Jak dla mnie to jest kompletny pomocnik. I tak - Verratti na ten moment jest lepszy, bo ma więcej doświadczenia, ale w wieku Verrattiego Saul będzie, moim zdaniem, o wiele bardziej przydatnym zawodnikiem. Punkt niezwykle istotny, o którym wiele osób zapomina kompletnie, napalając się na Włocha - podatność na kontuzje. Saul - na przestrzeni 4 sezonów doznał 5 kontuzji, najdłuższa 34 dni. WOW. Verratti ? Na przestrzeni jednego sezonu 15/16 miał 6 kontuzji. Druga rzecz - Saul zna język i ligę. Verratti będzie potrzebował sporo czasu, żeby złapać język, czy tutejsze tempo gry - w lidze francuskiej nie ma takich rywali jak u nas, tam jest AS Monaco, teraz Nicea, może Lyon - i tyle. U nas dwa razy w roku potyczki z Atletico, Realem, Bilbao, Sevillą, a i taka Celta lub Sociedad sprawa więcej problemów, niż, powiedzmy "średniaki" z Ligue 1. Jest możliwe, że Verratti sobie po prostu nie poradzi. Saul już teraz sobie radzi na tym poziomie. Trzecia rzecz - on jest po prostu tańszy. I wystarczy wpłacić klauzulę o wartości, za jaką NA PEWNO nie sprowadzimy Marco, żeby przejść do rozmów z samym zawodnikiem. Pomijając fakt, że kontraktu też sobie nie zażyczy na poziomie 14 mln. Podsumowując - Saul, moim zdaniem oczywiście, jest w tym momencie najlepszym wyborem dla nas, znacznie lepszym, niż męczenie się z Paryżem.

1

Trzeba dbać o markę. Też mnie to wkurza, bo przekłada się na formę zawodników, ale rozumiem podobne ruchy tak silnego marketingowo klubu, jak Barca.

0

Nie ma szans, Barcelona jest w rękach ponad stu tysięcy socios. O to akurat możemy być spokojni. Bardziej zarząd może bruździć, ale naszemu daleko do PSG. I dobrze.

3

I bardzo dobrze - nie chcę, żeby Barca była klubem, który skreśla zawodnika po jednym nieudanym sezonie, w dodatku debiutanckim. Andre pokazał niewiele, ale tych kilka momentów było naprawdę genialnych i widać, że blokuje się sam. Podobne zdanie mam zresztą o Denisie.

32

Ja się PSG nie dziwie. Za samo podpisanie kontraktu płaci się dużą premię lojalnościową. Zapłacili mu grube miliony, to chcą go zatrzymać, albo w najgorszym wypadku zarobić krocie. A sam Verratti? Jeśli tak bardzo marzył o grze w Barcelonie to po cholerę przedłużał kontrakt? W sensie wiadomo czemu - jeśli kiedykolwiek zmieni klub, to dostanie podwyżkę względem aktualnej sumy. Nie wiem skąd my weźmiemy na to pieniądze, ale to już inna sprawa. Natomiast mnie okropnie wkurza takie zachowanie piłkarzy - że teraz będą wymuszać transfer na klubie. Wystarczyło nie podpisywać kontraktu i tyle. Oczywiście - spoko jak przyjdzie, ale ogólnie takie zachowanie jest dla mnie żałosne i gówniarskie.

7

Paulinho, Lima, Kondogbia - błagam, niech ktoś zatrzyma tę karuzelę śmiechu :v

3

Jeśli transfer Limy dojdzie do skutku to, jak dla mnie, zarząd postawi na sobie krzyżyk. Co z tego, ze jest za darmo? KOLEJNY pomocnik ? I to jeszcze gościu, który nie grał w Europie i nie jest jakimś turbo-talentem, bo ma 27 lat. On może i być najlepszy w tej Brazylii, ale przyjedzie tutaj, okaże się, że w Europie grają szybciej, bardziej agresywnie. Poza tym nie przychodzi do Benfici, tylko do Barcelony, gdzie wymagana jest jakość. Nie zna języka. I pomimo wszystkich tych minusów zablokuje miejsce w kadrze takiemu Samperowi, czy Alenii. Poza tym - rok temu kupiliśmy dwóch młodych pomocników - Gomesa i Suareza. Fakt, może nie odpalili, ale nikt nie powiedział, że przy odpowiednim prowadzeniu nie wyrosną na kapitalnych rozgrywających. Jak już się wszyscy tak napalili na tego Verrattiego (czego nie czaję do końca, bo Saul pod nosem jest lepszą alternatywą, jak dla mnie) to kupmy jego i nie róbmy cyrku.

0

Może i mu trochę brakuje, ale jest też młodszy o dwa lata i znacznie, znacznie tańszy. A wciąż bardzo dobry. Zdecydowanie bardziej wolę mieć Saula, Dembele i Bellerina, niż np samego Verrattiego i Bellerina. Tym bardziej, że Verratti, przy całym swoim geniuszu, potrafi często łapać kontuzje. W samym sezonie 15/16 miał 7 kontuzji. Siedem ! To się może wydawać błahostką, ale jest poważną sprawą, bo ciężko na kimś takim oprzeć cały zespół. Dlatego też nigdy nie byłem fanem Coutinho, bo to kolejny niepewny piłkarz pod tym względem. Czytam właśnie, że 80 mln wynosi nowa klauzula Saula - moim zdaniem trzeba brać i się nie zastanawiać.

1

Oglądam sobie to U21 i szczerze - nie rozumiem, dlaczego mając opcje pierwokupu Saula jeszcze go u nas nie ma. Szkoda nam 60 mln na niego, ale na Verrattiego, który musiałby się uczyć języka i poznawać ligę to chcemy wykładać 100 mln. Co jest nie tak z naszym zarządem? Ten chłopak jest genialny - świetny w ataku, świetny w obronie, wytrzymały, silny fizycznie, dobry technicznie, ma szybka nogę, mało podatny na kontuzje. 22 lata, a już ograny. Nie rozumiem i powiem szczerze - nasza polityka transferowa naprawdę mnie martwi. Tym bardziej ze wystarczy wpłacić klauzule i klub nie ma nic do gadania. A z Verrattim będziemy się męczyć nie wiadomo jak długo. Oczywiście spoko jakby do nas trafił, bo jest dobry, ale mamy pod nosem doskonała alternatywę. No tylko oczywiście nie, bo po co.

0

W FIFIE 16 ma 4 gwiazdki sztuczek i całkiem spoko się nim gra. Tyle o nim wiem :P

0

To jest tylko plota, prawda? Prawda...?

0

"Bernardo Silva, który także był jedną z gwiazd minionego sezonu w Ligue 1, został kupiony przez Manchester City za 50 milionów." To trzeba było wziąć jego. Nie wierzę w 70 mln. Myślę, że stanie na 90, jeśli w ogóle ten transfer się uda.

4

A jak i oni nie odpalą to znów będzie nagonka. O ile Verratti to w miarę pewniak, o tyle Dembele i Bellerin to wciąż niewiadoma - w tym wieku może być bardzo różnie. Osobiście uważam, że transfery na miniony sezon były mądre i dobre, a to że chłopaki nie odpalili - to mogła być wypadkowa bardzo wielu czynników, poczynając od trudnej gry Barcelony, która w 90% spotkań musi walczyć z autobusem, aż po Enrique, który chyba nie miał ręki do młodych piłkarzy. Ja na ten przykład głęboko wierzę w każdego z nich i trzymam kciuki przede wszystkim za Valverde, żeby okazał się osobą potrafiącą wyciągać wszystko, co najlepsze ze swoich podopiecznych.

0

Ja od początku tamtego sezonu wierzę, że Andre odpali i mam nadzieję, że Valverde wyciągnie z niego, co najlepsze. Rok na aklimatyzację do długo, ale różni są ludzie. Ja w chłopaka wierzę.

1

Bardzo fajnie opisałeś poszczególnych zawodników - praktycznie można się pod tym podpisać. Dodałbym tylko plusik przy Linettym, bo jednak widać techniczną przepaść między nim, a resztą, podobnie jak inteligencję i wizję gry. Niestety, to było za mało. Z kolei spory minus przy trenerze - nie mieliśmy druzyny, widać, że nie było spójnej myśli gry i kreowania akcji. Słowacy byli kolektywem i to zrobiło największą różnicę, jak dla mnie.

0

Niech nikt go stamtąd nie rusza, to nasza narodowa maskotka ! Ja uwielbiam te jego teksty, taką śmiechową atmosferę wprowadza, że nie wyobrażam sobie meczu Polski bez jego "ciąg Kuba do przodu" albo "ja zawsze powtarzam - drybling, balans ciała, to pozwala na grę kombinacyjną, to są te detale" :D

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?