0

Hah, wcale mu się nie dziwię. Wina leży po stronie naszych genialnych negocjatorów, którzy zaproponowali mu 3-letni kontrakt.

1

Szlag mnie trafia, jak to czytam. Denis się marnuje - nie wiem, dlaczego Gomes dostawał szanse jego kosztem, nie rozumiem dlaczego zawsze grał Neymar, kiedy Arda był w dobrej formie. To są decyzje, za które mam do Lucho ogromny żal, bo marnuje piłkarzy. Vidal to już klasyk. Ja się będę upierał, że z Denisa Suareza może być SPOKOJNIE pomocnik na poziomie Thiago, tylko musi grać. Jeśli go sprzedamy, żeby kupić jakiegoś Verrattiego czy Cou, to krew mnie zaleje, bo już niczym się nie będziemy różnić od Madrytu. Kupmy PO, wtedy zyskamy Roberto jako ŚP i odpuśćmy sobie tę transferową karuzelę. Wejście do drużyny Barcelony jest trudne - po co nam kolejny sezon z nowymi grajkami, którzy też nie wiadomo, czy odpalą. A ja wierzę, że Denis, Gomes, czy nawet Rafa bez kontuzji, będą bardzo dobrzy i wiele nam dadzą.

2

Tak jak napisałeś/-aś - łączy nas miłość do sportu bardziej, niż dzieli przywiązanie do odmiennych barw. Z oczywistych względów nie życzę Ci sukcesu Realu w finale LM, ale szczerze życzę, aby wygrał lepszy - bez zbędnych kontrowersji :D

3

Gratulacje, wygraliście zasłużenie. Nie obyło się bez kontrowersji, ale na przestrzeni sezonu były one w obie strony. "Urok" sędziowania w Hiszpanii :D Mam nadzieję, że kolejny sezon przyniesie równie wiele emocji i - być może - tym razem to my wzniesiemy puchar.

2

Real wygrał zasłużenie ligę w tym sezonie - taka prawda. Smutna, ale prawda. A co do meczu - nie widziałem go niestety, za to widziałem symulkę Alby... Jest mi tak cholernie wstyd, że taki pajac gra w naszej drużynie. Oczywiście - to świetny obrońca, świetny piłkarz, ale upadać od wiatru lubi. Matko, jak ja w takich momentach tęsknię za Puyolem. On by potrząsnął tymi symulantami. No ale nic - może nowy trener coś zmieni,choć wątpię. Albę za takie zachowanie szatnia powinna zjechać, ale mam wrażenie, że jest przyzwolenie na wygrywania za każdą cenę.

2

Hah, niezła przepowiednia :P obyś jednak się mylił :D

0

No dobrze - wiadomo, że tak nie jest, ale nie uważasz, że powinno się dążyć do tego, aby to zmienić ? Poza tym zwróć uwagę na dalszą część fragmentu, który przytoczyłeś - napisałem, że jeśli nie potrafimy wygrywać z powodu braku jednego zawodnika lub braku jego formy - wtedy jest to problem. Gdyby to było tak, że mamy kontuzje ważnych zawodników, jak np Liverpool ma co roku, albo Arsenal, to byłbym kretynem, gdybym się czepiał. Ale autentycznie wkurza mnie gadanie, że "bez Busquetsa nie ma Barcy", bo żadna drużyna nie powinna być oparta na obecności lub formie jednego zawodnika. On może robić ogromną różnicę właśnie w meczach z Realem, Atletico, Sevillą, itd, ale w meczach z Malagą - no z całym szacunkiem dla nich, ale powinniśmy wygrywać z kilkoma rezerwowymi. Tylko coś leży na poziomie taktycznym. O to mi chodzi.



Co do punktów, to oczywiście masz rację.

0

Właśnie o udźwignięcie mentalne presji finału martwię się najbardziej. Bo taktycznie Juventus jest lepszy od Realu nie mniej, niż był od nas. Piłkarsko może trochę odstają z przodu, za to defensywę mają chyba najlepszą na świecie.

0

A powinny być. Mamy kadrę o kilka klas lepszą. Pewne tendencje trzeba zmieniać. Jeśli brak Busquetsa lub formy u Busquetsa powoduje wylew całej drużyny, to kiepska z nas drużyna pod względem taktycznym. Bo jeśli nie umiemy sobie poradzić z taką Malagą - i tak, uważam, że są znacznie słabsi od nas i powinniśmy z nimi regularnie wygrywać bez żadnych sensacji - z powodu braku jednego, czy dwóch zawodników, to to nie jest wina zmienników, a taktyki i drużyny opartej na indywidualnościach.

7

Wiecie co Wam powiem? Patrzę na Ramosa, na jego zachowanie i jakkolwiek dobrym by nie był obrońcą - jestem bardzo, bardzo zadowolony, że naszymi kapitanami są Iniesta, Messi, Busi. Żaden z nich nie jest brutalny, żaden z nich nie jest prowokatorem, każdy ma klasę na boisku. To napawa mnie dumą, bo pokazuje, jaką jesteśmy drużyną i jakie wartości za nami przemawiają. Mi byłoby wstyd za takiego kapitana, tak jak wstyd mi było, gdy Glik chamsko potraktował Higuaina. A Glik i tak jest święty w porównaniu z kapitanem białych. Oby nigdy taki człowiek, jak Ramos, nie został naszym kapitanem.

0

Pewnie, macie rację. Nigdy nie wiemy co by było, gdyby. Ja czekam na powtórki, bo tylko dzięki nim w końcu będzie większa sprawiedliwość na boisku.

2

A mnie np najbardziej boli nie sędziowanie, bo ono zawsze ostro posysa w Hiszpanii, a te porażki z Alaves, z Malagą, z Deportivo. Coś co nie miało prawa się zdarzyć. Wystarczyło wygrać jeden z tych meczów "wygranych przed gwizdkiem", aby dzisiejszy mecz i kolejne tragiczne sędziowanie nic nie znaczyły. Prawda jest taka, że sami sobie strzeliliśmy w kolano zbyt wiele razy w tym sezonie. Można być zwolennikiem lub przeciwnikiem teorii spiskowych - ja jestem tym drugim, bo nam też zdarzało się zyskiwać na decyzjach tych patafianów. Nie mniej - dobrą i równą grą mogliśmy sobie oszczędzić tych sytuacji. Niestety - przykra, ale jednak prawda.

0

A, no tak. A jakże. Trzeba czekać na powtórki, bo z tymi debilami będzie tylko gorzej.

0

Co się stało? Dopiero włączyłem, co to za decyzja kontrowersyjna ?

3

Gdzie można znaleźć całe zestawienie, redakcjo? Wpisuję, ale nie widzę tego na stronie WSJ nigdzie.

0

No fakt, my w tym roku u siebie często traciliśmy punkty. Jak sobie o tym pomyślę, to o matko...

0

Nie masz wolnych weekendów ? Albo jakichś dni w tygodniu? Bo oni nie mają na przykład. Ich "wolne" to zazwyczaj trening regeneracyjny. Co jakiś czas trzeba im dać 2-3 dni luzu od treningów, żeby mieli więcej świeżości w grze.

0

To by pasowało do naszych genialnych ruchów na rynku.

3

Stawki to raz, ale dwa - jest różnica między kupieniem Isco za 25 mln, czy Asensio za 3,5, a kupieniem Ardy za 40 czy Gomesa za 35. Poza tym Real jak sprzedaje piłkarzy, to zawsze ponad ich wartość, a my oddajemy w promocji. Po prostu lepiej planują swoje kadry - my też mogliśy kupić Isco, Aensio, czy Kovacica, ale nie zrobiliśmy tego i, zwłaszcza w przypadku Hiszpanów, to był ogromny błąd.

1

Niby tak, z drugiej strony jeśli ma takie fochy strzelać i utrudniać pracę każdemu trenerowi, to niech go sprzedadzą. Piłkarze muszą znać swoje miejsce, a ono nie może być ponad trenerem, bo wtedy nic się nie wygra. Inna sprawa, że pewnie to tylko plota. Jeśli nawet jest w niej ziarno prawdy, to pewnie robią z igły widły.

0

Lewy obrońca.... Pewnie, przecież nie potrzebujemy prawego obrońcy, marnujmy tam dalej rozgrywającego. Mam nadzieję, że to tylko ploty, ale niestety patrząc na nasze niezrównane umiejętności na rynku, wszystko jest możliwe.

6

Należy mu się ten odpoczynek i bardzo dobrze zrobi, jeśli sobie odpocznie. Samo trenowanie to pewnie nic, ale presja, ciągłe konferencje, stres, tempo, jakie narzuca futbol - oj, nie zazdroszczę tego nikomu. Dobrze, że pensja pozwala mu na roczny rozbrat z piłką. Pomimo niektórych rzeczy, w których mocno mnie irytował, będę go wspominał fantastycznie :D

0

Nie boli mnie fakt, że to się kończy. Boli mnie fakt, że mamy to na własne życzenie. Można było tego uniknąć, bo to wygląda, jakby nagle Barcelonę zaskoczył fakt, że Xavi i Iniesta się skończyli. I boli mnie, że nie podejmujemy odpowiednich kroków, żeby tę sytuację naprawić.

2

Na pewno traci? A my przepraszam to nie wyrzuciliśmy pieniędzy w błoto sprowadzając np Fabregasa, Ibrę ? Przy całej sympatii - Gomes 35 mln, Arda 40 mln. Całą wymieniona przeze mnie wyżej trójka nie kosztowała tyle, ile Ci dwaj. Poza tym James w pierwszym sezonie brylował, Bale też miał swoje momenty wielkości (przypominam wyścig z Bartrą, który bardzo nas zabolał w dole pleców). Napisałem ten komentarz, bo sam niedawno śmiałem się z transferów Realu - że kupują kolejnego pomocnika, że beka, bo Bale łapie kontuzje, bo James grzeje ławę, bo Isco podobnie. Ale przestałem się śmiać, gdy zobaczyłem, jak Real wystawił na Granadę drugą jedenastkę - jedenastkę, która mogłaby rywalizować co roku o ćwierćfinał Ligi Mistrzów. Dzięki temu dziś mają świeżość w nogach. A my bez Iniesty nie jesteśmy w stanie z Alaves wygrać na Camp Nou. Przestałem się śmiać, gdy zobaczyłem, że jednak kupowanie tylu młodych pomocników nie jest głupie, bo po 3 latach okazują się być decydujący, a wciąż są bardzo młodzi. I przestałem się śmiać, kiedy zobaczyłem, że Real zbudował potężną drużynę, a my opieramy się na indywidualnościach i w niektórych meczach nie umiemy wymienić 5 podań. Dlatego nie uważam, żebym tracił wszystkie argumenty.

30

Isco - 25 mln. Asensio - 3,5 mln. Kovacić kosztował ich 22 mln. Jesteśmy oficjalnie klubem, który w najbardziej spektakularny sposób ułatwia życie największemu rywalowi swoją nieudolnością na rynku. A jeśli już kupujemy chłopaka o sporym potencjale za grosze, jak Denis, to jego jedynym zadaniem na boisku jest grać w defensywie i podać do Messiego. I oczywiście nie dostaje minut, bo po co? Żenada. Real gra dzisiaj dużo ładniejszą piłkę od nas, gra drużynowo - nie jest uzależniony od żadnego tridente, czy żadnego piłkarza - ma drużynę. Mało tego - to co mnie boli najbardziej - Casemiro, Vazquez, Nacho, Carvajal, Morata - wychowankowie. To, co kiedyś było naszą dumą i siłą, staje się dumą i siłą Realu. Jest mi cholernie przykro, że nasz zarząd doprowadził do tak gównianej sytuacji. A najgorsze jest to, że wg nich remedium na to jest wydawanie kolejnych milionów na gwiazdy. I same transfery to jeszcze nie byłaby tragedia, bo one były zawsze, ale na Boga - niech to będą mądre zakupy, bo nasze to jest jakaś kpina. Jedyny piłkarz z La Masii, który osiągnął wysoki poziom i jest urodzonym następcą Xaviego gra na prawej obronie, bo nasz zarząd uznał, że PO nie jest potrzebny. A pierwszym celem transferowym i tak okazał się... lewy obrońca Atletico. Naprawdę - to nie w piłkarzach jest problem, a w duchu tej drużyny i w zarządzie, który z sezonu na sezon zgniata wartości naszego klubu. Trochę się rozpisałem, ale od dłuższego czasu siedzi we mnie to wszystko. A co do meczu - Real zasłużenie awansował. Oby Juve wygrało ten finał.

0

Szkoda, ale on jest zbyt podatny na kontuzje. Nawet, jeśli osiągnie pełnię potencjału, to budowanie na nim drużyny będzie jak budowanie na pisaku. A też chłopaka rozumiem - nie chce już w tym wieku być wiecznym zmiennikiem.

0

Jedyny sensowny wybór i to powinien być nasz priorytet transferowy. Dużo się mówi o sprowadzeniu pomocnika, ale kupując PO tak naprawdę zyskujemy dwóch piłkarzy - Bellerina obrońcę i Roberto pomocnika. 40 mln to jak na dzisiejsze standardy niewiele za 23 latka, który jest jednym z lepszych prawych obrońców w Europie. Naprawdę nie wiem, na co my czekamy.

0

Właśnie PO potrzebujemy najbardziej. Roberto się marnuje na prawej obronie. Jego miejsce jest w środku pola. Kupno Bellerina byłoby doskonałym posunięciem.

0

Ciekawa opcja. Obawiam się tylko, że skoro Turan sobie w środku pola nie poradził, to Vitolo tym bardziej się nie sprawdzi. W ogóle mam nadzieję, że Deulofeu odpali na skrzydłach, jako zmiennik Neymara i Messiego.

9

Ok, rozumiem. To prawda, po prostu ja jestem jednym z tych, którzy woleliby mieć kilka lat posuchy, ale w zamian za to mieć przywróconych wychowanków, silną La Masię i za parę lat ponowną dominację Europy na naszych wartościach. i zasadach. Ale to osobiste pragnienia, jeśli Barca będzie wydawać duże pieniądze na transfery i dzięki temu wygrywać wiele trofeów - też ok :)

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?