1

1

1

,,synu", ,,karta kibica" a na koniec typowo młodzieżowe (żeby nie powiedzieć dosadniej) ,,Cb". Oprócz tego niefajnego języka powiem Ci, że masz nieco racji bo pisanie "oddać z dopłatą" to lekkie przegięcie ale z tym, że Pique to w tej chwili najwyższa światowa klasa przesadziłeś i to grubo. Nawet sam Gerard nie widzi się w gronie najlepszych defensorów. Zapamiętaj sobie jedno: nie mówimy tu o talencie czy potencjale tylko o to jak aktualnie gra a gra słabo. Dobre, nie mówiąc o wyśmienitych, występy można policzyć na palcach jednej, może dwóch rąk ale chyba licząc cały rok. Jeżeli masz na myśli właśnie talent to OK - niech będzie, że to najwyższa światowa półka ale to samo można powiedzieć o Xavim, Inieście, Sergio - a koniec końców ten talent widać ostatnio tylko we wspomnieniach i na papierze bo grają albo beznadziejnie, albo słabo albo bez animuszu, werwy, pomysłu... Samym talentem meczów nie wygramy bo gdyby tak było każdego roku mielibyśmy 6 pucharów bo mamy najzdolniejszych piłkarzy świata ale niestety część albo bez formy albo wręcz wypalona.

1

Inny niż podany na górze tej strony ?

1

Cza ? A nie czacza albo rumba ?

4

Jest. Jakaś kontuzja a teraz powrót do zdrowia. Albo ściema i nauka gry w piłkę...

1

Chyba jako pół "walizki" do jednej dłoni ;)

2

Bo to nalepka jest ? ;P

6

Jeszcze ze 20 i może przestanie się przewracać jak matrioszka. I nie, nie uważam go za nurka, którym był po przyjściu do Barcy bo już się tak nie turla ale nadal byle wiaterek i leci na glebę.

2

Cieszy to, że widzicie na czym polega problem i staracie się go rozwiązać ale już mniej, że słyszę to nie pierwszy raz. Pozostaje mi życzyć powodzenia w jak najszybszym znalezieniu rozwiązania. Co do pisania tekstów to wiem jak to wygląda. Czasem nawet tutaj, gdy piszę dłuższą wypowiedź, zajmuje mi to kilkanaście minut bo sprawdzam czy nie piszę głupot (nie zawsze piszę na żywioł) i za każdym razem robię korektę ortografii bo z interpunkcją, fleksją, składnią, itd. już nie idzie tak łatwo. Wiem też na czym polega pisanie tekstów bo sam napisałem wiele wierszy, trochę opowiadań (90% do szuflady - jak większość ludzi) no i jeszcze w liceum miałem z tego powodu łatwiej (przydawało się bo z lenistwa z j.polskiego i tak szło mi tak sobie) ale też nie powinno być tak, że coś leży 3 lata - z doświadczenia wiem, że im dłużej się zwleka tym gorzej potem to ukończyć bo człowiek się zmienia, zmienia swoje podejście do różnych spraw, dowiaduje się nowych a czasem zapomina stare... Oczywiście może też być tak: można usiąść do starego tekstu i nagle wena pozwala jednym tchem coś ukończyć w pół godziny więc życzę Ci takiej weny cały czas ;)

1

OK, rozumiem, macie swoje życie i wiadomo, że to prywatne jest (i słusznie) ważniejsze. Nie kwestionuję tego ani nie proszę (ani tym bardziej nie żądam) żeby było inaczej. Chodzi mi cały czas o to, że może zamiast tłumaczyć tyle tego syfu (uogólniając) z gazet, który bardzo często się powiela bo i taka jest charakterystyka hiszpańskiej prasy, wrzućcie choć trochę częściej coś swojego ? A może przyjmijcie w swoje grono kogoś jeszcze ale bez tych wymogów języka angielskiego i hiszpańskiego/katalońskiego czy też innego ? Kogoś kto by częściej napisał coś swojego, kogoś kto może by odpowiadał za... odpowiedzi ? Od razu mówię, że nie próbuję tutaj tylnymi drzwiami (czy też innymi) sam powalczyć o stołek redaktora bo wiem, że ja się do tego raczej nie nadaję (zbyt nerwowy człowiek ze mnie) ale może ktoś odpowiedni się znajdzie ?
Wybaczcie ale będę wam "mendził" o te teksty. Do jasnej ciasnej, to powinno chyba wam nawet schlebiać, że tak nam zależy na tym żeby częściej czytać co tam miewacie w głowach ;)

1

Z poziomu technicznego, estetycznego (no może za dużo białego koloru), z wielości opcji na stronie - tak w komentarzach, jak i na profilu, z archiwum - z wielu rzeczy jestem zadowolony i szczerze, oraz bez wazeliny, gratuluję włożonej przez Was pracy, potu i poświęconego czasu, ale będę obstawał przy swoim, że gdzieś po drodze straciliście to "coś" co powinien mieć każdy dziennikarz, czy też "dziennikarz" a przecież chyba powinniście do takiego miana aspirować, czyż nie ? Mogę zrozumieć, że albo się prowadzi małą, swojską stronkę z klimatem, albo wortal (nie lubię tego słowa ale nie ma synonimu) i ciężko to pogodzić ale może jednak spróbujecie ? Pax zacytował "mamy ogrom tekstów zalegających więc nie ma czasu na Wasze felietony" - sorry ale to brzmi jak słaby żart albo naciąganie faktów bo na palcach jednej ręki można policzyć Wasze autorskie teksty bo ile ich wychodzi ? Jeden na tydzień ? Chyba czasem nawet rzadziej.

1

"Co do czasu innych redaktorów, to portal się rozwija i to naprawdę wymaga poświęcenia ogromnej ilości czasu na merytoryczne kwestie - dlatego interakcja jest mniejsza." Tutaj powiem niemiłego, macie prawo się czuć obrażeni: do dupy z takim rozwojem. Poświęcacie tyle czasu na rozwój, że nie widzicie, że nie o to w tym wszystkim chodzi ? Tak jak z tiki-taką w Barcelonie - ona miała czemuś służyć a nie być celem samym w sobie bo doszło do tego, że ludzie nazywają futbol Barcy antyfutbolem, usypiają na jej meczach i nie mają zamiaru oglądać - tak z waszym rozwojem strony - rozwój dla samego rozwoju, byle rozwijać. Do ludzi nie wychodzicie bo nie macie czasu, bo co ? Bo rozwój. Nie ma czasu na teksty, felietony (!!!) bo co ? "Bo się rozwijamy a tak poza tym mamy swoje życie." No to ja się pytam - po co to wszystko ? Gdzie ta wasza pasja, chęć dyskusji, przekazania własnej wiedzy (która pewnie jest większa niż 90% czytelników), swoich własnych przemyśleń, odczuć, emocji ? Inne stronki od strony technicznej, zawartości ,,podstronek", całej tej otoczki mogą się schować przy takim molochu jakim jest fcbarca.com ale jednak tam widzę więcej emocji, nawet w tekstach na czasem żenującym poziomie , ale jednak są a tutaj tego od jakiegoś czasu brakuje.

4

Oj tam, oj tam - bez przesady ;) Po prostu podświadomie ich wymazałeś i nie odczytałeś a jako żeś Cule to jest to wybaczalne ;)

1

Ściah, powiedz mi: czy tylko Ty tutaj jesteś ? Ciekawe - nie masz czasu a jakoś potrafisz cokolwiek napisać a reszta redaktorów to już chyba w ogóle go nie ma.

2

Trzecia w zestawieniu to nie żadna przepaść.

2

I co z tego ? Może sobie tego być i 100 ale jak nie ma wyników to wszystko nic nie znaczy. Może z tym "nie ma wyników" to trochę przesada bo nadal jesteśmy liderami i nie odpadliśmy z LM ale nasz styl nie zachwyca od poprzedniego sezonu. Mamy już prawie listopad a zespół wygląda blado, pomoc jest słaba jak nigdy dotąd a najgorsze, że zawodzą największe talenty więc co nam z tego chełpienia się La Masią ? Śmieszne to jest, wręcz nie przystoi w tej chwili tego robić chociaż chyba rozumiem - trzeba się czymś pocieszyć po tak słabym sobotnim meczu.

1

Dla odmiany spróbuję ich nieco obronić, żeby nie było, że nie potrafię być obiektywny: są ofiarami własnego sukcesu. Spójrz na inne "wortale" - jest grono komentujących, które się zna między sobą i z redaktorami a tutaj ? Tysiące. Niestety ale to wszystko to żadne usprawiedliwienie gdyż dla chcącego nic trudnego i mimo, że czasem ciężko dokopać się do konkretów tak te konkrety często piszą Ci sami a to nieco ułatwia rozmowę.

1

Najlepsze w tym Twoim apelu jest to, że tak jak prosisz o wyłączenie komentarzy bo nie czytają tak i nie przeczytają tego apelu... Ot, taki sobie paradoks ;) Tak poza tym to wiesz, że się z grubsza zgadam. Redakcja coś tam obiecuje, coś tam mówi, że wróci do sytuacji z Iniestą, z kimś tam, że dyskutują a jak dla mnie to jest po prostu jedno wielkie g...uzik prawda. Do tłumaczenia tekstów i robienia ładnych tabelek i kolorków się nadają ale żeby po rozmawiać albo coś swojego napisać to już nie bardzo. Po raz kolej ny to mówię - więcej blichtru niż treści a to nie za dobrze świadczy. Wstyd, że dużo mniejsze i dużo mniej popularne stronki o fcb miały więcej autorskich tekstów. Widać im się jeszcze chce chcieć a Wam już chyba wcale.
Do tych co mi zaraz napiszą coś w stylu "wypad na inną stronę" albo "nie chcesz to nie korzystaj" powiem tak: mam prawo narzekać, mam prawo apelować o zmiany i będę to robił póki się coś nie zmieni.

1

"chęćmi" ? :/

1

No właśnie, nie ma co robić sensacji bo to, że przegraliśmy nie jest niczym dziwnym. Ba, można by rzec, że można się było nawet tego spodziewać bo nie przypominam sobie jednego rewelacyjnego meczu w tym sezonie w naszym wykonaniu. Piszesz, że Barca przespała drugą połowę a Real to bezlitośnie wykorzystał więc słowa o "zjedzeniu" Barcy jak najbardziej pasują właśnie do tego co się stało w drugich 45-ciu minutach. Zjedli nas i tyle. Nasi zasługują na opieprz i wyśmianie takimi słowami bo w drugiej połowie grali zwykłe gówno więc jak ktoś się chce obrażać to proszę bardzo ale mnie osobiście bardziej obraża taka gra jak momentami w sobotę a nie jakieś słowa brutalnej prawdy.

0

"łepku" ? Poważnie ?

1

Już widzę, jak go sprzedają w zimę... Pomijając już fakt, że byśmy się nieźle ośmieszyli to jednak nikt w klubie nie zakłada, ę facet będzie do końca kariery siedział u lekarza a przecież mamy zakaz transferowy. Zamiast gadać takie głupoty lepiej trzymaj kciuki żeby facet wreszcie się wyleczył. Dodam jeszcze, że moim zdaniem on nie jest kontuzjowany ale wolą go jakby odbudować po tym co się działo u Kanonierów. Prawdopodobnie facet mógłby z powodzeniem grać ale najpierw wolą go wzmocnić po Barcelońsku, nauczyć szybkiej gry, przyjmowania trudnych (szybkich i mocnych) podań od kolegów, ustawiania się, itp, bo warto pamiętać o tym, że to jest nie lada sztuka i można się nieźle ponaciągać. Niby liga angielska jest bardziej fizyczna i kontuzjogenna ale wystarczy spojrzeć na najczęstsze kontuzje w Barcelonie żeby dojść do podobnych wniosków co ja.

1

Słabe. Choćby dlatego, że to Verma od zawsze mniej gra od Suareza.

1

cd.
Do tego może dojść podświadomie wiedza o tym, że stać go na (dużo) więcej, albo/i irytacja tym, że nie strzela tak jak strzelał. Rozregulowany celownik do tej irytacji może doprowadzić. Tylu zmarnowanych setek dawno nie miał ale pod koniec tamtego sezonu też było tego więcej niż zazwyczaj. I tutaj też można zauważyć właśnie to ile się od La Pulgi wymaga (ja niestety/stety też) - mimo tylu asyst i prawie bramki na mecz, człowiek mówi: MAŁO. Do czegoś więcej nas przyzwyczaił i wydaje mi się, że to w tym tkwi sekret i problem z jego ocenami. Inaczej ocenisz Munira czy Sandro, którym na 6-7 wystarczy, że kilka razy celnie podadzą, kiwną i strzelą gola, a inaczej takiego cracka jak Leo, który jest u nas odnośnikiem dla samego siebie bo nikt inny dla niego (i oceniających) być nie może, niestety.

1

Ogólnie się zgadzam z tą przesadą w kierunku Alby ale jednak w w defensywie miał wiele dobrych meczów, nawet sam zacząłem się do niego przekonywać choć od początku uważałem, że zamiana wysokiego Abidala na kolejnego niskiego na boku obrony to strzał w stopę. W ofensywie też potrafił fajnie się odnaleźć ale nie z wrzutkami (tych ogólnie robi od zawsze mniej od Alvesa) a raczej z ominięciem przeciwnika i z wjazdem d końcowej linii i wtedy kapitalnym podaniem do kogoś na polu karnym. On wiele potrafi czego w tym sezonie nie pokazuje prawie wcale.
Przy okazji - co do ocen Leo to jest nieco dziwna sytuacja. W zeszłym sezonie (i wcześniej też) było całkiem na odwrót - parasol ochronny do tego stopnia, że sam wiele razy zwracałem na to uwagę na tyle natarczywie, że mnie (fana Leo) nazywany hejterem... Raz argumentowałem w na tyle skuteczny sposób, że Ściach (bądź inne oceniający - wybaczcie panowie ale zapomniałem) obiecał przyjrzeć się sprawie i po tej mojej (oczywiście nie tylko, ale m.in.) tyradzie faktycznie oceny zaczęły być bardziej obiektywne. Chyba za bardzo sobie wzięli do serca i zaczęli Messiego oceniać nieco zbyt surowo.

2

Nic dodać nic ująć. Zaczyna mnie irytować ocenianie redakcji. Jednych łaskawym okiem, innych surowo a jeszcze innych chyba losowo... Co do Alby to mam nadzieję, że szybko wróci do formy bo tak długiego okresu z nijaką (delikatnie mówiąc) grą jeszcze u nas nie miał.

2

Obaj się przyznali, że jakaś tam konkurencja między nimi jest. Jeden napędza drugiego więc rywalizacja między nimi była, jest i będzie. Gdyby nie ona Jeden nie miałby 50 goli a drugi w tym samym okresie 46. Gdy Leo rok później miał kontuzję Ronaldo nie czuł takiej presji i ustrzelił "tylko 31 bramek a w tym roku gdy CR7 strzela jak z karabinu Leo co prawda asystuje jak nigdy ale za to w jego strzałach widać nerwowość (rekordowa ilość zmarnowanych "setek").

1

Niech zgadnę - Hanys ? Marna prowokacja.

1

Cholera, w Sosnowcu żadnego zlotu ? Dziwne bo miasto liczne i duże. W domu w dobrym towarzystwie obejrzeć GD to sama przyjemność więc mnie to i tak nie dotyczy ale szkoda moich ziomków Cule z Zagłębia, że jak chcą na zlot to muszą do Katowic cisnąć...

Media

Sonda

Kto wygra mistrzostwo świata?