1

A Ty gówno wiesz o rozmowie a wtrącasz się ? Piszesz do mnie tak jakbym ja był przeciwny Katalonii i jej niepodległości. Ogarnij temat a potem się wcinaj.

0

Możesz podać źródło ? Interesują mnie pozostali w czołówce, to ile komu zajęło to spotkań i lat.

1

Nigdzie nie pójdzie. Bez takich herezji mnie tu ! Jeżeli zmieni klub to później i będzie to klub z jego rodzinnego Rosario. Innej opcji nie widzę, nie przyjmuję do wiadomości i nie chcę nawet myśleć o czymś takim ;P

3

Tego nikt nie powiedział, że nie będzie. Aktualnie są (ponownie) rozmowy na ten temat ale faktycznie ciężko będzie to przeforsować bo już raz było to poddane głosowaniu i odrzucone. Jednak jestem pewny, że kiedyś się tego doczekamy. Pytanie tylko: kiedy ?

1

I też między innymi o tych przeciwieństwach pisałem ale czy ja wiem, że oni o tym nie wiedzą ? Chyba niestety masz rację. Nie raz widziałem dowody na to, że na Zachodzie młodzież (ale nie niepełnoletnia) ale też wielu dorosłych, w ogóle nie ma pojęcia o polityce (o geografii nie wspominając).

1

Nie, nie napisałem. Napisałem "jestem za niepodległą Katalonią ale tylko jeżeli Barca dalej będzie w La Liga " nic wtedy nie pisałem o jednostronnym ogłoszeniu. O tym była mowa w dalszej części więc nie mieszaj mi tu jednej wypowiedzi z drugą, z innej fazy rozmowy ;)
I co mi tutaj z "naiwnym idealistą" wyskakujesz ? Po czym tak wnioskujesz ? Napisałem, że nie wierzę, że im się to uda, i wcale też nie mówiłem, że nie chodzi o kasę. Wręcz przeciwnie - zaznaczyłem przecież, że jeżeli o mnie chodzi to wystarczyłoby mi (tak jakbym mógł, ja Polak czegoś oczekiwać dla Katalończyków) żeby w Katalonii zostało więcej kasy i żeby ten naród miał swoją oficjalnie uznaną przez UEFA i FIFA reprezentację. Wiem, że to nie jest proste, wręcz skrajnie niemożliwe, tym bardziej, że UEFA uniemożliwia uznania np. takiego Gibraltaru ponieważ jego samego nie uznaje Hiszpania...
Wszystko co napisałem jest w olbrzymim uproszczeniu bo o tych tematach można by gadać i cały dzień ale nie zarzucaj mi, że "trzeba co nieco wiedzieć o świecie" bo, choć nie jestem na pewno żadnym ekspertem, to jednak interesuję się nieco geopolityką a szczególnie tymi krajami, które "chcą a nie mogą" ;) Ogólnie zdanie mamy bardzo podobne tylko dojść do zrozumienia nie zawsze jest łatwo bo temat do takich nie należy a nie da się szybko sprostować o co chodziło jeżeli samemu się błąd popełni, czy to w składni, czy to całkiem źle przekazując to co się zamierzało...PS. Na końcu podajesz przykłady:"podobnie jak bogate pólnocne Włochy nie chcą finansowac biednego południa, bogata Flandria nie chce finasowac biednej Walonii ( a może odwrotnie? ) i bogaty Kraj Basków nie che finansowac reszty Hiszpanii." i tym argumentujesz mój brak wiedzy co jest nieco irytujące bo sam o tych przykładach właśnie pisałem tylko w innym kontekście.

1

Na czym by brak akceptacji polegał ? Ty tak serio ? Sam napisałem na czym w swojej pierwszej wypowiedzi. Brak akceptacji ze strony marionetkowego rządu EU w Brukseli, brak akceptacji ze strony Francji i Włoch gdzie mają swoje Sardynie, Korsyki i inne Nowe Padanie czy Wenecje ;) a Także brak akceptacji ze strony Anglii i pewnie także Niemiec gdzie coś tam marudzą bogaci Monachijczycy. Takich ruchów separatystycznych w Europie jest wiele i choć tak naprawdę tylko w kilku miejscach dzieje się coś więcej niż tylko rozmyślanie to jednak rządy krajów wolą dmuchać na zimne nie dawać przyzwolenia. Sam o tym pisałeś więc to dziwne, że tłumaczę Ci Twoje własne podejście (słuszne zresztą) do sprawy ;)

2

Tak, nie odpowiada mi "Putanyol" ale mniej niż mógłby komuś innemu i o to mi chodziło.
"Uważam, że ,myślenie "nawet jeśli Katalonia JEDNOSTRONNIE ogłosi niepodległość, to Barca dalej będzie grała w La Liga" jest tak gimnazjalnie naiwne, że aż bolą zęby."
No jeżeli ktoś tak myśli to tak jest ale gdzie ja tak powiedziałem ? Jednostronnie to sobie może ogłosić niepodległość biedny Krym pod protektoratem potężnej Rosji, która ma wszystkich w "D" a który jest częścią biednej Ukrainy, która z kolei nie jest i nie była chroniona oraz nie jest w UE.
Jakby Katalonia sama ogłosiła niepodległość to by się nic nie zmieniło. Dalej by była pod rządami Hiszpanii bo nie ma przyzwolenia centrali a jeżeli nawet miałoby dojść do czegoś więcej to nie byłoby prawdziwej wojny jak na wschodzie Ukrainy. To zupełnie inne narody i okoliczności. Nikt tam ginąć za Katalonię raczej nie będzie a już na pewno nie na skalę wojenną. Jeżeli by doszło do przepychanek to na 100% obecny sezon byłby dograny tak jak jest a do przyszłego doszliby do porozumienia bo jedno to dowalić Katalonii po kieszeni a drugie stracić drugie źródło finansowania Ligi. Tutaj uważam, że Ty jesteś naiwny jeżeli sądzisz, że pozwolą sobie na pozbycie się Barcy z La Liga ale możemy się z tym nie zgadzać. Pewnie i tak się prędko nie dowiemy jak to będzie ale jestem pewny, że do regularnej wojny na 100% tam nie dojdzie bo zawsze wybierali drogę pokojową a nie jak Baskowie, którzy w sumie też już odeszli od zamachów (niedawno ale jednak).

2

W ogóle mnie nie zrozumiałeś. Podał argumenty czemu tak się nie stanie (sprzeciw kilku krajów) a żadnego argumentu czemu się to stać nie powinno. Ty go podałeś, on nie. Kapujesz teraz ? Czy mam to trzeci raz napisać ? ;)
Czy dla Katalończyków mogłoby to być niedobre ? Tak, ale tylko dlatego, że inni nie chcą ich wolności i zrobiliby z nich przykład. Argument z gatunku tych przeciwko adopcji dzieci przez gejów: nie powinni dostać dzieci nawet jeżeli by byli lepszymi rodzicami niż dwóch pijaków hetero bo otoczenie by dzieciom nie dało żyć. Czyli, że nie oni źli, nie samo wychowanie, nie samo zagadnienie tylko brak akceptacji. Takie błędne koło. Aha - nie mówię, że jestem za adopcją przez gejów ale jestem przeciwny nie im samym tylko właśnie obawiam się, że ciemny naród napiętnowałby taką rodzinę w imię debilnych zasad. I tu wracam do Katalonii - gdyby to tylko od nich zależało jak to będzie wyglądać, gdyby nie szantaże innych krajów UE (które już mają miejsce i miałyby potem) to sami Katalończycy mieliby wspaniały kraj. Bogaty, piękny, z wielkimi zabytkami, tradycjami, odrębnym językiem, dobrą kuchnią i z najlepszym zespołem świata w stolicy ;)

2

Wszystko OK, wypowiedź, która na pewno niejednemu pokazała czemu jest za wcześnie na niepodległą Katalonię, tylko ja się pytam: po co "Putanyolem" ? Całą poważną wypowiedź przekreśliłeś tym jednym wyrazem, że teraz nie każdy Cię na poważnie weźmie.Jeżeli o mnie chodzi to jestem za niepodległą Katalonią ale tylko jeżeli Barca dalej będzie w La Liga a, że na pewno będzie to nie widzę innych powodów przeciwko bo Ty argumentujesz czemu tak się nie stanie ale nie czemu tak nie powinno być ;) Wiem, że raczej przez najbliższe kilka(naście) lat Katalonia nadal niestety będzie w Hiszpanii ale chciałbym jednego - reprezentacji Katalonii na ME i MŚ oraz właśnie większej ilości kasy zostawionej na miejscu a nie odprowadzanej do Madrytu.

1

"i bede mu lizać dupe". Masz dziwne zachcianki ale tak poza tym to też liczę, że Verma wróci niedługo tylko przekazałbym to w normalny sposób a nie wyzywając i deklarując lizanie przedziałka dolnego.

1

Wiem, że to cytat ale takie słowa w tym momencie są nie na miejscu bo chyba sam w to nie wierzysz ?
Dobrze, że nie bierzesz choć uważam, że prawie (podkreślam to "prawie") wszystko jest dla ludzi, byle nie przesadzać ;)

2

On uważa, że nadal na 20 meczów Hiszpania przegrała by 3-4, że właśnie dwa się akurat "przypadkiem" tak pechowo trafiły na MŚ. Dla mnie nie ma usprawiedliwienia dla tego pana bo reprezentacja Hiszpanii gra piach od dłuższego czasu. W sumie pokrywa się to z brakiem formy graczy Barcy czyli zaczęło się to jeszcze za Tito a ten nadal, z uporem maniaka, powołuje tych samych, niestety bez formy, graczy.

1

Rozumiem, że się Słowacy cieszą ale bez przesady... Mało im gacie nie pospadały a wygrali przecież nie z mistrzem a z cieniem dawnego mistrza...

1

Do tego Iniesta bez formy, Pedro to cień siebie tak jak Bussi. La Furia Roja mogliby teraz zapytać: jak żyć ?

1

Coś Ty pił ? "Dobrze mu z tym" ? Odstaw tą używkę bo Ci szkodzi.

2

Ależ ta Hiszpania gówniana (w porównaniu do tej dawnej). Szkoda tylko, że gros tej reprezentacji to Barca...

1

Też mi się nie podoba takie podejście ale jednak trochę (albo i więcej niż trochę) przesadzasz, że jest ich więcej niż połowa. Nie jest dobrze ale nie aż tak tragicznie i chyba (mam nadzieję) nie jest tylko to przejaw mojego optymizmu i wiary w ludzi ;)

2

Wybacz słownictwo (albo nie wybaczaj - nie dbam o to), ale pieprzysz od rzeczy. Ronaldo przez większość tego roku strzelał mniej od Leo jeżeli patrzymy na La Liga. Jeszcze ze dwie kolejki i Messi by go przeskoczył bo nawet po kontuzji gonił go jak szalony. Na mistrzostwach Cristiano pokazał jedno wielkie "G". Zagrał w jednym spotkaniu (tym ostatnim gdy już było "po ptokach") jako tako. Teraz strzela jak natchniony ale z kim ? Z samymi ogórkami. Te liczby to faktycznie barbarzyństwo, tak jak i rekord LM, ale on daje właśnie tylko bramki a w lidze ile ma asyst ? Zero ? I nie, nie powiem, że teraz nagle liczą się bardziej właśnie asysty bo to by była czysta hipokryzja (i w sumie kretynizm), ale nie możesz ich nie brać pod uwagę ani tego, że Leo gra na kilku pozycjach i na każdej gra genialnie. Do tego dodaj fakt, że za "chwilę" pobije rekord Telmo Zarry i rekord asyst. Dodaj fenomenalny koniec ligi (chodzi mi o gole, które przecież są ważniejsze od asyst ;)), znacznie lepszy niż CR7, do tego bez dwóch zdań najlepszy gracz mundialu (a nie jakiś James bo miał więcej goli...o jeden czy dwa... a tak poza tym nie dawał tyle co Messi), który kilka spotkań właściwie sam ciągnął Argentynę (Di Maria błyszczał w dwóch meczach) a teraz w Barsie robi za strzelca, rozgrywającego, asystującego i nawet o piłkę powalczy i wróci się na swoją połowę.
Niezmiernie ważny w przyznaniu ZP będzie pozostały czas, czyli do któregoś grudnia co chyba nie obejmuje KMŚ (bez sensu ale tak jest i było) i w jakimś stopniu GD ale nie przeceniałbym tego spotkania bo to...jedno spotkanie właśnie.
PS. Skubi07 ładnie to wszystko porównał. Mniej emocjonalnie ode mnie i bardziej rzeczowo. Podpisuję się pod tym co podał.

2

Jemu chodziło o miasto więc chyba się nieco wygłupiłeś z tym wyśmianiem go... ;)
PS. Mnie również nie zdziwi jeżeli zarząd wygra kolejne wybory. Polityka rządzi się swoimi prawami, nie zawsze logicznymi, a ludzie mają krótką pamięć. Obym się mylił a jeżeli przyjdzie zarząd to oby był lepszy bo mimo tego, że ten narobił syfu to wcale nie jest tak, że gorzej być nie może...

1

Myślisz żeś taki kozak bo napisałeś, że byłeś na meczu "live' ? Ja Ci nie wierzę. Wyglądasz mi na pieniacza co chce innym nawrzucać bez powodu. Jeżeli się mylę to i tak niewiele zmienia bo się chamsko.

1

Wiele osób wyżej postawiłoby Lewandowskiego. Może i słusznie bo gdyby grał w lepszym zespole i innej lidze (oczywiście gdyby był zgrany) to by miał tych goli jeszcze więcej. Jednak patrząc na ten ostatni sezon to ta trójka jak najbardziej i według mnie dobrze obstawiona. Co do talentu to wydaje mi się, że Lewandowski wyżej niż Diego, że stać go na więcej oraz, że jest bardziej wszechstronny. Chciałbym żeby to się potwierdziło w Bayernie i wreszcie w reprezentacji. Szkoda, że nie zobaczymy go w Barcelonie. To jest moje ciche marzenie - Polak strzelający wiele goli w La Liga, strzelający w Gran Derbi i odnoszący sukcesy. Może kiedyś, za kilka lat, jako nowy Larsson ? Bardzo wątpliwe ale pomarzyć wolno.

1

Tjaaa. Tylko pelerynę mu dać i będzie jak Superman ;) Nie wiem czy to była ironia ale jeżeli nie to bez przesady... Facet dobrze wygląda ale wcale przypakowany nie jest.

2

Tridente marzeń... Coś pięknego i całkiem możliwego. Niech jeszcze pomoc, a szczególnie Iniesta, wróci do formy, a będzie naprawdę epicko. Wielce prawdopodobne, że to tridente będzie zdobywał wiele bramek ale do pełni szczęścia brakuje właśnie dobrej pomocy środkowych. Bez tego nawet taka trójca nie wygra nam trofeów.

1

Może i przypomina ale na siłę. Ja tam za ch..iny bym nie widział podobieństwa gdyby mnie ktoś nie nakierował. Ot, jakiś Arab z dziwnymi zębami.

1

Jest crackiem,a a do tego z Barcy, to i nie dziwne, że wzbudza.

1

Wiesz, ironia byłaby w porządku gdybyś dodał ":)" na końcu bo nie tak łatwo odczytać intencję gdy się kogoś nie widzi. Tak żeby było widać, że tylko żartujesz. No chyba, że faktycznie jesteś złośliwy i chciałeś dogryźć...

3

Ba ! 15 i 25 !
A tak serio, nieco bardziej możliwe są dwa gole oraz trzy asysty w meczu przeciwko Eibar a następnie jedna bramka i dwie asysty na Santiago Bernabeu. Tym samym Leo pobiłby dwa historyczne rekordy La Liga: goli i asyst. Ten drugi ponoć należy do Xaviego, który ma ich 104, a jak wiemy Messi właśnie strzelił swoją setną kluczową piłkę do strzelca gola. Taki obrót spraw byłby czymś wspaniałym dla każdego fana La Pulgi ale bądźmy szczerzy, że to jest w sferze marzeń bo musiałoby zagrać wszystko: sam Leo na najwyższym z najwyższych poziomów a do tego jego koledzy, którzy (szczególnie pomoc) nie grają ostatnio wielkiej piłki. Bardziej realne jest to, że zdobywca czterech złotych piłek "tylko" pobije rekord Telmo Zarry w meczu z Los Blancos a chyba każdy się ze mną zgodzi, że wziąłby w ciemno 6 punktów w najbliższych dwóch meczach i rekord w dalszym czasie bo to Barca jest najważniejsza. Jednak przyznam, że widok nagradzanego Leo na stadionie Realu byłby czymś wspaniałym, unikatowym i bardzo ciężkim do powtórzenia.

0

Luzik. Nie każdy musi mieć takie jak ja, specyficzne, a czasem wręcz dziwaczne, poczucie humoru ;)

1

Wiem, wiem ale tak sobie chciałem zażartować i chciałem się trochę poprzekomarzać ;) Czasem jak się łapie za słówka, albo gdy można coś rozumieć na kilka sposobów, wychodzą interesujące rzeczy. Wystarczy nieco (albo dużo) wyobraźni ;)

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?