2

Pieprzony fajfusie, spieprzaj gdzie pieprz rośnie bo Ci ktoś banem przypieprzy.

1

No co Ty ?! Wina Tuska !

1

Słabe. Poza tym czarny humor też ma swoje granice.

3

Sorry ale samo nominowanie Iniesty to już kpina.

1

Za wikipedią:
"Zespół nagłej zmiany strefy czasowej (ang. jet lag syndrome) – zespół objawów pojawiający się w trakcie podróży w kierunku równoleżnikowym (wschód–zachód, zachód–wschód) związany ze zmianą strefy czasowej.

Ciężkość zespołu jest uzależniona od:
- liczby przekraczanych stref czasowych
- kierunku podróży – podróż w kierunku na wschód (a więc w kierunku, który skraca dobę) jest gorzej znoszona od podróży w kierunku zachodnim, który wydłuża dobę (adaptacja do dłuższego dnia jest łatwiejsza)

3

Współczuję takiej sytuacji i pewnie gdybym miał podobną też ciężko by mi było zachować spokój ale mimo to nie wrzucaj całej grupy społecznej do jednego worka. Jak się czujesz gdy jakiś kibic Realu mówi, że cała Barca symuluje, albo że na naszym forum sami hejterzy Królewskich ? To są delikatne przykłady bo nie chcę Cię obrażać nawet porównaniami a jedynie pokazać, że nie powinni się generalizować. Znam policjantów porządnych i znam takich, którzy potrafią spisać tylko za to, że się stoi na półpiętrze (i to przy swoim mieszkaniu !), nie bacząc na to, że się nawet nie ma przy sobie alkoholu (tym bardziej żadnych używek) i się stoi w klapkach ;) Wszędzie są owieczki i wilki. Tak jak w kościele - niestety są pedofile ale większość księży to dobrzy ludzie (abstrahując od tego, że nie lubię tej instytucji).

1

Ojoj, pan "śmierć gejom" się obruszył. Czego się dziwisz ? Chciałbyś zamordować homoseksualistów bo Ci się nie podobają ale dziwisz się, że cię do morderców porównuję ? Peszek, przyzwyczajaj się skoro masz takie rzeczy wypisywać.

2

Już na początku widać jak media działają: "po raz kolejny swoim pozaboiskowym zachowaniem wywołuje sporą polemikę." co sugeruje, że Pique jest jakimś recydywistą i etatowym skandalistą.
To sugeruje, że część z tych słów jest wymyślona bo, jak wiadomo, mięso się sprzedaje lepiej od cukierków. Oczywiście nie jest tak, że Gerarda chcę usprawiedliwić, co to to nie. Może powinien zjeść snickersa bo za bardzo gwiazdorzy ? Żarty żartami ale nasz obrońca powinien nieco spokornieć ale też nie można demonizować i robić z niego najgorszego łotra.

1

U mnie od paru tygodni nie widzę ile kto ma ocen ani tego herbu, który liczbę ocen wcześniej oznaczał.

1

Ty rączek nie ubrudzisz ale wysłać to byś wysłał razem z hienami ? Brawo. W jednym rzędzie z tym Norwegiem i Austriakiem mógłbyś stać.

2

Przesadzasz. Wielu miało olbrzymi potencjał, o Krkiciu mówiło się nawet, że może być w przyszłości lepszy od Leo (miał lepszy start) a i wielu dzisiaejszym zawodnikom ambicji nie brakuje. Przywołujesz przykład Deulofeu. Nie to żebym go bronił bo mnie ten zawodnik wyjątkowo irytuje samolubnością na boisku ale to właśnie pokazuje jak bardzo jest ambitny. Aż za bardzo. Do tego taki Munir, który stara się strzelać, Sandro, który na prawdę rwie ale z kolei nie gra tak bardzo pod siebie (na tyle ile można jego grę cenić po tak krótkich występach) i jeszcze kilka przykładów, które dowodzą, że trochę przesadzasz ;) Może być lepiej ale nie jest źle.

2

Ale w jakiej dyscyplinie ? W nurkowaniu akrobatycznym ? W pozbywaniu się swoich legend ? W noszeniu śmiesznych trykotów ? Owszem, masz rację. W tych trzech Real to absolutny mistrz świata na długie lata.

1

1

Tu chyba raczej chodzi bardziej o to, że PES ma otwarty kod. Tak było zawsze co na pewno jest solidnym argumentem na jego korzyść bo nawet jeżeli nie mają czegoś co ma FIFA, to można liczyć, że (być może) jakiś moder to stworzy. Ja jednak wolę kompletny produkt i to co mi oferuje FIFA. PES był (i jest) za bardzo "konsolowy", coś mnie zwyczajnie od niego odpycha. Nie czuję takiego klimatu jak w fifie. Co do twarzy przedstawionych tutaj to powiem tak - niektóre w grze od Japońców prezentują genialny poziom, przewyższając grę od EA kilkukrotnie. Są prawie fotorealistyczne, ale z drugiej strony kilka jest tak groteskowych, że ja już wolę nieco niższy ale równy poziom z gry Kanadyjczyków. Zastanawia mnie też czy, paradoksalnie, ten fotorealizm w PESie nie dodaje sztuczności bo oczy nadal są nieludzko puste a im lepsza grafika tym bardziej się to rzuca w, nomen omen, oczy ;)

3

Nie dość, że nie rozumiesz o co biega to jeszcze powtarzasz a do tego wyzywasz czyli koniec końców popisałeś się tak jak Daniello. Mnie, pewnie podobnie jak fcbcule, taki błąd razi jak mało który bo wiele mogę zrozumieć (np. nie znanie wszystkich zasad ortografii czy pisownie wyrazów typu "gżegżółka" czy "piegża" ;)) ale jakoś nie mogę patrzeć jak ktoś miesza liczbę mnogą z odmianą przez przypadki bo wychodzą wyjątkowe bzdury, choć przyznaję, że czasem można się uśmiać ;)

4

Także będę złośliwy: sąsiadem by był jakby miał 71 bądź 69 a tak mówiąc poważnie to po ostatnim zwycięstwie awansujemy aż o ponad 20 pozycji ale oficjalnie dopiero po tej serii spotkań kadrowych.

1

Facet ma trochę racji ale ciężko się czyta takie dukanie. Pewnie coś łyknął a w dzień się będzie tłumaczył pisaniem z telefonu albo zepsutą klawiaturą, bądź jeszcze czymś innym. Do tego jeszcze zużył chyba zapas kropek na kilka tygodni.

1

Zdecydowanie nie podoba mi się Twój, hm, styl pisania. Po co dajesz odstępy przed przecinkami ? Co to w ogóle za idiotyczna moda jest ?
Co do łatki jaką miał Fabregas to niestety ale jest to prawda - tak było przez trzy sezony u nas, podobnie bywało w Arsenalu. Ciekawe jak będzie w Chelsea. Nie wnikam tu w powody bo sam go nie raz broniłem pisząc, że gdyby nie był rzucany po różnych pozycjach to może by było inaczej, ale kluczem tutaj jest właśnie to "może" a prawdą jest, że zwyczajnie ta łatka pasuje do kogoś kto u nas w każdym sezonie gasł pod koniec rozgrywek.

5

"jedno jest pewne"... Uwielbiam ten zwrot ;) A teraz sam użyje drugiego ulubionego: "prawda jest taka", że pewne są tylko śmierć i podatki.

1

Myślimy - nie przytyło mu się, o nie.

1

Po pierwsze wezmę za komplement to, że napisałeś "po Tobie bym się tego nie spodziewał" sądząc, że napisałem głupotę. Czyli jakoś tam mnie doceniasz ;) Jednak muszę zostać przy swoim bo wydaje mi się (ale wyrocznią nie jestem), że się mylisz. Klub Barcelona to i szkółka, i pierwsza drużyna, i Juvenil A, B, i sekcja koszykarska i piłki ręcznej, futsalu, czy co tam jeszcze mają. To wszystko to jeden klub z różnymi jego częściami. Co innego gdy mówimy o "FC" czyli o Football Club Barcelona ale przecież ja tego "FC" nie użyłem ;)

2

Według Ciebie La Masia to nie Barcelona ? Odstaw to co pijesz.

1

Również kiedyś to napisałem - gdyby Tata miał więcej swobody, normalny presezon i okno transferowy w którym mógłby zrobić tyle co Enrique, prawdopodobnie było by coś więcej niż tylko superpuchar. Jestem niemal pewny, że w LM doszlibyśmy dalej (nie twierdzę, że byśmy ją wygrali) ale La Liga już wtedy była o włos a z lepszym składem trudno mi uwierzyć, że nie byłą by nasza. O PK się nie wypowiadam bo już zdążyłem zapomnieć wszystkie okoliczności... Albo to po prostu taka pora, że człowiek nie myśli trzeźwo. Tak czy siak - podzielam Twoje zdanie.

1

Wiesz co to jetlag ? To odczuwa każdy człowiek, który musi lecieć pół świata.

1

Przeczytaj ostatnie zdanie. Ono się tyczy wszystkich razem i z osobna ;)

1

Dzięki za wyczerpująco odpowiedź. Masz rację - u mnie tak bywa, że emocje biorą górę. Rozumiem też dlaczego tak oceniacie Iniestę bo sam go broniłem korzystając z tych samych argumentów - że liczą się nie tylko suche liczby a także to jak się porusza po boisku, że nie traci piłek, itp. Niestety ale od paru spotkań także tego nie widać a te suche liczby są już w tej chwili wręcz zatrważające bo rozumiem, że nie tylko one się liczą ale koniec końców Andres był znany z asyst (z goli mniej bo celownik do wymiany ;)) a teraz znany jest z robienia kółeczek i trzymania piłki ? No, sorry ale jak dla mnie to on nie daje prawie nic drużynie i zwyczajnie nie zasługuje na to 5 i niczym mnie już nie przekonasz bo tutaj nie liczy się to, że można widzieć spotkanie różnie. Jednak mam wrażenie, że i tak Cię nie przekonam i zostanie wszystko po staremu, czyli głaskanie łysinki Don Andresa, nawet gdy zagra tak jak grał przez ostatnie pół roku, a gra jak cień wielkiego Iniesty sprzed ilu miesięcy ? Chyba już kilkunastu. Mam nadzieję, że w meczu z Realem zobaczymy tą jego najlepszą wersję. Może nawet strzeli bramkę ? Zawsze mówiłem, że to "Pan ważna bramka", który mało strzela (od kilku lat prawie wcale, niestety) ale jak już to robi to w trudnych i kluczowych spotkaniach z wielkimi przeciwnikami. Dodam na koniec, że Blada Twarz to jeden z moich ulubionych zawodników, uważam, że jest w piątce najbardziej utalentowanych, więc może stąd te emocje ? Nie było mi łatwo być obiektywnym bo trudno takim być gdy chodzi o jednego z idoli, jednak teraz już wydaje mi się, że jest mi do tej obiektywności bliżej niż Tobie, Ściah, że Ty nadal dajesz mu kredyt zaufania.

3

Dobrze prawisz. Jedno to spoglądanie na błędy , bo to trzeba zawsze robić, ale pieprzenie, że zagraliśmy słabo, fartem wygraliśmy (jakby Niemcy o siedmiu lat w eliminacjach nigdy szczęścia nie mieli), że nie można się cieszyć - to wszystko p...ieprzenie. Żal mi kogoś kto się nie potrafi choć przez moment cieszyć z tego, że po raz pierwszy pokonaliśmy Niemców, że jesteśmy liderami w eliminacjach, że widzi tylko negatywy. Po prostu żal. Powtarzam - jedno to pamiętać o błędach a drugie to widzieć tylko je a pozytywów wcale.

1

Pax, dobijasz mnie. Nie w sensie negatywnym co do Twojej osoby ale dobijasz mnie bo staram się wierzyć fcbarca.com a co raz trudniej mi t wychodzi. Pokazując te statystyki wręcz obnażyłeś niewiedzę redaktorów. Teraz pytanie: ja mam prawo tego nie wiedzieć, ale czy oni też ? Porównują Iniestę do Xaviego totalnie mijając się z faktami i co tu sobie myśleć ? Serio ? Andres gra po prostu g...no. Mam w dupie, że zawsze namawiałem na poprawny język i nie obrażanie zawodników ale szczerze ? Wk...wia mnie już to jak traktuje się Iniestę. Od chyba dwóch lat przeważnie gra słabo (z małymi wyjątkami) a o wszystko obwinia się Xaviego. Owszem, Andres nadal potrafi być magiczny i owszem, rozumiem, że nie tylko suche statystyki się liczą, ale na miły Bóg ! Don Andres nie zaliczył gola i asysty w 15 spotkaniach ligowych pod rząd. Sorry ale za robienie kółeczek z piłką i podawanie piłek bez straty dawać mu ciągle notę powyżej tej wyjściowej ? Jedno słowo mi się garnie: żenada. Mam wrażenie, że redaktorzy nie mogę się pogodzić z faktem, że Blada Twarz od dłuższego czasu nie jest tym samym zawodnikiem bo czym innym jest ocenianie potencjału i talentu (nadal go ma co czasem pokazuje) a czym innym ocenianie aktualnej dyspozycji w jednym czy kilu meczach sezonu.
PS. dzięki za statystyki i, jak możesz, przypomnij mi gdzie nie odpowiedziałem. Coś ominąłem albo za długo się zastanawiałem i me wyleciało z głowy... Sorry, tak czy tak ;)
PS. Dzięki za statytyki asyst o

1

I każdy by się popisał głupotą a zarząd akurat wykazuje mądrość. Tak jak napisał konajoncek przeczytałeś tylko pół pierwszego zdania :/

1

Obaj mnie nieźle rozbawiliście :D Najpierw wyobraziłem sobie kanapkę z fajkami i wybuchnąłem śmiechem a potem doszło do tego wyobrażenie Mathieu jak jara 20 papierosów w szatni :D Proszę o więcej (żartów) ;)

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?