"Na piłkarza już go do poważnej ligi nikt pewnie nie weźmie, wiec chyba celuje w Championship." O tym pisałeś a nie o tym, że będzie czy nie będzie grał w drużynie z TOP - 3 a ja z kolei wyraźnie zaznaczyłem, że nie uważam, że tam wyląduje więc nie miałem, i mam, zamiaru się zakładać a jedynie nie wykluczam niczego.
Chyba powinieneś to napisać na odwrót bo chyba większość najpierw widzi jest pod nosem niż tam na dole u płci przeciwnej (pomijając już fakt, że co raz częściej nie ma tam ich wcale ;)).
Wiem, że mówiłem, że nie chciałbym Qatar Camp Nou, ale z dwojga złego wolę nazwę sponsora obok nazwy stadionu (choć wolałbym jednak inną "firmę") to niż ten napis na koszulkach bo w głowie i rozmowach Camp Nou pozostanie Camp Nou a reklamę na trykocie widać cały czas...
Są lepsi ? Pewnie tak. Problem w tym, że nie u nas i nie będzie ich przez półtora roku. Chyba, że Montoya odpali bo grać potrafi ale z jakiegoś powodu już kolejny trener woli Daniego. Zaraz, zaraz, zapomniałem, że przecież trenerzy się nie znają - to kibice z fcbarca.com mają wgląd w treningi i większą wiedzę...
Nikt go nie weźmie ? Słyszysz (czytasz) sam siebie ? Te, że wśród Cules jest moda na bluzganie na Alvesa nie znaczy, że nie jest ceniony, co z kolei nie równa się z tym, iż uważam, że pójdzie do topowej drużyny. Choć i tego bym nie wykluczył na 100%.
Bardzo wątpię, czasy się zmieniły i kasa jest potrzebna co raz bardziej. Prędzej doczekamy się sprzedania praw do nazwy stadionu. Być może już nad tym pracują i stanie się to za kilka lat przy okazji odsłony nowego Camp Nou ? Nie podoba mi się ta perspektywa ale jakoś to przeżyję, byle nie było to "Qatar Camp Nou" czy też inna grypa...
To nie moje słowa ;) Ale z tym 40 to chyba też "pojechałeś" bo 5 cm to w obwodzie jest jednak dużo. Tym bardziej jak się nie dysponuje dużym wzrostem. Tak czy owak ciekawe ile ma faktycznie.
Faktycznie, masz rację - bardziej pasuje 'Suarez się rozstrzelał". Mimo to pisanie "Rozstrzelana Barcelona" wygląda co najmniej dwuznacznie i w tym kontekście kojarzy mi się źle i dziwacznie ;P Wiesz, są takie przykłady w tym pięknym języku, które do jednej sytuacji pasują (poprzez to, że się tak przyjęło używać) a w drugim już niekoniecznie bo wychodzi śmiesznie (lub strasznie ;)) ale to może rzeczywiście tylko moje zafiksowanie na temat j. polskiego daje się we znaki ?
Nie wnikam w Wasze kłótnie bo to by zakrawało na masochizm ;) No i gdy pisałem o "napieprzaniu na Daniego" pisałem ogólnie - może nie trafiłem w odpowiedniego adresata ale chciałem tylko pokazać ogólną tendencję. Co do tego kogo kiedyś Pax oskarżał to niestety ale nie mam takiej pamięci. Nie kojarzę kto był cięty na kogo rok czy dwa temu ale skoro tak mówisz to nieładnie ze strony Paxa - ze jednej strony obrona (przynajmniej często podparte argumentami) danego zawodnika a z drugiej uwzięcie się na drugiego.
Moim zdaniem jesteś sztywny jak pal w zadzie Azji Tuhajbejowicza. Wyluzuj nieco, odpuść naszym i ciesz oko grą bo nikt tutaj się nie podnieca byle czym i też nikt z tego powodu nie mówi, że już wszystko jest OK i wszystko zdobędziemy.
Jeżeli ma rację to tak - jego zdanie jest jedno, prawdziwe i słuszne. Trudno żeby powiedział: uważam, że Alves zagrał dobrze ale Ty też masz rację mówiąc, że zagrał źle ;) A tak poza tym dodam jedno. Już czytając oceny zastanawiałem się ilu ciętych na Daniego znajdzie jakieś poważne "ale" po jego dobrym występie. Facetowi chyba z urzędu napieprzacie po głowie. Dla mnie jest to wręcz smutne, żeby nie powiedzieć, że żenujące. Podobnie było przez jakiś czas z Villą jeszcze, który mimo, że grał lepiej od Alexisa "zmarnowana setka" Sancheza (w tamtym okresie to pasowało) i tak był rugany i obwiniany za całe zło drużyny i świata chyba też...
Kolego, zagalopowałeś się i to bardzo daleko. Dla mnie taka postawa jak Twoja jest nie do przyjęcia i zasługuje na odesłanie z bananem na ławkę (żebyśmy nie musieli czytać takich bzdur więcej).
Alves zasługuje na oklaski po tym spotkaniu, Ty nawet nie podwyższasz noty...
Niezły lapsus ktoś popełnił: "Rozstrzelana Barcelona odbiła sobie stratę punktów". Hmm, chyba raczej to Granada została rozstrzelana ale co za różnica czy się do kogoś strzela czy się samemu jest ostrzeliwanym ;P
Właśnie widzę. Co drugi komentarz pokazuje jak bardzo w społeczeństwie kuleje czytanie ze zrozumieniem. Podobno zdecydowana większość Polaków nie wie co czyta ale co w tym dziwnego jak ogólnie nie czytają prawie nic a jak już przeczytają jedną książkę na kilka miesięcy to przeżywają to jakby to był Mount Everest ich intelektu... Dzieciaki nie ogarniają jak można np. przeczytać w życiu ponad tysiąc książek bo przecież to nierealne a tymczasem jak się chce to i na tyle starczy czasu, i jeszcze na imprezki z ziomkami, i na granie na kompie, i na laseczki (albo na dziewczynę/żonę ;)), itp ;) Trzeba tylko chcieć.
1
"Na piłkarza już go do poważnej ligi nikt pewnie nie weźmie, wiec chyba celuje w Championship." O tym pisałeś a nie o tym, że będzie czy nie będzie grał w drużynie z TOP - 3 a ja z kolei wyraźnie zaznaczyłem, że nie uważam, że tam wyląduje więc nie miałem, i mam, zamiaru się zakładać a jedynie nie wykluczam niczego.
1
Chyba powinieneś to napisać na odwrót bo chyba większość najpierw widzi jest pod nosem niż tam na dole u płci przeciwnej (pomijając już fakt, że co raz częściej nie ma tam ich wcale ;)).
0
Jest to wielce prawdopodobne.
1
Nikt nic nie mówiło wywaleniu Qataru więc nie wiem skąd w ogóle ten pomysł.
1
Żal mi Cię. Nie dość, że spamujesz to jeszcze jakimiś g...nianymi tekstami.
1
Wiem, że mówiłem, że nie chciałbym Qatar Camp Nou, ale z dwojga złego wolę nazwę sponsora obok nazwy stadionu (choć wolałbym jednak inną "firmę") to niż ten napis na koszulkach bo w głowie i rozmowach Camp Nou pozostanie Camp Nou a reklamę na trykocie widać cały czas...
7
W 100% się zgadzam - co najwyżej La Napina.
2
Są lepsi ? Pewnie tak. Problem w tym, że nie u nas i nie będzie ich przez półtora roku. Chyba, że Montoya odpali bo grać potrafi ale z jakiegoś powodu już kolejny trener woli Daniego. Zaraz, zaraz, zapomniałem, że przecież trenerzy się nie znają - to kibice z fcbarca.com mają wgląd w treningi i większą wiedzę...
2
Nikt go nie weźmie ? Słyszysz (czytasz) sam siebie ? Te, że wśród Cules jest moda na bluzganie na Alvesa nie znaczy, że nie jest ceniony, co z kolei nie równa się z tym, iż uważam, że pójdzie do topowej drużyny. Choć i tego bym nie wykluczył na 100%.
0
Co to jest bojna wyobraźnia ? Czy to znaczy, że masz jakieś lęki ?
1
Bardzo wątpię, czasy się zmieniły i kasa jest potrzebna co raz bardziej. Prędzej doczekamy się sprzedania praw do nazwy stadionu. Być może już nad tym pracują i stanie się to za kilka lat przy okazji odsłony nowego Camp Nou ? Nie podoba mi się ta perspektywa ale jakoś to przeżyję, byle nie było to "Qatar Camp Nou" czy też inna grypa...
2
Jakie sprzedanie części klubu ? O czym Ty mówisz ?
0
To nie moje słowa ;) Ale z tym 40 to chyba też "pojechałeś" bo 5 cm to w obwodzie jest jednak dużo. Tym bardziej jak się nie dysponuje dużym wzrostem. Tak czy owak ciekawe ile ma faktycznie.
2
Przy 1,69cm 35 cm (choć i tak wydaje mi się, że ma więcej) w łapie to jak 45, lub więcej, przy 180 ? Masz tyle ? Do tego nieotłuszczone 45 cm ? ;)
1
A może będzie żal, że Tobie coś takiego nie pasuje ?
4
Faktycznie, masz rację - bardziej pasuje 'Suarez się rozstrzelał". Mimo to pisanie "Rozstrzelana Barcelona" wygląda co najmniej dwuznacznie i w tym kontekście kojarzy mi się źle i dziwacznie ;P Wiesz, są takie przykłady w tym pięknym języku, które do jednej sytuacji pasują (poprzez to, że się tak przyjęło używać) a w drugim już niekoniecznie bo wychodzi śmiesznie (lub strasznie ;)) ale to może rzeczywiście tylko moje zafiksowanie na temat j. polskiego daje się we znaki ?
1
Nie wnikam w Wasze kłótnie bo to by zakrawało na masochizm ;) No i gdy pisałem o "napieprzaniu na Daniego" pisałem ogólnie - może nie trafiłem w odpowiedniego adresata ale chciałem tylko pokazać ogólną tendencję. Co do tego kogo kiedyś Pax oskarżał to niestety ale nie mam takiej pamięci. Nie kojarzę kto był cięty na kogo rok czy dwa temu ale skoro tak mówisz to nieładnie ze strony Paxa - ze jednej strony obrona (przynajmniej często podparte argumentami) danego zawodnika a z drugiej uwzięcie się na drugiego.
3
Rozstrzelony to może być, np. tekst ;) Zły przykład.
1
Moim zdaniem jesteś sztywny jak pal w zadzie Azji Tuhajbejowicza. Wyluzuj nieco, odpuść naszym i ciesz oko grą bo nikt tutaj się nie podnieca byle czym i też nikt z tego powodu nie mówi, że już wszystko jest OK i wszystko zdobędziemy.
1
Jeżeli ma rację to tak - jego zdanie jest jedno, prawdziwe i słuszne. Trudno żeby powiedział: uważam, że Alves zagrał dobrze ale Ty też masz rację mówiąc, że zagrał źle ;) A tak poza tym dodam jedno. Już czytając oceny zastanawiałem się ilu ciętych na Daniego znajdzie jakieś poważne "ale" po jego dobrym występie. Facetowi chyba z urzędu napieprzacie po głowie. Dla mnie jest to wręcz smutne, żeby nie powiedzieć, że żenujące. Podobnie było przez jakiś czas z Villą jeszcze, który mimo, że grał lepiej od Alexisa "zmarnowana setka" Sancheza (w tamtym okresie to pasowało) i tak był rugany i obwiniany za całe zło drużyny i świata chyba też...
1
Kolego, zagalopowałeś się i to bardzo daleko. Dla mnie taka postawa jak Twoja jest nie do przyjęcia i zasługuje na odesłanie z bananem na ławkę (żebyśmy nie musieli czytać takich bzdur więcej).
Alves zasługuje na oklaski po tym spotkaniu, Ty nawet nie podwyższasz noty...
3
Chacha, dobre :) Wyraźnie iskrzy między chłopakami ;)
3
Niezły lapsus ktoś popełnił: "Rozstrzelana Barcelona odbiła sobie stratę punktów". Hmm, chyba raczej to Granada została rozstrzelana ale co za różnica czy się do kogoś strzela czy się samemu jest ostrzeliwanym ;P
8
Jakby mieć tylu "Messich" pewnie strata nawet kilku bramek nie byłaby problemem ;)
0
Dzięki. W takim razie wszystko jasne.
1
Podobno Douglas ma jakieś dolegliwości bólowe i jednak Montoya leci ale nie wiem na ile to sprawdzone info.
1
Oj, tam - od razu urażony. Za mocno powiedziane ale fakt - to rzeczywiście zły przykład, trochę zbyt skrajny.
1
To się zakładaj, tylko ciekawe z kim i jak ? ;) I masz rację - gdybym się tym cieszył musiałbym ogłupieć bo to nie moja bajka ;)
4
Właśnie widzę. Co drugi komentarz pokazuje jak bardzo w społeczeństwie kuleje czytanie ze zrozumieniem. Podobno zdecydowana większość Polaków nie wie co czyta ale co w tym dziwnego jak ogólnie nie czytają prawie nic a jak już przeczytają jedną książkę na kilka miesięcy to przeżywają to jakby to był Mount Everest ich intelektu... Dzieciaki nie ogarniają jak można np. przeczytać w życiu ponad tysiąc książek bo przecież to nierealne a tymczasem jak się chce to i na tyle starczy czasu, i jeszcze na imprezki z ziomkami, i na granie na kompie, i na laseczki (albo na dziewczynę/żonę ;)), itp ;) Trzeba tylko chcieć.
1
Nie napinam się, nie napinam. Po prostu oceniłem poziom tego dowcipu, nic więcej.