The Nameless
Dołączył/a: lipiec 2013
Warszawa
4 obserwujących
1 obserwowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Tasde W punkt, nie oczekuję tu jednoznacznej odpowiedzi, bo takiej nie ma i sam widziałem wielu polityków zestawiających w tym temacie argumenty o błędnym kole z którego po prostu nie wiemy jak wyjść. Wszyscy się z tym obecnie godzimy. Argumenty za i przeciw nie są ani niepodważalne, ani jednowymiarowe i jedyne co zostaje to wybrać potencjalnie najlepsze rozwiązanie do naszej sytuacji ekonomicznej. Pełna zgoda do Twojego opisu. Tylko dalej nie rozumiem, czemu ten argument jest używany w formie" Te dzieci będą pracować na Twoją emeryturę". Tymbardziej zgadzamy się tu chyba, że jest to założenie czysto populistyczne, którego działa w teorii tak samo dobrze jak system emerytur i zakłada długoterminową strategię kilkanaście, czy dziesiąt lat do przodu. Czemu nie jest to ucięte w tym momencie, tylko dyskusja dalej toczy się na temat, że dzięki 500+ skorzystam na tym za 50 lat? Da się to sprawdzić, powinno się na tym skupiać obecnie, jest jakaś wykazana statystykami korelacja programu 500+ z ogólnopojętym tematem emerytur, poza faktem, że 500+ nie działa? Wszystkie założenia wydają się tu dlatego bez sensu, to jak w tym dowcipie o 2 wariatach i ucieczce z psychiatryka, który batman opowiada jokerowi. Dyskusja oparta na abstrakcji, a oboje w ich pojmowaniu świata biorą ją za pewnik.
0
@michal26 Rozumny z Ciebie chłop, więc upewnię się zanim osądzę. Przeczytałeś dosłownie cały tekst, uznając, że żyję w alternatywnym świecie, gdzie politycy praktycznie wprost nie mówią, że nie ma co liczyć na emeryturę i wierzę w wypłacalność państwa polskiego(albo wkleu tu jakiekolwiek inne państwo na świecie) na jakieś 50 lat do przodu i w to że wszystko będzie tak jak na papierze. Wybrałeś jedną, oczywistą część wypowiedzi napisanej na prędce, zrozumiałeś przecież sens i meritum całego tematu i zamiast odnieść się do sedna jak kolega niżej to przyczepiłeś się do semantyki, a jeśli nawet uznasz, że podepniesz to pod moją niewiedzę o funkcjonowaniu, bo wykracza poza semantykę dla Ciebie, to jednak dalej, dlaczego? Tak, żartowałem, co dalej nie zmienia podejścia do sedna tematu. Bo zdaje sobie sprawę, że młodzi (i o dziwo pewnie niespodzianka dla większośći tutaj- uchodźcy też są sprowadzani przeważnie ze względu na demografię i problem starzenia się społeczeństwa) będą pracować wtedy, kiedy ja już nie będę. Tylko co to się ma do argumentu, że 500+ pozwoli tym dzieciakom odkładać na moją emeryturę? Bo na tym oparta była dyskusja.
0
Co to za argument w ogóle z tym 500+, że te dzieci będą pracowały na nasze emerytury? Przecież ja SAM co miesiąc na nią pracuje płacąc składki, jak ktoś nie przepracuje wystarczająco na emeryturę i nie odłoży, to co, te dzieci też na niego będą pracować i emeryture dostanie? Czy ewentualnie dostanie pomoc z opieki społecznej? Nie jestem przeciwnikiem socjali, ale w innych warunkach ekonomicznych i na innych zasadach, ba jestem zdania, że jest możliwe w przyszłości wprowadzenie bazowego globalnego przychodu dla każdego, by miał dostęp do podstawowych dobroci cywilizacyjnych. Jednak jak widzę dyskusję, nawet merytoryczną, ale rozwijaną z nieprawdziwego założenia prawdopodobnie (mam nadzieję) użytego w przenośni jako idea, to krew mnie zalewa. Jakoś bez tego programu emerytury były wypłacane od lat i nie wydaje mi się, żeby coś się tu zmieniło z tego powodu. Później się dziwimy jak wygląda dyskusja publiczna, kilkanaście osób dyskutuje i nikt nie podważy błędnego i żeby nie powiedzieć inaczej "nieprzemyślanego" założenia od którego wychodzi cały temat.
0
@barcowy1899 Po prostu statystyki goli i asyst nie zawsze oddają specyfikę danego pomocnika żebyśmy spojrzeli czy jest lepszy czy gorszy od innych, zarówno Iniesta jak i Pedri (niezajechany przynajmniej) mają drybling , podanie, czy świetne czytanie gry, kiedy przyspieszyć, kiedy zwolnić, gdzie przesunąć piłkę jeśli w formacji przeciwnika pojawi się luka, jak takie luki kreować i można tak wymieniać. Masz style gry, gdzie np. największa odpowiedzialność spoczywa na pomocniku, który dostarcza piłkę do skrzydłowego,a ten dopiero asystuje na dobijaka do napastnika z prostej piłki na 5 metrów wertykalnie. Najciężej teoretycznie jest znaleźć lukę i dograć celnie w takiej akcji do skrzydłowego, ale pomocnik robiąc większość gola nie ma tu nic (chyba że asystę drugiego stopnia). Przykład których można mnożyć setki, ludzie po prostu patrzą głównie na statystyki, bo to najprostszy skrót do oceny piłkarza, ale geniuszu piłkarzy jak Iniesta nie da się zamknąć w statystykach.
0
@barcowy1899 Wiadomo, ale podziel to na sezony i jak wyciągniesz sobie jakiś losowy sezon to większa szansa niż mniejsza, że statystyki nie będą topowe.
0
@jacobFCB Jakoś Xavi musi upchać Torresa i nie posadzić Lewego, więc mam złe przeczucia, że pooglądamy Rekina na LS, plus Treneiro na pewno liczy, że znajdzie gdzieś głowę dla Abde.
2
@ro3ak Jesteśmy drugą marketingową siłą tej ligi i gdyby nie to, że przez sytuacje finansową od 2 lat gryziemy się często w język, to może wyglądałoby to inaczej, powinniśmy nagłaśniać każdą taką sytuację, jak i inne kluby, bo zamiast powiedzieć, że Real został przekręcony, to powiemy, że słusznie, bo Barca była i to bardziej i w drugą stronę tak samo. Zasada dziel i rządź ma się świetnie, bo zamiast wspólnie po każdej takiej sytuacji uderzyć w ligę, Barca i Real Vs Tebas, to idziemy w narrację Barca Vs Real i Tebas, bądź Real Vs Liga Barcelony. Jednak ile % z nas jest w stanie spojrzeć mniej emocjonalnie na perspektywę sezonu i dojrzeć problem głębiej niż w faworyzowaniu jakiejś drużyny, niż na gorąco po meczu tworzyć, że to naszą drużynę zawsze przekręcają? Zdecydowanie za mały procent żeby coś zmienić, tylko pogłębiamy narrację My Vs Oni, a wszyscy tkwimy w tej kupie od lat...
6
Tyle osób pisze , że po co mówić o sędziowaniu, jak mogliśmy wygrać. Nie no genialne podejście, to po co w ogóle się przejmować zasadami, skoro mamy wygrywać jak Van Damme w filmie z piaskiem w oczach. Po coś są ci "sędziowie" i jak do mistrzostwa zabraknie punktu, to będzie płacz, że Xavi out i drużyna do bani, ale po każdym błędzie sędziowskim będzie klepanko po pleckach i mówienie, że mogliśmy lepiej zagrać. Wystarczy nie być hipokrytą i mieć pretensje do wypaczeń wszystkich drużyn, a nie zamiatać pod dywan bo nigdy się tu nic nie zmieni. Nawet jakbyśmy grali największy paździerz nie ma to znaczenia, bo rażące błędy strony neutralnej nie mają prawa zdażać się z obecną technologią, a słabsze mecze drużyny zdażą się na pewno. No ale jak Real będzie za kilka kolejek przekręcony to będzie "hehe, dobrze karma wraca" a z drugiej strony będzie o Lidze Negreiry mówione. Jeśli się nie będzie tego wywalać na tapetę, niezależnie od tego kto jest przekręcany (bo jedni jak Real powiedzą, że się należy, inni jak my powiedzą że mogliśmy sami zamknąć taki mecz) to się nic nie ruszy. Jedni z mentalnością mściwych hipokrytów, drudzy z jakimś kompleksem wielkości drużyny, bo Barca to przeciez powinna wygrać nawet jakby sędzia nam postrzelił zawodnika z pistoletu.
0
@clyde Przede wszystkim rozumiem po takim wysypie komentarzy Twoją narrację, że mężczyźni to też "ci*y", bo jestem prawie pewien ( a nawet nie raz kojarzę chociażby z tego forum) że odwracając sytuację jakby ktoś napisał, że matka coś zrobiła i na tej podstawie kobiety to suki, czy inne nieładnie nazywane stworzenia, to większość by przyklasnęła, a nieliczne głosy w drugą stronę zaczynałyby się od "ej ale żeby być uczciwym to...xD". Jednak wchodząc w te polemikę z drugiej strony za bardzo się nie oddzielasz od zgrai seksistów oceniających charakter ludzi po płci. Sytuacja, gdzie niezależnie od płci czy opinii o tonącej nikt nie pomógł i to jest tutaj głównym problemem, a mówienie, że nie pomogli faceci, transseksualiści, pisowcy itp to tylko dorabianie sobie narracji i wystawianie się na ataki uber-samców, którzy poczuli się zagrożeni i pod płaszczykiem faktów, "logiki" i swojej narracji powiedzą Ci, że pleciesz głupoty. Część z nich z tego wydorośleje, dla części raczej jest już za późno. Dlatego nawet nie wchodzę z nimi w polemikę, bo nie spodziewam się z drugiej strony próby zrozumienia, tylko próby odparcia, żeby się komuś nie zawalił światopogląd, cytowania ratowników i oczekiwania przeprosin, że śmiałaś wspomnieć o ich płci. Za dużo takich dyskusji tu było i będzie. A piszę do Ciebie bo zazwyczaj jak widzę Twoje posty to są często racjonalne, nawet jeśli się nie zgadzam to nie są absoluty, że druga strona nie ma racji i dlatego uważam, że możesz być lepsza niż wciąganie się w wojenki płciowe na podstawie jednego wydarzenia, gdzie tematem nie powinna być właśnie płeć, tylko człowiek. Raz, że właśnie ocenianie płci liczącej miliardy przez spektrum jednego wydarzenia jest bezsensowne i w kontekście tragedii troszkę nie na miejscu,a dwa, że nie usłyszysz i tak nic konstruktywnego, bo zaraz usłyszysz całą historię życia, że Madka sobie dzieci porobiła na 500 plusy i pijana nie dopilnowała dziecka z autyzmem, bo każdy przecież takowe ma i wie, że na luzie nigdy nie spuszczasz wzroku z dzieciaka 24/7 jako prawilna matka. Pozdrawiam :)
4
Sam nic tęczowo nie ustawiam i nie lubię wpychania niczego na siłę, ale serio jest to dla niektórych widzę fanatyczna wręcz wartość przekreślająca wszystkie inne. Ktoś powie, że ludzie mają dość wpychania propagandy wszędzie gdzie się da, co zrozumiem, ale winić akurat Barcę, której przyświeca (ło) zawsze hasło więcej niż klubu jednocześnie pisząc żeby Barca nie wychodziła poza rejony piłki nożnej to już stan umysłu, tylko dla odmiany w prawą stronę.
0
@Compadre Ale przecież zawsze tak jest z obu stron i hipokryci się nigdy nie uczą jednocześnie wyśmiewając samemu takie same zachowania, Oba obozy są przygłupie , "mój powiedział coś głupiego ale twój głupszego" , każdy atakujący drugą stronę utożsamia się z wartościami swojego obozu, ale tylko tymi wybiórczymi bo każdy zapomina przede wszystkim o szacunku do innych poglądów i zrozumienia, że ludzie różnią się między sobą, co chyba powinno być fundamentem do w ogóle podejmowania jakiś debat światopoglądowych. Jednak to samo co działo i dzieje się z PO-PIS bo drudzy kurła jeszcze gorsi, to samo dzieje się z lewicą i prawicą, bo zamiast promować pozytywne postulaty swojej strony, zaangażowanie i argumentacja w 90% idzie w atak tej drugiej po prostu.
2
@qbsonFCBarca Ćwiczyłem crossfit. Zależy czy nie ma dodatkowego zapisu w umowie do takiej sytuacji, jeśli nie masz napisane, że w razie zerwania wypłacisz jakąś kwotę, a wynajmujesz zwykłe mieszkanko, to nikt Ci nie powinien zrobić jakiegoś problemu, zwłaszcza, że często wpłaca się po prostu kaucję jako "rezerwację" danego obiektu, bądź po prostu jest konkretna klauzula w umowie. Jak nie płaciłeś nic i klauzuli brak, to w praktyce najwyżej wylądujesz na jakiejś grupie "Nie polecam Pana..".
0
@afyow Tylko czy to wpływa w tym wypadku na narrację? Bo w obu tych przypadkach należałoby potępić zachowanie (skali kary nie mi wymierzać) i w obu tych przypadkach mamy do czynienia z tym samym zachowaniem piłkarza, które też nie powinno być usprawiedliwiane. Rozumiem różnicę w nazwaniu kogoś np niewyględnym a obrażaniu mu rodziny, ale jest to osoba publiczna i jeśli nie żyje w idealistycznej bańce, tylko na świecie i za swoją medialność dostaje ogromną kompensatą to chyba musi uwzględniać, że z milionów którzy go oglądają i każdą jego reakcję trafi się chociażby garść, którzy będą prowokowani i będą próbowali przez to prowokować, albo i nawet bez żadnego powodu. Taka medialność ma plusy i minusy i nikt nie neguje, że nie usprawiedliwia to obrażania kogoś jakkolwiek, ale żyjąc w świecie jakim żyjemy powinno takiemu Viniemu przejść przez głowę, albo jego setce doradców, że akcja rodzi reakcję i chociaż to nieuczciwe, to musi się liczyć z byciem wystawionym na takie zachowania. Złodzieje okradają piłkarzy w trakcie meczów, albo i napadają na nich wykorzystując właśnie te wiedzę uzyskaną dzięki medialności zawodnika i nikt nie mówi, że to dobrze i ktoś sobie zasłużył, ale jednocześnie wiadomo, że nie wyeliminujesz tego nigdy w 100%, choćby i karą śmierci za taki czyn, bo zawsze znajdą się jakieś jednostki i trzeba mieć to gdzieś z tyłu głowy. Jedyne co piłkarz może robić to nagłaśniać to, ale dając też samemu przykład, bo większe przebicie będzie miał ktoś bez łatki prowokatora, na którą jakby nie patrzeć, ów piłkarz po prostu zasłużył. Wielki talent, ale poniekąd też przez to i głównie przez własną głowę wystawia się częściej na takie zachowania.
10
Ludzie dalej widzę wycierają sobie gęby sprawiedliwością społeczną. NIe dziwota, w każdym temacie publicznym, polityki, wojny, szczepionek czy sportu jest to samo, jak nie potrafi się odpowiedzieć i wyjaśnić swojego punktu widzenia to na argumenty przeciwnej strony rzuca się "Twoje rozumowanie jest obrzydliwe" i jest koniec rozmowy. Jeśli nie będziemy potrafili dyskutować na każdy temat i nawet głupot odpierać faktycznymi argumentami to sami nigdy nie wyjdziemy ze swojej strefy komfortu poglądowego i możliwe że będziemy wiecznie tkwić w mylnym rozumowaniu. Czy rasizm jest obrzydliwy? Tak. Powinno się go zwalczać? Definitywnie. Czy ludzie zrozumieją, że wolno zadawać pytania skąd się on bierze zamiast zasłaniać się moralnością przy każdej kontrze? Wątpie. Czy Vini byłby nienawidzony (jak np. Alba) gdyby był biały zachowując się i wypowiadając tak samo jak to robi? Zapewne tak. Czy część osób widząc ostatnie zdanie zdyskredytuje cały przekaz bo uzna to za spłycony argument, że jakby był biały to byłoby ok? Na 100%. A tu czasem trzeba podrążyć i takie rzeczy, nie wybierając strzępka informacji i odnosząc się tylko do niego zamknąć całość do jakiegoś fanatycznego wora nie wartego dalszej dyskusji. Bo oczywistym jest, że taki fakt niczego nie zmienia, ale może jednak tłumaczyć skąd biorą się pewne zachowania. Mentalność nie zmienia się z dnia na dzień o 180 stopni, może czasem jak naprawdę wydarzy się jakaś mega tragedia. Jeśli głusza kibicowska kogoś nie lubi to wykorzysta każdy powód by kogoś obrazić ( Messi nazywany karzełkiem, mówienie na Real umniejszając im sukcesu, Varcelona i można mnożyć w nieskończoność). Absolutnie to tego nie usprawiedliwia i nie jest to celem tej wypowiedzi. Ale można zrozumieć, skąd się biorą konkretne zachowania do konkretnej osoby. Można zrozumieć, że nie ma magicznej różdżki którą się machnie i ten problem nagle zniknie jak się nazwie Hiszpanię rasistowską. Bardzo dobrze, że Vinicius nagłaśnia sprawę i stara się z tym walczyć, ale przydałoby się też sobą reprezentować więcej jeśli naprawdę Ci zależy na sprawie by mieć większą siłę przebicia. A tak jak już niektórzy zaślepieni wgłębią się ciut dalej niż tłumacząc całość zjawiska słowem "RASIZM", mogą skojarzyć, że taka sytuacja nie dzieje się pierwszy raz, ale niefortunnie temat wybuchł akurat, gdy Vinicius dostał czerwoną kartkę i łatwiej jest go połączyć z osobistą frustracją zawodnika, niż tym, że chce coś zdziałać dla dobra innych. Zwłaszcza, że jak wygrywał i był ofiarą rasizmu mówił tylko, że będzie tańczyć, a teraz po porażce i wykluczeniu chce szukać szczęścia gdzie indziej niż Hiszpania. Jeśli będziemy tylko przyzwalać takiej narracji i brać do spektrum tylko część pod nazwą "rasizm" to i sam chłopak nie nauczy się, że jego prowokacje i zachowania, nawet gdyby rasizm nie istniał na tym świecie, albo gdyby był innego koloru skóry są po prostu nieakceptowalne. Jeśli podejdziemy do narracji czarno biało, że "to wszystko tylko rasizm i rzygać mi się chce jak ktoś uważa inaczej" nie rozważając drugiej strony medalu, to od razu poklepmy się po pleckach i zaakceptujmy, że ci wszyscy "rasiści" to podludzka dzicz (ironio) i nie warto dyskutować tylko trzeba chłopakowi bez winy współczuć.
2
Nie twierdzę, że Vini nie ma w ogóle racji jeśli chodzi o rasizm w La lidze o ogólny poziom sędziowania, ale ludzie którzy sprowadzają każdy argument do rasizmu to dla mnie najwięksi rasiści, bo nie patrzą na to jaki kto jest, jak się zachowuje, tylko jak coś się mu dzieje, to przez jego kolor skóry, a nie to co sobą reprezentuje. Ja nie wiem, czy ludzie popierający takie opinie bardziej boją się być posądzeni o rasizm, czy serio nie potrafią spojrzeć na kogoś poza ramką segregacji wedle koloru skóry, płci itp..
0
@VegetaPolska Ja wiem, że w naszym pięknym kraju panuje pewna..mentalność odnośnie relacji damsko-męskich, ale wierzcie lub nie, Dziewczyny są jak my, są takie które tęsknią, są takie które "skaczą" i jest to uwarunkowane zbyt wieloma czynnikami żeby to rozpisał jakikolwiek psycholog na świecie z naszą obecną możliwością robienia powszechnie psychoanaliz (np tym, że część osób ma wywalone, a część się oszukuje, że ma wywalone, część jako "coping mechanism" wybierze jak najszybciej zastępstwo w postaci innego partnera, a to rozgałęzia się na kolejne setki nierozpisywalnych uwarunkowań np. czy ktoś woli być sam, czy już nie potrafi, czy czuje się bezwartości po rozstaniu, czy czuje ulge wolności itpitd). Oczywiście tak dzieje się u każdego niezależnie od płci ( chociaż narzuconych norm po zerwaniu według płci też są setki i mogą na jednych wpływać bardziej, na innych mniej). Z wiekiem przeważnie nabieramy pewnej inteligencji emocjonalnej i rozwijamy empatię i umiemy się postawić mniej więcej na miejscu tej drugiej osoby, nie tylko z naszej perspektywy, ale też z perspektywy kogoś, kto inaczej może postrzegać świat, odczuwać, mieć ogólem inne potrzeby. Wtedy jak myślisz jak byś zareagował na coś jako taka osoba, to wszystkie teorie o płci przeciwnej i marsach/wenusach stają się bardziej logiczne emocjonalnie ( jeśli to wyrażenie ma w ogóle sens). Jeśli miałbym zgadywać z perspektywy takiego Parisa (do którego nic nie mam), to styl jego wypowiedzi, podejścia do życia, postrzegania "bycia alfa" i pewnego poczucia dumy np. z bycia cwaniakiem i zrobienia kogoś na hajs (wartości, które u innych mogły by budzić niechęć do siebie zamiast dumy) - to mogę luźno założyć, że otacza się ludźmi z podobnym mindsetem, każdej płci i z jego perspektywy może to być w 100% prawda. Nie znaczy to w żaden sposób, że Dziewczyny wychowane w innych wartościach, które nie zainteresowałyby się kimś kto mówi o robieniu śmigła na ***** zachowałyby się w ten sam sposób. Nie można tak generalizować wszystkich do jednego worka bo np. to Kobiety. W przeciwnym razie byłbyś w stanie podać mi np.jako facet sytuację w której każdy facet na świecie zachowałby się tak samo w reakcji na jakiś konkretny bodziec, a to nie jest możliwe. Pozdrawiam i jeśli dotknęła Cię taka sytuacja to współczuję, ale też szukanie odpowiedzi, czy każda następna się tak zachowa jedynie zrazi Cie niesłusznie do pozostałych i kolejna potencjalna dziewczyna będzie brana nieuczciwie miarą poprzedniej.
0
@Peciak Pewnie, nawet w kilka, ale najlepiej wspominam 2 z informatyki, na 1 klawie ustawic na parę osób to był wyczyn coopowy.
1
@VegetaPolska 16 lat czekania i kontynuowana będzie dla mnie najlepsza gierka dragon balla, a jeśli chodzi o samą mechanikę walki, to też i najlepsza bijatyka EVER (mówię to mając ograną zdecydowaną większość gier z Dragon Ball, Tekkeny, Street Fightery, Soul Calibury, Dead or Alive i wiele wiele innych). Jeśli będą robić to ci sami ludzie co ostatnio to spodziewam się naprawdę dużo, to fani, którzy na każdym kroku zostawiają serce w grze -niezliczona ilość odkrywanych do dzisiaj ciekawostek z Tenkaichi 3, jak to, że solar flare nie działa na Roshiego i inne postacie ze słonecznymi okularami, czy wymodelowane od środka w pełnym 3D lokacje do których da się wejść tylko z użyciem modów jak statek Friezy czy Kame House. Ojj czuję już Hype !
0
@require Po prawdzie sam go nie lubię, ale będąc obiektywnym to przez takie zachowania ludzie chcą go urazić i łatwo jest to zrobić na tle rasistowskim, to takie proste. Gdyby Rudiger czy inny zawodnik tak się zachowywał to też byłby wyzywany od małp, wystarczy dawać pretekst i tu obie strony nie postępują dobrze.
2
@DonMatteo901 Co innego nam zostaje niż takie dziaby :D
0
@Destroyer_of_Worlds Osobiście zgodzę się, że to problem dla MNIE, jak i wielu kibiców, ale nie można też być zaskoczonym, bo już przed tymi meczami jeśli porzuciliśmy złudzenia to wiadome było, że "pomysł" na grę będzie taki. To, że aż tak krwawiły oczy to inna kwestia i najbardziej moim zdaniem widoczne było to właśnie w meczu z Argentyną, w pozostałych powiedziałbym, że dokładnie czegoś takiego się spodziewałem, plus z 2-3 ofensywne akcje z Meksykiem może, ale to już myślenie życzeniowe. Jestem absolutnie za zmianą selekcjonera i stylu po turnieju, ale awansu, czy fartem czy nie odmówić nie można. Chodzi mi bardziej o to, że znowu są skrajności i albo jest narracja, że awans super i wszyscy co mówią, że nie to malkontenci, albo jest narracja, że nic nam nie wyszło, awans to fart, a piłkarze biegali w każdym meczu samopas bez planu i niczego i w ogóle zero pozytywów. Czemu nie możemy spojrzeć neutralnie, że styl gry jest do zmiany i ten mecz pokazał pewnie wszystkie nasze słabości i zacofanie piłkarskie, ale jednocześnie jeszcze gramy dalej i trzeba trzymać kciuki za Czesia, chociaż na ten jeden mecz. Niech ta jego "maszyna defensywy" powalczy z Francją najlepiej jak obecnie potrafią za tego trenera. Bo jeśli spodziewamy się, że selekcjoner nagle zmieni narracje i wyjdzie ofensywnie na Francję, a później będzie szok, że znowu zagraliśmy bez ofensywy (a przecież na 100% tak znów zagramy). Nic w życiu nie jest czarno-białe, a każdy za swoje poglądy, czy w 100% w jedną czy drugą stronę narracji dałby sobie żyły podciąć i z taką mentalnością to my jako naród nigdy nie zdołamy dojrzeć.
3
Ej a możemy cieszyć się z awansu, ale narzekać na sam mecz? Czy jest tylko opcja w pakiecie z nami bądź przeciw nam, gdzie albo 0 krytyki czegokolwiek, albo tylko euforia z historycznego wyniku?
1
Kibicuję Polsce, widzę jak większość, ale przeraża mnie ta mentalność z nami albo przeciw nam. Nic się nie zmienia w tym naszym cebulkowym narodzie. Niby razem ze światem stajemy się bardziej postępowi i niech każdy robi co chce, każdy będzie kim chce i niby jak temat jest bardziej powszechny (jak akceptacja homoseksualizmu) to duża część osób rozumie innych nie podzielając nawet ich poglądów , ale wystarczy przebrać problem w coś innego, nawet tak błachego jak kibicowanie innemu krajowi na mundialu, to już móżdżki się gotują do obelg w kierunku "drugiego obozu" i wychodzi, że ta postępowość nie wynika wcale ze zrozumienia istoty problemu, czy drugiego człowieka, tylko klepiemy formułki "bo tak wypada". Ehh ludzie załamać się idzie, kolejne pokolenia, a jakbyście mieli za sobą tłum to palilibyście innych na stosach chyba. Smutne iks de.
0
@Cule1234 Karne to loteria, a piłka i tak jest już bardzo taktyczna i traci swoją "magię", po co do tego jeszcze bardziej promować wyniki remisowe. Zamiast iść w drugą stronę żeby łowić kolejne "czarne konie" na turniejach, to tymbardziej będzie zachęcać słabsze reprezentacje do gry na zero z tyłu. Chyba ta Superliga na Fife naprawdę nakłada presję, bo coraz więcej propozycji zmian lata po newsach, szkoda tylko że połowa nieprzemyślana.
8
@DaPidejpi Jeden z moich ulubionych aktorów, czyli Dwayne Johnson aka The Rock. Uwielbiam gościa, ale zawsze gra po prostu siebie i ciężko już przez to zobaczyć w filmie postać jaką odgrywa.
1
@michal26 Ja mam wrażenie, że jak wygramy z Bayernem to narracja będzie taka, że już o nic nie grali, ale może bardziej niż dla gadaczy którzy zawsze znajdą powód będzie to motywacją dla naszych zawodników na resztę sezonu.
0
@Kondziubarca Ale dyskusja nie dotyczy tematu Valverde vs Xavi, ale tak na marginesie pomijając zawodników w tej kalkulacji można też powiedzieć, że z podstawowym składem za to przewalił kilka kluczowych meczów i w ogólnym rozrachunku nic nam nie dał ten ograny Inter :p
0
Wiadomo można się przyczepić do trenera i żaden nie jest idealny, ale czy Valverde, czy Xavi w kluczowych momentach nie kazali zawodnikom popełniać głupich indywidualnych błędów. Uważam też, że obaj na dany okres nie mieli za dużo alternatyw do wystawienia, Ernesto miał ogółem słabszy skład do dyspozycji, a Xavi mimo wzmocnień też w kluczowym momencie miał ograniczone pole manewru przez kontuzje. Obaj mogli zawsze zrobić coś inaczej, ale tak jak mówiłem po spotkaniu z Liverpoolem, tak i po Interze mniej winię trenera niż poszczególnych zawodników. Widzę jednak, że jestem w tej narracji w mniejszości i zastanawiam się czego nie dostrzegam.
0
@Culer_1906 Szkoda że cały klub, ma rozmach jechaniutki.
2
@MadafakinGuy Pani Dorotka?