Zuzka
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
2 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Bardzo dobra informacja ;) No i kolejna, w której nie ma słowa na temat Ibry.
0
Kolejna akcja, mająca w planach dwóch za jednego- budujemy ławkę. Pozostaje mi oddychać, spokojnie oddychać i czekać na część dalszą.
0
Zarąbiste karykatury ;]
0
Są dobrzy, naprawdę ;]
0
Rozwad, dziękuję za podróż w czasie, którą zaserwowałeś ;) Fantastyczny artykuł, gratulacje.
Dwa lata suszy, kontrowersyjne decyzje, sytuacje, które sprawiały, że mieliśmy coraz więcej pytań i coraz mniej powodów do uśmiechu, to wszystko zostało wynagrodzone, z nawiązką. Sezon niezwykły, ukazujący, że wielką pracą, zaangażowaniem, pokorą i oddaniem można zdziałać tak wiele, można odzyskać należne miejsce, tytuły. Dali nam radość, łzy wzruszenia, karmili spektakularnym futbolem, wierni swej filozofii. Nic dodać, nic ująć. Marzenie na ten sezon- kolejne tytuły? Powtórka? Dla mnie najważniejsze- nie oddać niczego bez walki i cieszyć grą.
0
*na
0
Robi się gorąco i niezbyt ciekawie. Prasa bombardowała nas różnym doniesieniami, niektórzy Eto'o juz dawno skreślili, przyszywając metkę pazernego gościa (no i jeszcze ta nieskuteczność). Teraz poznajemy sytuacje wg agenta. Zgadzam się z Lookym, konferencja z jakimś członkiem zarządu Barcy wręcz pożądana.
0
Za duży wkład w sukces- zarobki na takim samym poziomie, coś mi się wydaje, że to nie przejdzie :/ Oferty, o jakich czytaliśmy- m.in ta z kupnem Davida, włączeniem Keirrisona w transakcje i sprzedażą Caceresa, to mnie przerażają.
W oczekiwaniu "wyniki" konferencji.
0
Zgadza się, ta biel może zabić ;]
0
fcmichal
Zgadza się, wiem, jaki ma do tego stosunek. To, że Xavi jest z tym pogodzony, nie znaczy, że ja jestem ;] Pozdrawiam również.
0
fcmichal
tak? Nie wiedziałam, ale wtopa :x
Doskonale zdaję sobie z tego sprawę, że nie na tym to polega. Po prostu uważam, że Xavi jest niedoceniany i zdania nie zmienię ;] Co do Iniesty- rozwinął się fantastycznie w tym sezonie, aż miło popatrzeć i broń Boże nie odbieram mu umiejętności, zasług itd. Możecie się ze mną nie zgadzać, ale sądzę, że gdyby nie ta pamiętna bramka, otwierająca drogę do finału, to mógłby nie zdobyć aż takiego poparcia. Tyle.
0
Zgadzam się całkowicie z Rozwadem. Moim skromnym zdaniem, zasłużył na Złotą Piłkę, nie odbieram umiejętności ani zasług młodszym (Messi, Iniesta), ale oni mają jeszcze czas i mam nadzieję, nieraz jeszcze zawalczą, a to wyróżnienie dla Xavi'ego to byłaby piękna sprawa.
0
Pełno tutaj znawców, niektórzy to nawet szklaną kulę mają.
0
Messi18- a musi? Ewoluował, to jest inny Henry. Nikt nie zapomni jego bajecznych akcji w Arsenalu. Teraz jednak Titi wpisuje się w historię, jako zawodnik Barcy, jako nasza "14", nadal czaruje, swą grą, dając radość kibicom, zdobywając kolejne Mistrzostwa, spełnia się jako piłkarz, pasjonat ;]
Rozwad- artykuł jest przyjemną odskocznią w czasie sezonu ogórkowego ;) Dobrze jest raz jeszcze przejść drogę, którą podążał Titi, uzmysłowić sobie kolejny raz, że jest niezwykłym piłkarzem, profesjonalistą, że na stałe zaznaczył swój żywot na kartach historii.
Panowie, czasem warto co nieco przemilczeć, ignorancja gorsza od złości.
0
Byłoby to całkiem ciekawe spotkanie ;] Gest Puyola mówi sam za siebie.
0
Jak na razie to są doniesienia prasy, nie jakieś oficjalne informacje, więc spuście trochę z tonu, wyjdzie to Wam na zdrowie.
0
Już jakiś czas temu widziałam jego grę i przyznaję, ciekawy osobnik ;] Młody, zdolny, już wymiata. Jeśli będzie się tak nadal rozwijał, to bardzo ciekawa opcja i w przyszłości pewnie ładną sumkę będzie trzeba za niego uiścić. Faktycznie, gra w II drużynie Barcy, mając tam "posadkę" gracza podstawowego, zapewne rajcującą perspektywą nie jest. Pożyjemy, zobaczymy.
0
FCBP- otóż to. MQuC- "Open your eyes" Guano Apes.
0
Dzięki, pierwszy kawałek z podkładu przyjemny ;]
0
Co niektórzy to się naprawdę tu marnują ;]
0
Ślicznie dziękuję ;]
0
*Victorem
0
A kogo Real nie chce ;]
0
Fascynuje mnie piłka nożna, ale tego nie można było przegapić. Niezwykle emocjonujące spotkanie, od trzeciej kwarty zaczęłam się nieźle denerwować, bo był "cios za cios", w czwartej odmierzałam czas do końca spotkania. Fantastyczne zagrania, rzuty za trzy punkty- po prostu baja. Trochę radości przed egzaminem ;] I widok Vazqueza, który zajął się siatkami, istny Pique.
0
Pique szyderca ;P Co do Rio- widocznie musiał odreagować, nóżki ma niezłe ;]
0
Mimo, iż przede wszystkim interesuje mnie sekcja piłkarska, to przyjemnie było obejrzeć to spotkanie, znów poczuć dreszczyk emocji ;] Mecz cieszący oko. Kolejny tryumf, kolejna uczta dla kibiców i kolejny krok do Mistrzostwa.
0
*Przeszli (...) . Wiedziałam, że się panowie zainteresują jego żoną, co tam sekrety ;]
0
Challenger- dlaczego wrzuciłeś swe dzieło, gdy ja próbowałam uczyć się do egzaminu? Ładne zagranie ;] Czytałam je od północy kilkukrotnie, teraz, w końcu mam czas na wypowiedzenie się.
Do rzeczy- opis przeżyć wewnętrznych przeplatany analizą, czasem przejaskrawieniem i innymi zabiegami, sprawia, iż felieton czyta się niezwykle przyjemnie. Nieraz chce się krzyknąć: Dokładnie, ja też tak czuję, również nieraz zakręci się łezka w oku. Wrzucę swoje 3 grosze ;] Tego dnia, całego okresu go poprzedzającego nie zapomnę nigdy (pominę już cały, bajeczny sezon). Prasa i telewizja bombardowały nas doniesieniami, statystykami, porównaniami, które niejednego kibica przyprawiły o ból głowy. W dniu finału byłam wypompowana, milion myśli, emocji, spekulacji, drugi milion osób, pytających mnie o ten mecz, co myślę, jaki wynik obstawiam itd. Przed oczyma tytuł: Najlepsza ofensywa, kontra najlepsza defensywa. Coraz bardziej przyspieszone tętno, oddech. Wielkie oczekiwanie na początek spektaklu.
Sam mecz tak, jak napisałeś- pierwsze 10 minut szarżowanie zawodników MU, Barcelona- trochę zagubiona. Po zdobyciu gola przez Etoo, po którym to mało co gardła nie zdarłam, obserwujemy Barcę spokojniejszą, wyważone, dokładne podania, maksymalne skupienie, by nie dopuścić do straty bramki. Nagle Manchester, którego się obawiałam nie wie, co zrobić, atakuje nerwowo, niedokładnie, zawodnicy uciekają się do nieczystych zagrań. Dzieje się coś, czego chyba nikt się nie spodziewał. Następnie, gol Messiego, główką? Jedna z sytuacji, którą można sobie było wymarzyć i która pokazała, że taktyka- taktyką, ale akcja rozegrana w głowach naszych graczy, jedno zagranie- burzy wszystko ;) I to kochamy- wierność filozofii, gra z finezją, polotem, czekanie na odpowiedni moment i wykorzystanie danej sytuacji. Wygraliśmy. Przez najbliższy czas działam w "radosnym zawieszeniu".
Wracając do Twojego artykułu- faktycznie zaczęła się wręcz nagonka, wiele głosów, mówiących o tym, iż dla neutralnego widza mecz nie był ciekawy. Kolejne- że zawodnicy MU widocznie się wypalili, nie wytrzymali ciężkiego sezonu, nie potrafili zareagować, że wszystko potoczyło się nie tak, itd. itd. Dla nas to było piłkarskie święto i nic nam tego nie odbierze, powtórka z finału zeszłorocznego, a tym bardziej słynnego starcia Milanu z L'poolem pożądane przeze mnie nie było. Twoje podsumowanie- nic dodać, nic ująć, gdyż piłkarzy mamy nieziemskich (ale nie galaktycznych, broń Boże), trenera, który jest dobrym psychologiem, starającym się wyłuskać z zawodnika to, co najlepsze, powtarzającym, że praca i pokora zaprowadzi do zwycięstw i niezwykle skromnym człowiekiem.
Uwag mieć nie powinnam, bo to Twoje odczucia, więc nawet rozebranie na części pierwsze bramki Samuela przechodzi ;] Na koniec gratuluję świetnego felietonu, miłego przerywnika w czasie sezonu ogórkowego ;]
0
Looky- skupiłam się bardziej na żądaniach agenta. Sprostowanie zobaczyłam po dodaniu komentarza i przyznaję, że ta kwota jest odpowiednia.
0
Nie komentowałam wcześniejszych tego typu informacji, ale nie daje mi to spokoju. Valdes jest ważnym ogniwem drużyny, miał fantastyczny sezon, temu nie zaprzeczę i będę go broniła. Jednak żądania finansowe, jakimi częstuje nas jego agent są olbrzymie i wzbudzają we mnie jakiś niesmak. Nie sądzę, że ma pracować za ładny uśmiech, odpowiednie wynagrodzenie pieniężne się jak najbardziej należy. Widocznie jestem naiwna, skoro myślałam, że VV przedłuży umowę, bez większych problemów. Przeliczyłam się. I trochę mnie to boli. Aczkolwiek czekam na następne informacje o przebiegu całej akcji, korzystne informacje ;]