axegrinder
Dołączył/a: kwiecień 2014
8 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
Bardzo mądrze i jak widać nie musiał dostawać znaków dymnych od Dudków czy innych ptaszków ;)
1
Jeśli chodzi o Suns to zawsze miałem szacunek do Sir Charlesa Barkley'a. Miał trochę pecha, że żył w erze Jordana ;) Zresztą z Jordanem łączyła ich bliska przyjaźń.
5
Teraz już mniej. Ja jestem z rocznika, który zachwycał się kolejnymi pierścieniami zdobywanymi przez Jordana i spółkę. Wiesz, klimaty typu: dzbanek kawy, siedzenie po nocach i oglądanie play-offów do szóstej nad ranem ;) Stąd moje logo.
0
Dziś rano oglądałem już 3 razy skrót wczorajszego meczu. Za każdym razem mam gęsią skórkę.
32
Nie dość, że się spryciarze umówili, to jeszcze potrafili utrzymać to w tajemnicy przed trenerem i kolegami. A Leo kolejny raz pokazuje, że drużyna jest najważniejsza, a jego licznik bramek znajduje się na dalszym planie ;)
0
Zaczyna się robić z tego serial typu 'Messi ma szansę pobić rekord Zarry'.
Mam nadzieję, że będzie krótszy ;)
0
To Roberto nie w bramce?
3
Calikiem całkiem ten nasz Wuefista ;)
0
Alves na ławkę zanim zepsuje nam wynik. Ile błędów jeszcze musi popełnić, żeby wszedł Vidal?
0
"Kahn często fruwał z futbolówka na głowie...'
To tym tekście wyłączyłem głos.
2
A tak w skrócie, co się właściwie stało, bo nie jestem na bieżąco?
0
Najlepsze dopiero nadejdzie...
I niech to będzie zapowiedź najbliższych miesięcy, a może nawet lat!
4
Nie zapomnę z jakim poświęceniem zagrał pamiętny finał z Milanem, jak łapały go skurcze w dogrywce. Zresztą cały zespół zagrał wtedy z niesamowitą determinacją. Piękne wspomnienia.
0
Koszulki jeszcze bez katarów, tylko UNICEF. Łza się w oku kręci.
20
Ciekawy artykuł, ale niestety błędy rażą trochę w oczy.
"(...) Jej spektakularny wynik..."
"W ciągu ostatnich pięćdziesięciu dniach..."
Luisowi Suárezowi, (...) brakuje już tylko pobić prowizorycznego lidera do nagrody Złotego Buta"
Wypadałoby raz przeczytać tekst przed jego wydaniem ;)
0
Szacun, jak znajdziesz tę bramkę z hali ;)
8
Jedyna okazja, żeby zobaczyć jakiś puchar, znów przechodzi kibicom koło nosa.
0
Sporo strat i niedokładnych podań. Psuł kilkukrotnie zabawę w dziada, zwłaszcza w pierwszej połowie. Oczywiście, że dopiero wchodzi do zespołu i musi się zgrywać w każdym kolejnym meczu, ale dziś jego brak dokładności rzucał mi się w oczy. Na marginesie, bardzo go lubię i życzę mu żeby szybko osiągnął odpowiedni poziom, ale muszę być obiektywny ;)
1
Piękny mecz. W zasadzie z wyjątkiem Turana wszyscy zagrali na bardzo wysokim poziomie.
1
Jak zwykle celne i konkretne odpowiedzi Lucho, a ostatnie zdanie potwierdza jego klasę.
0
Jeśli choć połowa z tych brakujących dziesięciu asyst będzie tak ładna jak wczorajsza, to nie mam nic przeciwko ;)
2
Mam nadzieję, że Rudy wie, co może palić, a czego nie ;)
2
Czytam, że Polacy wejdą do półfinału, jeśli przegrają trzema bramkami, natomiast, gdy Chorwacja wygra czterema do wejdzie Francja. Przy obecnej sytuacji w tabeli, gdzie stosunek bramek wynosi:
Polska 115 - 105 czyli + 10
Francja 145 - 130 czyli +15
wyjaśni ktoś, o co w tym chodzi?
0
Początek Polaków słaby jak kawa w McDonaldzie... Najwyższy czas na... czas.
1
"Nie mamy nic do stracenia" - rzekł Ernesto Valverde.
Hmm... Z jednej strony trochę się obawiam tego meczu, mając w pamięci, jak nasi obrońcy robili w portki, gdy Baskowie przycisnęli po zdobyciu bramki kontaktowej. Z drugiej strony taka taktyka zapowiada w miarę otwarty mecz, a więc jest duża szansa na świetne widowisko.
PS. Mecz trochę zazębi się z ręcznymi, więc znów wieczór z laptopem przed telewizorem ;)
10
Ach ten wiecznie młody Montoya...
0
Guardian puścił plotkę, że Real złoży za Lewego ofertę opiewającą na 98 baniek. Tylko tak się zastanawiam, jeśli zawodnik chce zmienić klub, to z reguły na lepszy :/
0
Jakby zaliczyć hit transferowy z de Geą w roli głównej to tryplet już mają! :D
0
Robben... Jego zejście na lewą nogę jest zawsze tak pewne, jak Kevin na Boże Narodzenie ;)
4
Tu akurat nie do końca się zgodzę. Zawodowi sportowcy mają wiele zakazów i ograniczeń, jeśli chodzi o spędzanie wolnego czasu. Nie po to klub płaci grube miliony za transfery i potem kolejne co miesiąc, żeby zawodnik tracił formę lub ryzykował zdrowiem. Nie wiem na ile jego podróże mają wpływ na dyspozycję fizyczną, ale widocznie mają, skoro ktoś to zauważył. A z naszego podwórka mamy przykład choćby Roberta Kubicy...