axegrinder
Dołączył/a: kwiecień 2014
8 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
4
Świetny gracz, ale najlepszy jest MJ ;)
0
Nie lada okazja zobaczyć taką śmietankę w jednym miejscu.
11
Który na zdjęciu to Xavi? ;)
0
Świetnie było znowu usłyszeć te nazwiska. Łza w oku się kręci. I nie mówię tu tylko o byłych gwiazdach Barcy,
1
Widzę, że MD ustawiło Sergio na prawej pomocy ;)
1
Eoren e Eleven. Wow!
0
umarłem :)))
0
...poszedł zapalić w trakcie odprawy taktycznej - padłem ;)
7
Ech, będzie mi brakowało tych konferencji...
0
Widzę, że mamy murowane zdjęcie tygodnia.
9
Messi trafił i zaprezentował najpiękniejsze barwy świata.
9
Jak Marcelo i Ramos nie będą zawieszeni to będzie skandal.
1
No, Panie i Panowie, zaczynamy bitwę o LL.
0
Po pierwszym zdaniu wiedziałem, że to Eoren, nasza perła. Dzięki :)
1
I pomyśleć, że żałowałem gdy odchodził Bravo...
0
Widziałem Manchester, Liverpool i Depor, ale coś takiego mi się nawet nie śniło. Nie mówię o całym meczu, ale o kocówce po stracie bramki. Historia pisze się na naszych oczach.
Aaaaaaa! Vamos Barca!
1
Tak jak już wcześniej pisałem, nasze szanse są niewielkie, ale zdarzały się już ciekawe remontady na tym poziomie, jak:
1999 rok, United - Bayern 2:1 - ze stanu 0:1 strzelili 2 bramki w doliczonym czasie gry.
2004 rok, Milan - Deportivo, pierwszy mecz 4:1, w drugim 0:4 i awans Hiszpanów.
2005 rok, Liverpool - Milan 3:3 - ze stanu 0:3 odrobili 3 bramki w 7 minut i wygrali w karnych (Dudek dance).
Jeśli widziałem takie cuda i chciałbym być ponownie ich świadkiem, to dlaczego nie w wykonaniu mojego klubu?
0
Zgadza się i ja również uważam, że nasze szanse są niewielkie, ale zdarzały się już ciekawe remontady na tym poziomie, choćby:
1999 rok, United - Bayern 2:1 - ze stanu 0:1 odrobili 2 bramki w doliczonym czasie gry.
2004 rok, Milan - Deportivo, pierwszy mecz 4:1, w drugim 0:4 i awans Hiszpanów.
2005 rok, Liverpool - Milan 3:3 - ze stanu 0:3 odrobili 3 bramki w 7 minut i wygrali w karnych.
Na pewno dobrze te mecze pamiętasz. W pierwszy przypadku Ferguson wprowadził w końcówce meczu dwóch jokerów, którzy wygrali mu mecz, w drugim psychologia meczu ułożyła się dobrze dla Depor i każda bramka napędzała ich morale, w trzecim zadecydowała niebywała ambicja, z jaką po przerwie zagrali liverpoolczycy, przez co podczas całej dogrywki łapały ich skurcze, a do tego kilka świetnych interwencji Dudka. Jeśli widziałem takie cuda i chciałbym być ponownie ich świadkiem, to dlaczego nie w wykonaniu mojego klubu?
0
Jakbym szczerze powiedział, co sądzę o powiedzeniu, że błędy sędziowskie to część futbolu, to dostałbym tu bana...
1
Ten człowiek to jest tak rzadkie zjawisko, chroniony gatunek na wymarciu... Niejeden, czując napiętą sytuację wokół nowego kontraktu podgrzewałby sytuację, aby jak jak więcej ugrać, a on jedną wypowiedzią przepędził wszystkie madryckie pieski do swoich bud.
O szacunku do swoich rywali już nie wspomnę. Facet z klasą.
0
Piękne zwieńczenie weekendu :)
0
Przykro jest obserwować, jak Barca jest czasem bezradna.
0
Nie mamy swojego Ramosa, niestety...
41
Przez takie pytania facet jest między młotem a kowadłem. W zasadzie, co by nie powiedział, to będzie źle. Nazajutrz obsmarowałaby go któraś z tendencyjnych gazet. Mądre zdanie z tymi nagłówkami.
0
Neymar powinien usiąść na parę spotkań. Tyle akcji, które dziś zmarnował musiało się zemścić. Jakbym miał szukać kozła, to wskazałbym właśnie na niego.
Gracze meczu: Busquets oraz Alba.
0
Alcacer się odnalazł ;)
0
Jak trwoga to do boga.
0
No co Ty? Przecież Gigi nigdy nie skończy kariery ;)
2
Heh, dokładnie! Zarwane nocki, dzban kawy i czekanie, aż Michael poprowadzi Bullsów do kolejnego mistrzostwa.
Zauważam pewne analogie do Messiego i Barcy. Koszykarz wszechczasów i piłkarz wszechczasów. Obaj potrafili wygrać mecz niemalże w pojedynkę ;) Pozdrawiam!
0
No Panowie, przełamujemy się :)