0

Na tej powtórce zupełnie nie widać, co robi łokieć Neymara, ale okej, każdy ma swoje zdanie. Cały czas nie otrzymałem odpowiedzi na pytania które zadałem.

0

Chętnie zobaczyłbym powtórkę - i ponawiam trzy pytania z powyższej wypowiedzi.

3

Przecież wszystkie błędy na korzyść Barcy zostały popełnione dopiero wtedy, kiedy zrobili swoje, czyli wyrzucili Neymara z boiska. Jeśli dla Ciebie tamten faul to było bezpośrednie czerwo (!), to co powiesz o wykoszeniu Messiego równo z trawą bez piłki? Nawet żółta kartka się nie należała? A może dlatego, że byłaby drugą żółtą? Że już o karnym na Roberto nie wspomnę.

3

Jestem bardzo dumny z chłopaków, walczyli na 150% i cholernie im zależało na tym zwycięstwie. Niestety, z panem z gwizdkiem u szyi (na miano sędziego trzeba sobie zasłużyć) nie da się wygrać. My po prostu mieliśmy nie wygrać tego meczu :)

3

Haha, dzisiaj prawie żyły sobie wypruli na boisku i walczyli jak lwy, a Ty ich podsumowujesz tekstem, że nie zależy im na mistrzostwie. W takich momentach żałuję, że obowiązuje tu kultura wypowiedzi, i dyplomatycznie tego nie skomentuję. Zastanawiam się tylko, co trzeba mieć we łbie żeby coś takiego napisać :)

8

Aha, czyli mamy przed sobą mecz w którym nie zależymy od siebie? Ciekawy sposób rozumowania :)

0

"Zawsze był napastnikiem" - to ciekawe zdanie, biorąc pod uwagę fakt, że sam Messi mówił kiedyś kilkakrotnie o mediapuncie jako swojej naturalnej pozycji (dosłownie "enganche", co w gwarze argentyńskiej oznacza właśnie mediapuntę).

13

Teraz tylko czekać na komentarze typu : cztery gole, rozumiecie? CZTERY. Hehe. I jedna czwarta finału na dodatek. I jeszcze czwarty miesiąc bo kwiecień :)

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

16

Wreszcie? Przecież Lucho w sposób zamierzony celował z najwyższą formą fizyczną zawodników właśnie na ten okres sezonu, żebyśmy nie wyglądali teraz jak Sevilla.

11

Ogarnijcie się już z tym Gomesem, bo niedobrze się robi od czytania wiecznych żali na jego temat przy każdej możliwej okazji.

1

Przecież to jest kolejny plus tego meczu - niedość że Barca wygrała, to jeszcze można kogoś zgnoić jak psa :)

19

Oczywiście, dajmy Umtitiego i Iniestę do składu na Granadę, a na Sevillę czy Juve wyjdziemy z Mathieu i Gomesem :) wiem, że wasze gorące głowy nie pozwalają na jakiekolwiek przyszłościowe myślenie, ale to jest początek maratonu, a wy już chcecie zajeżdżać once de gala od pierwszych minut. Tymczasem nie przeszkadzam, ujadajcie dalej :)

3

Ludzie, douczcie się zanim zaczniecie wprowadzać innych w błąd, bo aż przykro czytać takie bzdury.

5

Niestety to równanie wielomianowe ma tylko jedno rozwiązanie rzeczywiste i będzie to liczba niewymierna. Nie da się tego rozwiązać bez użycia komputera - sprawdź czy dobrze je przepisałeś, albo powiedz w wyniku jakich działań je otrzymałeś :)

10

Aż mi się przypomniała pewna anegdota. Parę lat temu byliśmy z FCBP na wyjeździe w Mediolanie na mecz Barcy z Milanem w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Podjeżdżaliśmy pod stadion, aż nagle zobaczyliśmy autokar Barcelony wyłaniający się z jednej z pobliskich ulic - od razu wybiegliśmy większą grupą z naszego autokaru myśląc, że może zaraz uda się dostać autograf czy zrobić sobie zdjęcie z którymś z piłkarzy. Podbiegamy, a tu okazało się że ten pojazd jest na słowackich rejestracjach, w środku byli członkowie penyi z tego kraju i patrzyli na nas mocno zdziwieni - całkiem możliwe, że to był pierwszy z autokarów o których napisałeś w swoim poście :D

0

Za słownikiem języka polskiego, słowo rewanż w kontekście sportowym oznacza : "powtórne spotkanie się w zawodach, dające możliwość odegrania się pokonanemu przeciwnikowi". Tak że nie za bardzo klei się to co napisałeś - czyli w dwumeczu nie można drugiego spotkania nazwać rewanżowym, bo nie wiadomo czy przegranej drużynie uda się wygrać? :)

1

Kapitanem powinien być dokładnie ten zawodnik, którego wybiorą sobie jego "podwładni", czyli szatnia.

3

Pytania o wskazówki to wędka, natomiast wrzucanie całych zadań licząc na gotowca to ryba. Ja bardzo lubię rozdawać wędki, ale z kolei nie znoszę dawać ryb :)

38

Miły matematyk mówisz? Czy może jeleń, który odwali za Ciebie całą robotę? :)

46

Kto marudził? Chyba tylko piłkarze Realu :)

0

Przecież już sam Mahomet i jego świta robili dokładnie to, co dzisiejsi muzułmanie - będąc w mniejszości, kreowali się na prześladowanych, prowadząc jednocześnie wojnę podjazdową z niemuzułmanami, mordując ich i okradając karawany kupieckie (m.in. przez to zostali wyrzuceni z Mekki). Gdy natomiast osiągali większość liczebną, to siłą narzucali reszcie swoją religię. Tak muzułmanie zajęli wiele miast, a później krajów. Nieprzypadkowo w każdym państwie, gdzie dominującą religią jest islam, pozostałe wyznania (w tym ateiści) są brutalnie spychane na margines, czy wręcz otwarcie prześladuje się niemuzułmanów. To samo czeka Szwecję i inne kraje europejskie.

Wiem, że Cię nie przekonam, bo po Twoich wypowiedziach do kolegi adisona już widzę, jaką grupę reprezentujesz w kwestii poglądów na tę sprawę. Fajnie się gra znudzonego lorda, że przecież nie ma powodu do paniki, że zamachy to nic takiego, że nie mają związku z napływem ludności muzułmańskiej do krajów europejskich. Mniej więcej tak samo myślą/myśleli naiwni przywódcy tych krajów, a dzisiaj ich obywatele boją się wyjść w miejsca publiczne i spędzają Sylwestra z policją lub wojskiem na ulicach. Dlatego cieszy mnie, że w Polsce zdecydowana większość ludzi i decydentów w tej kwestii ma stanowisko przeciwne do Twojego. Ja z kolei nie chcę się kłócić bo to nie ma sensu - w końcu rozmawiamy o przyszłości, więc żaden z nas nie przedstawi wyczerpujących argumentów. Czas pokaże, kto miał rację. Pozdrawiam :)

0

Nie masz pojęcia o czym piszesz. Zacytuję mojego znajomego, który mieszkał w Szwecji 2 lata : "pojedź tam, pomieszkaj przynajmniej pół roku, wróć i wtedy porozmawiamy" :) i wcale tutaj nie chodzi o upadek gospodarczy, a upadek kulturowy - Szwedzi poprzez swoją mamejowatość i uległość pozwalają na wypieranie własnej kultury kulturą muzułmańską.

Kwestią czasu jest, aż zaczną być gośćmi we własnym kraju - bo nie robią nic, aby temu zapobiec, i jednocześnie czynią wiele rzeczy aby ten proces przyspieszyć - i wtedy przekonają się na własnej skórze, jak zachowuje się ludność muzułmańska, gdy już stanowi większość całej populacji (ta metoda jest stara jak islam, odsyłam do historii). Zresztą już teraz na porządku dziennym są zamieszki i walki uliczne z policją w dużych miastach - zerknij np. tutaj : http://pikio.pl/wojna-w-malmo-albo-interweniuje-wojsko-albo-miasto-upadnie-foto-video/ - i to nie jest odosobniony przypadek.

3

Oczywiście pisanie kredą to nie jest nic złego, tylko problem w tym że jest to jedyna reakcja pojawiająca się w zachodnich społeczeństwach. Terroryści ich mordują z bestialskim okrucieństwem, gwałcą ich kobiety i mają w głębokim poważaniu jakiekolwiek zasady czy prawa człowieka, a oni jedyne co potrafią zrobić "w odwecie" to wyrazić swój żal pisząc kredą po betonie. Trochę to śmieszne i żałosne zarazem, ale jest symbolem upadku tych społeczeństw. Takie malowanie kredą pokazuje, że ci ludzie nie potrafią zrobić zupełnie nic, aby zapobiec dalszym takim wydarzeniom.

1

5 lat :) ciężko gdybać na ten temat, wtedy graliśmy ustawieniem które do maksimum wykorzystywało goleadorskie umiejętności Messiego (wtedy przecież strzelił 50 goli w samej tylko lidze), a teraz mamy od tego np. Suareza. Na pewno dzisiejszy Leo jest bardziej kompletnym piłkarzem niż tamten.

1

Moim zdaniem ten filmik jest najbardziej kompletnym przedstawieniem jego piłkarskiej osobowości. Owszem, młodszy Leo był bardziej "romantyczny" ze swoimi szaleńczymi dryblingami, ale ten aktualny (i z tego filmiku) to cyborg piłkarski, potrafiący znakomicie zrobić dosłownie wszystko z zakresu ofensywy w tym sporcie :)

1



Z merytorycznego punktu widzenia moim zdaniem ten jest najlepszy. Wszystkie umiejętności Leo pokazane jedna po drugiej, z konkretnymi akcjami meczowymi. Gdy ktoś mnie kiedyś zapyta o to jak grał Lionel Messi, to na pewno ten filmik będzie pierwszym jaki mu pokażę :)

0

Nie jestem pewien czy rozumiem co masz na myśli, ale wystarczy użyć skrótu Ctrl+F i wpisać liczbę, którą chcesz znaleźć.

1

Illarramendiego kupił za prawie 40 mln euro, a sprzedał z powrotem za 16 mln - gdyby coś takiego zrobił zarząd Barcy, to z pewnością posypałyby się określenia "janusze biznesu".

Co do ostatniego zdania to nie żartuj, może jeszcze zaraz powiesz że zatrudnienie Beniteza było dobrą decyzją? :) na tej samej zasadzie można powiedzieć, że kupno Douglasa było strzałem w dziesiątkę, bo w tamtym sezonie zgarnęliśmy tryplet.

Poza tymi przykładami to nie wiem jak Ty, ale ja tam się cieszę, że w Barcelonie trener ma ważny głos przy sprowadzaniu nowych zawodników - w Realu trener musi grać tym składem, który kupi mu Perez.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?