Nie, nie żart. Myślisz, że jak kochają to co robią to, to jest łatwe? Dużo wysiłku i pracy potrzeba aby znaleźć się w tym miejscu, gdzie obecnie znajduje się Barcelona.
Ten dzień jest piękny. Najpierw zdana wysoko matura z polskiego, a teraz wygrana Juventusu. Lepszego dnia nie mogłam sobie wyobrazić. Graty dla Juve, ale LM jest nasza. VAMOS BARCA!
Jeden i drugi jest genialny. Młodszy i starszy. Młodszy, który być może zapewni nam spokój w bramce na długie lata. Starszy, który swoim doświadczeniem pomoże w zdobywaniu pucharów. Brawa dla tych Panów :)
Diego Alves rozegrał chyba swój mecz życia.
PS W pewien sposób Valencia pomogła nam w umocnieniu się na szczycie tabeli i przekonaniu, że to mistrzostwo może być nasze :)
Rafinia może być przekonany, że Bayern strzeli 3 bramki (choć ja w to wątpię). Jednakże 5 już nie strzelą :) Barca to nie Porto. Nie pozwolimy sobie wydrzeć tego finału. VeB :)
Ja to rozumiem. jestem w pełni świadoma. Lecz czy od ''najlepszego piłkarza świata'' za jakiego uznają CRa kibice i fani Królewskich nie powinno się tego wymagać? Przecież on w tym meczu nie istniał. Kiedy drużyna go potrzebowała, nie potrafił wziąć sprawy w swoje ręce. Nadarzyła się okazja. Karny. Nie wiem, może presja go zjadła, może za dużo myślał o tym, że przegrywają już dwiema bramkami, za dużo rozmyślał o Alvesie? Nie wiadomo... Myślę, że wykorzystany karny na pewno podniósłby morale drużyny. Myślę, że gdyby nie karny to wynik byłby inny, a my nie cieszylibyśmy się dziś. Zawodnicy mogli (ale nie musieli) pomyśleć, że jeżeli on nie jest w stanie, to kto inny mógłby być? Ronaldo nic nie zrobił. Cała drużyna dała ciała razem z Ikerem niestety. Ale od takiego piłkarza kibice oczekują czegoś więcej niż nastrzelanie goli ''ogórkom''. Również pozdrawiam :)
''Od dawna skupiamy się tylko na sobie i wypełnieniu naszego celu''. Zgadzam się w 100%. Jest takie przysłowie: ''Jeśli możesz liczyć, licz na siebie''. Nie należy patrzeć za siebie, bo wtedy łatwo się potknąć i upaść..
Co do meczu Barcy, muszę napisać, że bardzo się niego bałam ze względu na to, iż z Realem Sociedad zawsze gra nam się ciężko. Czasami umieją postawić na swoje. Ale teraz już to nie ma żadnego znaczenia. Wygraliśmy, zdobyliśmy 3 pkt. I fajnie. Wygrana smakuje jeszcze bardziej w obliczu ''porażki'' Realu Madryt, który ostatecznie może chyba się już pożegnać z ligą. Chociaż ma jeszcze matematyczne szanse, to nie sądzę aby Barca nie wygrała choć jednego meczu z pozostałych dwóch.
Co do Ronaldo, po takim ciosie, który zadała im Valencia, taki piłkarz jak CR7 powinien bezsprzecznie i bez drgnięcia nóżką wykorzystać rzut karny. W tak ważnym dla Realu meczu, zawodnik kupiony za niewyobrażalną sumę chybia w takim momencie? Nie do pomyślenia. Ogromna zasługa w tym Diego Alvesa. No ale kto jak kto, ale przecież Ronaldo to ''spec od rzutów karnych''.
Co do Ancelottiego: „Grając w ten sposób, możemy awansować do finału w Berlinie". Jestem odmiennego zdania. Grając w ten sposób Real może ''wylecieć z hukiem''. Juve to nie Valencia. O ile Nietoperze pozwolili sobie wbić dwa gole to nie oznacza, że drużyna z Turynu tak łatwo skórę sprzeda.
0
Nie, nie żart. Myślisz, że jak kochają to co robią to, to jest łatwe? Dużo wysiłku i pracy potrzeba aby znaleźć się w tym miejscu, gdzie obecnie znajduje się Barcelona.
0
Ciężko pracują więc im się to zasłużenie należy :)
2
Piquenbauer !
0
Nie będziecie, bo się nigdzie nie wybieram w przeciwieństwie do Xaviego... ;)
0
@messi666 Nie będziecie, bo się nigdzie nie wybieram.. ;)
0
Nie przeżyje tego!! ;(
3
Messi dał nam dziś mistrza!! Campeones!!
2
Madrid cabrón salud el campeón!!
40
Mała perełka na dobranoc :-) https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/t31.0-8/11017686_10152716067701213_2922717928552738017_o.jpg?efg=eyJpIjoidCJ9
5
Ten dzień jest piękny. Najpierw zdana wysoko matura z polskiego, a teraz wygrana Juventusu. Lepszego dnia nie mogłam sobie wyobrazić. Graty dla Juve, ale LM jest nasza. VAMOS BARCA!
9
Wychowanek Madrytu daje awans. Ale awans nie dla Realu!!
0
Juventus!!!!!!!!!!
0
Niech Juventus utrzyma! !
0
Stawiam 7 min :-)
0
Taka forma jaką ma obecnie Bravo nie mogła przejść niezauważona przez trenera :-)
0
Sorry, ale w drugiej połowie nie istniejemy, Zagroziliśmy chociaż raz bramce Neuera? Masa strat i niedokładnych podań...
0
nie ma Suareza i nie ma gry.. eh
5
To co dziś ter Stegen wyprawia to palce lizać. Zjada Neuera na śniadanie, a raczej na kolacje :)
1
NEYMARRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRR
0
Jeden i drugi jest genialny. Młodszy i starszy. Młodszy, który być może zapewni nam spokój w bramce na długie lata. Starszy, który swoim doświadczeniem pomoże w zdobywaniu pucharów. Brawa dla tych Panów :)
0
Diego Alves rozegrał chyba swój mecz życia.
PS W pewien sposób Valencia pomogła nam w umocnieniu się na szczycie tabeli i przekonaniu, że to mistrzostwo może być nasze :)
3
Taki pewny siebie ten Alaba. Trzeba uważać na to co się mówi, bo ta pewność może okazać się zgubna... a później będzie pobudka z ręką w nocniku :)
0
Mogliby i mnie zabrać :/
0
Rafinia może być przekonany, że Bayern strzeli 3 bramki (choć ja w to wątpię). Jednakże 5 już nie strzelą :) Barca to nie Porto. Nie pozwolimy sobie wydrzeć tego finału. VeB :)
1
Bo w drużynie tkwi siła!
#RoadToBerlin
0
Tak. Ja jestem. Ale od czego są prywatne wiadomości? Po co zaśmiecać forum takimi nieistotnymi rzeczami?
0
Pofatygowałbyś się może na mój profil. Dużo czasu by to nie zajęło ;) Pozdrawiam :D
0
Ja to rozumiem. jestem w pełni świadoma. Lecz czy od ''najlepszego piłkarza świata'' za jakiego uznają CRa kibice i fani Królewskich nie powinno się tego wymagać? Przecież on w tym meczu nie istniał. Kiedy drużyna go potrzebowała, nie potrafił wziąć sprawy w swoje ręce. Nadarzyła się okazja. Karny. Nie wiem, może presja go zjadła, może za dużo myślał o tym, że przegrywają już dwiema bramkami, za dużo rozmyślał o Alvesie? Nie wiadomo... Myślę, że wykorzystany karny na pewno podniósłby morale drużyny. Myślę, że gdyby nie karny to wynik byłby inny, a my nie cieszylibyśmy się dziś. Zawodnicy mogli (ale nie musieli) pomyśleć, że jeżeli on nie jest w stanie, to kto inny mógłby być? Ronaldo nic nie zrobił. Cała drużyna dała ciała razem z Ikerem niestety. Ale od takiego piłkarza kibice oczekują czegoś więcej niż nastrzelanie goli ''ogórkom''. Również pozdrawiam :)
4
''Od dawna skupiamy się tylko na sobie i wypełnieniu naszego celu''. Zgadzam się w 100%. Jest takie przysłowie: ''Jeśli możesz liczyć, licz na siebie''. Nie należy patrzeć za siebie, bo wtedy łatwo się potknąć i upaść..
1
Co do meczu Barcy, muszę napisać, że bardzo się niego bałam ze względu na to, iż z Realem Sociedad zawsze gra nam się ciężko. Czasami umieją postawić na swoje. Ale teraz już to nie ma żadnego znaczenia. Wygraliśmy, zdobyliśmy 3 pkt. I fajnie. Wygrana smakuje jeszcze bardziej w obliczu ''porażki'' Realu Madryt, który ostatecznie może chyba się już pożegnać z ligą. Chociaż ma jeszcze matematyczne szanse, to nie sądzę aby Barca nie wygrała choć jednego meczu z pozostałych dwóch.
Co do Ronaldo, po takim ciosie, który zadała im Valencia, taki piłkarz jak CR7 powinien bezsprzecznie i bez drgnięcia nóżką wykorzystać rzut karny. W tak ważnym dla Realu meczu, zawodnik kupiony za niewyobrażalną sumę chybia w takim momencie? Nie do pomyślenia. Ogromna zasługa w tym Diego Alvesa. No ale kto jak kto, ale przecież Ronaldo to ''spec od rzutów karnych''.
Co do Ancelottiego: „Grając w ten sposób, możemy awansować do finału w Berlinie". Jestem odmiennego zdania. Grając w ten sposób Real może ''wylecieć z hukiem''. Juve to nie Valencia. O ile Nietoperze pozwolili sobie wbić dwa gole to nie oznacza, że drużyna z Turynu tak łatwo skórę sprzeda.