kimpanjest
Dołączył/a: marzec 2013
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Pinto w bramce, czyli brak w niej Valdesa, był jednym z głównych powodów porażek Barcy pod koniec sezonu. Życzę mu powodzenia gdziekolwiek indziej.
0
Potrzebujemy skrzydłowego, Sanchez ma nie te buty do rozmiaru kapelusza.
0
Imponował mi w tym sezonie Miranda. On i Koke byliby idealnym rozwiązaniem, osłabienie Atletico byłoby ogromne przy ewentualnym transferze Costy.
0
Iniesta ma moim zdaniem niesamowitsze uderzenie z rzeczonego dystansu.
0
Nagle nikt nie chce zdobyć mistrzostwa. Mam nadzieję, że my nie chcemy najmniej.
0
nie wierzę. tydzień bez internetu i tabela nagle twierdzi, że Barca walczy o mistrza (pokichany ze szczęścia).
0
Co do tych rotacji, to jasna sprawa. Ale np. Bartrze przydałoby się dać więcej minut na boisku również w drugiej połowie sezonu, bo jak Costa zadźgał nam Pique, to widać było, że młodemu brakuje pewności w grze, jaką z pełną profesurą pokazywał na jesieni. To samo ma się do Sergi Roberto - Fabregas był zamęczany w tym sezonie, można było dać mu odpocząć przed decydującymi pojedynkami. A co do kwestii prawego obrońcy - moim zdaniem Montoya nie jest godzien gry na Camp Nou, a Alves to piłkarz do tego stopnia unikalny, żę, jak o tym zresztą wspomniałeś, nawet grając piach może dać nam na zwycięstwo. Jego postawa z tego sezonu jest nie do obrony, ale jakby chciał sobie u nas trochę poodpoczywać na ławce, to ja nie mam nic przeciwko.
0
Chcę, żeby Martino został. Chcę, żeby nie popełniał kretyńskich błędów taktycznych jak ten z Fabregasem na ataku w meczu z Atletico i z ultradefensywnym środkiem pola na mecz z San Sebastian. Chcę, aby w dalszym ciągu był wierny swojej metodzie rotacji z pierwszej części sezonu. Chcę Fabregasa na pozycji Xaviego w większości meczów. Transferu środkowego obrońcy i częstego wystawiania Bartry. Kupna prawego obrońcy i sprzedaży Montoyi (nie, nie Alvesa). No i żądam, choć nieśmiało, pana Aguero. To są moje marzenia, wszystkie w tonacji bordowo-granatowej.
0
byłoby świetnie.on i Laporte, choć przy takm wzmocnieniu obrony obawiałbym się o Bartrę, więc może bez przesady.
0
Dawać mu podwyżkę, kupować Kuna. Zrobić wszystko co się da, bo kolejnej kompromitacji nic już nie usprawiedliwi.
0
Nie mogę w to uwierzyć... Co to ma być?
0
A destro jak zwykle uznaje za szczyt przenikliwości obszczywanie własnego ogródka.
0
Bardzo prawdopodobne, szczególnie że czytałem ostatnio parę artykułów na temat transferów nieletnich i płynie z nich wniosek, że "góra" bierze się za bałagan z nimi związany. Ale nie mogą nas postawić w roli kozła ofiarnego na zasadzie pierwszych z brzegu. I pewnie są to takie właśnie strachy na lachy, służące zaznaczeniu powagi sytuacji.
0
Nie wierzę, że ten zakaz przejdzie. Bez przesady, to są rzeczy powszechnie praktykowane, i gdyby się FIFA chciała czepiać, to musiałaby pewnie każdego. Dlatego niech się od....olą, bez jaj.
0
No to się poczujecie.
0
Rosell wygląda tu trochę jak Chodorkowski.
0
dzieki.
0
"ten burak Xavi". Wyjdź.
0
Będzie tłumaczenie wywiadu Pepa?
0
Nie zgadzam się. Też zdarzały się mecze pełne piachu i mułu, oraz niczego poza tym. Porażka z Herculesem (w sezonie, w którym wygraliśmy ligę i całą resztę), albo w kolejnym roku z Getafe. Co ważne, mecz z Getafe odbył się po przerwie na reprezentacje, na wyjeździe, a przeciwnik zagrał toćka w toćkę jak tydzień temu Valladolid. Wiem, pamięć to zdradziecka psina, nie rozmienia się na drobne, a przed oczyma pozostawia jedynie generalny obraz stawianej kwestii. Barcelona Martino odrabiała już straty, a robiła to też Barcelona Vilanovy. Która zresztą wygrała chyba z trzy nawet mecze rozgrywek La Liga w najostatniejszych minutach meczu. Co tylko dowodzi, że ci piłkarze nie potrzebują Pepa, by walczyć do końca o zwycięstwo. Dla obecnej Barcelony najważniejsza jest stabilność, pewność siebie i zaufanie wobec partnerów, koncentracja i równowaga w fizycznej ekspoatacji poszczególnych zawodników. Nie transfery, nie zmiany szkoleniowca, i NIE zmiana taktyki. Tak przynajmniej sądzę.
0
Martino prowadzi drużynę z ogromnym wyczuciem, w wielu meczach pomógł drużynie w odniesionym zwycięstwie. Szczególnie dobrze przygotowuje drużynę do pojedynków z mocniejszym przeciwnikiem. Miał pomysł na dwumecz z City, miał go na pierwsze Gran Derbi. Resztę wygrywa mu ta, jak to nazwałeś, "Samograjlona". I bardzo dobrze, ta drużyna nie potrzebuje taktycznej rewolucji, a jedynie sprawnej żonglerki poszczególnymi wariantami wyjściowego składu. Martino popełnił w tym kontekście jeden jedyny błąd, kiedy to na Anoeta wystawił maksymalnie drewniany środek pola. I to wtedy wziął na siebie odpowiedzialność za porażkę, co było po prostu trzeźwą oceną sytuacji. Co do motywacji naszych zawodników, to dajmy im spokój, Barcelona złożona jest z urodzonych zwycięzców, a to, że czasem zagrają słabszy mecz... tak to po prostu jest, żadne "wyjebongo", a raczej niesprzyjające okoliczności i dobrze przygotowany przeciwnik. Barcelona Guardioli też przegrywała mecze.
0
Patrząc na terminarz, po wygraniu Gran Derbi majstra mamy w kieszeni. Madryt ma wyjazdy z Sociedad i Sevillą, poza tym mecz u siebie z Valencią. Gdzieś ten punkcik zgubią, o to martwić się nie trzeba. A my wszystkich ciężkich przeciwników mamy z głowy, do meczu z Atletico Barca ma przed sobą autostradę pełną łatwych punktów do zdobycia. Real musi więc zginąć już na Santiago, w czym życzę mu powodzenia. Mamy lepszych piłkarzy i gramy lepszą piłkę - tyle w temacie domniemanego faworyta.
0
Najpierw Roberto podał do Alexisa, potem Alexis ku Inieście.
0
Barca nie pokonała w tym sezonie Atletico. Co do reszty prezentowanej treści Sportu, oddycham z ulgą, przyda się trochę racjonalizmu wśród wieszczów apokalipsy.
0
Ale chce. Myślę nawet, że ma na tym punkcie obsesję.
0
Pan Shadow ma pewnie na myśli, żeś arogant. Nie martw się, te 90 procent na pewno zrozumie twoje psioczenie po kolejnym wygranym meczu. Polecam zwroty: nudy, nie chce im się, stoją, klepią, nic nie grają, nic nie robią, nic nie umią. O tym mów, wtedy cię skumamy, złapiemy nareszcie o co ci kaman.
0
destro jaki odkrywczy, to on pierwszy uzyl slowa celebryta. kazali napisac, to napisal.
0
tak
0
Dziennikarze to choroba naszych czasów. Idea tego zawodu jest skądinąd słuszna, problem w tym, że mało kogo obchodzi.
0
Brawo Gerardo, słuszna wycena sytuacji, a teraz do roboty, bo trzeba dużo nawygrywać.