0

Suarez był kluczowym zawodnikiem w akcji po której sędzia podarował Barcelonie rzut karny.

6

Słuszniejszym tytułem artykułu byłoby: "Szukanie dziury w całym".

1

Oczywista rzecz i jasna sprawa. Bo jak to nie, jeśli po trzykroć właśnie tak. Co do działań redakcji i ich oceny, to zauważyłem, że biorą sobie do serca opinię naszego gremium, tylko tego nie są skłonni wszem i wobec ogłaszać. Pan Redaktor Challenger był za swą działalność krytykowany dość powszechnie i została ona mocno ograniczona. Być może stąd ten nagły wybuch szaleńczej irytacji. A Alba ma utrudnione zadanie w wykonywaniu swoich obowiązków, bo zabezpieczenie jego ofensywnych zapędów wypada dużo mniej przekonująco niż ma to miejsce po przeciwległej stronie boiska. Jednak najważniejszy jest wg mnie wpływ zawodnika na wynik meczu, a Jordi zrobił rzecz niesamowitą przy bramce na 3:2 dla Barcy. Polecam stronkę fourfourtwo, jest tam uśredniona pozycja każdego z przebywających na boisku zawodników. Alvesa ochrania wycofany Pique, a Alba przy wyjściach do przodu pozostawia za sobą lotnisko miejsca na kontraatak przeciwnika. Mimo tego, to Alba ma większy udział w grze wzajemnej i niemal w pojedynkę uszczelnia całą naszą lewą flankę. Tu należy wspomnieć o niezłym ruchu Enrique w meczu z Villarealem, bo dostrzegł ten problem i na końcówkę wysłał mu do pomocy Mathieu.

2

Haahahhaha, byłem pewien, że w najbliższej przyszłości rozpęta się tu wojna o osobę paxa. Problem w tym, że niepotrzebnie, bo wnioskując z jego działalności, próbuje on sprowokować redakcję do odzewu w stylu powyższego. Cel osiągnął i nagle, magicznym sposobem, okazuje się, że wcale go osiągnąć nie próbował. Dwa miesiące temu pod którymś z artykułów ocenowych Szanowny Pax ryczał jak zraniony wół o przywiązanie przez redakcję uwagi do jego krucjaty o prawdziwość i sprawiedliwość w wartościowaniu wysiłku poszczególnych zawodników. Reakcji, przynajmniej na przestrzeni forum, nie doczekał się, zaczął więc wystawiać własne oceny, gromadząc nimi plejadę fanów. Teraz okazuje się, że z jego perspektywy nie oznacza to wojenki z redakcją, co więcej, on z redakcją w ogóle nie za bardzo chce dyskutować, bo to lekko nieopierzone są chamy i prowokatorzy. Przykre, że Challenger jego opinię właśnie potwierdził. Co do wysokiego poziomu merytorycznego przygotowania paxa do oceny zawodników mam poważne wątpliwości, bo z przeprowadzonych przeze mnie z nim polemik wynika, że ma trudności z dostrzeżeniem niuansów taktycznych z gatunku oczywistych. Jego zdaniem np.: Neymar jest przywiązany do lewego skrzydła, Iniesta gra zbyt głęboko środka pola, bo jest wystraszony i ogłupiały, a Rakitic to niemal drugi defensywny pomocnik. Tak, pax jest irytujący. Tak, redakcji zachowanie Challengera nie przystoi.

0

Fantastyczny, choć przykry, opis przy ocenie Iniesty. Miejmy nadzieję, że nie do końca prawdziwy. Z wyrokiem ostatecznym należy poczekać, bo jak redaktorzy wspomnieli, Iniesta otrzymał (po raz kolejny w karierze) nową rolę do spełnienia. Na dodatek ustawienie Barcy ewoluuje na przestrzeni sezonu i Iniesta tej ewolucji wydaje mi się ofiarą. Na początku sezonu ustawienie na linii Iniesta-Rakitic prezentowało się wahadłowo, raz do przodu szedł Hiszpan, a po chwili bardziej wysuniętym pomocnikiem był Chorwat. Łatwo jednak zaobserwować, że Iniesta jest wpychany przez Enrique coraz bliżej środka pola i być może ciężko w takich warunkach złapać mu właściwy rytm i przekonanie do własnych umiejętności. W skrócie: wydaje mi się lekko zagubiony i wierzę, że nie oglądam jego powolnej, sportowej śmierci.

0

Oto słowa Mathieu: 'Wszystko zdarzyło się na treningu na początku miesiąca, tuż po powrocie z wakacji. Podczas jednych zajęć szkoleniowiec nie odgwizdał faulu na Leo Messim, który stracił panowanie nad sobą i doszło do spięcia między nim a Luisem Enrique. Powiedziano rzeczy, które powiedziano. Szkoleniowiec rozmawiał z Argentyńczykiem w szatni i wszystko zostało wyjaśnione. Powiem to znowu - takie rzeczy zdarzają się w każdej drużynie, ale Barça jest klubem budzącym ogromne emocje i ściśle pilnowanym przez media, gdzie wiele rzeczy jest wyolbrzymianych." Mathieu z pewnością nie spodziewał się, że jego słowa potwierdzają konflikt Messiego i Enrique. Problem w tym, że powinien, bo dziennikarze przekręcają i nadinterpretowują zawsze i wyłącznie w kierunku większej sensacji. Niech redakcja wrzuci wywiad Mathieu, bo zaczyna się go tu lżyć.

0

Katalońskie dzienniki to szmatławce najwyższej próby. Mathieu opisał całą sytuację w celu zamknięcia tematu wydumanego konfliktu na linii Messi-Enrique, a według Sportu istnienie tego konfliktu potwierdził. Wystarczy odrobina złej woli i dziennikarz zawsze może mieć rację.

1

Moim skromnym zdaniem, to wszystkie te murawy rodem z 2. Ekstraklasy, które Barcelona w przeciągu sezonu musi odwiedzać, nadają się na skargę do federacji. Albo niech Barca założy obok La Masii szkółkę dla ogrodników i wypożyczy ich reszcie stawki.

0

"Krychowiak wciąga Busquetsa pod każdym względem". Zdołałem się już zorientować, że postrzegasz piłkarza jako narzędzie do orania ziemi i gryzienia trawy, ale wspomniany Pan Krychowiak czytając Twój wymysł kopnąłby się w sam środek czoła z okrzykiem, cytuję: "Boże, ty widzisz, a nie grzmisz!" Parę zespołów, których podejście do futbolu może cię zadowolić: FC Krwiożercze Owce, AS Zabójcze Zające, Naprzód Zezłoszczone Pługi, Podbeskidzie Bielsko-Biała. Puzdro!

1

4. Rakitic w trójce rozczarowań. Bez przesady, nikt znający charakterystykę Chorwata nie miał prawa spodziewać się, że ten wskoczy w buty Fabregasa i natychmiastowo rozpocznie rozpalać głowy cules wirtuozerią wypieszczonych podań i niepojętym kunsztem w prowadzeniu piłki. Niełatwo mu było się przystosować do filozofii futbolu made in Katalonia, ale wszedł w sezon przyzwoicie, potem zaliczył spadek formy ręka w rękę z niemalże każdym kompanem na boisku, a od bodajże pojedynku z Espanyolem wzniósł się na poziom od niego wymagany. Aktualnie zdaje się pomaleńku go przekraczać. Naprawdę, nietrudno jest znaleźć sensowniejszych kandydatów do miana Świetlanego Przykładu Patałacha pierwszej połowy rozgrywek La Liga. Czemu by nie Alvaro Negredo - Valencii jeszcze nie tak dawno zbawca, w City firma poważana i solidna, a obecnie obserwator snajperskich wyczynów Alcacera?

Troszku za dużo Realu, trochę za mało Barcy i Atletico, a poza tym to przybijam piątkę za wynalezienie paru perełek gryzących na co dzień murawy z rzadka odwiedzane przez błysk tysiąca fleszy.

1

Wiele wyborów słusznych, lecz kilka z nich podjętych na krawędzi wierutnej bzdury. Pozwolę sobie skupić się na bzdurach, w kolejności od najbardziej do najmniej wierutnej:1. Luka Modric w trójce najlepszych środkowych pomocników: Chorwat rozegrał w jesiennej rundzie La Liga 10 meczów na 19 możliwych, w których uszczknął dwie asysty i jednego gola. Na dodatek Real zaliczył falstart na początku sezonu i Modric również dotarł na walkę o mistrza Hiszpanii lekko spóźniony. Dużo mniej kontrowersyjnym wyborem byłby Gabi z Atletico - rozegrał rundę w całości i na niezmiennie solidnym poziomie.1. po raz 2-gi, bo bzdura takaż sama. Parafrazując słowa sławetnej techno-piosnki: "Jest z nami James, jest z nami Isco, nie ma z nami Koke, gdzie jest k..... Koke?!" Wskaźnik asyst przy nazwisku młodego Hiszpana jest imponujący (a imię jego osiem), natomiast procentowy udział przy ogóle bramek, jakie Atletico w lidze udało się ustrzelić, ociera się o liczbę 25. Jestem głęboko przekonany, że Atletico pozbawione jego wsparcia ma potencjał ofensywny na miarę lekko bladawej dupy. Trudno się o tym przekonać, bo Diego Simeone posyła Koke na plac boju zawsze i wszędzie.3. Rezygnacja z rankingu bocznych obrońców. Po pierwsze, jest to pozycja we współczesnym futbolu szalenie ważna. Po drugie, jest to pozycja, na której zawodnicy mają do wykonania zadania nie do porównania z tymi przeznaczonymi przez trenerów dla stoperów. Po trzecie, mielibyśmy tu przynajmniej jednego pewniaka do czołowej trójki, dzięki czemu na ranking spoglądałoby się milej i przyjemniej.

4

Zapomniał jeszcze dodać, że nie dostał Złotej Piłki, bo źle wychodzi na zdjęciach. Ribery to nieuleczalny przypadek egocentrus debilum, nie bez powodu przez parę lat żarli się z Robbenem o to, który z nich potrafi nadać swemu ryłu bardziej spazmatyczny wygląd. I nie bez powodu Guardiola na każdym kroku manifestuje swoje uwielbienie dla Lewandowskiego - osoba Polaka musi być dla niego niczym haust świeżego powietrza w zatęchłej od arogancji szatni monachijczyków. Ribery ma nogi nie od parady, ale mózg całkowicie do dupy.

2

Ocena za obecną dyspozycję to jedno, ale co nielogicznego jest w przekonaniu, że Suarez już za niedługo będzie rozstrzeliwał przeciwnika? Pan Urus aktualnie jest spasiony, nieskoordynowany i wolny. Kupiliśmy zupełnie innego zawodnika. Są dwie możliwości: albo dalej będziemy oglądać tanią podróbkę najlepszego strzelca Premier League, albo Luis powróci do formy swojego oryginału. Argumentów za opcją numer 2 jest całkiem sporo, bo Suarez pokazywał już zagrania typu miód i malina, a jest też taka niepisana piłkarska prawda, że czas przerwy od futbolu równa się czasowi powrotu do właściwej dla siebie dyspozycji. Na jej potwierdzenie: Messi od marca 2013 był okulały, ozdrowiał na styczeń 2014, i dopiero od początku bieżącego sezonu oglądamy jego umiejętności w pełni prezentowanej krasy. Czekaj Pan do marca.....

0

Nigdy nie będziemy maszyną do strzelania bramek z rzutów rożnych. Mnie osobiście zadowala, że rożny podyktowany przeciwko nam został pozbawiony rangi rzutu karnego. Gra z kontraataku, owszem, dalej niedomaga, ale ewolucja ustawienia powinna na przestrzeni najbliższych dwóch mięsięcy ubogacić styl Barcy również o ten element. Kontry były dla nas ważne strasznie dawno temu, bo za ery Rijkaarda, kiedy to Messi hasał sobie jeszcze z Suchozębym i Nieposkromioną Pumą. Próbował je też z niezłym skutkiem wprowadzić Martino, ale reformę porzucił i zakończył sezon z kichą w ręku.

1

A proszę dołożyć, jak najbardziej, trudno się nie zgodzić.

1

Zmiany w ustawieniu zawodników przypisałbym jednak Lucho, mimo jego pokerowej aparycji. A zmiany są wyraźne i gołym okiem dostrzegalne - Rakitic, będąc teoretycznie na pozycji Xaviego, często gra jako wysunięty pomocnik i zastępuje Alvesa na skrzydle, Iniestę wycofano w stronę środka pola, dzięki czemu Neymar ma wystarcząjąco dużo miejsca na swoje tańce-połamańce, no a pozycja prawego obrońcy, która była kluczem do sukcesu w systemie Guardioli, prezentuje się u Enrique zupełnie inaczej.

8

Nie można w tym momencie sezonu nie docenić pracy Enrique. Jeśli chodzi o zmiany w stylu gry, są dużo bardziej konsekwentne i pomysłowe niż te wprowadzane przez Martino. I, co najważniejsze, zaczynają być skuteczne. Jedyne, co pozostaje jeszcze do zrobienia, to doprowadzenie do formy Suareza, reszta zaczyna wyglądać perfekcyjnie. Pique od miesiąca gra fenomenalnie, odbiory na wyprzedzenie autorstwa Mascherano taranują przeciwnika, Alves zamiast produkować bezmyślne wrzutki schodzi do środka i rozgrywa z Messim mecz ping-ponga, Rakitic rozsyła piłki jak świeże bułeczki, a Iniesta w pojedynkę neutralizuje pressing rywala w jakiejkolwiek jego liczbie. Do tego Alba wyjęty prosto z kreskówek o pewnym strusiu z Kanionu Dzikiego Zachodu, Neymar w formie krótkiego żywota najwyższej, a Messi w formie swojej, jak zawsze wyjątkowej. Jeśli rok temu tak mało zabrakło do odtrąbienia chociażby połowicznego sukcesu, to ja czuję się w obowiązku nieść dobrą nowinę. Tfu, tfu, w niemalowane, i tego...

0

Zauważ jak często Rakitic pojawia się na prawym skrzydle. Jak często wchodzi z drugiej linii na wrzutkę (dwie bramki już tak strzelił). Nie pojawiałby się w tych miejscach, nie będąc ofensywnym pomocnikiem. I zauważ, że nie mówię o dyspozycji poszczególnych zawodników, a jedynie o ich pozycjach na boisku.

0

Z Neymarem spaliłem, rzeczywista sprawa, choć nie do końca, bo z piłką czy bez na pozycji Iniesty jednak się pojawia, a w poprzednich sezonach często zdarzał się tam bubel-dubel, bo Iniesta i Fabregas deptali sobie po piętach. Ale kluczem do wycofania Iniesty jest Rakitic, który przejmuje niekiedy rolę bardziej wysuniętego pomocnika. Nie ma już bezwzględnego podziału na rozgrywającego bliżej prawej flanki i mediapuntę bliżej lewej. No i wiadomo, że Neymar nie ma wpływu na dyspozycję Iniesty. Chodzi mi o to, że Iniesta nie cofa się ZBYT głęboko, a raczej gra tak, jak mu każą. Co może być powodem obniżki jego formy, bo zawodnikom często nie służy zmiana roli, jaką mają pełnić na boisku.

0

Ciekawe jak w takim razie strzela bramki jako środkowy napastnik.

0

"Iniesta zbyt głęboko schodzi w pobliże środka pola i tam co najwyżej może z Busquetsem albo z Mascherano podawać." Iniesta często gra bardziej wycofany, bo na pozycji mediapunta panoszy mu się Neymar.

3

To światełko wręcz bije po oczach. Bo nie wynik cieszy tu najbardziej, a postawa zespołu i każdej z jego części składowych.

0

raczej sokratejskie.

0

Jeśli ta lista nie jest wzięta z kosmosu, to piłkarze Barcelony oszaleli. Muchy z nosa przedostały się do mózgów. Wypada tylko powtórzyć sokratejskie "Wiem, że nic nie wiem", i czekać na uspokojenie tej całej medialnej padaczki wokół klubu. Jak na razie, mamy powtórkę dokonań Enrique w Romie. Co do jednej toćki.

0

Ploteczki, plotunie, plotusieńki.... O, w Barcy się wali, narzuć im tam do pieca jeszcze, sprzedajemy Messiego, niech srają w gacie ze strachu, niech klikają, przeglądają, łapiąc się za głowy włosy wyrywają! Gdzie? No a gdzie ten jego kolega polazł? No, to tam. Poszło? Fajno, teraz kawka i trzeba coś o Lewym...

0

Trzeba ściągnąć z powrotem wypożyczonych do Sevilli, utrzymać zarówno Alvesa, jak i Montoyę. Wprowadzimy Halilovica, może Adamę, i niech się wypchają.

0

Tak patrze na terminarz i, cholera, Real musi gdzies utopic punty na przestrzeni trzech nastepnych kolejek. Zaklinam sie na amen.

0

Pique dziwnie zachowuje sie asekurujac Alvesa. Niepewnosc, brak zaufania, juz chyba trzeci raz w tym sezonie w spolke narobili pasztetu w obronie. Margines bledu (calej druzyny) wlasnie zniknal, o ile nie zostal przekroczony.

0

Chyba rzeczywiscie dopuscilem sie nadinterpretacji. Wyciagniete do gory rece adresowal prawdopodobnie do sedziego. Liniowego.

0

Messi podarowal trzecia bramke Suarezowi. Godnie.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?