0

Numer koszulki Alvesa biczuje podkrążone oczy moje. Co mu, za przeproszeniem, odpipiertoliło?

3

"Kto pisał że Rakitic ma zadania głównie defensywne?"

"Teraz gra głównie nastawiony na odbiór, przechwyty, zagęszczenie środka pola, przecinanie kontr", "Ivan mający głównie zadania defensywne".

Ty.

"Czy to zaprzecza temu co ja napisałem?"

Nie zaprzecza, ale uzupełnia - w celu oddania tego, co królewskie.

2

Probierzem twojej tezy "Rakitic gra słabo" było twierdzenie, że ma on głównie zadania defensywne - teraz sam w to nie dowierzasz. Iniesta zagrał najsłabszy sezon od lat, ale był ważnym członkiem wielkiej drużyny i w decydujących meczach dał drużynie wiele - bardzo dobre w jego wykonaniu były pojedynki z PSG i styczniowe z Atletico, był twórcą 1 gola w finale LM. Xavi wcale go nie wciągał ani nie zjadał, tylko grał z przeciwnikami mniej wymagającymi.

0

Niech zwyciężą trzej naraz - jako piłkarskie wcielenie MegaMechaGodzilli.

0

Ciekawe, że Gran Derbi (o ile się nie mylę) zawsze odbywa się w okolicy połowy rundy. W momencie gdy sytuacja obu drużyn jest już określona, ale jeszcze nie rozstrzygnięta. Chyba mało ma to wspólnego z losowaniem.

3

Rzecze Xavi: " Kto nie współpracuje z Messim, powinien pomyśleć o rzuceniu futbolu". W Barcelonie robią z geniuszu Messiego maksymalny użytek, każdy na boisku ma świadomość swojej niższości w hierarchii praw do wykończenia i rozegrania akcji. Messi jest fundamentem, a jego przyboczna armia nie tyle przyjmuje to do wiadomości, co jest mu za to po cholernie ludzku wdzięczna. U Albicelestes występuje natomiast syndrom zbyt wielu gruszek we źle zamieszanym kiślu. Messi nie może być podstawą tej drużyny w wydaniu autorytarnym, bo ta drużyna przy jakichkolwiek trudnościach zabiera mu kierownicę i rozpoczyna powolny zjazd do przybocznego rowu. W Barcelonie Leo jest obdarzony zaufaniem bezwarunkowym - nie wychodzi minut 10, wyjdzie w minut 20, nie udało się teraz, uda się później, masz piłkę Leo, trzymaj, wierzymy w Ciebie, hejnał i do przodu. A wydaje mi się, że w przeciągu paru meczy Copy reprezentanci Argentyny zignorowali możliwość podania do Messiego więcej razy, niż zrobili to zawodnicy Barcy przez połowę zeszłego sezonu. Ten film nie jest tendencyjny - oddaje istotę problemu przez możliwie małe szkiełko.

1

Messiego krytykują zamroczeni tendencją - żadna analiza czy argument z matni umysłów ich nie wyciągnie. Robota świetna, choć nie warta świeczki.

0

Czekamy więc na jego boskie objawienie.

0

Oj przeczy, powiem więcej - jest samo sobie zaprzeczenia konstruktem idealnym. Skuteczność napastników objawia się ich golami, więc stwierdzenia "skuteczność napastników" i "gole MNS" są synonimami, "trofea" to w obecnej, wspaniałej sytuacji Barcelony - synonim słowa "tryplet", więc jeśli gole MNS były jedyną nadzieją na dokonane osiągnięcie, to w jego dokonaniu jak najbardziej można by tylko je doceniać, dostrzegać, "widzieć". Niniejszym odbieram Ci prawo uważania inaczej. I tak samo, jak ja pozwoliłem sobie wyciąć kawałek kulawo prezentowanej przez Ciebie rzeczywistości, tak i ty w powyższej wypowiedzi nakreśliłeś swoje opinie z deczka niesprawiedliwie. Do momentu finału LM pisałeś o sukcesach Barcelony A.D 2015 jedynie poprzez pryzmat potęgi tria MNS - krytykowałeś grę defensywy, małą ilość okazji strzeleckich Barcy i zbyt dużą jej przeciwników. Krytyka była niezasłużona, obserwacje nieprawdziwe, a samo sobie zaprzeczenie jest jedną z trafniejszych decyzji, jaką na forum tej strony zdołałeś podjąć.

1

Abidal to był poeta, mistrz odbioru malowanego. I kolejny argument za tym, że Pogba przytarga z powrotem do Barcelony opinię "najlepszego środka pola na świecie". Pogba to spadkobierca charakterystycznej dla Zidane, Thurama i właśnie Abidala, artystycznej kontroli piłki za pomocą pałąkowatych nóg. Ciekawe, jak narodowość określa styl prezentowany przez maestrów jej futbolu.

1

Rozwinąć można, choć nie jest to pytanie. Chodzi o to, że nie tak znowu dawno stwierdziłeś, że Barca jeno napastnikiem stoi, a teraz popełniasz hymn pochwalny na rzecz defensywnego pomocnika, zakończony opinią stojącą w kontrze do posiadanej wcześniej.

2

17 kwietnia - Pan Redaktor Challenger: Skuteczność napastników jedyną nadzieją Barcy.
Dzień dzisiejszy - Pan Ten Sam: Każdy kto w tryplecie 2015 widzi tylko gole MNS nie zna się na piłce.

Ups.....

32

Mądry Gundogan po Sahina i Kagawy szkodzie.

2

Drugą połowę kompletnie, konkretnie przespałem, ale dokonania Albicelestes w pierwszej prezentowały się imponująco. W przeciwieństwie do wypocin duetu Żewłakowski-Szpak, od słuchania którego mam na czole palący odcisk dłoni.

1

Urugwajczycy koncertowo zerżnęli akcję bramkową. Pięknie się przesuwała ich trójka przed polem karnym, aż tu nagle chwila zwarcia w przewodach mózgowych, wbiegli na pałę we własne pole karne, staranowali własnego bramkarza, a zaasekurować jego nieudolnego wybicia już nie zdążyli. Odnosząc się do całokształtu wrażeń pseudoartystycznych, siedzę na szpilkach przez 90 minut jak na walce nafaszerowanych koksem bulterierów, a okazało się, że niewiele psu wściekłemu trzeba, by w spłakaną lafiryndę się przemienić.

0

"Dyskusja pomiędzy zwolennikami Messiego i Ronaldo wciąż trwa i ogólnie rzecz biorąc, nie chcę stawać po żadnej stronie." I zaraz po tym dyplomatycznym zdanku, wrzucony jeszcze raz wykres o tytule - "Messi to sama przyjemność dla oka". Przypadek?

0

Panowie kandydaci najchętniej by chyba schwycili Abidala za każdą z arcycennych kończyn i poczęli je tarmosić, każdy w swoją stronę - niczym zapłakane siostrzyczki ulubioną lalkę.

0

Być może jest to uproszczenie, bo np. pamiętam rzezimieszków Włochów, którzy na Euro 2000 postanowili rozpędzoną wtedy Holandię po prostu z turnieju wykosić, ale jest w takim postawieniu sprawy więcej niż odrobina prawdy. Mourinho z pewnością wytyczył kanon gry przeciwko Barcelonie, składający się z łokcia w twarz i kopa w łydę. A że okazało się to potwornie skuteczne, proces brutalizacji futbolu zaczął zataczać coraz szersze kręgi. Ad vocem Pana Bisza: wygląda na to, że charakterem Neymarątko ci nie leży, przez co wszelkie odstępstwa od normy w jego zachowaniu składasz na karb gwiazdorzenia lub po prostu szczylstwa. Jednak kiedy osobiście przychodzi mi zacharatać na boisku w gałę i ktoś pozwala sobie mnie ze dwa razy szmyrgnąć po goleniach, nie zastanawiam się, czy może powinienem znosić tego typu afront jak Matka Od Siedmiu Boleści (bo klasa i estyma), ale informuję delikwenta, że jego zachowanie "niezmiernie mi ubliża". W dowolny z możliwie skutecznych sposobów. Neymar to człowiek i widać u niego ludzkie słabości, co jest przyjemnym haustem powietrza podczas prowadzenia na całkowitym bezdechu obserwacji uniwersum postawy Arcydzielnego Leo.

9

Puste koszulki to pusty slogan, a Laporta dudni o tym, jakby to była jego podstawa programowa. Oczywiście fajnie by bez reklam na koszulkach było, ale raczej tak nie będzie. Realną i mile przeze mnie widzianą kwestią jest natomiast zmiana sponsora po wygaśnięciu obecnego z nim kontraktu, choć obecny zarząd pewnie nie ma w tym ani krzty własnego interesu. A prawda jest taka, że Qatar Airways to firma należąca do chorego państwa i pieniądze darowane przez nią śmierdzą na stomilę. Jak na mój gust, Barca popełniła zbyt duży przeskok pomiędzy hołdowaniem bezinteresowności a rekinadą finansjery.

0

Nie przypominam sobie, by Ronaldinho musiał znosić taką gromadę chamstwa wymierzoną w jego rozszalałą na boisku osobę. Futbol w ostatnich latach zaczyna hołdować zasadzie "wszystkie chwyty dozwolone", a w jej imię piłkarscy niedorozwoje sprzedają Messim i innym Neymarom po dwa tysiące kopniaków na dobę. Moim skromnym zdaniem pretensje Ney'a są zasłużone - szczególnie te kierowane do Zunigi, czyli mulatego knypa spod najciemniejszej gwiazdy.

6

Komentarz usunięty

0

"a nie oszukujmy sie, calej 11 z takich pilkarzy nie zlozysz."
Ter Stegen
Alves - Pique - Mascherano - Alba
Rakitic- Busquets - Iniesta
Messi - Suarez - Neymar
Być może MarioVeb nie złoży, ale Zubiemu się udało.

0

Jasne - Neymar i Suarez to tylko i wyłącznie zasługa trenera, a poza tym mogli przyjść do klubu dużo wcześniej. To samo Alba i Mascherano. Rakitic to byłaby typowa klapa transferowa, gdyby nie Enrique i jego nowatorskie metody wskazywania piłkarzom ich miejsca na boisku. Zubizarreta nie ma się czym szczycić i to jest fakt. Dobrze, że są na tym forum ludzie o takiej trzeźwości umysłu, którzy demaskują fałsz kreowanej przez masy rzeczywistości.

0

Zastanawia mnie pewne zdanie, używane na tym forum przez wielu jego użytkowników, a mianowicie: "sprowadzić iks-a, ale nie za takie pieniądze". Skąd ta troska o nie swoją zasobność portfela? A może jesteście w posiadaniu wyliczeń, że x kwota na x zawodnika sprowadzi ukochany klub na skraj bankructwa? Jeśli nie jesteście, a wydawane pieniądze nie są wasze - co was obchodzi cena zapłacona za grajka, którego chętnie widzielibyście w koszulce ulubionej drużyny?

1

"Do tych co nie lubią arabów: żyjcie dalej w swoim nierealnym świecie. Nie lubię ich także...." Rzadko spotyka się posty kierowane do postującego. Brawo!

2

Niby wszystko jak najbardziej, tylko że patrzę na tego Bartrę i patrzę - i zdaje mi się, że jest fenomenalnym stoperem na pozycji Pique, a o wiele słabiej wypada po stronie zajętej obecnie przez Jefecito. To chyba jego główny problem - Bartra powiela w piłkarskim sensie Pique.

5

Gerson i Kennedy.... brzmi jak noworoczny zaciąg latynoskiego szrotu do składu Pogoni Siedlce.

0

Ufff..... czapki z głów.

0

To było pewne jak dwa razy dwa jest cztery - byłem przekonany o tym transferze po tym jak zobaczyłem Vidala w półfinale LE z Fiorentiną. Barcelona niesamowicie porusza się po rynku transferowym - zakontraktowanie Pogby stworzy drużynę na lata, i to w dodatku świetlne.

0

Pedro - chłopak z wąsem na przedzie.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?